25 września 2022

loader

W mieście rewolucji

W Łodzi, mieście, gdzie pamięć o robotnicach i robotnikach, fabrykach oraz rewolucji 1905 r. należy do podstaw lokalnej tożsamości, obchody 1 maja nie mogły się nie odbyć.

W ubiegłym roku w Łodzi swój główny pochód przeprowadziła partia Razem wspólnie z Piotrem Ikonowiczem i jego Ruchem Sprawiedliwości Społecznej. W dobie pandemii uroczystość trzeba było ograniczyć do złożenia kwiatów pod pomnikiem Czynu Rewolucyjnego. Były na niej obecne posłanki Hanna Gill-Piątek i Anita Sowińska oraz Tomasz Trela, jak również wiceprezydent Łodzi Małgorzata Moskwa-Wodnicka oraz reprezentacja Polskiej Partii Socjalistycznej.

– Historycznie to właśnie lewica wywalczyła ośmiogodzinny dzień pracy, a dziś, we współpracy ze związkami zawodowymi, upominamy się o tych, o których rząd PiS – ale również rządy PO-PSL – nie pamięta. Gdy pomoc w kryzysie jest kierowana do silnych, a do pracowników i bezrobotnych przez kryzys już nie dochodzi – przypomniano podczas uroczystości.

Tarcza do wymiany

Lewicowi politycy wskazali, które zapisy tzw. tarcz antykryzysowych trzeba natychmiast skorygować, co też jest obecnie celem ich aktywności. Chodzi o zapis z drugiej tarczy antykryzysowej, umożliwiający części pracodawców koszarowanie załóg oraz o regulacje pozwalające masowo zwalniać pracowników administracji państwowej. Posłowie zapowiedzieli również walkę o objęcie podstawowymi gwarancjami wszystkich pracowników, niezależnie od typu umowy oraz o to, by podczas zwolnienia chorobowego pracownikowi przysługiwało wynagrodzenie w pełnej wysokości.

Małgorzata Kulbaczewska-Figat

Poprzedni

Pamięć o walce i pracy

Następny

Mental z Ikei

Zostaw komentarz