ZNP i Lewica żądają podwyżek dla nauczycieli

23 maj 2023

Petycję do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o pilne skierowanie do prac legislacyjnych projektu nowelizacji Karty Nauczyciela, zakładającego zwiększenie średniego wynagrodzenia nauczycieli o 20 proc., złożyli ZNP i klub Lewicy.

O złożeniu petycji adresowanej do marszałek Sejmu Elżbiety Witek poinformował prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz na wspólnej z posłami Lewicy konferencji prasowej w Sejmie.

Prezes ZNP przypomniał, że pod koniec marca w Sejmie złożony został przez posłów Lewicy, KO i Polski 2050 projekt nowelizacji ustawy Karta Nauczyciela, przygotowany przez związek. Zaproponowano w nim podniesione o 20 proc. średnie wynagrodzenie nauczycieli, co skutkowałoby podwyższeniem minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli.

„Przez te dwa miesiące nic się nie wydarzyło. Pani marszałek Witek, notabene nasza koleżanka nauczycielka, nie nadała tej inicjatywie żadnego biegu parlamentarnego” – powiedział Broniarz.

Dlatego – jak wyjaśnił – „dziś wspólnie z Lewicą prezydium Zarządu Głównego ZNP złożyło w gabinecie pani marszałek petycję, która zawiera w sobie oczekiwanie, postulat, wręcz żądanie przyspieszenia prac nad nowelizacją ustawy Karta Nauczyciela, po to aby godziwe płace nauczycieli wreszcie mogły zaistnieć”.

Zastrzegł, iż związkowcy zdają sobie sprawę, że „przy ogromie inflacji, przy tak dużym wzroście cen towarów i usług, 20-procentowy wzrost wynagrodzeń może być tylko i wyłącznie próbą zasypania dziury”.

Według Broniarza, „jeżeli pan premier Mateusz Morawiecki mówił prawdę w ubiegłym tygodniu – że sytuacja budżetu państwa jest fantastyczna”, to są „wszelkie dane ku temu”, aby „nauczyciele, ponad 600-tysięczna grupa zawodowa, mogli z tej bardzo dobrej sytuacji materialnej korzystać”.

„Nie chcemy nikomu zabierać, nie chcemy nikomu ograniczać jego transferów socjalnych, ale wydaje się, że inwestycja w edukację jest najbardziej prorozwojową inwestycją” – podkreślił Broniarz.

Zaznaczył, że autorzy petycji oczekują od marszałek Sejmu, rządu i ministra edukacji, że wesprą inicjatywę poselską oraz że „Sejm doprowadzi jeszcze w tej kadencji do nowelizacji ustawy Karta Nauczyciela”.

Jak czytamy w petycji, „z powodu rekordowej inflacji wartość wynagrodzenia nauczycieli jest realnie coraz niższa, zwłaszcza w sytuacji niewielkiego wzrostu uposażenia nauczycieli od 1 stycznia 2023 r.”.

Podana przez Główny Urząd Statystyczny średnioroczna inflacja wyniosła 14,4 proc., a wzrost wynagrodzenia w oświacie tylko 5,9 proc. – przypominają autorzy petycji.

„Niski status finansowy zawodu nauczyciela – przy jednocześnie permanentnie zwiększających się wymaganiach wobec tej grupy zawodowej – jest istotną przyczyną braku chętnych do podejmowania pracy w tym zawodzie, a także odchodzenia z niego wielu doświadczonych nauczycielek i nauczycieli. Taka sytuacji prowadzi do poważnych braków kadrowych w oświacie i spadku jakości kształcenia” – zaznaczono w dokumencie.

Podkreślono w nim też, że „wynagrodzenia nauczycieli nie mogą być sytuowane na poziomie minimalnej płacy, co ma miejsce w przypadku nauczycieli rozpoczynających pracę w jednostkach systemu oświaty”.

Posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Lewica) podkreśliła, że „kiedy dom staje w płomieniach, to pierwsza rzecz, którą trzeba zrobić to wezwać straż pożarną, by pożar ugasić, kolejna to żmudne odbudowywanie domu cegła po cegle”. „Dziś polska szkoła, ten drugi dom dla dzieci i młodzieży stoi w płomieniach, trawi ją pożar, jakim jest kryzys kadrowy w polskiej oświacie: brak nauczycieli, nauczyciele odchodzący z zawodu, młodzi pedagodzy, którzy do tego zawodu się nie garną ze względu na skandalicznie niskie wynagrodzenia” – mówiła.

Jak dodała, „tą strażą pożarną, tym kubłem wody, który na polską szkołę należy dzisiaj wylać, jest właśnie doraźna, pilna ustawa o 20-proc. podwyżkach dla wszystkich nauczycielek i nauczycieli”. „Można ją wprowadzić tu i teraz, natychmiast, by ten pożar chociaż w minimalnym stopniu ugasić” – dodała.

tr/pap/gk

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...