Alfa Romeo nadal z Orlenem i Kubicą

Jan T. Kowalski
Alfa Romeo nadal  z Orlenem i Kubicą

PKN Orlen doszedł do porozumienia z Alfa Romeo i także w przyszłym sezonie będzie partnera tytularnym szwajcarskiego zespołu Formuły 1. Jako pierwszy poinformował o tym szef Alfa Romeo Frederic Vasseur, a potem decyzję potwierdził prezes polskiego koncernu paliwowego Daniel Obajtek. Porozumienie dotyczy też Roberta Kubicy, który w 2021 roku nadal będzie kierowcą rezerwowym.

Zanim prezes PKN Orlen oficjalnie potwierdził, że koncern pozostanie partnerem tytularnym Alfy Romeo w Formule 1, a Robert Kubica będzie nadal zaangażowany w pracę zespołu z Hinwil, szef szwajcarskiego zespołu Frederic Vasseur na łamach dziennika „Blick” wyjawił, że największym sukcesem Alfa Romeo na koniec tego trudnego z powodu pandemii koronawirusem roku jest to, że z zespołem zostanie Robert Kubica, a wraz z nim Orlen i wszyscy pozostali sponsorzy.
Gdy sprawa przestałą być już tajemnicą, decyzję o przedłużeniu współpracy Orlenu ze szwajcarskim zespołem potwierdził prezes Daniel Obajtek. „Orlen mocno inwestuje w sport, a w Polsce jesteśmy firmą pod tym względem najbardziej aktywną. Sport to budowa silnej firmy i jedności w biznesie. Jesteśmy też firmą globalną, bo inwestujemy na innych rynkach. Zostajemy w Alfie Romeo na kolejny sezon, bo nadal inwestujemy w rozpoznawalność marki poprzez sponsorowanie tej ekipy. Nam to też się opłaca. Sam ekwiwalent reklamowy z Formuły 1 w tym roku wyniósł 400 mln złotych. To się dobrze spina z rozpoznawalnością marki, również w związku z innymi markami na zagranicznych rynkach, co z kolei przekłada się na sprzedaż detaliczną. Zysk operacyjny za trzy kwartały 2020 roku wyniósł 2,5 mld złotych, a to jest o 100 mln zł więcej niż w roku 2019 i ma trend wzrostowy” – zapewnia prezes Orlenu.
Dlaczego jednak Orlen upiera się przy sponsorowaniu 36-letniego Roberta Kubicy, skoro nie ma on szans na nawet na okazyjne starty w barwach Alfa Romeo, a jedyną rolę jaką przewidują dla niego Szwajcarzy, jest rola rezerwowego kierowcy oraz praca przy rozwoju symulatora wyścigowego w fabryce Alfa Romeo w Hinwil. Dla przypomnienia – płocki koncern związany jest z Kubicą od roku 2019, kiedy to wsparł jego powrót do Formuły 1 zostając jednym ze sponsorów brytyjskiego zespołu Williamsa. Jak wiadomo Polak musiał się ścigać w najgorszym aucie w stawce 20 bolidów. Nic dziwnego, że Kubica nie chciał tam zostać na kolejny sezon i wolał przyjąć rolę rezerwowego w Alfa Romeo w sezonie 2020. Niestety, jego rachuby, że po roku dostanie miejsce jednego z kierowców etatowych, okazały się nietrafione. Szwajcarzy pozostawili w ekipie obu dotychczasowych kierowców – Fina Kimiego Raikkonena i Włocha Antonio Giovinazziego. „Z Robertem nadal wiążemy nadzieje, bo spełnia on nasze oczekiwania. Z badań wynika, że jest dobrze odbierany przez Polaków, a także za granicą” – podkreśla prezes Obajtek.
Wiadomo już, na co będzie mógł liczyć Orlen w związku z nowym kontraktem. Logotypy polskiej firmy pojawią się na bolidzie – m.in. na przednim i tylnym skrzydle, systemie Halo, lusterkach oraz sekcjach bocznych samochodu. Charakterystyczny orzeł Orlenu pojawi się też na kombinezonach kierowców i pracowników Alfy Romeo – m.in. na klatce piersiowej i plecach. Do tego znak polskiej firmy będzie widoczny w trzech miejscach na kaskach Roberta Kubicy, Kimiego Raikkonena i Antonio Giovinazziego. Dodatkowo logo Orlenu znajdzie się także na odzieży personelu Alfy Romeo oraz na transporterach i w garażu.
Orlenowi poprzez współpracę z Kubicą i Alfą Romeo zależy na promocji marki na arenie międzynarodowej. Wynika to z podjętych decyzji biznesowych – lada moment zagraniczne marki Orlenu w Niemczech, Czechach i na Słowacji (Star, Benzina) mają przejść rebranding i występować pod nazwą spółki-matki. Dlatego Formuła 1 idealnie wpisuje się w tę rolę, bo jest pokazywana przez 51 krajowych telewizji, a według danych Nielsena, jej łączna widownia sięga 400 mln widzów. „Sponsoring tytularny zespołu Alfy Romeo wzmacnia rozpoznawalność marki Orlen na świecie i zwiększa jej prestiż. To z kolei ułatwia realizację ambitnych celów biznesowych i konkurowanie z globalnymi graczami” – zapewnia prezes Obajtek.
Nowa umowa trochę też wzmocniła pozycję Kubicy w Alfa Romeo. Polak pojawił się w pięciu posezonowych treningach w Abu Zabi, zapowiedziano też jego aktywny udział w zimowych testach w Barcelonie oraz zapowiedziano enigmatycznie, że w 2021 może liczyć na znacznie więcej niż w tym roku występów za kierownicą wyścigowego bolidu.

Poprzedni

Simon Ammann na wylocie

Następny

Świąteczny prezent od Igi Świątek

Zostaw komentarz