Boniek stawia się FIFA

11 maj 2020

Międzynarodowa Rada Piłkarska (IFAB) zaakceptowała propozycję FIFA tymczasowej zmiany przepisów gry w piłkę nożną umożliwiającej dokonywanie pięciu zmian w oficjalnych meczach. Modyfikacja ma obowiązywać tylko do końca tego roku i, niestety, jest dobrowolna. U nas nie spodobała się prezesowi PZPN Zbigniewowi Bońkowi, więc nie zostanie wprowadzona.

W związku z kryzysem wywołanym koronawirusem oraz spowodowanymi przez obostrzenia wprowadzone przez rządy w celu opanowania pandemii, uległy zburzeniu terminarze tegorocznych rozgrywek. Niektóre ligi, jak francuska, belgijska i holenderska, postanowiły zakończyć przerwany w marcu sezon, ale w Niemczech zamierzają wznowić rozgrywki od 16 maja. Także w Polsce trwają już przygotowania do restartu rozgrywek. Do rozegrania pozostało mnóstwo spotkań, a czasu jest niewiele. Piłkarze nie zakosztują w tym roku wakacji między sezonami i będą musieli zasuwać niemal bez przerwy aż do grudnia. I właśnie obawy o skutki tej eksploatacji skłoniły działaczy FIFA, z jej szefem Giannim Infantino na czele, do wprowadzenia większej liczby zmian w meczach. Zgodę na tymczasową, bo tylko do końca 2020 roku, modyfikację przepisu wydała Międzynarodowa Rada Futbolu (IFAB), która ustala i nadzoruje przepisy gry w piłkę nożną. Na dodatek zastosowano tu zasadę dobrowolności, czyli nowy przepis mogą wykorzystać tylko ci, którzy chcą, a decydować mają o tym organizatorzy rozgrywek w każdym kraju.
Nie jest to złe rozwiązanie i warto zastanowić się nie tylko nad pozostawieniem tego przepisu na stałe, ale może nawet nad zwiększeniem limitu zmian. Pandemia zrujnowała przecież nie tylko terminarz piłkarski, lecz także finanse klubów i federacji. A nikt na dobrą sprawę jeszcze nie wie, jak długo ten kryzys potrwa i czy w ogóle uda się wrócić do realiów panujących przed atakiem koronawirusa. Dlatego warto rozważyć bardziej ekonomiczne warianty wykorzystywania piłkarzy znajdujących się w kadrach zespołów ligowych i reprezentacyjnych. Bo czy naprawdę dla widzów piłkarskich widowisk liczba zmian ma jakieś znaczenie? Jak się tak nad tym głębiej zastanowić, to chyba jedyną przeszkodą w ich zaakceptowaniu jest nasze przyzwyczajenie. Wiadomo, to niby druga natura człowieka, ale jeśli przełamiemy ten wewnętrzny opór, zaczniemy dostrzegać w większej liczbie zmian nowe możliwości uatrakcyjnienia gry w piłkę nożną. Jeśli w kadrze meczowej trenerzy mają do dyspozycji 23 zawodników, a w meczu mogą wykorzystać maksymalnie 14, to dziewięciu pozostałych zalicza co tydzień „pusty przebieg”. Wśród rzeszy rezerwowych są przecież gracze, którzy czasem przez cały sezon ani razu nie pojawiają się na boisku. To nic innego jak marnotrawstwo pieniędzy, bo przecież ci piłkarze pobierają wynagrodzenie, bywa, że nawet całkiem spore, bo wśród grzejących ławy zawodników trafiają się nawet kupieni za dziesiątki milionów euro. A zatem zamiast krytykować FIFA i IFAB za „łamanie tradycji”, lepiej skorzystać z okazji i sprawdzić jakie możliwości w zarządzaniu zespołem daje trenerowi zwiększenie limitu zmian.
Niestety, wygląda na to, że w Polsce szkoleniowcy z tej możliwości nie skorzystają, bo inicjatywa FIFA nie spodobała się prezesowi PZPN. Zbigniew Boniek mógł ją oprotestować w bezpośredniej rozmowie z przewodniczącym światowej federacji Giannim Infantino, z którym się przecież od lat dobrze zna, ale z jakiegoś powodu wolał to zrobić publicznie – najpierw za pośrednictwem Twittera, a potem w wypowiedziach dla polskich i włoskich mediów. „Nie wprowadzimy tego do polskiego futbolu. Osoby, które podjęły decyzję o takiej zmianie, nie wiedzą chyba jak wygląda mecz piłkarski. To presja z zewnątrz spowodowała takie populistyczne ruchy” – stwierdził Boniek na łamach gazety „Tutto Mercato”. I tak wyjaśnił, dlaczego jest przeciwny: „W 1982 roku w mistrzostwach świata w ciągu miesiąca zagraliśmy siedem spotkań. To były mecze w pełnym słońcu, na najwyższym poziomie, co trzy dni. Wtedy mieliśmy do dyspozycji tylko dwie zmiany, a teraz się wiele zmieniło. Treningi są bardziej zaawansowane, są inne możliwości. Musimy pamiętać o tym, że w futbolu wygrywają zawsze ci, co są lepiej przygotowani, sprawniejsi i biegają więcej. A ta decyzja sprawia, że to będzie miało mniejsze znaczenie”. No cóż, byłby to może i miażdżący argument, ale wystarczy obejrzeć powtórki meczów z tamtego mundialu, żeby jednak przyznać rację FIFA i IFAB.

Najnowsze

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...