Liga Mistrzów CEV: ZAKSA była lepsza od Skry

14 gru 2020

Mimo pandemii k siatkarska Liga Mistrzów w minionym tygodniu rozegrała pierwszą kolejkę spotkań. Z czterech polskich drużyn uczestniczących w obecnej edycji tych rozgrywek na parkiecie pojawiły się tylko ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i PGE Skra Bełchatów. Jastrzębski Węgiel z powodu dużej liczby zakażeń w zespole zrezygnował z wyjazdu na turniej do Berlina i został za to ukarany walkowerami.

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i PGE Skry Bełchatów w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów CEV w fazie grupowej trafili do jednego „worka” i rywalizują grupie A wraz z belgijskim Lindemans Aalst i tureckim Fenerbahce HDI Stambuł. Europejska federacja siatkarska postanowił przeprowadzić fazę grupową bez udziału publiczności, w tzw. turniejowych bańkach. Gospodarzem pierwszego turnieju z grupie A była Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, a gospodarzem drugiego (26-28 stycznia 2021) będzie PGE Skra Bełchatów.
Kędzierzynianie bezwzględnie wykorzystali atut własnej hali i wygrali wszystkie trzy mecze bez straty seta. Podopieczni Nikoli Grbicia pokonali kolejno PGE Skrę 3:0 (25:21, 25:19, 25:19), Fenerbahce HDI Stambuł 3:0 (25:21, 25:20, 25:13) oraz Lindemans Aalst 3:0 (25:19, 25:19, 25:17). Trener Grbić wystawił do walki taki oto skład: Kaczmarek, Kochanowski, Toniutti, Staszewski, Semeniuk, Smith, Zatorski (libero) oraz Rejno, Kluth, Prokopczuk, Zawalski, Banach (libero). ZAKSA rzecz jasna objęła prowadzenie w grupie A z dorobkiem 9 punktów (sety 9-0, punkty 225:168). Drugie miejsce w tabeli z sześcioma punktami na koncie zajmuje PGE Skra Bełchatów (sety 6-4, małe punkty 232:209), która wygrała z Fenerbahce HDI Stambuł 3:1 (25:18, 25:21, 23:25, 25:21) i Lindemans Aalst 3:0 (25:16, 25:17, 25:16). Trzecią lokatę wywalczyła ekipa Fenerbahce HDI Stambuł (2 pkt, sety 4-8, małe punkty 241:275), która w tie-breaku pokonała Lindemans Aalst 3:2 (20:25, 25:22, 25:21, 17:25, 15:9). Belgijski zespół z dorobkiem jednego „oczka” za tie-break jest ostatni (sety 2-9, małe punkty 206:252). Dla przypomnienia – do kolejnej fazy bezpośrednio awansują zwycięscy każdej z pięciu grup oraz trzy zespoły z drugich miejsc z najlepszym bilansem.
Zasady ustalania kolejności miejsc w grupa: decyduje większa liczba wygranych meczów, potem liczba zdobytych punktów oraz wyższy stosunek setów, wyższy stosunek małych punktów i wyniki bezpośrednich meczów. Bełchatowianie mimo porażki 0:3 z ZAKSĄ wciąż zachowują szansę na zajęcie pierwszego miejsca w grupie A, ale jeśli w styczniu u siebie choćby tylko powtórzą wyniki z Kędzierzyna-Koźla, powinni bez problemu awansować do ćwierćfinału drugiego miejsca.
Niewielkie szanse na to ma rywalizująca w grupie C drużyna Jastrzębskiego Węgla, która przez władze klubu z powodu wykrycia nowych zakażeń w ekipie została w ostatniej chwili wycofana z udziału w turnieju, którego gospodarzem był Berlin Recycling Volleys. CEV podszedł ze zrozumieniem do problemów jastrzębian, ale w myśl ustaleń wymuszonych wcześniej przez pandemię ukarał ich walkowerami i wyraził nadzieję, że w styczniowym turnieju tej grupy, w Kazaniu, będą mogli już zagrać. Jeśli ekipa Jastrzębskiego Węgla pojedzie do Rosji, to tylko pro forma, bo nie ma już żadnych szans na zajęcie premiowanego bezpośrednim awansem pierwszego miejsca w grupie, ani nawet na awans z drugiego miejsca. Po turnieju w Berlinie liderem jest Zenit Kazań (czołowym graczek tego zespołu jest reprezentant Polski Bartosz Bednorz) z kompletem zwycięstw, 9 punktami i bilansem setów 9-1, a drugą lokatę zajmuje Recycling Volleys ( dwa zwycięstwa, 6 pkt, w setach 6:3). Jastrzębianie mogą co najwyżej wyprzedzić słoweńską ekipę ACH Volley Lublana, która w berlinie jedyne trzy punkty zdobyła na nich walkowerem.
Z racji tego, że trenerem tej drużyny jest selekcjoner kadry Polski Vital Heynen, a największą gwiazdą grający w naszych narodowych barwach Kubańczyk Wilfredo Leon, wypada odnotować też występy w grupie B włoskiego zespołu Sir Sicoma Monini Perugia. We włoskiej Serie A podopieczni Heynena są liderami i wyprzedzają w rozgrywkach ekipę Cucine Lube Civitanova, z którą los zetknął ich także w jednej grupie Ligi Mistrzów. Obie drużyny zmierzyły się w pierwszym dniu turnieju rozgrywanego we francuskim Tours i starcie wygrali 3:1 siatkarze Cucine Lube Cvitanova. Potem obie włoskie ekipy bez problemu po 3:0 pokonały gospodarzy zawodów, Tours VB. Trzeciego spotkania nie rozgrywano, bo turecki Arkas Izmir nie stawił się do walki z powodu dużej liczby zakażeń Covid-19 i podobnie jak Jastrzębski Węgiel został ukarany walkowerami 0:3 (0:25, 0:25, 0:25). Tak więc Cucine Lube Civitanova opuściła Francję na pierwszym miejscu w grupie z kompletem zwycięstw, 9 punktami i bilansem setów 9-1, zaś Sir Sicoma Monini Perugia na drugim (dwa zwycięstwa, 6 pkt, sety 7:3), a Tours VB został z 3 pkt za walkower na Arkasie, bilansem setów 3-6, natomiast turecki zespół, dokładnie jak Jastrzębski Węgiel po pierwszym turnieju ma zero punktów, w setach 0-9 i małych punktach 0:225.
W grupie E gospodarzem turnieju była ekipa Itas Trentino, która wygrała z Lokomotiwem Nowosybirsk 3:2, czeskim VK CEZ Karlovarsko 3:0 i niemieckim VfB Friedrichshafen 3:0. Włoski zespół objął prowadzenie w grupie z kompletem zwycięstw, dorobkiem 8 pkt i bilansem setów 9:3. Nieoczekiwanie drugą lokatę zajęła drużyna VfB Friedrichshafen, która pokonała Lokomotiw 3:0 i VK CEZ Karlovarsko 3:1, co dało jej sześć punktów i bilans setów 6:4. Dopiero trzecie miejsce zajęła faworyzowana rosyjska drużyna, zdobywając 4 punkty za zwycięstwo nad VK CEZ Karlovarsko 3:1 i jedno „oczko” za tie-break z Itasem. Drugi turniej zostanie rozegrany w lutym w Friedrichshafen i z kwartetu zespołów rywalizujących grupie E szanse na awans do 1/4 finału straciła tylko czeska drużyna.
A my czekamy jeszcze na występ zespołu VERVY Warszawa, który w tym tygodniu od wtorku do czwartku bić się będzie w Roeselare o punkty w grupie D z włoskim Leo Shoes Modena, rosyjskim Kuzbassem Kemerowo i belgijskim Knack Roeselare.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...