Liga Mistrzów UEFA: Benzema załatwił Chelsea

8 kwi 2022

Pierwsze mecze ćwierćfinałowe w Champions League za nami. Największa sensacją była chyba porażka Bayernu z Villarrealem 0:1, chociaż wyjazdowa wygrana Realu Madryt, po hat-tricku Karima Benzemy (na zdjęciu), z broniącą tytułu Chelsea Londyn 3:1 też na takie miano zasługuje. Pewny awansu może być natomiast FC Liverpool, który wygrał w Lizbonie z Benficą także 3:1.

Zespół Villarrealu, który w 1/8 finału wyeliminował Juventus Turyn z Wojciechem Szczęsnym w bramce, w ćwierćfinale dał się też we znaki kapitanowi naszej piłkarskiej reprezentacji Robertowi Lewandowskiemu. Ekipa El Submarino Amarillo (Żółta łódź podwodna) przerwała imponującą serię 24 meczów z rzędu w Lidze Mistrzów, w których Bayern mając „Lewego” w składzie nie zaznał goryczy porażki. Na dodatek 23 z tych spotkań wygrał, a w tylko w jednym zanotował remis. W środę bawarska jedenastka na Estadio de la Ceramica w niczym jednak nie przypominała zwycięskiego zespołu przez niemal trzy lata zmiatającego kolejnych rywali. Porażka 0:1 rzecz jasna nie przekreśla jeszcze szans Bayernu na awans do półfinału, ale z taką grą, jaką podopieczni trenera Juliana Nagelsmanna zaprezentowali w środę, w rewanżowym starciu z Villarrealem mogą nie dać rady odrobić nawet takiej straty.
Lewandowski rozegrał cały mecz, ale niczym szczególnym się nie wyróżnił. Ale chociaż nie powiększył swojego bramkowego dorobku, nadal z 12 golami na koncie jest najskuteczniejszym strzelcem obecnej edycji Ligi Mistrzów. Ale tuż za nim z 11 trafieniami plasuje się Karim Benzema, który zaliczył hat-tricka w meczu z Chelsea Londyn. Także 11 goli ma w dorobku napastnik Ajaksu Amsterdam Sebastien Haller, ale ponieważ holenderski zespół odpadł w 1/8 finału, Iworyjczyk już swojej bramkowej zdobyczy nie powiększy. Zatem to Benzema jest teraz najgroźniejszym konkurentem „Lewego” do zwycięstwa w klasyfikacji strzelców tej edycji Ligi Mistrzów. Wygląda na to, że strzelecki wyścig między Polakiem i Francuzem jest także wyścigiem po nagrodę „Złotej Piłki” przyznawanej przez redakcję „France Football”. Występ obu tych piłkarzy w rewanżowych meczach w przyszłym tygodniu może przeważyć szalę na korzyść jednego z nich. Nie jest to jednak jeszcze przesądzone, bo ich zespoły muszą jeszcze awansować co najmniej do półfinału, a przecież nie można zapominać, że w grze jest jeszcze FC Liverpool, którego najlepszy snajper Egipcjanin Mahomed Salah ma na koncie osiem trafień, a z pewnością stać go na następne w trzech kolejnych spotkaniach, bo Benfica Lizbona raczej nie odrobi na Anfield Road straty z pierwszego spotkania. A w półfinale „The Reds” trafiają na zwycięzcę dwumeczu Bayern – Villarreal.
W grze wciąż pozostaje też trzeci z angielskich zespołów, Manchester City. Ekipa Pepa Guardioli straszliwie męczyła się w starciu z nastawionym przez trenera Diego Simeone na totalną defensywę zespołem Atletico Madryt, ale jakimś cudem w końcu się przez nią przedarła, a zwycięską bramkę zdobył Belg Kevin De Bruyne, kolejny mocny kandydat do zdobycia w tym roku „Złotej Piłki”. Więcej się jednak po tym meczu mówiło o żenującej taktyce Simeone. Skupieni wyłącznie na obronie piłkarze Atletico nie oddali ani jednego strzału na bramkę „The Citizens, co w rozgrywkach Ligi Mistrzów jest ewenementem i żadnej drużynie nie przynosi chluby (dla porównania Manchester City oddał 15 strzałów). Mało tego, nie wywalczyli też ani jednego rzutu rożnego. Drużyna Guardioli przez 68 procent czasu gry była w posiadaniu piłki, wykonała 702 podania (Atletico 302), z czego 634 było celnych (Atletico taki miało 223). W rewanżu Simeone już takiej bzdurnej i zabijającej piękno futbolu taktyki nie będzie mógł już jednak zastosować, bo jego gracze będą musieli zdobyć co najmniej dwie bramki i żadnej nie stracić.

Wyniki 1/4 finału LM (pierwsze mecze):
Chelsea Londyn – Real Madryt 1:3
Gole: Karim Benzema (21, 24, 46) – Havertz (40).
Chelsea: Edouard Mendy – Andreas Christensen (46, Mateo Kovacić), Thiago Silva, Antonio Ruediger – Reece James, N’Golo Kante (46, Hakim Ziyech), Jorginho (64, Romelu Lukaku), Mason Mount, Cesar Azpilicueta – Kai Havertz, Christian Pulisić (64, Ruben Loftus-Cheek).
Real: Thibaut Courtois – Dani Carvajal, Eder Militao (64, Nacho), David Alaba, Ferland Mendy – Federico Valverde (86, Dani Ceballos), Casemiro, Toni Kroos (74, Eduardo Camavinga) – Luka Modrić, Vinicius Junior, Karim Benzema (86, Gareth Bale).
Żółte kartki: Ruediger i Militao.
Sędziował: Clement Turpin (Francja).
Villarreal CF – Bayern Monachium 1:0
Gol: Arnaut Danjuma (8).
Villarreal: Geronimo Rulli – Juan Foyth (81, Serge Aurier), Raul Albiol, Pau Torres, Pervis Estupinan – Francis Coquelin (59, Alfonso Pedraza), Etienne Capoue, Daniel Parejo – Gerard Moreno, Arnaut Danjuma (81, Samuel Chukwueze), Giovani Lo Celso.
Bayern: Manuel Neuer – Benjamin Pavard (71, Niklas Suele), Dayot Upamecano, Lucas Hernandez, Alphonso Davies – Joshua Kimmich, Jamal Musiala – Kingsley Coman, Thomas Mueller (62, Leon Goretzka; 90, Marc Roca), Serge Gnabry (62, Leroy Sane) – Robert Lewandowski.
Sędziował: Anthony Taylor (Anglia).
Benfica Lizbona – FC Liverpool 1:3
Gole: Darwin Nunez (49) – Ibrahima Konate (17), Sadio Mane (34), Luis Diaz (87).
Benfica: Odisseas Vlachodimos – Gilberto, Nicolas Otamendi, Jan Vertonghen, Alejandro Grimaldo – Rafa Silva, Julian Weigl, Adel Taarabt (70, Soualiho Meite), Everton (82, Roman Jaremczuk) – Goncalo Ramos (87, Joao Mario), Darwin Nunez.
Liverpool: Alisson – Trent Alexander-Arnold (89, Joe Gomez), Ibrahima Konate, Virgil van Dijk, Andrew Robertson – Naby Keita (89, James Milner), Fabinho, Thiago Alcantara (61, Jordan Henderson) – Mohamed Salah (61, Diogo Jota), Sadio Mane (61, Roberto Firmino), Luis Diaz.
Żółte kartki: Adel Taarabt i Thiago Alcantara.
Sędziował: Jesus Gil Manzano (Hiszpania).
Manchester City – Atletico Madryt 1:0
Gol: Kevin De Bruyne (70).
Manchester City: Ederson – John Stones, Aymeric Laporte, Nathan Ake, Joao Cancelo – Kevin De Bruyne, Rodri, Ilkay Gundogan (68, Jack Grealish) – Riyad Mahrez (68, Phil Foden), Raheem Sterling (68, Gabriel), Bernardo Silva.
Atletico Madryt: Jan Oblak – Felipe, Stefan Savić, Reinildo – Sime Vrsaljko, Marcos Llorente (60, Matheus Cunha), Geoffrey Kondogbia, Koke (60, Rodrigo De Paul) – Renan Lodi – Joao Felix (81, Thomas Lemar), Antoine Griezmann (60, Angel Correa). Żółte kartki: Jesus, Ederson i De Paul, Correa, Vrsaljko. Sędzia: Istvan Kovacs (Rumunia).
Rewanż odbędą się we wtorek 12 kwietnia (Bayern – Villarreal i Real – Chelsea) oraz w środę 13 kwietnia (Atletico – Manchester City i FC Liverpool – Benfica).

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...