Odwrót Bayernu

Na początku nowego roku zespół Bayernu Monachium stracił szansę na obronę jednego z trzech trofeów wywalczonych w poprzednim sezonie. Bawarska ekipa odpadła po porażce w rzutach karnych z drugoligowym Holstein Kiel.

Zespół Holstein Kiel po 15. kolejkach zajmuje w 2. Bundeslidze trzecią lokatę z dorobkiem 29 punktów, ale ma tylko jeden punkt straty do lidera rozgrywek Hamburgera SV i tryle samo „oczek” co drugie w tabeli VfL Bochum. Ale chociaż zespół z Kolonii zalicza się do drugoligowej czołówki i ma aspiracje do pierwszego w historii awansu do niemieckiej ekstraklasy, to chyba nikt nie stawiał na wygraną kolończyków w starciu wielkim Bayernem.
Trener bawarskiej jedenastki Hansi Flick dokonał roszad w składzie i dał szanse gry tym, którzy częściej siedzą na ławce rezerwowych. Poza podstawowym składem znalazł się więc między innymi Robert Lewandowski, którego na środku ataku zastąpił Thomas Mueller. „Lewy” ostatecznie jednak wszedł na boisko, ale dopiero w 74. minucie przy wyniku 2:1 dla Bayernu, ale musiał zasuwać także przez 30 minut dogrywki i jeszcze wykonać „jedenastkę” w konkursie rzutów karnych. Wszystko na darmo.

Lewy przyłożył pieczątkę

Dwa dni po odebraniu z rąk przewodniczącego FIFA Gianniego Infantino nagrody dla piłkarza roku (FIFA the Best 2020), Robert Lewandowski potwierdził, że trafiła ona w godne ręce. Polak strzelił dwa gole w meczu na szczycie niemieckiej ligi z Bayerem Leverkusen i przesądził o wygranej Bayernu Monachium. „Lewy” po 14. kolejkach ma na koncie 17 goli i jest liderem klasyfikacji strzelców.

W czwartek Robert Lewandowski przeżył najpiękniejszy wieczór w swojej piłkarskiej karierze, odbierając z rąk przewodniczącego FIFA Gianniego Infantino nagrodę, ale triumf w plebiscycie „FIFA the Best” nie zwolnił go z piłkarskich obowiązków. A Bayern miał jeszcze w sobotę do rozegrania ostatni w tym roku ligowy mecz, z Bayerem Leverkusen, którego stawką była pozycja lidera po rundzie jesiennej. „Aptekarzom” do utrzymania pierwszej lokaty wystarczyło wywalczyć remis, bo przed ostatnią w tym roku 14. ligową kolejką byli na szczycie tabeli z przewagą jednego punktu nad trzecim Bayernem.
Występujący w roli gospodarzy gracze ekipy z Leverkusen objęli prowadzenie już po kwadrancie gry, gdy po rzucie rożnym Czech Patrick Schick potężnie uderzył piłkę z woleja, nie dając Mauelowi Neuerowi żadnych szans na skuteczną obronę. Kilkanaście minut później ten sam zawodnik ponownie pokonał bramkach bawarskiej jedenastki, lecz tym razem mistrzów Niemiec uratowali sędziowie VAR, dopatrując się słusznie pozycji spalonej. Zanim gracze obu zespołów udali się do szatni na przerwę, ekipę gospodarzy po raz pierwszy skarcił najlepszy w tym roku piłkarz na świecie.
Tuż przed końcem pierwszej połowy „Lewemu” wystarczył moment nieuwagi defensorów Bayeru. Zostawili go niepilnowanego w polu karnym, więc gdy wrzucona z prawego skrzydła przez Thomasa Muellera piłka przeleciała nad zderzającymi się na piątym metrze bramkarzem i stoperem „Aptekarzy” i spadła na głowę Lewandowskiego, ten bez najmniejszego problemu skierował ją do pustej bramki.
Po zmianie stron przewaga Bayernu była już bardzo wyraźna, ale ekipa Hansiego Flicka długo nie potrafiła znaleźć sposobu na zdobycie zwycięskiej bramki. Dopiero w ostatniej minucie doliczonego czasu gry decydujący cios zadał „Aptekarzom” Lewandowski, dla którego było to 17. ligowe trafienie w tym sezonie.
Końcówka roku była dla wymęczonych intensywnym sezonem piłkarzy Bayernu męczarnią. Owszem, wygrywali mecze lub remisowali – 2:1 z Bayerem Leverkusen, 2:1 z Wolfsburgiem w środku tego tygodnia, wcześniej 1:1 z Unionem Berlin, 3:3 z RB Lipsk, 3:1 z VfB Stuttgart, 1:1 z Werderem Brema, 3:2 z Borussią Dortmund i 2:1 z FC Koeln, ale nie były to wyniki na miarę potencjału najlepszej w tym roku klubowej drużyny na świecie. Punkty często zapewniały im gole strzelane dopiero w końcówkach spotkań.
Ostatecznie jednak odparli atak konkurencji i na krótką świąteczną przerwę (Bundesliga wznowi rozgrywki już na początku stycznia) udali się w roli lidera Bundesligi. A ich najskuteczniejszy i najlepszy piłkarz, od minionego czwartku najlepszy także na świecie, czyli Robert Lewandowski, kolejny rok z rzędu jest na czele klasyfikacji strzelców. Polak po 14. kolejach Bundesligi ma na koncie 17. goli, które strzelił w 13 występach (opuścił mecz z FV Koeln) i o siedem trafień wyprzedza drugiego w klasyfikacji Norwega Erlinga Haalanda z Borussii Dortmund. Kolejni na liście strzelców, Andre Silva z Eintrachtu Frankfurt i Wout Weghorst z VfL Wolfsburg mają w dorobku po 9 bramek, a piąty w zestawieniu Andre Kramarić z Hoffenheim osiem. Łączny dorobek Lewandowskiego w Bundeslidze to 253 trafienia, co daje mu w klasyfikacji wszech czasów niemieckiej ekstraklasy trzecią lokatę, za legendami Bundesligi Gerdem Muellerem (365 goli) i Klausem Fischerem (268).
„Lewy” trafiał do siatki w trzech ostatnich meczach Bayernu. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że jego pięć goli to wszystkie strzelone przez Bayern w tych spotkaniach. Bramka z Unionem Berlin dała remis 1:1, potem Polak dwukrotnie pokonał bramkarza VfL Wolfsburg (2:1), a na koniec dorzucił dwa gole w spotkan iu „Aptekarzami”. W sumie te jego pięć trafień zapewniło bawarskiej jedenastce siedem ligowych punktów, dzięki którym broniąca tytułu mistrza Niemiec drużyna kończy rok jako lider Bundesligi z dwupunktową przewagą nad Bayerem i RB Lipsk.
Lewandowski jednak jak na wielkiego mistrza przystało, nie eksponuje własnego wkładu w sukces, tylko skromnie lokuje się między pozostałymi graczami zespołu i podkreśla także ich zasługi. „Cóż to był za rok! Chcemy dalej iść tą drogą. Dziś wielokrotnie źle zagrywaliśmy, ale walczyliśmy do samego końca. W ostatniej akcji po prostu spróbowałem szczęścia i udało się. Ale wielkie słowa uznania należą się całej naszej drużynie” – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej. Nic dziwnego, że Niemcy nie tylko go doceniają, ale też zaczęli się nim chlubić.

Czekają nas wielkie mecze w Lidze Mistrzów UEFA

W miniony poniedziałek w siedzibie UEFA w Nyonie rozlosowano pary 1/8 finału Ligi Mistrzów i 1/16 finału Ligi Europy. Broniący tytułu Bayern Monachium z Robertem Lewandowskim w składzie zmierzy się z Lazio Rzym, ale największym hitem tej fazy rozgrywek będzie starcie Barcelony z Paris Saint-Germain. Natomiast w Lidze Europy najciekawiej zapowiadają się mecze Benfiki Lizbona z Arsenalem Londyn i Realu Sociedad z Manchesterem United.

Rywalizacja w 1/8 finału Ligi Mistrzów toczyć się będzie od 16 lutego do 16 marca w dwóch turach. Rozpocznie się we wtorek 16 lutego meczami RB Lipsk z Liverpoolem i Barcelony z Paris Saint-Germain, a dzień później zmierzą się FC Porto z Juventusem Turyn oraz FC Sevilla z Borussią Dortmund. Jeden ze środowych meczów kibice w Polsce będą mogli obejrzeć w kanale otwartym, bo TVP wykupiła prawa do pokazywania jednego wybranego przez siebie spotkania w kolejce. Natomiast transmisje wszystkich meczów w 1/8 finału pojawią się na antenach Polsatu Sport Premium.
Cztery pozostałe pary rozpoczną rywalizację tydzień później, we wtorek 24 lutego. Tego dnia odbędą się spotkania Lazio Rzym z Bayernem Monachium oraz Atletico Madryt z Chelsea Londyn, natomiast w środę 25 lutego zmierzą się Borussia Moenchengladbach z Manchesterem City oraz Atalanta Bergamo z Realem Madryt. Wszystkie osiem meczów tej fazy rozgrywek będą się rozpoczynały o godz. 21:00. Spotkania rewanżowe zaplanowano również w dwóch turach, w dniach 9-10 i 16-17 marca. Potem odbędzie się losowanie par ćwierćfinałowych, już bez rozstawień i innych tego typu warunków wstępnych.
Hitem 1/8 finału będzie niewątpliwie starcie argentyńskiego gwiazdora Barcelony Leo Messiego z asami Paris Saint-Germain – Brazylijczykiem Neymarem i Francuzem Kylianem Mbappe. Ten rok Messi kończy w fatalnym nastroju, a media spekulują, że Argentyńczyk nie chce już dalej grać w „Dumie Katalonii”. Najnowsze plotki donoszą, że Neymar domaga się od szefów PSG, aby latem ściągnęli Messiego na Parc des Princes i od tego ponoć nawet uzależnił swoją zgodę na przedłużenie kontraktu z paryskim klubem.
W tej fazie rozgrywek Ligi Mistrzów powinniśmy zobaczyć w akcji co najmniej trzech polskich piłkarzy – oprócz wspomnianego już Roberta Lewandowskiego w ataku Bayernu, także Wojciecha Szczęsnego w bramce Juventusu Turyn i Łukasza Piszczka na prawej flance linii defensywnej Borussii Dortmund. Być może szansę występu otrzyma też zgłoszony do rozgrywek przez Lazio Rzym Szymon Czyż. 19-letni pomocnik młodzieżowej reprezentacji Polski do rzymskiego klubu trafił latem 2018 roku z Lecha Poznań i na razie występuje jedynie w juniorskich zespołach Lazio, ale z powodu kłopotów kadrowych pierwszego zespołu wywołanych przez zakażenia części zawodników Covid-19, znalazł się w kadrze meczowej na dwa spotkania Ligi Mistrzów – 28 października zagrał od 68. minuty w meczu z Club Brugge (1:1), a tydzień później był tylko rezerwowym w potyczce z Zenitem Petersburg (3:1).
Finał obecnej edycji Ligi Mistrzów odbędzie się 29 maja 2021 roku na stadionie im. Ataturka w Stambule, natomiast trzy dni wcześniej, 26 maja, na stadionie Lechii Gdańsk zostanie rozegrany finałowy mecz Ligi Europy. W poniedziałek w Nyonie rozlosowano też pary 1/16 finału tych rozgrywek. Gwoli przypomnienia – rywalizujący w fazie grupowej Lech Poznań odpadł z dalszych gier, a z jego grupy dalej walczą Glasgow Rangers (trafił na Royal Antwerp) i Benfica Lizbona (zagra z Arsenalem Londyn). Polskim kibicom pozostaje zatem trzymać kciuki za dwa zespoły, w których występują polscy piłkarze. SSC Napoli, w barwach którego gra Piotr Zieliński, trafiło na Granadę, zaś Dynamo Kijów z Tomaszem Kędziorą na prawej obronie (chyba że zimą zmieni klub) zmierzy się z Club Brugge.
Pierwsze mecze 1/16 finału Ligi Europy odbędą się w czwartek 18 lutego, a rewanże tydzień później, 25 lutego. Spotkania 1/8 finału odbędą się 11 i 18 marca, ćwierćfinały 8 i 15 kwietnia, a półfinały 29 kwietnia i 6 maja.

Zestaw par 1/8 finału Ligi Mistrzów:
Lazio Rzym – Bayern Monachium
FC Barcelona – Paris Saint-Germain
FC Porto – Juventus Turyn
Borussia M’gladbach – Manchester City
Atletico Madryt – Chelsea Londyn
RB Lipsk – FC Liverpool
FC Sevilla – Borussia Dortmund
Atalanta Bergamo – Real Madryt

Zestaw par 1/16 finału Ligi Europy:
Wolfsberger AC – Tottenham Hotspur
Dynamo Kijów – Club Brugge
Real Sociedad – Manchester United
Benfica Lizbona – Arsenal Londyn
Crvena Zvezda Belgrad – AC Milan
Royal Antwerp – Glasgow Rangers
Slavia Praga – Leicester City
RB Salzburg – Villareal
SC Braga – AS Roma
FK Krasnodar – Dinamo Zagrzeb
Young Boys Berno – Bayer Leverkusen
Molde FK – Hoffenheim
Granada – SSC Napoli
Maccabi Tel Awiw – Szachtar Donieck
OSC Lille – Ajax Amsterdam
Olympiakos Pireus – PSV Eindhoven.

Wyniki fazy grupowej Ligi Mistrzów UEFA

  1. kolejka
    Bayern Monachium – Atletico Madryt 4:0
    RB Salzburg – Lokomotiw Moskwa 2:2
  2. kolejka (27 października)
    Lokomotiw Moskwa – Bayern Monachium 1:2
    Altetico Madryt – RB Salzburg 3:2
  3. kolejka (3 listopada)
    Lokomotiw Moskwa – Atletico Madryt 1:1
    RB Salzburg – Bayern Monachium 2:6
  4. kolejka (25 listopada)
    Bayern Monachium – RB Salzburg 3:1
    Atletico Madryt – Lokomotiw Moskwa 0:0
  5. kolejka (1 grudnia)
    Atletico Madryt – Bayern Monachium 1:1
    Lokomotiw Moskwa – RB Salzburg 1:3
  6. kolejka (9 grudnia)
    Bayern Monachium – Lokomotiw Moskwa 2:0
    RB Salzburg – Atletico Madryt 0:2

1 Bayern Monachium 6 16 18:5
2 Atletico Madryt 6 9 7:8
3 RB Salzburg 6 4 10:17
4 Lokomotiw Moskwa 6 3 5:10

GRUPA B

  1. kolejka
    Real Madryt – Szachtar Donieck 2:3
    Inter Mediolan – Borussia M. 2:2
  2. kolejka (27 października)
    Szachtar Donieck – Inter Mediolan 0:0
    Borussia Moenchengladbach – Real Madryt 2:2
  3. kolejka (3 listopada)
    Szachtar Donieck – Borussia M’gladbach 0:6
    Real Madryt – Inter Mediolan 3:2
  4. kolejka (25 listopada)
    Borussia M. – Szachtar Donieck 4:0
    Inter Mediolan – Real Madryt 0:2
  5. kolejka (1 grudnia)
    Borussia M. – Inter Mediolan 2:3
    Szachtar Donieck – Real Madryt 2:0
  6. kolejka (9 grudnia)
    Real Madryt – Borussia M’gladbach 2:0
    Inter Mediolan – Szachtar Donieck 0:0
  1. Real Madryt 6 10 11:9
  2. Borussia M’gladbach 6 8 16:9
  3. Szachtar Donieck 6 8 5:12
  4. Inter Mediolan 6 6 7:9

GRUPA C

  1. kolejka
    Manchester City – FC Porto 3:1
    Olympiakos Pireus – Olympique Marsylia 1:0
  2. kolejka (27 października)
    FC Porto – Olympiakos Pireus 2:0
    Olympique Marsylia – Manchester City 0:3
  3. kolejka (3 listopada)
    FC Porto – Olympique Marsylia 3:0
    Manchester City – Olympiakos Pireus 3:0
  4. kolejka (25 listopada)
    Olympique Marsylia – FC Porto 0:2
    Olympiakos Pireus – Manchester City 0:1
  5. kolejka (1 grudnia)
    Olympique Marsylia – Olympiakos Pireus 2:1
    FC Porto – Manchester City 0:0
  6. kolejka (9 grudnia)
    Manchester City – Olympique Marsylia 3:0
    Olympiakos Pireus – FC Porto 0:2
  1. Manchester City 6 16 13:1
  2. FC Porto 6 13 10:3
  3. Olympiakos Pireus 6 3 2:10
  4. Olympique Marsylia 6 3 2:13

GRUPA D

  1. kolejka
    Ajax Amsterdam – FC Liverpool 0:1
    FC Midtjylland – Atalanta Bergamo 0:4
  2. kolejka (27 października)
    Atalanta Bergamo – Ajax Amsterdam 2:2
    FC Liverpool – FC Midtjylland 2:0
  3. kolejka (3 listopada)
    Atalanta Bergamo – FC Liverpool 0:5
    FC Midtjylland – Ajax Amsterdam 1:2
  4. kolejka (25 listopada)
    FC Liverpool – Atalanta Bergamo 0:2
    Ajax Amsterdam – FC Midtjylland 3:1
  5. kolejka (1 grudnia)
    FC Liverpool – Ajax Amsterdam 1:0
    Atalanta Bergamo – FC Midtjylland 1:1
  6. kolejka (9 grudnia)
    Ajax Amsterdam – Atalanta Bergamo 0:1
    FC Midtjylland – FC Liverpool 1:1
  1. FC Liverpool 6 13 10:3
  2. Atalanta Bergamo 6 11 10:8
  3. Ajax Amsterdam 6 7 7:7
  4. FC Midtjylland 6 2 4:13

GRUPA E

  1. kolejka
    Chelsea Londyn – FC Sevilla 0:0
    Stade Rennes – FK Krasnodar 1:1
  2. kolejka (28 października)
    FC Sevilla – Stade Rennes 1:0
    FK Krasnodar – Chelsea Londyn 0:4
  3. kolejka (4 listopada)
    FC Sevilla – FK Krasnodar 3:2
    Chelsea Londyn – Stade Rennes 3:0
  4. kolejka (24 listopada)
    FK Krasnodar – FC Sevilla 1:2
    Stade Rennes – Chelsea Londyn 1:2
  5. kolejka (2 grudnia)
    FK Krasnodar – Stade Rennes 1:0
    FC Sevilla – Chelsea Londyn 0:4
  6. kolejka (8 grudnia)
    Chelsea Londyn – FK Krasnodar 1:1
    Stade Rennes – FC Sevilla 1:3

1 Chelsea Londyn 6 14 14:2
2 FC Sevilla 6 13 9:8
3 FK Krasnodar 6 5 6:11
4 Stede Rennes 6 1 3:11

GRUPA F

  1. kolejka
    Zenit Petersburg – Club Brugge 1:2
    Lazio Rzym – Borussia Dortmund 3:1
  2. kolejka (28 października)
    Borussia Dortmund – Zenit Petersburg 2:0
    Club Brugge – Lazio Rzym 1:1
  3. kolejka (4 listopada)
    Club Brugge – Borussia Dortmund 0:3
    Zenit Petersburg – Lazio Rzym 1:1
  4. kolejka (24 listopada)
    Borussia Dortmund – Club Brugge 3:0
    Lazio Rzym – Zenit Petersburg 3:1
  5. kolejka (2 grudnia)
    Borussia Dortmund – Lazio Rzym 1:1
    Club Brugge – Zenit Petersburg 3:0
  6. kolejka (8 grudnia)
    Zenit Petersburg – Borussia Dortmund 1:2
    Lazio Rzym – Club Brugge 2:2
  1. Borussia Dortmund 6 13 12:5
  2. Lazio Rzym 6 10 11:7
  3. Club Brugge 6 8 8:10
  4. Zenit Petersburg 6 1 4:13

GRUPA G

  1. kolejka
    FC Barcelona – Ferencvaros Budapeszt 5:1
    Dynamo Kijów – Juventus Turyn 0:2
  2. kolejka (28 października)
    Juventus Turyn – FC Barcelona 0:2
    Ferencvaros Budapeszt – Dynamo Kijów 2:2
  3. kolejka (4 listopada)
    Ferencvaros Budapeszt – Juventus Turyn 1:4
    FC Barcelona – Dynamo Kijów 2:1
  4. kolejka (24 listopada)
    Juventus Turyn – Ferencvaros Budapeszt 1:2
    Dynamo Kijów – FC Barcelona 0:4
  5. kolejka (2 grudnia)
    Juventus Turyn – Dynamo Kijów 3:0
    Ferencvaros Budapeszt – FC Barcelona 0:3
  6. kolejka (8 grudnia)
    FC Barcelona – Juventus Turyn 0:3
    Dynamo Kijów – Ferencvaros Budapeszt 1:0
  1. Juventus Turyn 6 15 14:4
  2. FC Barcelona 6 15 16:5
  3. Dynamo Kijów 6 4 4:13
  4. Ferencvaros 6 1 5:17

GRUPA H

  1. kolejka
    Paris Saint-Germain – Manchester United 1:2
    RB Lipsk – Istanbul Basaksehir 2:0
  2. kolejka (28 października)
    Istanbul Basaksehir – Paris Saint-Germain 0:2
    Manchester United – RB Lipsk 5:0
  3. kolejka (4 listopada)
    RB Lipsk – Paris Saint-Germain 2:1
    Istanbul Basaksehir – Manchester United 2:1
  4. kolejka (24 listopada)
    Paris Saint-Germain – RB Lipsk 1:0
    Manchester United – Istanbul Basaksehir 4:1
  5. kolejka (2 grudnia)
    Manchester United – Paris Saint-Germain 1:3
    Istanbul Basaksehir – RB Lipsk 3:4
  6. kolejka (8 grudnia)
    Paris Saint-Germain – Istanbul Basaksehir 5:1
    RB Lipsk – Manchester United 3:2
  1. Paris Saint-Germain 6 12 13:6
  2. RB Lipsk 6 12 11:12
  3. Manchester United 6 9 15:10
  4. Istanbul Basaksehir 6 3 7:18

Lewandowski dogonił Raula

W 4. kolejce Champions League broniący trofeum Bayern Monachium po wygranej 3:1 z RB Salzburg zapewnił już sobie awans do 1/8 finału. Takim samym wyczynem mogą pochwalić się jeszcze FC Barcelona, Juventus Turyn, Manchester City, Chelsea Londyn i FC Sevilla. Szanse na wyjście z grupy straciły natomiast definitywnie Olympique Marsylia i FC Midtjylland, FK Krasnodar, Zenit Petersburg, Stade Rennes, Dynamo Kijów i Ferencvaros.

Bayernowi wystarczyły tylko cztery mecze, by zapewnić sobie awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów z pierwszego miejsca w grupie. Udział w zwycięstwie nad Salzburgiem 3:1 miał również Robert Lewandowski, który strzelił pierwszego gola dla bawarskiej jedenastki. Po meczu kapitan reprezentacji Polski skomentował swój występ w mediach społecznościowych krótkim wpisem: „Zadanie wykonane”. Bayern prowadzi w grupie z kompletem zwycięstw i ma już siedem punktów przewagi nad drugim w tabeli Atletico Madryt. Hiszpański zespół o premiowane awansem do do 1/8 finału drugie miejsce do końca będą musieli walczyć z Lokomotiwem Moskwa (3 punkty) i RB Salzburg (1).
Lewandowski ma na koncie trzy gole i wciąż ma szansę na drugi z rzędu tytuł króla strzelców tych elitarnych rozgrywek.
Ale dzięki trafieniu w meczu z mistrzem Austrii „Lewy” powiększył swój łączny dorobek goli w Lidze Mistrzów do 71 i tym samy zrównał się z trzecim w klasyfikacji najlepszych strzelców rozgrywek wszech czasów Raulem. Polak na dogonienie legendarnego hiszpańskiego snajpera Realu Madryt potrzebował 10 sezonów, ale najwięcej odrobił w dwóch poprzednich. Zdobył w nich w sumie 23 bramki, co pozwoliło mu wyprzedzić zajmującego czwartą lokatę Francuza Karima Benzemę, a wcześniej przeskoczyć Eusebio (46), Filippo Inzaghiego (46), Andrija Szewczenkę (48), Zlatana Ibrahimovicia (48), Alfredo Di Stefano (49), Thierry’ego Henry (50) i Ruuda van Nistelrooya (51).
Na czele zestawienia jest Portugalczyk Cristiano Ronaldo, który w 4. kolejce zdobył jedną bramkę i ma teraz na koncie 131 trafień. Drugi na liście jest jego wielki rywal Leo Messi z dorobkiem 118 goli. Lewandowski ma niewielkie szanse na dogonienie tej dwójki, ale niewykluczone, że kiedyś tej sztuki dokona 20-letni obecnie norweski napastnik Borussii Dortmund Erling Haaland. W tej chwili Norweg jest liderem klasyfikacji strzelców obecnej edycji Ligi Mistrzów. W 4. kolejce w spotkaniu z Club Brugge (3:0) zdobył dwie bramki i prowadzi z dorobkiem sześciu trafień. Warto jednak podkreślić, że łącznie ten piłkarz zdobył już w Lidze Mistrzów 16 goli, czyli ma ich na koncie więcej niż tacy gracze, jak Roberto Firmino, Pierre-Emerick Aubameyang, Paulo Dybala, Ronaldo, Zinedine Zidane, David Villa, Miroslav Klose czy Adriano, a rozegrał w tych rozgrywkach jak na razie tylko 12 spotkań. Ponadto Norweg jest najmłodszym piłkarzem, który osiągnął barierę 15 goli w Champions League, bo we wtorek miał 20 lat i 126 dni. Dotychczasowy rekordzista pod tym względem, Francuz Kylian Mbappe, był starszy o 180 dni. Messi takim wynikiem mógł się pochwalić w wieku 21 lat i 288 dni, a Lewandowski mając 25 lat i 111 dni.
W tej chwili jednak rozstrzygają się losy najważniejszej nagrody indywidualnej. Lewandowski znalazł się na liście 11 zawodników nominowanych w plebiscycie FIFA na najlepszego piłkarza 2020 roku (FIFA The Best). Oprócz kapitana reprezentacji Polski znaleźli się na niej: Thiago Alcantara (Hiszpania/Bayern Monachium/Liverpool), Cristiano Ronaldo (Portugalia/Juventus Turyn), Kevin De Bruyne (Belgia/Manchester City), Sadio Mane (Senegal/FC Liverpool), Kylian Mbappe (Francja/Paris Saint-Germain), Lionel Messi (Argentyna/FC Barcelona), Neymar (Brazylia/ Paris Saint-Germain), Sergio Ramos (Hiszpania/Real Madryt), Mohamed Salah (Egipt/FC Liverpool), Virgil van Dijk (Holandia/FC Liverpool). Zwycięzca ogłoszony zostanie 17 grudnia. Sześć dni wcześniej FIFA ogłosi finałową trójkę plebiscytu The Best. Listę 11 nominowanych wybrała grupa ekspertów FIFA, a teraz głosować do 9 grudnia będą mogli kibice.
Jeśli położy się na szalę tegoroczne dokonania nominowanych piłkarzy, Lewandowski kładzie wszystkich na łopatki, nawet dwóch gigantów futbolu ostatnich lat, czyli Messiego i Cristiano Ronaldo. Polak wygrał z Bayernem Monachium wszystko co było do wygrania drużynowo, ale także zdobył tytuły króla strzelców w Lidze Mistrzów, Bundeslidze i Pucharze Niemiec, a ponadto zdobył najwięcej bramek w całym sezonie. Mimo to w głosowaniu internautów snajper Bayernu znalazł się na trzecim miejscu, właśnie za Argentyńczykiem i Portugalczykiem. Miejmy nadzieję, że to tylko na początku tak wyszło.

Wyniki Ligi Mistrzów UEFA

GRUPA A

  1. kolejka
    Bayern Monachium – Atletico Madryt 4:0
    RB Salzburg – Lokomotiw Moskwa 2:2
  2. kolejka (27 października)
    Lokomotiw Moskwa – Bayern Monachium 1:2
    Altetico Madryt – RB Salzburg 3:2
  3. kolejka (3 listopada)
    Lokomotiw Moskwa – Atletico Madryt 1:1
    RB Salzburg – Bayern Monachium 2:6
  4. kolejka (25 listopada)
    Bayern Monachium – RB Salzburg 3:1
    Atletico Madryt – Lokomotiw Moskwa 0:0
  5. kolejka (1 grudnia)
    Atletico Madryt – Bayern Monachium
    Lokomotiw Moskwa – RB Salzburg
  6. kolejka (9 grudnia)
    Bayern Monachium – Lokomotiw Moskwa
    RB Salzburg – Atletico Madry

1 Bayern Monachium 4 12 15:4
2 Atletico Madryt 4 5 4:7
3 Lokomotiw Moskwa 4 3 4:5
4 RB Salzburg 4 1 7:14

GRUPA B

  1. kolejka
    Real Madryt – Szachtar Donieck 2:3
    Inter Mediolan – Borussia M. 2:2
  2. kolejka (27 października)
    Szachtar Donieck – Inter Mediolan 0:0
    Borussia Moenchengladbach – Real Madryt 2:2
  3. kolejka (3 listopada)
    Szachtar Donieck – Borussia M’gladbach 0:6
    Real Madryt – Inter Mediolan 3:2
  4. kolejka (25 listopada)
    Borussia M. – Szachtar Donieck 4:0

    Inter Mediolan – Real Madryt 0:2
  5. kolejka (1 grudnia)
    Borussia M. – Inter Mediolan
    Szachtar Donieck – Real Madryt
  6. kolejka (9 grudnia)
    Real Madryt – Borussia M.
    Inter Mediolan – Szachtar Donieck
  1. Borussia M’gladbach 4 8 14:
  2. Real Madryt 4 7 9:3
  3. Szachtar Donieck 4 4 3:12
  4. Inter Mediolan 4 2 4:7

GRUPA C

  1. kolejka
    Manchester City – FC Porto 3:1
    Olympiakos Pireus – Olympique Marsylia 1:0
  2. kolejka (27 października)
    FC Porto – Olympiakos Pireus 2:0
    Olympique Marsylia – Manchester City 0:3
  3. kolejka (3 listopada)
    FC Porto – Olympique Marsylia 3:0
    Manchester City – Olympiakos Pireus 3:0
  4. kolejka (25 listopada)
    Olympique Marsylia – FC Porto 0:2
    Olympiakos Pireus – Manchester City 0:1
  5. kolejka (1 grudnia)
    Olympique Marsylia – Olympiakos Pireus
    FC Porto – Manchester City
  6. kolejka (9 grudnia)
    Manchester City – Olympique Marsylia
    Olympiakos Pireus – FC Porto
  1. Manchester City 4 12 10:1
  2. FC Porto 4 9 8:3
  3. Olympiakos Pireus 4 3 1:6
  4. Olympique Marsylia 4 0 0:9

GRUPA D

  1. kolejka
    Ajax Amsterdam – FC Liverpool 0:1
    FC Midtjylland – Atalanta Bergamo 0:4
  2. kolejka (27 października)
    Atalanta Bergamo – Ajax Amsterdam 2:2
    FC Liverpool – FC Midtjylland 2:0
  3. kolejka (3 listopada)
    Atalanta Bergamo – FC Liverpool 0:5
    FC Midtjylland – Ajax Amsterdam 1:2
  4. kolejka (25 listopada)
    FC Liverpool – Atalanta Bergamo 0:2
    Ajax Amsterdam – FC Midtjylland 3:1
  5. kolejka (1 grudnia)
    FC Liverpool – Ajax Amsterdam
    Atalanta Bergamo – FC Midtjylland
  6. kolejka (9 grudnia)
    Ajax Amsterdam – Atalanta Bergamo
    FC Midtjylland – FC Liverpool
  1. FC Liverpool 4 9 8:2
  2. Ajax Amsterdam 4 7 7:5
  3. Atalanta Bergamo 4 7 8:7
  4. FC Midtjylland 4 0 2:11

GRUPA E

  1. kolejka
    Chelsea Londyn – FC Sevilla 0:0
    Stade Rennes – FK Krasnodar 1:1
  2. kolejka (28 października)
    FC Sevilla – Stade Rennes 1:0
    FK Krasnodar – Chelsea Londyn 0:4
  3. kolejka (4 listopada)
    FC Sevilla – FK Krasnodar 3:2
    Chelsea Londyn – Stade Rennes 3:0
  4. kolejka (24 listopada)
    FK Krasnodar – FC Sevilla 1:2
    Stade Rennes – Chelsea Londyn 1:2
  5. kolejka (2 grudnia)
    FK Krasnodar – Stade Rennes
    FC Sevilla – Chelsea Londyn
  6. kolejka (8 grudnia)
    Chelsea Londyn – FK Krasnodar
    Stade Rennes – FC Sevilla

1 Chelsea Londyn 4 10 9:1
2 FC Sevilla 4 10 6:3
3 FK Krasnodar 4 1 4:10
4 Stede Rennes 4 1 2:7

GRUPA F

  1. kolejka
    Zenit Petersburg – Club Brugge 1:2
    Lazio Rzym – Borussia Dortmund 3:1
  2. kolejka (28 października)
    Borussia Dortmund – Zenit Petersburg 2:0
    Club Brugge – Lazio Rzym 1:1
  3. kolejka (4 listopada)
    Club Brugge – Borussia Dortmund 0:3
    Zenit Petersburg – Lazio Rzym 1:1
  4. kolejka (24 listopada)
    Borussia Dortmund – Club Brugge 3:0
    Lazio Rzym – Zenit Petersburg 3:1
  5. kolejka (2 grudnia)
    Borussia Dortmund – Lazio Rzym
    Club Brugge – Zenit Petersburg
  6. kolejka (8 grudnia)
    Zenit Petersburg – Borussia Dortmund
    Lazio Rzym – Club Brugge
  1. Borussia Dortmund 4 9 9:3
  2. Lazio Rzym 4 8 8:4
  3. Club Brugge 4 4 3:8
  4. Zenit Petersburg 4 1 3:8

GRUPA G

  1. kolejka
    FC Barcelona – Ferencvaros Budapeszt 5:1
    Dynamo Kijów – Juventus Turyn 0:2
  2. kolejka (28 października)
    Juventus Turyn – FC Barcelona 0:2
    Ferencvaros Budapeszt – Dynamo Kijów 2:2
  3. kolejka (4 listopada)
    Ferencvaros Budapeszt – Juventus Turyn 1:4
    FC Barcelona – Dynamo Kijów 2:1
  4. kolejka (24 listopada)
    Juventus Turyn – Ferencvaros Budapeszt 1:2
    Dynamo Kijów – FC Barcelona 0:4
  5. kolejka (2 grudnia)
    Juventus Turyn – Dynamo Kijów
    Ferencvaros Budapeszt – FC Barcelona
  6. kolejka (8 grudnia)
    FC Barcelona – Juventus Turyn
    Dynamo Kijów – Ferencvaros Budapeszt
  1. FC Barcelona 4 12 13:2
  2. Juventus Turyn 4 9 8:4
  3. Dynamo Kijów 4 1 3:10
  4. Ferencvaros 4 1 5:13

GRUPA H

  1. kolejka
    Paris Saint-Germain – Manchester United 1:2
    RB Lipsk – Istanbul Basaksehir 2:0
  2. kolejka (28 października)
    Istanbul Basaksehir – Paris Saint-Germain 0:2
    Manchester United – RB Lipsk 5:0
  3. kolejka (4 listopada)
    RB Lipsk – Paris Saint-Germain 2:1
    Istanbul Basaksehir – Manchester United 2:1
  4. kolejka (24 listopada)
    Paris Saint-Germain – RB Lipsk 1:0
    Manchester United – Istanbul Basaksehir 4:1
  5. kolejka (2 grudnia)
    Manchester United – Paris Saint-Germain
    Istanbul Basaksehir – RB Lipsk
  6. kolejka (8 grudnia)
    Paris Saint-Germain – Istanbul Basaksehir
    RB Lipsk – Manchester United
  1. Manchester United 4 9 8:3
  2. Paris Saint-Germain 4 6 5:4
  3. RB Lipsk 4 6 4:7
  4. Istanbul Basaksehir 4 3 3:9

Lewandowski zgasił Erlinga Haalanda

Piłkarskim wydarzeniem weekendu w Niemczech był sobotni mecz na szczycie Bundesligi, czyli starcie lidera Bayernu Monachium z wiceliderem Borussią Dortmund. Dodatkowym smaczkiem tej potyczki był bezpośredni pojedynek pięciokrotnego króla strzelców niemieckiej ekstraklasy Roberta Lewandowskiego z aspirującym do zdetronizowania go 20-letnim asem ekipy BVB, Norwegiem Erlingiem Haalandem.

Przyszłość Haalanda niemal wszyscy futbolowi eksperci malują w barwach Realu Madryt. Przed sobotnim starciem Borussii Dortmund z Bayernem Monachium pojawiły się wieści, że agent norweskiego napastnika, Mino Raiola, zawarł porozumienie z szefami klubu z Dortmundu, że jego podopieczny nie odejdzie do czerwca 2022 roku, ale po tym terminie nie będą robić mu przeszkód w transferze do Realu Madryt. Tylko pod tym warunkiem Haaland w styczniu tego roku zamiast do Manchesteru United trafił z RB Salzburg do Borussii Dortmund za skromną w sumie kwotę 20 mln euro. Po czasie wyszło jednak na jaw, że do tych 20 milionów trzeba doliczyć kolejne 23 miliony euro dla dwóch „pośredników transakcyjnych” – z tej kwoty osiem „baniek” otrzymał ojciec Haalanda, a piętnaście skasował sam Raiola. Nic dziwnego, że Real Madryt, dla którego Haaland jest transferowym celem na przyszłość, dogaduje się w tej sprawie właśnie z nimi.
Na razie Haaland ma ważny kontrakt z Borussii Dortmund jeszcze do czerwca 2024 roku, ale szefowie tego klubu mają świadomość, że nie zdołają tak długo utrzymać Haalanda w swoich szeregach z tego samego powodu, z jakiego wiele lat temu nie utrzymali Roberta Lewandowskiego – po prostu nie są w stanie zaoferować graczom tej klasy odpowiednich zarobków. Nie chcą jednak w przypadku Norwega popełnić błędu, jaki przydarzyły im się w przypadku Polaka, którego puścili za darmo i to jeszcze do największego konkurenta, czyli Bayernu Monachium. A bawarski potentat też już widzi Haalanda w swoich barwach jako następcę Lewandowskiego i niewykluczone, że także tym razem ogra w tej transferowej rozgrywce zarówno działaczy BVB, jak i „Królewskich”.
Sądząc po tym, co norweski piłkarz demonstruje na boisku już teraz, jego ewentualny transfer z pewnością będzie należał do rekordowych. Norweg od stycznia tego roku w 28 występach w barwach Borussii zdobył 26 bramek i zaliczył sześć asyst, więc jeśli utrzyma taką skuteczność, odejdzie z Borussii za grubo powyżej sto milionów euro. Ale musi w Bundeslidze zdetronizować Lewandowskiego i wygrać z nim wyścig po koronę króla strzelców. W poprzednim sezonie Norweg we wszystkich rozgrywkach oglądał plecy polskiego napastnika, bo „Lewy” był królem strzelców nie tylko Bundesligi i Pucharu Niemiec, lecz także w Lidze Mistrzów, trzeba jednak pamiętać, że Norweg trafił do Borussii z RB Salzburg w przerwie zimowej i tak naprawdę to miał tylko na rywalizację z Polakiem, pomijając Ligę Mistrzów, tylko rundę wiosenną. Ten sezon obaj zaczęli już jednak z tego samego pułapu, ale do sobotniego „Der Klassiker” po sześciu kolejkach górą był Lewandowski, który w pięciu występach w Bundeslidze strzelił 10 goli, dwa razy więcej niż jego norweski konkurent mający na koncie także pięć rozegranych spotkań.
Kapitan reprezentacji Polski w sobotnim meczu rozegranym na dobrze sobie znanym stadionie Signal Iduna Park zagrał jednak wybornie i w swoim 13 występie przeciwko Borussii (który jednocześnie był też jego trzechsetnym występem w barwach Bayernu Monachium) strzelił 17. gola ekipie BVB, ale gdyby sędziowie nie byli aż tak przesadnie drobiazgowi, zakończyłby ten mecz z hat-trickiem. Niestety, nie uznano mu dwóch trafień i bawarska jedenastka zwyciężyła tylko 3:2, a oprócz „Lewego” gole dla Bayernu strzelili jeszcze David Alaba z rzutu wolnego i Leroy Sane. I chociaż Haaland także zdobył bramkę (drugą dla BVB zdobył Marco Reus), to jednak zdecydowanie lepiej w tym spotkaniu od niego wypadł Lewandowski. Niemieckie media nie miały pod tym względem żadnych wątpliwości i z uznaniem podkreślały, że w meczu numer 300 w koszulce Bayernu Polak zdobył w sobotę 259 bramkę. Tygodnik „Kicker” w swojej relacji zauważył, że żaden inny piłkarz w historii Bundesligi nie strzelał tak często w spotkaniach ze swoimi byłymi drużynami jak robi to Lewandowski w meczach z Borussią Dortmund. Sam „Lewy” skomentował natomiast swój występ w mediach społecznościowych lakonicznie: „Klasyczna bitwa, wielkie zwycięstwo, jesteśmy na szczycie”. Wypada jednak zauważyć, że Bayern w obecnym sezonie jest niesamowicie skuteczny na wyjazdach. Ekipa trenera Hansiego Flicka fatalnie zaczęła, bo od porażki w 2. kolejce Bundesligi z Hoffenheim 1:4, ale potem wygrała w Lidze Mistrzów z Lokomotiwem Moskwa 2:1 i RB Salzburg 6:2 oraz w Bundeslidze z Arminią Bielefeld 4:1, z FC Koeln 2:1 i teraz z Borussią Dortmund, a jeszcze trzeba doliczyć wygrany 3:0 mecz wyjazdowy w Pucharze Niemiec z Dueren. A na swoim stadionie mistrzowie Niemiec są jak na razie niepokonani – wygrali w Lidze Mistrzów z Atletico Madryt 4:0, a w Bundeslidze z Schalke 8:0, Herthą Berlin 4:3 i Eintrachtem Frankfurt 5:0. Bayern po siedmiu kolejkach z 18. punktami na koncie jest liderem Bundesligi, za nim plasują się RB Lipsk (16 pkt) i Borussia Dortmund (15 pkt). Lewandowski z 11 trafieniami oczywiście nadal jest liderem klasyfikacji strzelców niemieckiej ekstraklasy, a Haaland z sześcioma golami jest drugi na spółkę z Andrejem Kramaricem z Hoffenheim.
W 7. kolejce z polskich piłkarzy wyróżnił się nie tylko Lewandowski. Wreszcie po 147 dniach przerwy gola dla Herthy Berlin strzelił Krzysztof Piątek. Dubler „Lewego” w reprezentacji Polski zaczął wyjazdowy mecz z Augsburgiem (3:0) na ławce rezerwowych, co nie było już żadną sensacją, bo w tym sezonie zaczynał w tej roli już piąte spotkanie ligowe z rzędu. Trener Herthy Bruno Labbadia większym zaufaniem obdarza sprowadzonego latem z FC Koeln 27-letniego Kolumbijczyka Jhona Cordobę. Ale w sobotę kolumbijski napastnik doznał poważnej kontuzji i już w przerwie Labbadia chcąc nie chcąc musiał wystawić do gry polskiego napastnika. Tym razem jednak nie miał powodów do narzekania, bo Piątek najpierw zaliczył asystę przy golu Dodiego Lukebakio na 2:0, a w 85. minucie sam zdobył trzecią bramkę. Nasz piłkarz czekał na to trafienie od 13 czerwca tego roku. Może teraz poprawi te niekorzystne dla niego meczowe statystyki, bo Cordoba został wyłączony z gry przez kontuzję do końca roku.
Inni polscy piłkarze występujący w Bundeslidze nie mieli tak udanego weekendu. Grający w zespole Augsburga Łukasz Gikiewicz i pozyskany tego lata z Lecha Poznań obrońca Robert Gumny nie wypadli źle, ale ich zespół przegrał z Herthą 0:3 i zjechał do dolnej połówki ligowej tabeli. Jeszcze mniej powodów do zadowolenia mieli na pewno Łukasz Piszczek, który cały mecz z Bayernem przesiedział na ławce rezerwowych Borussii Dortmund, podobnie jak Marcin Kamiński w zespole VfB Stuttgart w zremisowanym u siebie 2:2 spotkaniu z Eintrachtem Frankfurt.

Wyniki 3. kolejki Ligi Mistrzów UEFA

GRUPA A

  1. kolejka
    Bayern Monachium – Atletico Madryt 4:0
    RB Salzburg – Lokomotiw Moskwa 2:2
  2. kolejka (27 października)
    Lokomotiw Moskwa – Bayern Monachium 1:2
    Altetico Madryt – RB Salzburg 3:2
  3. kolejka (3 listopada)
    Lokomotiw Moskwa – Atletico Madryt 1:1
    RB Salzburg – Bayern Monachium 2:6
  4. kolejka (25 listopada)
    Bayern Monachium – RB Salzburg
    Atletico Madryt – Lokomotiw Moskwa
  5. kolejka (1 grudnia)
    Atletico Madryt – Bayern Monachium
    Lokomotiw Moskwa – RB Salzburg
  6. kolejka (9 grudnia)
    Bayern Monachium – Lokomotiw Moskwa
    RB Salzburg – Atletico Madryt

1 Bayern Monachium 3 9 12:3
2 Atletico Madryt 3 4 4:7
3 Lokomotiw Moskwa 3 2 4:5
4 RB Salzburg 3 1 6:11

GRUPA B

  1. kolejka
    Real Madryt – Szachtar Donieck 2:3
    Inter Mediolan – Borussia M. 2:2
  2. kolejka (27 października)
    Szachtar Donieck – Inter Mediolan 0:0
    Borussia Moenchengladbach – Real Madryt 2:2
  3. kolejka (3 listopada)
    Szachtar Donieck – Borussia M’gladbach 0:6
    Real Madryt – Inter Mediolan 3:2
  4. kolejka (25 listopada)
    Borussia M. – Szachtar Donieck
    Inter Mediolan – Real Madryt
  5. kolejka (1 grudnia)
    Borussia M. – Inter Mediolan
    Szachtar Donieck – Real Madryt
  6. kolejka (9 grudnia)
    Real Madryt – Borussia M.
    Inter Mediolan – Szachtar Donieck
  1. Borussia M’gladbach 3 5 10:4
  2. Real Madryt 3 4 7:7
    3. Szachtar Donieck 3 4 3:8
    4. Inter Mediolan 3 2 4:5

GRUPA C

  1. kolejka
    Manchester City – FC Porto 3:1
    Olympiakos Pireus – Olympique Marsylia 1:0
  2. kolejka (27 października)
    FC Porto – Olympiakos Pireus 2:0
    Olympique Marsylia – Manchester City 0:3
  3. kolejka (3 listopada)
    FC Porto – Olympique Marsylia 3:0
    Manchester City – Olympiakos Pireus 3:0
  4. kolejka (25 listopada)
    Olympique Marsylia – FC Porto
    Olympiakos Pireus – Manchester City
  5. kolejka (1 grudnia)
    Olympique Marsylia – Olympiakos Pireus
    FC Porto – Manchester City
  6. kolejka (9 grudnia)
    Manchester City – Olympique Marsylia
    Olympiakos Pireus – FC Porto
  1. Manchester City 3 9 9:1
  2. FC Porto 3 6 6:3
  3. Olympiakos Pireus 3 3 1:5
  4. Olympique Marsylia 3 0 0:7

GRUPA D

  1. kolejka
    Ajax Amsterdam – FC Liverpool 0:1
    FC Midtjylland – Atalanta Bergamo 0:4
  2. kolejka (27 października)
    Atalanta Bergamo – Ajax Amsterdam 2:2
    FC Liverpool – FC Midtjylland 2:0
  3. kolejka (3 listopada)
    Atalanta Bergamo – FC Liverpool 0:5
    FC Midtjylland – Ajax Amsterdam 1:2
  4. kolejka (25 listopada)
    FC Liverpool – Atalanta Bergamo
    Ajax Amsterdam – FC Midtjylland
  5. kolejka (1 grudnia)
    FC Liverpool – Ajax Amsterdam
    Atalanta Bergamo – FC Midtjylland
  6. kolejka (9 grudnia)
    Ajax Amsterdam – Atalanta Bergamo
    FC Midtjylland – FC Liverpool
  1. FC Liverpool 3 9 8:0
  2. Ajax Amsterdam 3 4 4:4
  3. Atalanta Bergamo 3 4 6:7
  4. FC Midtjylland 3 0 1:8

GRUPA E

  1. kolejka
    Chelsea Londyn – FC Sevilla 0:0
    Stade Rennes – FK Krasnodar 1:1
  2. kolejka (28 października)
    FC Sevilla – Stade Rennes 1:0
    FK Krasnodar – Chelsea Londyn 0:4
  3. kolejka (4 listopada)
    FC Sevilla – FK Krasnodar 3:2
    Chelsea Londyn – Stade Rennes 3:0
  4. kolejka (24 listopada)
    FK Krasnodar – FC Sevilla
    Stade Rennes – Chelsea Londyn
  5. kolejka (2 grudnia)
    FK Krasnodar – Stade Rennes
    FC Sevilla – Chelsea Londyn
  6. kolejka (8 grudnia)
    Chelsea Londyn – FK Krasnodar
    Stade Rennes – FC Sevilla

1 Chelsea Londyn 3 7 7:0
2 FC Sevilla 3 7 4:2
3 FK Krasnodar 3 1 3:8
4 Stede Rennes 3 1 1:5

GRUPA F

  1. kolejka
    Zenit Petersburg – Club Brugge 1:2
    Lazio Rzym – Borussia Dortmund 3:1
  2. kolejka (28 października)
    Borussia Dortmund – Zenit Petersburg 2:0
    Club Brugge – Lazio Rzym 1:1
  3. kolejka (4 listopada)
    Club Brugge – Borussia Dortmund 0:3
    Zenit Petersburg – Lazio Rzym 1:1
  4. kolejka (24 listopada)
    Borussia Dortmund – Club Brugge
    Lazio Rzym – Zenit Petersburg
  5. kolejka (2 grudnia)
    Borussia Dortmund – Lazio Rzym
    Club Brugge – Zenit Petersburg
  6. kolejka (8 grudnia)
    Zenit Petersburg – Borussia Dortmund
    Lazio Rzym – Club Brugge
  1. Borussia Dortmund 3 6 6:3
  2. Lazio Rzym 3 5 5:3
    3. Club Brugge 3 4 3:5
    4. Zenit Petersburg 3 1 2:5

GRUPA G

  1. kolejka
    FC Barcelona – Ferencvaros Budapeszt 5:1
    Dynamo Kijów – Juventus Turyn 0:2
  2. kolejka (28 października)
    Juventus Turyn – FC Barcelona 0:2
    Ferencvaros Budapeszt – Dynamo Kijów 2:2
  3. kolejka (4 listopada)
    Ferencvaros Budapeszt – Juventus Turyn 1:4
    FC Barcelona – Dynamo Kijów 2:1
  4. kolejka (24 listopada)
    Juventus Turyn – Ferencvaros Budapeszt
    Dynamo Kijów – FC Barcelona
  5. kolejka (2 grudnia)
    Juventus Turyn – Dynamo Kijów
    Ferencvaros Budapeszt – FC Barcelona
  6. kolejka (8 grudnia)
    FC Barcelona – Juventus Turyn
    Dynamo Kijów – Ferencvaros Budapeszt
  1. FC Barcelona 3 9 9:2
  2. Juventus Turyn 3 6 6:3
  3. Dynamo Kijów 3 1 3:6
  4. Ferencvaros 3 1 4:11

GRUPA H

  1. kolejka
    Paris Saint-Germain – Manchester United 1:2
    RB Lipsk – Istanbul Basaksehir 2:0
  2. kolejka (28 października)
    Istanbul Basaksehir – Paris Saint-Germain 0:2
    Manchester United – RB Lipsk 5:0
  3. kolejka (4 listopada)
    RB Lipsk – Paris Saint-Germain 2:1
    Istanbul Basaksehir – Manchester United 2:1
  4. kolejka (24 listopada)
    Paris Saint-Germain – RB Lipsk
    Manchester United – Istanbul Basaksehir
  5. kolejka (2 grudnia)
    Manchester United – Paris Saint-Germain
    Istanbul Basaksehir – RB Lipsk
  6. kolejka (8 grudnia)
    Paris Saint-Germain – Istanbul Basaksehir
    RB Lipsk – Manchester United
  1. Manchester United 3 6 8:3
  2. RB Lipsk 3 6 4:6
  3. Paris Saint-Germain 3 3 4:4
  4. Istanbul Basaksehir 3 3 2:5

Wyniki 2. kolejki Ligi Mistrzów UEFA

LIGA MISTRZÓW 2020/2021

Grupa A

1. kolejka

Bayern Monachium – Atletico Madryt 4:0

RB Salzburg – Lokomotiw Moskwa 2:2

2. kolejka (27 października)

Lokomotiw Moskwa – Bayern Monachium 1:2

Altetico Madryt – RB Salzburg 3:2

3. kolejka (3 listopada)

Lokomotiw Moskwa – Atletico Madryt

RB Salzburg – Bayern Monachium

4. kolejka (25 listopada)

Bayern Monachium – RB Salzburg

Atletico Madryt – Lokomotiw Moskwa

5. kolejka (1 grudnia)

Atletico Madryt – Bayern Monachium

Lokomotiw Moskwa – RB Salzburg

6. kolejka (9 grudnia)

Bayern Monachium – Lokomotiw Moskwa

RB Salzburg – Atletico Madryt

  1. Bayern Monachium 2 6 6:1

2. Atletico Madryt 2 3 3:6

3. RB Salzburg 2 1 4:5

4. Lokomotiw Moskwa 2 1 3:4

Grupa B

1. kolejka

Real Madryt – Szachtar Donieck 2:3

Inter Mediolan – Borussia Moenchengladbach 2:2

2. kolejka (27 października)

Szachtar Donieck – Inter Mediolan 0:0

Borussia Moenchengladbach – Real Madryt 2:2

3. kolejka (3 listopada)

Szachtar Donieck – Borussia Moenchengladbach

Real Madryt – Inter Mediolan

4. kolejka (25 listopada)

Borussia Moenchengladbach – Szachtar Donieck

Inter Mediolan – Real Madryt

5. kolejka (1 grudnia)

Borussia Moenchengladbach – Inter Mediolan

Szachtar Donieck – Real Madryt

6. kolejka (9 grudnia)

Real Madryt – Borussia Moenchengladbach

Inter Mediolan – Szachtar Donieck

  1. Szachtar Donieck 2 4 3:2

2. Borussia M’gladbach 2 2 4:4

3. Inter Mediolan 2 2 2:2

4. Real Madryt 2 1 4:5

Group C

1. kolejka

Manchester City – FC Porto 3:1

Olympiakos Pireus – Olympique Marsylia 1:0

2. kolejka (27 października)

FC Porto – Olympiakos Pireus 2:0

Olympique Marsylia – Manchester City 0:3

3. kolejka (3 listopada)

FC Porto – Olympique Marsylia

Manchester City – Olympiakos Pireus

4. kolejka (25 listopada)

Olympique Marsylia – FC Porto

Olympiakos Pireus – Manchester City

5. kolejka (1 grudnia)

Olympique Marsylia – Olympiakos Pireus

FC Porto – Manchester City

6. kolejka (9 grudnia)

Manchester City – Olympique Marsylia

Olympiakos Pireus – FC Porto

  1. Manchester City 2 6 6:1

2. FC Porto 2 3 3:3

3. Olympiakos Pireus 2 3 1:2

4. Olympique Marsylia 2 0 0:4

Grupa D

1. kolejka

Ajax Amsterdam – FC Liverpool 0:1

FC Midtjylland – Atalanta Bergamo 0:4

2. kolejka (27 października)

Atalanta Bergamo – Ajax Amsterdam 2:2

FC Liverpool – FC Midtjylland 2:0

3. kolejka (3 listopada)

Atalanta Bergamo – FC Liverpool

FC Midtjylland – Ajax Amsterdam

4. kolejka (25 listopada)

FC Liverpool – Atalanta Bergamo

Ajax Amsterdam – FC Midtjylland

5. kolejka (1 grudnia)

FC Liverpool – Ajax Amsterdam

Atalanta Bergamo – FC Midtjylland

6. kolejka (9 grudnia)

Ajax Amsterdam – Atalanta Bergamo

FC Midtjylland – FC Liverpool

  1. FC Liverpool 2 6 3:0

2. Atalanta Bergamo 2 4 6:2

3. Ajax Amsterdam 2 1 2:3

4. FC Midtjylland 2 0 0:6

Grupa E

1. kolejka

Chelsea Londyn – FC Sevilla 0:0

Stade Rennes – FK Krasnodar 1:1

2. kolejka (28 października)

FC Sevilla – Stade Rennes 1:0

FK Krasnodar – Chelsea Londyn 0:4

3. kolejka (4 listopada)

FC Sevilla – FK Krasnodar

Chelsea Londyn – Stade Rennes

4. kolejka (24 listopada)

FK Krasnodar – FC Sevilla

Stade Rennes – Chelsea Londyn

5. kolejka (2 grudnia)

FK Krasnodar – Stade Rennes

FC Sevilla – Chelsea Londyn

6. kolejka (8 grudnia)

Chelsea Londyn – FK Krasnodar

Stade Rennes – FC Sevilla

  1. Chelsea Londyn 2 4 4:0

2. FC Sevilla 2 4 1:0

3. Stade Rennes 2 1 1:2

4. FK Krasnodar 2 1 1:5

Grupa F

1. kolejka

Zenit Petersburg – Club Brugge 1:2

Lazio Rzym – Borussia Dortmund 3:1

2. kolejka (28 października)

Borussia Dortmund – Zenit Petersburg 2:0

Club Brugge – Lazio Rzym 1:1

3. kolejka (4 listopada)

Club Brugge – Borussia Dortmund

Zenit Petersburg – Lazio Rzym

4. kolejka (24 listopada)

Borussia Dortmund – Club Brugge

Lazio Rzym – Zenit Petersburg

5. kolejka (2 grudnia)

Borussia Dortmund – Lazio Rzym

Club Brugge – Zenit Petersburg

6. kolejka (8 grudnia)

Zenit Petersburg – Borussia Dortmund

Lazio Rzym – Club Brugge

1. Lazio Rzym 2 4 4:2

2. Club Brugge 2 4 3:2

3. Borussia Dortmund 2 3 3:3

4. Zenit Petersburg 2 0 1:4

Grupa G

1. kolejka

FC Barcelona – Ferencvaros Budapeszt 5:1

Dynamo Kijów – Juventus Turyn 0:2

2. kolejka (28 października)

Juventus Turyn – FC Barcelona 0:2

Ferencvaros Budapeszt – Dynamo Kijów 2:2

3. kolejka (4 listopada)

Ferencvaros Budapeszt – Juventus Turyn

FC Barcelona – Dynamo Kijów

4. kolejka (24 listopada)

Juventus Turyn – Ferencvaros Budapeszt

Dynamo Kijów – FC Barcelona

5. kolejka (2 grudnia)

Juventus Turyn – Dynamo Kijów

Ferencvaros Budapeszt – FC Barcelona

6. kolejka (8 grudnia)

FC Barcelona – Juventus Turyn

Dynamo Kijów – Ferencvaros Budapeszt

1. FC Barcelona 2 6 7:1

2. Juventus Turyn 2 3 2:2

3. Dynamo Kijów 2 1 2:4

4. Ferencvaros 2 1 3:7

Grupa H

1. kolejka

Paris Saint-Germain – Manchester United 1:2

RB Lipsk – Istanbul Basaksehir 2:0

2. kolejka (28 października)

Istanbul Basaksehir – Paris Saint-Germain 0:2

Manchester United – RB Lipsk 5:0

3. kolejka (4 listopada)

RB Lipsk – Paris Saint-Germain

Istanbul Basaksehir – Manchester United

4. kolejka (24 listopada)

Paris Saint-Germain – RB Lipsk

Manchester United – Istanbul Basaksehir

5. kolejka (2 grudnia)

Manchester United – Paris Saint-Germain

Istanbul Basaksehir – RB Lipsk

6. kolejka (8 grudnia)

Paris Saint-Germain – Istanbul Basaksehir

RB Lipsk – Manchester United

  1. Manchester United 2 6 7:1

2. Paris Saint-Germain 2 3 3:2

3. RB Lipsk 2 3 2:5

4. Istanbul Basaksehir 2 0 0:4

Wojny Kucharza z Lewym ciąg dalszy

We worek rano na polecenie Prokuratury Regionalnej w Warszawie doszło do zatrzymania Cezarego Kucharskiego, byłego menedżera Roberta Lewandowskiego. W środę Kucharski usłyszał zarzuty, ale został zwolniony z aresztu za poręczeniem majątkowym w wysokości 4,6 mln złotych.

Dla przypomnienia – do zatrzymania Kucharskiego (w wysłanym do mediów oświadczeniu wyraził zgodę na podawanie pełnego nazwiska) doszło we wtorek wczesnym rankiem, w jego domu w Konstancinie-Jeziornej, w którym funkcjonariusze dokonali też przeszukania. Przeszukano także inne miejsca, w których prowadzi on swoje interesy. W środę Prokuratura Regionalna w Warszawie opublikowała komunikat o postawieniu Kucharskiemu zarzutów dotyczących popełnienia przestępstwa określonego w art. 191 §1 Kodeksu Karnego – „bezprawnej groźbie w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania zaniechania lub znoszenia”, za co grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Oto treść komunikatu Prokuratury Regionalnej w Warszawie: „W dniu 27 października 2020r. w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie ogłoszono menedżerowi piłkarskiemu – Cezaremu K. zarzut popełnienia przestępstwa określonego w art. 191 §1 Kodeksu karnego. Czynność przeprowadzono w związku z prowadzonym od kilku tygodni śledztwem zainicjowanym zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożonym przez pełnomocnika pokrzywdzonego piłkarza. Prokurator zarzucił podejrzanemu, że od września 2019r. do września 2020r. kilkukrotnie stosował wobec swojego byłego klienta i współpracownika groźbę bezprawną polegającą na zapowiedzi rozpowszechniania informacji dotyczących rzekomych nieprawidłowości w rozliczeniach podatkowych należącej do pokrzywdzonego spółki prawa handlowego. Kierując groźbę podejrzany zapowiadał spowodowanie postępowania karnego i rozgłoszenie wiadomości uwłaczającej czci pokrzywdzonego oraz jego żony, sugerując jednocześnie że zachowa w tajemnicy opisane powyższej okoliczności w przypadku zapłaty przez pokrzywdzonego piłkarza kwoty 20 milionów euro, co stanowi równowartość 84,6 miliona złotych.
Podstawą dowodową do przedstawienia powyższego zarzutu były zeznania pokrzywdzonego piłkarza, wzmocnione zeznaniami świadków, którzy uzyskali wiedzę o działaniach Cezarego K., ale przede wszystkim – zapis bezpośrednich rozmów jakie przeprowadzili podejrzany i pokrzywdzony w restauracjach znajdujących się w Warszawie oraz w Monachium, a także treść korespondencji sms kierowana do pokrzywdzonego od osób mających wiedzę o zamiarach Cezarego K. Jak wynika z zarejestrowanych treści Cezary K. żądając od pokrzywdzonego kwoty 20 milionów euro wyraźniej wskazał, że „czuje, że tyle jest warty spokój pokrzywdzonego”, zaś na pytanie dodatkowe piłkarza „za co naprawdę chce te pieniądze?” podejrzany oświadczył, że „za to, że będzie krył do końca życia, że jest on i jego żona oszustami podatkowymi”. Między innymi powyższe wypowiedzi podejrzanego świadczą o tym, że żądania stanowią szantaż o charakterze kryminalnym. (…). Przesłuchany w charakterze podejrzanego Cezary K. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, odmówił odpowiedzi na jakiekolwiek pytania prokuratora, w tym dotyczące ustosunkowania się do zapisu powyższej rozmowy. (…) W trakcie przesłuchania podejrzany korzystał z pomocy dwóch obrońców. Po wykonaniu czynności prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec Cezarego K. środków zapobiegawczych o charakterze wolnościowym, tj. poręczeniu majątkowym w kwocie 4,6 miliona złotych, co stanowi równowartość 1 miliona euro, zakazie zbliżania się do pokrzywdzonego oraz jego żony, a także kontaktowania się z nimi, zakazie opuszczania kraju połączonym z zatrzymaniem paszportu, a także dozoru Policji”. (…)
To nie jest rzecz jasna jeszcze koniec ani tej sprawy, ani też prywatnej wojny wypowiedzianej ponad dwa lata temu Lewandowskiemu przez Kucharskiego. Teraz dopiero na światło dzienne zaczynają wychodzić bulwersujące szczegóły tego konfliktu. Wynika z nich, że relacje piłkarza z jego agentem zaczęły się psuć już w 2014 roku, gdy Kucharskiemu i jego niemieckiemu wspólnikowi Maikowi Barthelowi nie udało się wynegocjować kontraktu z Bayernem na warunkach, jakie z nimi uzgodnił Lewandowskim. Utrzymywali to przed nim w tajemnicy do ostatniej chwili i de facto zmusili do zawarcie niekorzystnej umowy. Zawiedli też jego oczekiwania w sprawie transferu do Realu Madryt, co spowodowało, że piłkarz po mistrzostwach świata w Rosji zerwał współpracę z Kucharskim. Jak podaje „Rzeczpospolita”, Lewandowski twierdzi, że już wtedy Kucharski miał mu dać do zrozumienia, by „przygotował się na problemy”.
Najwyraźniej jednak „Lewy” ostrzeżenie swojego byłego już agenta potraktował serio, bo wszystkie kolejne spotkania z nim nagrywał i udostępnił śledczym. Kucharski miał powiedzieć Lewandowskiemu, że jest w posiadaniu informacji, które mogą zaszkodzić rodzinie piłkarza. „Bardzo byś ucierpiał wizerunkowo” – ostrzegał. A podczas ich ostatniego spotkania, do którego doszło na początku tego roku w jednej z warszawskich restauracji, poszedł już „na całość”.
Według „Rzeczpospolitej” Lewandowski miał na nim zapytać Kucharskiego, co ten proponuje. Menedżer wówczas odpowiedział, że 20 mln euro. „Czuję, że tyle wart jest twój spokój” – powiedział. Gdy Lewandowski zapytał, za co ma zapłacić taką kwotę, w odpowiedzi usłyszał: „Za to, że do końca życia będę ukrywał, że ty i twoja żona jesteście oszustami podatkowymi”. Piłkarz skwitował te żądanie krótko: „Zero złotych, zero euro”.
Wygląda więc na to, że próba przestraszenie Lewandowskiego i wyduszenia z niego haraczu będącego równowartością jego obecnych rocznych zarobków w Bayernie, zakończyła się klęską. Ale Kucharski jako piłkarz słynął z tego, że powalony na murawę nawet leżąc potrafił kopać przeciwników do krwi. „Lewy” jeszcze tej wojny nie wygrał.