Amerykańskie wojsko wykorzystywało model sztucznej inteligencji powiązany z Grokiem Elona Muska w operacjach przeciwko Iranowi. Tak wynika z dokumentów sądowych opisanych przez Guardiana i Wired. Grok Gov Model trafił do Project Maven, programu Pentagonu służącego do wojskowego rozpoznania i typowania celów.
Dokumenty pojawiły się w sprawie, która formalnie dotyczy turbin gazowych. NAACP, jedna z najważniejszych organizacji praw obywatelskich w USA, oskarża xAI o eksploatację turbin przy centrum danych Colossus 2 w Southaven w stanie Missisipi bez wymaganych pozwoleń środowiskowych.
Departament Sprawiedliwości USA wsparł firmę Muska w sądzie. Rząd przekonywał, że zatrzymanie turbin mogłoby zaszkodzić bezpieczeństwu narodowemu, gospodarce i bezpieczeństwu energetycznemu Stanów Zjednoczonych. Uzasadnienie prowadziło już prosto do wojska. Infrastruktura xAI ma obsługiwać systemy sztucznej inteligencji używane przez armię.
W aktach znalazła się deklaracja Camerona Stanleya, szefa Pentagonu ds. cyfrowych i sztucznej inteligencji. Stanley napisał, że Grok Gov Model wspiera misje bezpieczeństwa narodowego i działa w Project Maven. Program od lat budzi sprzeciw, bo łączy komercyjne modele AI z wojskowym rozpoznaniem, analizą danych i selekcją celów.
Według dokumentów procesy Project Maven miały pomóc siłom USA rozmieścić ponad 2 tys. sztuk amunicji przeciwko 2 tys. odrębnym celom w ciągu 96 godzin wojny z Iranem. Pentagon opisuje taki wynik językiem skuteczności operacyjnej.
W tych aktach nie ma miejsca na ofiary. Są dane, cele, amunicja i tempo działań. Project Maven ma przyspieszać rozpoznanie oraz wskazywanie miejsc uderzeń, a prywatne modele AI stają się częścią wojennej procedury.
Ten sam system wymaga ogromnej ilości energii. NAACP twierdzi, że turbiny zasilające Colossus 2 zwiększają ryzyko chorób oddechowych i serca w społecznościach już wcześniej obciążonych zanieczyszczeniami. Według organizacji najmocniej odczuwają uboższe społeczności mieszkające w pobliżu obiektów.
Mieszkańcy dostają hałas, spaliny i ryzyko zdrowotne. Firma Muska dostaje argument bezpieczeństwa narodowego.
Tak w jednej sprawie sądowej spotkały się wojna, prywatna sztuczna inteligencja i zanieczyszczające centrum danych. Państwo używa modelu xAI przy operacjach wojskowych, a gdy lokalna społeczność próbuje zatrzymać turbiny, Departament Sprawiedliwości zasłania firmę interesem armii.
Sztuczna inteligencja na wojnie nie czeka na przyszłość. Prywatny model pomaga armii wskazywać cele, centrum danych działa obok biedniejszych dzielnic, a od wyniku analizy może zależeć, gdzie spadnie amunicja i czy w strefie uderzenia znajdą się cywile.











