Koszt hegemonii. Neokolonializm robi się nieopłacalny

15 cze 2026

Donald Trump tryumfalnie ogłosił, że porozumienie w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz jest gotowe do podpisania. Wielkie zwycięstwo, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że geniusz sam najpierw do jej zamknięcia doprowadził.

Irańczycy już wiedzą, że trzymają USA za gardło i w razie powtórki z rozrywki mają środki, żeby przywołać do porządku obecnego i kolejnych prezydentów. W tym sensie jest to porażka imperium z perspektywy pierwotnych celów, które próbowali osiągnąć (obalenie reżimu i poddanie kontroli Iranu na wzór Wenezueli). Dyscyplinowanie poszczególnych krajów staje się coraz bardziej kosztowne.

Relatywna porażka w Azji jest zresztą szersza. Po tym, jak dostali prztyczka w nos od Chin w czasie również rozpętanej bez ładu i składu wojny celnej, kolejny raz przypomniało to amerykańskim elitom, że ich potęga ma swoje granice. A Chiny są już zbyt silne, żeby można było tak prostymi metodami z nimi pogrywać. Kiedy USA podniosły cła, Chiny wprowadziły ograniczenia w eksporcie metali ziem rzadkich, które uderzyły m.in. w zachodnie sektory zbrojeniowe. To zabolało i uświadomiło poziom współzależności różnych gospodarek w obecnym świecie.

Zresztą USA to nie jest jedyna potęga, która przekonuje się, że nie jest tak łatwo grać rolę hegemona, nawet lokalnego, jak to się dzieje obecnie w przypadku Rosji, która dostaje klapsa za klapsem od przecież, wydawałoby się, słabszego przeciwnika. Dzisiejszy atak na Ławrę Peczerską w Kijowie, czyli miejsce mające charakter wyłącznie duchowo-symboliczny, a nie militarny, to wyraz jej wściekłości w obliczu faktu, że tak „nieznaczący” przeciwniki ośmiela się atakować przemysłowe i militarne ośrodki na głębokim zapleczu Rosji i ta nie jest w stanie sobie z tym od miesięcy poradzić.

Mimo że Ukraina i Iran są w odmiennych, przeciwnych sobie obozach politycznych i sojuszach oraz walczą z odmiennych pobudek, to jednak sposób walki z wielokrotnie silniejszym przeciwnikiem ujawnił swoją skuteczność i nie da się tego już ignorować. Tanie, masowo produkowane systemy bezzałogowe uderzające w rafinerie, fabryki zbrojeniowe itd. wyrównują nieco szanse i przede wszystkim podwyższają koszt prowadzenia tego rodzaju eskapad. W obu przypadkach okazało się też, że nie potrzeba rozbudowanej floty, aby zatrzymać okręty wojenne wroga. Utrata kosztownego okrętu w wyniku ataku bezzałogowców i eksplozji min jest kosztowna nie tylko militarnie, ale także psychologicznie. Nie po to społeczeństwa danych krajów się „wykosztowały” na budowę drogich okrętów wojennych, żeby potem tracić je w wyniku ataku dronów za parę tysięcy dolarów.

Podobnie wykorzystanie różnych przewag niemilitarnych (jak właśnie doprowadzenie paraliżu w cieśninie Ormuz) i zaatakowanie krwioobiegu globalnego kapitalizmu, może przynieść podobne efekty. Koszty zaczynają przekraczać potencjalne zyski i o to chodzi stronie broniącej się – doprowadzić do tego, że atak staje się nieopłacalny, nawet jeśli zwycięstwo teoretycznie, na papierze jest możliwe ze względu na różnicę potencjałów przemysłowo-militarnych.

Istnieje szansa, że po tych mniejszych czy większych porażkach „dyscyplinujących wypraw” w stylu neokolonialnym, władcy tego świata uznają, że są zbyt kosztowne i nie dają pewnych wyników do tego stopnia, że porzucą planowanie kolejnych. Przynajmniej na jakiś czas. Zwłaszcza w obliczu zmęczenia ciągłymi wojnami i „operacjami specjalnymi”, które narasta w ich społeczeństwach. Tym bardziej że mamy inne narastające problemy, którymi trzeba pilnie się zająć, a rozpętywanie wojen w celu odwrócenia od nich uwagi to metoda, która w końcu się zużywa.


Źródło: Wolnelewo.pl

Fot. Ylanite Koppens / Pexels.com

Najnowsze

Sprawdź również

Czy jest już za późno na ratunek Ziemi?!

Czy jest już za późno na ratunek Ziemi?!

Czarny realizm Znów piszę o dramatycznej wizji nieuchronnego samobójstwa ekologicznego i ewolucyjnego naszej cywilizacji. Trzeba zdecydowanie pisać o tym i uświadamiać ludzi, bowiem sytuacja globalna ulega gwałtownemu pogorszeniu z każdym dniem. Taka jest konsekwencja...

Ukraina, cierń prawicy

Ukraina, cierń prawicy

Antyukraińskość Nawrockiego nie jest niespodzianką. Sygnały o tym wysyłał już w trakcie kampanii prezydenckiej. To, do czego obecnie doprowadził swą polityką, choć słowo „polityka” jest tu najmniej właściwe, jest w sprzeczności z polską racją stanu. Warto przypomnieć...

Polska ochrona zdrowia znajduje się na rozdrożu

Polska ochrona zdrowia znajduje się na rozdrożu

W planie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia zieje dziura na ok. 23 mld zł. Szpitale publiczne są zadłużone na ok. 34 mld zł. Minister Zdrowia, szukając oszczędności, ścięła limity NFZ na szereg procedur, zwiększając w istotny sposób kolejki do lekarzy...

Trump ogłasza koniec zawieszenia broni z Iranem

Trump ogłasza koniec zawieszenia broni z Iranem

Donald Trump oświadczył w Ankarze, że zawieszenie broni z Iranem uznaje za zakończone. Deklaracja prezydenta USA padła po wznowieniu wymiany ognia między Waszyngtonem a Teheranem oraz wzajemnych oskarżeniach o naruszenie memorandum z 17 czerwca. „Jeśli o mnie chodzi,...