Wewnętrzna granica, wewnętrzna wojna

16 cze 2026

Samozwańczy „obrońcy granic” poprzebierani w mundurki przypominające wojskowe, pojawili się na warszawskich dworcach i „legitymują” przypadkowe osoby, szukając migrantów. Oczywiście nie generują niczego poza chaosem. Służby jak na razie to wydają się ignorować.

Tak jak pisałem już wielokrotnie, granica to kwestia płynna i wcale nie oznacza stref przygranicznych. Może być ustawiona w dowolnym miejscu wyznaczonym przez czyjeś aktualne potrzeby polityczne.

Granica pełni też rolę laboratorium i wszystkie stosowane tam techniki zastraszania, nadzoru, identyfikacji, segregacji i kontroli prędzej czy później trafiają do interioru. Dziś skupiają się na „poszukiwaniu migrantów”, jutro „lewaków”, „innowierców”, a wreszcie wszystkich nie dość entuzjastycznie reagujących na ich działania, czy głoszoną ideologię.

To nie pierwszy raz w historii, kiedy podobne metody są wcielane w życie. Testuje się krok po kroku opór materiału. Na ile można sobie pozwolić, bez wywołania ostrego sprzeciwu, gdy metody legalnych i pozaleganych represji obejmują kolejne grupy.

Większość sądzi, że nigdy nie znajdzie się wśród „kontrolowanych” i „wyłapywanych”. Trzeba jednak sobie uświadomić, że każdy z nas do jakiejś mniejszości należy. W czymś odstaje od „normy”, w jakimś punkcie jest „nie taki jak trzeba”. Z perspektywy autorytarnych ruchów tego typu nie ma niewinnych, każdy potencjalnie jest podejrzany.

Jeśli pozwolimy na rozwinięcie się tego rodzaju formacji paramilitarnych, jutro mogą przyjść po każdego z nas, a w końcu pomóc zdobyć władzę jakiemuś „wodzowi” zastraszając opozycję na ulicach, bo internet opanowali i kontrolują już od dawna. Bezustannie i bez większych przeszkód sieją swoją propagandę. Często wspierani przez algorytmy technolordów, którzy najpierw chcą wywołać chaos w różnych krajach (testują to już intensywnie w USA i UK), by potem objawić się zastraszonym ludziom jako zbawcy, którzy wprowadzą „ład i porządek”.

Źródło: Wolnelewo.pl

Najnowsze

Mały atom, wielkie nadzieje. Polska stawia na reaktory BWRX-300. Czy to początek energetycznej rewolucji?

Mały atom, wielkie nadzieje. Polska stawia na reaktory BWRX-300. Czy to początek energetycznej rewolucji?

Polska stoi przed istotną zmianą energetyczną związaną z podpisaniem umów dotyczących reaktorów BWRX-300. Technologia ta ma na celu stabilizację dostaw energii, ale pytanie o realne inwestycje oraz obniżenie kosztów prądu pozostaje otwarte. Kluczowe będzie budowanie lokalnych kompetencji i zaufania społecznego w kontekście rozwoju energetyki jądrowej.

Co dla pokolenia Z oznaczają pieniądze? Młodzi nie marzą o milionach. Chcą normalnie żyć

Co dla pokolenia Z oznaczają pieniądze? Młodzi nie marzą o milionach. Chcą normalnie żyć

Pokolenie Z w Polsce zmaga się z niepewnością finansową, a ich definicja sukcesu różni się od oczekiwań poprzednich pokoleń. Zamiast dążyć do bogactwa, młodzi pragną stabilizacji, własnego mieszkania i bezpieczeństwa finansowego. Wysokie ceny mieszkań oraz niski dochód wpływają na ich decyzje życiowe, w tym odkładanie ważnych kroków, jak zakładanie rodziny.

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Dziennikarskie śledztwo ujawnia powiązania między Przemysławem Wiplerem, posłem Konfederacji, a jego działalnością biznesową. Firmy, które założył, wystawiły faktury na 6,7 miliona złotych dla podmiotów, których interesy były omawiane w jego zespole parlamentarnym. Pojawia się wiele pytań o etykę i transparentność w polityce.

Sprawdź również

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat temu kobiety trafiały do więzienia za wiedzę o antykoncepcji. Polska była pionierem praw kobiet. Co się z nami stało? 16 października 1916 roku trzy kobiety otworzyły w Nowym Jorku klinikę, w której inne kobiety mogły dowiedzieć się, jak uniknąć niechcianej...