Kto pomoże Wielkiej Ameryce?

17 cze 2026

Imperium Donalda Trumpa znalazło się w sytuacji niekomfortowej. Dało się podpuścić Izraelowi. Miała być szybka wojna z Iranem, krótka pokazówka siły i kolejny konflikt sprzedany światu jako dowód, że Ameryka wciąż rozdaje karty. Tymczasem zamiast błyskawicznego sukcesu wyszedł imperialny kryzys, który pożera czas, ogromne zasoby i polityczny kapitał.

Dlatego dziś z Waszyngtonu płynie lament, że Europa nie pomaga. Mimo że Amerykanie z Izraelem weszli w wojnę z Iranem nie tylko bez realnych konsultacji z europejskimi partnerami, ale także w trakcie negocjacji i wbrew elementarnej logice. Ormuz nie zablokował się przecież sam. To amerykańsko-izraelska agresja, początkowo kłamliwie uzasadniana wyzwoleniem ludności irańskiej, pomogła zamienić cieśninę w globalny problem, a teraz rachunek próbuje się wysłać innym. Wielu sojuszników było tej wojnie przeciwnych, lecz potraktowano ich jak statystów. Teraz Trump co chwila pyta, dlaczego USA mają być dla NATO, skoro NATO nie jest dla USA, a sekretarz wojny Pete Hegseth tłumaczy, że w sprawie Ormuzu to „nie jest sprawa tylko amerykańskiej marynarki” i inni też powinni wziąć większą odpowiedzialność. Jakby tego było mało, odmówił też jasno potwierdzić, czy Stany Zjednoczone automatycznie staną w obronie sojuszników w ramach art. 5 NATO.

A przecież NATO nie jest sojuszem napastniczym, tylko obronnym. Nie powstało po to, by automatycznie dołączać do każdej wojny rozpętanej przez Waszyngton, zwłaszcza prowadzonej bez konsultacji i wbrew interesom sojuszników. I właśnie dlatego nie chodzi tu tylko o pretensję do Europy. Chodzi o próbę przerzucenia na nią części winy za wojnę, która miała być pokazem siły USA, a coraz bardziej odsłania polityczną katastrofę i ograniczenia samego Waszyngtonu. Po polsku brzmi to tak: wleźliśmy w kosztowną wojnę, sami ją rozkręciliśmy, ale teraz chcemy wmówić światu, że problemem jest cudza bierność, a nie nasze własne słabnięcie.

Ale Biały Dom najwyraźniej myśli już o tym, co dalej. Ten sam Hegseth opowiada o „Wielkiej Ameryce Północnej” i wyznacza „bezpośredni perymetr bezpieczeństwa” USA od Grenlandii po Ekwador i od Alaski po Gujanę. W tej logice mieszczą się więc także Kanada, Kuba, Panama i cała przestrzeń, którą Waszyngton coraz wyraźniej traktuje jak własne strategiczne podwórko. Kiedy sekretarz wojny mocarstwa mówi takim językiem, nie opisuje świata, tylko go sobie mentalnie grodzi. Stawia płotki, wbija tabliczki i daje do zrozumienia, że to nasze, tamto też nasze, a reszta ma się przyzwyczajać. To nie brzmi jak zwykła dyplomacja, tylko jak plan kilku nacisków i kilku politycznych „porządków” do zrobienia, zanim trumpowskie okno czasu zacznie się zamykać.

I wtedy pretensje do Europy stają się całkiem czytelne. Nie chodzi o żadną romantyczną solidarność Zachodu. Chodzi o interes imperium, które ugrzęzło na jednym froncie, a już patrzy na następne. A konkretnie imperatora. Trump coraz bardziej się niecierpliwi, bo zbliża się 4 lipca 2026 roku, czyli 250-lecie niepodległości USA — data wielka, symboliczna i wręcz stworzona dla narcyza marzącego o tym, by zapisać się w historii jakimś „wielkim” ruchem. Przekaz do Europejczyków jest więc prosty: pomóżcie nam domknąć Iran, żebyśmy mogli odzyskać swobodę działania gdzie indziej.

Kolejne podboje czekają, a Europa ma tu być nie sojusznikiem, lecz pomocnikiem szeryfa. A pomocnik szeryfa, jak wiadomo z dawnych westernów, pierwszy dostaje kulę.

Najnowsze

Wyrwać Tuska?

Wyrwać Tuska?

Czeka nas odlewanie Tadeusza Mazowieckiego. W spiżu, w pomnikowej formie. Zaproponował to premier Donald Tusk, lider...

One-way ticket

One-way ticket

Przepraszam za angielski tytuł, ale jest on na wielu poziomach adekwatny. Dyskusje o komunikacji w Krakowie skupiają...

Sprawdź również

Trump grozi Iranowi przed podpisaniem memorandum

Trump grozi Iranowi przed podpisaniem memorandum

Stany Zjednoczone i Iran mają w piątek podpisać w Szwajcarii memorandum, które ma otworzyć drogę do zakończenia wojny i wznowienia żeglugi przez Cieśninę Ormuz. Porozumienie nie zamyka sprawy. Ma rozpocząć 60 dni negocjacji nad układem końcowym. Donald Trump mówił o...

Grok Muska pomagał namierzać cele w Iranie

Grok Muska pomagał namierzać cele w Iranie

Amerykańskie wojsko wykorzystywało model sztucznej inteligencji powiązany z Grokiem Elona Muska w operacjach przeciwko Iranowi. Tak wynika z dokumentów sądowych opisanych przez Guardiana i Wired. Grok Gov Model trafił do Project Maven, programu Pentagonu służącego do...

Absurd? Oktagon przed Białym Domem w dniu urodzin Trumpa

Absurd? Oktagon przed Białym Domem w dniu urodzin Trumpa

Na południowym trawniku Białego Domu odbyła się w niedzielę 14 czerwca gala UFC Freedom 250. Walki zorganizowano w dniu 80. urodzin Donalda Trumpa. Administracja wpisała imprezę w obchody 250-lecia Stanów Zjednoczonych. Przed rezydencją prezydenta ustawiono tymczasową...

Koszt hegemonii. Neokolonializm robi się nieopłacalny

Koszt hegemonii. Neokolonializm robi się nieopłacalny

Donald Trump tryumfalnie ogłosił, że porozumienie w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz jest gotowe do podpisania. Wielkie zwycięstwo, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że geniusz sam najpierw do jej zamknięcia doprowadził. Irańczycy już wiedzą, że trzymają USA za gardło i w...

Trump ogłosił porozumienie z Iranem

Trump ogłosił porozumienie z Iranem

Donald Trump ogłosił w niedzielę 14 czerwca, w dniu swoich 80. urodzin, że Stany Zjednoczone i Iran osiągnęły wstępne porozumienie. Umowa ma doprowadzić do zakończenia działań wojennych, ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz i rozpoczęcia dalszych rozmów o irańskim...

Chongqing gościł 5. Globalne Forum Innowacji Medialnych CMG

Chongqing gościł 5. Globalne Forum Innowacji Medialnych CMG

V Globalne Forum Innowacji Medialnych CMG odbyło się 10 czerwca w Chongqingu z udziałem około 300 przedstawicieli instytucji państwowych, organizacji międzynarodowych, mediów, think tanków i biznesu technologicznego. Wydarzenie zorganizowały China Media Group i władze...

Trump zmienił zdanie. Nie zamierza dziś atakować Iranu

Trump zmienił zdanie. Nie zamierza dziś atakować Iranu

Donald Trump wycofał zaplanowane uderzenia USA na Iran po serii własnych komunikatów, w których najpierw groził Teheranowi kolejną eskalacją, a potem powołał się na rozmowy prowadzone „na najwyższych szczeblach irańskiej hierarchii”. „Biorąc pod uwagę, że rozmowy z...