Małysz naciska na Horngachera

26 lut 2019

Po dwóch nieudanych dla polskich skoczków dwóch konkursach mistrzostw świata w Seefeld, indywidualnym i drużynowym, atmosfera wokół austriackiego trenera naszej kadry Stefana Horngachera zaczęła gęstnieć.

Polscy skoczkowie jak wiadomo nie obronili tytułu mistrzów świata w drużynówce i brązowego medalu w konkursie indywidualnym, wywalczonego dwa lata temu w Lahti przez Piotra Żyłę. Na dużej skoczni Bergisel w Innsbrucku biało-czerwoni zajęli zespołowo czwarte miejsce, co słusznie zostało uznane za ich porażkę, bo obok Niemców byli głównymi faworytami do zwycięstwa, zaś w zmaganiach indywidualnych najlepszy z naszych Kamil Stoch zajął odległe jak na jego aspiracje i możliwości piąte miejsce.

Nic dziwnego, że nie tylko kibice byli rozczarowani. Także działacze Polskiego Związku Narciarskiego nie kryli zawodu, lecz z nich jedynie Adam Małysz miał odwagę publicznie wyrazić niezadowolenie. Nasz legendarny skoczek, dzisiaj dyrektor sportowy PZN odpowiedzialny za skoki i kombinację norweską, szczerze przyznał, że jego zdaniem słabsze występy biało-czerwonych mogły być efektem pogorszenia się atmosfery w kadrze spowodowanej tym, że Stefan Horngacher wyjawił kadrowiczom iż otrzymał ofertę z niemieckiej federacji, ale nie powiedział im czy zamierza z niej skorzystać.

„Niemcy powiedzieli w Oberstdorfie, że Schuster po tym sezonie odchodzi i że złożyli propozycję Stefanowi. I od tamtej pory cały sztab i wszyscy zawodnicy chodzą na palcach, bo trener nie chce zdradzić swoich zamiarów. Nie wiem, czy jeszcze się zastanawia nad wyborem, czy już podjął decyzję i teraz tylko myśli kiedy nam o tym ma zakomunikować. To jest niefajne. Uważam, że powinien nam powiedzieć. Rozluźniłoby to atmosferę” – powiedział Małysz przed kamerami TVP Sport.
Czterokrotny mistrz świata sugeruje, że zamieszanie wokół trenera kadry mogło wpłynąć na dyspozycję polskich zawodników. „Mnie to okropnie gryzie, a widzę po zachowaniu chłopaków, że ich także. Znaleźli się trochę w takim zawieszeniu, bo nie wiedzą, co będzie dalej. Taka sytuacja ma wpływ na psychikę, co było widać choćby u Niemców. Po ogłoszeniu informacji, że Werner Schuster po sezonie odejdzie, skakali słabo. Zdążyli jednak poukładać sprawy i zdobyli dwa mistrzostwa świata.
Dlatego Małysz żałuje, że zaraz po Turnieju Czterech Skoczni nie postawił sprawy na ostrzu noża i nie zmusił Horngachera do złożenia jednoznacznej deklaracji. Obiecał Austriakowi, że w czasie mistrzostw nie będzie na niego naciskał i da mu spokojnie pracować, ale w niedzielny wieczór złamał daną obietnicę. Odpowiedzi jednak nie dostał, a tylko zapewnienie Horngachera, że do zawodów na normalnej skoczni w Seefeld przygotuje swoich podopiecznych na dwieście procent.

Więcej światła na te personalne rozgrywki rzucił na początku tego tygodnia prezes PZN Apoloniusz Tajner, który także odbył rozmowę z Horngacherem. „Owszem, rozmawialiśmy o tym, żeby tę sytuację już w tym momencie rozjaśnić, bo nie ma na co czekać. Umówiliśmy się, że ostateczne stanowisko Horngachera musimy poznać przed konkursem na skoczni 90-metrowej. Chciałby jednak zapewnić, że nasza rozmowa jak zwykle odbyła się w bardzo dobrej atmosferze. Stefan to wyjątkowy człowiek, trener i kolega. Darzymy się wzajemnie dużym szacunkiem. Oficjalną informację w tej sprawie do wiadomości publicznej przekaże Adam Małysz. On jako dyrektor sportowy związku zakończy ten temat” – powiedział Tajner, który krytyczne uwagi Małysza wygłoszone pod adresem Horngachera po niedzielnym konkursie indywidualnym uznał jako „całkiem słuszne”. Wygląda na to, że obaj najważniejsi ludzie w PZN nie dają się tej sprawie „rozgrywać” austriackiemu trenerowi i trzymają wspólny front.

W tej chwili najważniejszym celem jest osiągnięcie sukcesu na normalnej skoczni. Niestety, pierwsze treningi nie zwiastują przebudzenia biało-czerwonych. Najlepszy z naszych, Dawid Kubacki, osiągał wyniki w okolicach drugiego i trzeciego miejsca na podium, przyzwoicie skakali też Stefan Hula, Jakub Wolny i Kamil Stoch, ale najgroźniejsi rywale skakali dalej i lepiej stylowo. O medal może być trudno.

 

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...