Polskie ślady azerbejdżańskiego katolicyzmu

25 kwi 2022

Azerbejdżan jawi się nam jako kraj muzułmański, tymczasem wpływy chrześcijaństwa są w nim o wiele większe, niż większość z nas sądzi.

Chrześcijaństwo na ziemiach Azerbejdżanu zaistniało już w pierwszych wiekach naszej ery, kiedy pierwsi chrześcijańscy misjonarze z Jerozolimy i Syrii zaczęli przybywać do położonej wówczas na tych ziemiach kaukaskiej Albanii. Pojawiły się pierwsze wspólnoty chrześcijańskie, które z upływem czasu stały się kościołami obrządku wschodniego.

Z mroku dziejów

Z początkiem XIV wieku w Azerbejdżanie zaczęły pojawiać się katolickie zgromadzenia zakonne. Głownie dominikanie, franciszkanie, karmelici i augustianie. Powstawały opactwa, misje i szkoły. Oczywiście misje katolickie spotykały się ze sprzeciwem muzułmanów i przedstawicieli Kościoła ormiańskiego, którzy postrzegali katolicyzm za konkurencję. Niemniej jednak w połowie XIV w. tylko w Nachiczewaniu istniało 12 klasztorów katolickich.
Zupełnie nowy impuls dostał katolicyzm ponad dwa wieki później, kiedy W Azerbejdżanie panowali Safawici. Państwo nawiązało stosunki dyplomatyczne ze Stolicą Piotrową. Potem związki były jeszcze lepsze, szczególnie za rządów Szacha Abbasa I (1587-1629), który w krajach Zachodniej Europy szukał sojusznika w papieżu w walce z Imperium Ottomańskiego.
Katolicyzm na szerszą skalę się jednak na terenie Azerbejdżanu w tym czasie nie przyjął. Sytuacja zmieniła się dopiero, gdy Azerbejdżan został wcielony do Imperium Rosyjskiego. Co ciekawe katolicyzm w Azerbejdżanie od tej pory, można wiązać niemal wyłącznie z Polakami.

Polskie ślady

Pierwsi Polacy, którzy masowo pojawili się na tym terenie, byli żołnierzami wcielonymi do armii rosyjskiej walczącej w tym czasie na Kaukazie. Wśród nich byli powstańcy kościuszkowscy. W 1813 r. dotarło tam 10-12 tys. Polaków, żołnierzy pokonanej armii napoleońskiej, którzy zostali wzięci do niewoli. W kolejnych latach pojawiali się więźniowie polityczni, którzy po roku 1823 zaczęli być zsyłani do Azerbejdżanu. Kolejna grupa represjonowanych Polaków przybyła po powstaniach listopadowym i styczniowym. Carska polityka przesiedleń Polaków trwała do końca XIX wieku.
Wraz z polskimi żołnierzami powstały polskie garnizony wojskowe, a w nich kaplice katolickie. Zasadniczo chodziło o kościoły, w których obrzędy uprawiali kapelani.
W latach 60. XIX wieku, w Baku otwarto niewielki kościół katolicki pod zwierzchnictwem katolickiej parafia wojskowa w Agbulaq. Potem w Baku doszło do boomu naftowego. Pierwszymi specjalistami, którzy tam przybyli byli Polacy. Wielu lekarzy, chemików, inżynierów, urzędników i innych fachowców z Polski, którzy ukończyli studia było wysyłanych przez Rosjan do Azerbejdżanu. Największa Polonia była oczywiście. Polacy dzięki wysokiemu wykształceniu obsadzali ważne stanowiska w mieście i odnosili sukcesy w biznesie. Radzie miejskiej Baku przewodniczył Stanisław Despot-Zenowicz, a rodzina Rylskich posiadała kilka pól naftowych.
W 1863 r. katolicy w Baku zwrócił się do władz miasta o pozwolenie na budowę katolickiego domu kultu. Zarząd Generalny Wicekrólestwa Kaukaskiego wyraził zgodę I tak powstał polski kościół. Na dodatek w jednym z najatrakcyjniejszych miejsc w Baku. Jego niepowtarzalny styl architektoniczny, a nie tylko sprawiał przyjemność katolikom, ale też tchnął nowe życie w architekturę Baku łącząc wschodnie i zachodnie.
Badacze wyrażają różne opinie na temat tego, kiedy budowa została ukończona i kto jest autorem planów. Powszechnie uważa się, że budowę ukończono w 1912 r., ale istnieją opinie twierdzące, że prace budowlane trwały do 1915 r.,. Chociaż inżynier Józef Płoszko wymieniany jako architekt kościoła, to niektórzy twierdzą, że autorami planów był polski specjalista o nazwisku Dziękowski, a Płoszko jedynie te plany zrealizował. Z kolei według książki „Europejskie Wspólnoty Etniczne na Kaukazie”, budowa kościoła został ukończona w 1911 r.
Tak czy inaczej Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, wybudowany był w stylo neogotyckim, miał około 50 metrów wysokości i 30 metrów szerokości i mógł pomieścić do 1200 wiernych.
Mówiąc o historii katolików w Baku, należy wspomnieć o „Rzymskokatolickim Towarzystwie Dobroczynności” i „Domu Otwartym – Polscy Katolicy”. Organizacje te nie tylko dostarczały biednym katolikom pomocy duchowej, ale też otworzyły bibliotekę i szkołę podstawową. Czytelnia Towarzystwa była wówczas jedyną bezpłatną czytelnią w mieście.
Według rosyjskich zaniżonych statystyk w 1880 roku w Baku mieszkało ponad tysiąc katolików. W 1903 r. liczba katolików wzrosła do dziesięciu tysięcy.
Wszystko zmieniło się po roku 1918. Polacy masowo uciekali z Baku. Bolszewicy prowadzili walkę z religiami, w tym oczywiście z katolicyzmem. W 1931 r. polski kościół został wysadzony w powietrze, a na jego miejscu wybudowano świetlicę im. Feliksa Dzierżyńskiego. Ksiądz Stefan Demiurow, dziekan parafii, mimo to potajemnie odprawiał Msze św. dla parafian. Za co w 1937 r. został aresztowany i rozstrzelany.

Szukanie katolików

Odrodzenie wspólnoty katolickiej w Baku rozpoczęło się po odzyskaniu przez Azerbejdżan niepodległości. W 1992 roku, kilku wiernych napisało list do Watykanu, prosząc o wysłanie księdza do odprawiania mszy. W 1996 i 1997 roku sekretarz ambasady Stolicy Apostolskiej w Tbilisi Tymon Tytus Chmielecki kilkakrotnie odwiedzał Baku i spotykał się z osobami zainteresowanymi odbudową wspólnoty katolickiej. Stolica Apostolska rozważała możliwość przybycia zakonu jezuitów do Baku. Jednak wszyscy księża Zakonu byli w tym czasie zajęci, żaden z nich nie mógł przybyć do Azerbejdżanu i dlatego pomysł ten musiał zostać odrzucony.
21 lipca 1997 r. nuncjusz apostolski i administrator apostolski Kaukazu Giuseppe Pazotto odwiedzili Baku wraz z księdzem diecezji zamojsko-lubaczowskiej, ks. Jerzym Pilusiem, który otrzymał pozwolenie biskupa na rozpoczęcie pracy w Azerbejdżanie. W tym samym czasie ks. Piluś szukał ludzi, którzy chodzili do zniszczony przez bolszewików starego kościoła polskiego. Znajdował ich dzieci i innych krewnych. Wspólnota się powiększała – coraz więcej mieszkańców Baku i cudzoziemców zaczęło przychodzić na Msze Święte.
Od czasu odzyskania niepodległości Republika Azerbejdżanu rozwinęła swoje stosunki ze Stolicą Apostolską. Wizyta prezydenta Hejdara Alijewa w Stolicy Apostolskiej we wrześniu 1997 r. położyła solidny fundament dla stosunków dwustronnych. Rejestracja została sfinalizowana 2 kwietnia 1999 roku, kiedy to została oficjalnie zarejestrowana Wspólnota Katolicka w Baku.
W lutym 2000 r. do Baku przybył ks. Daniel Prawda, salezjanin. Badał sytuację i możliwości przyjazdu swoich braci. Wybrał małą prywatną rezydencję na terenie hipodromu. W kwietniu tego samego roku Wspólnota kupiła rezydencję, a środki zapewnili salezjanie. Rezydencja została następnie naprawiona; w tej rezydencji urządzono i uświęcono kaplicę na msze, pokoje księży izakonników.

Wizyta za wizytą

W maju 2002 roku katolicyzm w Azerbejdżanie odnotował historyczne wydarzenie Do Baku przybył papież Jan Paweł II przebywał z oficjalną wizytą w Baku. 23 maja 2002 r. samolot z papieżem wylądował, a prezydent Azerbejdżanu Hejdar Alijew spotkał się z dostojnym gościem.
Papież powiedział wówczas: „Przybywam do tej starożytnej krainy, z sercem pełnym podziwu dla różnorodność i bogactwo jej kultury. Wzbogacony o wiele specyficznych cech kaukaskich, kultura ta obejmuje elementy różnych cywilizacji, zwłaszcza perski i tureckiej. Na tej ziemi były obecne i aktywne wielkie religie: Zoroastrianizm żył ramię w ramię z Chrześcijańskim Kościołem Albańskim, co było tak znaczące w starożytności.
Islam wtedy odgrywał coraz większą rolę, a dziś jest religią większości Azerbejdżan. również judaizm, obecny tutaj od starożytności, wniósł swój specyficzny wkład, który jest ceniony po dziś dzień.
Azerbejdżan jest bramą między Wschodem a Zachodem: z tego powodu nie tylko ma duże znaczenie strategiczne, ale symbolizuje wartości otwartości i wymiany, która, jeśli jest wspierana przez wszystkie strony, może zapewnić szczególnie znaczącą rolę dla narodu azerbejdżańskiego. Nadszedł czas, aby Zachód się przebudził, razem z pełnym szacunkiem dla Wschodu,i zintensyfikował kulturowe i duchowe spotkanie z wartości, które ucieleśnia”.
Drugiego dnia swojej wizyty, po wielu oficjalnych uroczystościach i spotkaniach, Papież odprawił w Pałacu Gier Halowych mszę, na której zgromadziły się tysiące ludzi.
Trudno przecenić wagę tej wizyty. Znacznie wzrosła liczba osób zainteresowanych chrześcijaństwem i doktryną katolicką, poprawiły się stosunki z władzami Azerbejdżanu. Prezydent Alijew podarował działkę pod budowę nowego kościoła w miejsce tego zniszczonego przez bolszewików. Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny został wybudowany w lutym 2007 roku. W jego oficjalnym otwarciu wziął udział kardynała Tarcisio Bertonne, sekretarz Stolicy Apostolskiej. Co ciekawe trzy dzwony kościelne zostały podarowane kościołowi przez ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Największy z dzwonów waży 500 kg. I nosi imię św. Apostoła Piotra. Drugi dzwon, ważący 290 kg, został poświęcony Matce Boskiej Częstochowskiej, zaś został przygotowany na cześć Benedykta XVI. Wszystkie dzwony mają sygnaturę Prezydenta RP.
Nowy kościół dowodził, że uzgodnienia pomiędzy Watykanem i Azerbejdżanem są realizowane. Dowiodła tego również wizyta Ilhama Alijewa, Prezydenta Republiki Azerbejdżanu w Stolicy Apostolskiej w lutym 2005 r. Kilka lat później podpisano „Umowę między Republiką Azerbejdżanu a Stolicą Apostolską w sprawie statusu prawnego Kościoła katolickiego w Republice Azerbejdżanu” (Baku, 29 kwietnia 2011), co otworzył nową stronę w stosunkach między dwoma krajami.
Po wyborze papieża Franciszka na głowę Kościoła katolickiego kontynuowano ważne wizyty między Azerbejdżanem a Stolicą Apostolską. Ilham Alijew złożył oficjalną wizytę w Watykanie 6 marca 2015 r. Prezydent spotkał się z papieżem Franciszkiem oraz Kardynałem Pietro Parolinem, Sekretarzem Stanu. Ponadto podczas wizyty w Stolicy Apostolskiej w dniu 2 czerwca 2014 r. Prezes Fundacji Hejdara Alijewa, Pierwsza Dama Azerbejdżanu – Mehriban Alijewa została przyjęta na specjalnej audiencji przez papieża Franciszka.
Z kolei papież Franciszek złożył wizytę w Azerbejdżanie 2 października 2016 r. Pierwsza Wiceprezydent Republiki Azerbejdżanu Mehriban Alijewa odwiedziła Watykan w dniach 23-26 września 2018 r. i po raz kolejny została przyjęta na specjalnej audiencji przez papieża Franciszka.
W ostatnich latach władze Azerbejdżanu nawiązały ścisłą współpracę z Papieską Radą ds. Kultury Stolicy Apostolskiej. W ramach tej współpracy możliwe było zorganizowanie w Stolicy Apostolskiej wydarzeń poświęconych kulturze azerbejdżańskiej, jak koncert Alima Gasimowa i Mugam Mastera poświęcone perłom kultury azerbejdżańskiej, który odbył się w listopadzie 2012 roku odbyły się w Watykanie.
Ponadto w ramach współpracy Watykan przek azał Azerbejdżanowi kopie szeregu dokumentów azerbejdżańskich przechowywanych w archiwach Stolicy Apostolskiej. Również Biblioteka Apostolska Stolicy Apostolskiej odsłoniła ponad 60 starożytnych rękopisów związanych z Azerbejdżanem.

Azerbejdżan odnawia skarb Watykanu

W ramach współpracy ze Stolicą Apostolską oraz w zakresie ochrony dziedzictwa kulturowego realizowane były wspólne projekty przy wsparciu Fundacji Hejdara Alijewa. Wśród nich jest restauracja katakumb Świętych Marka i Piotra, jednego z najważniejszych zabytków katolickiego świata. Realizacja tych projektów została uznana za cenny wkład w ochronę światowego dziedzictwa kulturowego i historycznego, a także za wyraźny przykład współpracy międzywyznaniowej i międzykulturowej.
Fundacja Hejdara Alijewa zakończyła również prace nad restauracją płaskorzeźby „Spotkanie papieża Leona I z cesarzem Hunów Atyllą” w bazylice św. Piotra w Watykanie. Projekt został zrealizowany w ramach umowy zawartej w lutym 2019 roku pomiędzy Fundacją a Bazyliką św. Piotra.
Projekty realizowane przez Fundację Hejdara Alijewa zostały wysoko ocenione przez Stolicę Apostolską. Prace te pokazują wkład Fundacji w wartości ważne dla całego świata. Co więcej, projekty te pokazują wagę, jaką Azerbejdżan przywiązuje do pomników i sanktuariów różnych religii. A wszystko to wzmacnia pozycję i miejsce Azerbejdżanu – jako kraju wiernego wielokulturowym wartościom i promującego te wartości – w świecie, a także jego rolę w budowaniu dialogu między religiami.
Dziś w Azerbejdżanie działa ponad 2 tysiące meczetów, 13 kościołów i 7 synagog. Do wspólnoty prawosławnej należy 5 cerkwi (3 w Baku, 1 w Ganja i 1 w Chachmaz). 4 cerkwie należą do gruzińskiej wspólnoty prawosławnej (w rejonie Gakh), 1 cerkiew należy do wspólnoty luterańskiej, 1 do katolickiej i 2 do wspólnoty wyznaniowej Alban-Udi.
Prezydent Ilham Alijew zwraca się do muzułmanów, chrześcijan i żydów w ich święta religijne. W dni świąt religijnych i narodowych spotyka się z ludźmi, nadzorując działania podejmowane na szczeblu krajowym ukierunkowane na dalsze umacnianie atmosfery tolerancji. Azerbejdżan podejmuje kolejne działania na rzecz restauracji zabytkowych świątyń i zwraca je ludziom.
Zresztą nie tylko religie monoteistyczne, ale także członkowie ich różnych odłamów i nurtów mają możliwość swobodnego kultu i szerzenia swoich wierzeń w Azerbejdżanie. Republika postawiła sobie za cel realizację hasła „Od tolerancyjnego kraju do tolerancyjnego świata”.

Najnowsze

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

🔴 NOŻE W POLSKICH SZKOŁACH. MŁODZIEŻ POTRZEBUJE POMOCY, A PRAWICA I KOŚCIÓŁ WALCZĄ Z EDUKACJĄ ZDROWOTNĄ!

💔 Ostrołęka – dziewięć osób rannych. Pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie rani 37-letnią pracownicę szkoły. W Sierpcu policja udaremnia potencjalny atak.

Co dzieje się z polską szkołą? Dlaczego młodzi ludzie sięgają po przemoc? I gdzie są dorośli, którzy powinni im pomagać?

Polska szkoła uczy wzorów, dat i przygotowuje do egzaminów. Ale czy wystarczająco uczy empatii, tolerancji, radzenia sobie z emocjami, szacunku do drugiego człowieka i rozwiązywania konfliktów bez przemocy?

📢 Właśnie takie umiejętności miała rozwijać między innymi edukacja zdrowotna!

Tymczasem część prawicy i hierarchii Kościoła katolickiego rozpoczęła przeciwko niej polityczną krucjatę. Straszenie seksualizacją, „lewacką ideologią”, apele o wypisywanie dzieci z zajęć. W tej wojnie niemal zniknęła rozmowa o zdrowiu psychicznym, przemocy rówieśniczej i potrzebie budowania zdrowych relacji.

❗ W roku szkolnym 2025/2026 z nieobowiązkowej edukacji zdrowotnej korzystało zaledwie około 30 proc. uprawnionych uczniów.

❗ Badania pokazują, że przemoc, poniżanie i wyśmiewanie są codziennością wielu polskich uczniów.

❗ Wciąż brakuje łatwo dostępnej pomocy psychologicznej i skutecznego reagowania na zgłaszane problemy.

Nie można twierdzić, że polityczna walka z edukacją zdrowotną spowodowała ostatnie tragedie. Ale można i trzeba zapytać, dlaczego zamiast wspólnie budować bezpieczną szkołę, politycy i duchowni uczynili z edukacji kolejne pole ideologicznej bitwy.

Bo młodzież nie potrzebuje następnej wojny światopoglądowej dorosłych. Potrzebuje psychologów, mądrych nauczycieli, rozmowy, akceptacji i szkoły, która uczy nie tylko zdawania egzaminów, ale również życia w społeczeństwie.

⚠️ Czy naprawdę musimy czekać na kolejne tragedie, żeby zrozumieć, że empatia, tolerancja i zdrowie psychiczne nie są żadną ideologią?!

🔴 Kto nauczy nasze dzieci szacunku, jeśli dorośli wolą prowadzić ideologiczne wojny?

👉 O przemocy, zaniedbaniach polskiej szkoły, odpowiedzialności państwa i wojnie prawicy z edukacją zdrowotną piszemy w najnowszym artykule na TRYBUNA.INFO.

PRZECZYTAJ. BO CHODZI O BEZPIECZEŃSTWO NASZYCH DZIECI.

Budżet 2027: 5,8 mld zł na mieszkania w czasie kryzysu

Budżet 2027: 5,8 mld zł na mieszkania w czasie kryzysu

Sejm szykuje się do burzliwej debaty o budżecie 2027, gdzie wydatki państwa przekraczają bilion złotych, ale na mieszkalnictwo wpuszczono tylko żałosne 5,8 miliarda złotych. Przy takiej kwocie, czy można mówić o poważnym rozwiązaniu kryzysu mieszkaniowego? Bezpieczeństwo obywateli to nie tylko wojsko, ale też dostęp do zdrowia, edukacji i mieszkań. Wydatki na sprzęt wojskowy rosną, a mieszkalnictwo pozostaje na marginesie. To, co z tego budżetu dostaną obywatele, pokazuje, jakie są prawdziwe priorytety rządu.

Kryzys mieszkaniowy w Europie: co obiecała Lewica?

Kryzys mieszkaniowy w Europie: co obiecała Lewica?

Europa zaczyna mówić językiem, którym Lewica mówiła wcześniej.
Parlament Europejski zajął się kryzysem dostępności mieszkań, podkreślając wzrost cen mieszkań i czynszów. Młodzi ludzie często pozostają u rodziców, mimo posiadania stabilnych dochodów. Lewica, będąca częścią koalicji rządowej, zwiększyła wydatki na mieszkalnictwo, jednak wciąż daleko jej do obiecanych kwot. Aby zrealizować hasło „Mieszkanie prawem, nie towarem”, Lewica musi skonfrontować się z realiami rządzenia .

Sprawdź również

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Państwo oddało gospodarkę w prywatne ręce, ale biurokracja nadal kosztuje miliardy W 1989 roku w polskiej administracji pracowało około 162 tys. osób. W 2024 roku administracja państwowa i samorządowa liczyła już blisko 446 tys. etatów. W PRL państwo kontrolowało...