2 lipca 2022

loader

Rok wyzwań i nowych możliwości

Łatwo jest ocenić sytuację i zrzucić winę na politykę poprzedniej administracji USA, która zepchnęła świat na krawędź przepaści w wyniku swojej politycznej gry. Konieczne jest powołanie się nowe reguły regulujące stosunki międzynarodowe, które będą gwarantowały bezpieczeństwo i stabilność międzynarodową.

Świat stoi przed wyzwaniami, którym nie będzie w stanie sprostać samotnie żaden kraj, a poradzić może sobie tylko spójna społeczność międzynarodowa, to sposób na przywrócenie naszego stylu życia i naszego człowieczeństwa, któremu zagroziła polityka „twórczego chaosu” . Nie chodzi tylko o doświadczenia Bliskiego Wschodu, ale doświadczenia całego świata, człowieczeństwo jest ostatnim ratunkiem dla świata.
Czego chcemy wczoraj, dziś i jutro?
Po latach konfliktu zbrojnego Palestyńczycy weszli na ścieżkę pokojowych negocjacji w poszukiwaniu rozwiązania konfliktu w oparciu o wzajemne uznanie i rozwiązanie dwupaństwowe na granicach z 4 czerwca 1967 r., z Jerozolimą jako stolicą palestyńskiego państwa i zapewnianie Palestyńskim uchodźcom prawa do powrotu do ojczyzny.
Ciągłe zwlekanie przez Izrael, negocjacje nie przynoszące rezultatów mające na celu przedłużenia obecnej sytuacji, to wszystko wymagało jasnego i jednoznacznego stanowiska Palestyny. Stanowisko to nie mogło być inne niż odrzucenie polityki Izraela i amerykańskiego dyktanda, które na różne sposoby próbowało narzucić rozwiązanie – tzw. plan stulecia, który nie oferował Palestyńczykom żadnych akceptowalnych rozwiązań i był receptą do utrwalania konfliktu.
„Iluzja Abrahama”: stawiać wóz przed koniem.
Podczas warsztatów w Manamie w 2019 r. zdemaskowano fałszywe obietnice Trumpa, o których niektórzy błędnie myśleli, że mogą stanowić bazę do przyszłych rozwiązań. Administracja amerykańska chciała narzucić swój plan nazywany „Porozumieniem Abrahama”, który omijał warunki sprawiedliwego pokoju wyznaczone przez kraje arabskie.
Uznajemy, że administracja amerykańska częściowo odniosła sukces w rozmowach z niektórymi krajami arabskimi, jednak większość, a zwłaszcza kraje pierścieniowe, które są zasadniczo powiązane z porozumieniami pokojowymi z Izraelem, odrzuciłe te porozumienia, podkreślając arabskie stanowisko dotyczące rozwiązania konfliktu zgodnie z Arabską Inicjatywą Pokojową z 2002r. Jest to inicjatywa wzywająca do całkowitego wycofania się Izraela z okupowanych ziem arabskich, w tym z syryjskich Wzgórz Golan i dotychczas okupowanych terytoriów libańskich, uznania Państwa Palestyny ​​na granicach z 4 czerwca 1967 r. z Jerozolimą jako stolicą, oraz rozwiązania kwestii uchodźców palestyńskich, a później normalizacje stosunków, co zostało potwierdzone na Radzie Ministrów Spraw Zagranicznych Krajów Arabskich w lutym 2021 roku.
Normalizacja, która nie przyniosła korzyści, nie osiągnęła przełomu w procesie pokojowym, raczej pogłębiła niestabilność przez oddalenie się od arabskiego konsensusu, co ma swoje reperkusje na poziomie wewnętrznym i arabskim, zwłaszcza że kraje te nie są na pierwszej linii frontu z „Izraelem”, a ich porozumienia nie stanowiły dźwigni dla pokoju. W rezultacie postawiły wóz przed koniem i wzmogły zagrożenie w regionie na korzyść izraelskiej okupacji.
Zwrócenie się do Międzynarodowego Trybunału Karnego
Zwrócenie się do Międzynarodowego Trybunału Karnego było wyraźną deklaracją strony palestyńskiej, która odrzuciła narrację przemocy. Palestyna chce pokojowego rozwiązania konfliktu zgodnie z traktatami międzynarodowymi i decyzjami społeczności międzynarodowej, a także realizacji prawa do ochrony narodu palestyńskiego przed zbrodniami okupacji izraelskiej. To stanowisko wybrzmiewało jeszcze mocniej w obliczu rażącej stronniczości administracji USA za prezydentury Donalda Trumpa.
Sprawiedliwość i sprawczość są niezbędne do osiągniecia pokoju, należy zakończyć okres, w którym Izrael stoi ponad prawem i nie ponosi żadnej odpowiedzialności.
W marcu 2021 roku MTK w Hadze ogłosił wszczęcie śledztwa w sprawie zbrodni wojennych popełnionych przez Izrael na okupowanych terytoriach palestyńskich z 4 czerwca 1967 roku.
Po wysłuchaniu wszystkich zainteresowanych stron, w tym Izraela, który „odmówił wyrażenia swojej opinii”, wydano wstępny wyrok dotyczący prawa Palestyny do wykonywania jej uprawnień wynikających ze Statutu Rzymskiego. Fakt, że zbrodnie Izraela trwają, są systematyczne i powszechne, sprawia, że śledztwo jest pilne i konieczne, jest też zgodnie z mandatem Międzynarodowego Trybunału Karnego do zwalczania bezkarności i powstrzymania sprawców tych zbrodni.
Nowa administracja prezydenta Joe Bidena i Bliski Wschód
Obecny prezydent USA Joe Biden był wiceprezydentem USA, co oznacza, że doskonale zna problemy regionu, a za jego kadencji administracja prezydenta Obamy nie dokonała znaczącego przełomu w procesie politycznym, ale też nie zapowiedział wojny tak jak to miało miejsce w czasie administracji Trumpa.
Negatywne reperkusje polityki jego poprzednika, które zaszkodziły roli USA w regionie, nadal wymagają rozwiązania. Sekretarz Stanu Blinken odbył spotkania z grupami amerykańsko-arabskimi, podczas których przekazywał ostrożne przesłania dotyczące trzymania się koncepcji współpracy międzynarodowej w rozwiązywaniu konfliktu palestyńsko-izraelskiego, a także reaktywował Departament ds. Palestyny ​​w amerykańskim Departamencie Stanu i mianował amerykańskiego dyplomatę libańskiego pochodzenia, Hadiego Amra, który prowadził już rozmowy z premierem Palestyny.
Niemniej jednak jest pewne, że obecna administracja prezydenta Bidena w USA różni się od poprzedniej, lecz jest za wcześnie, aby ją oceniać.
Nie ma czasu do stracenia
Rozumiemy, że problemy regionu nie kończą się na konflikcie izraelsko-arabskim, mimo, że ten konflikt jest ogniskiem wszystkich innych w regionie. Śledząc dotychczasowe komunikaty administracji prezydenta Joe Bidena wynika, że priorytetem dla nowej administracji amerykańskiej w regionie Bliskiego Wschodu jest irański program nuklearny, rola Iranu w regionie, bezpieczeństwo Izraela i utrwalenie pokoju, zakończeniu wojen w Jemenie i Libii oraz przestrzeganie Praw Człowieka w regionie.
Poza deklaracjami nie widzimy by administracja ameryńska kładła nacisk na kwestie Bliskiego Wschodu, Pomimo działań innych graczy w regionie, takich jak Rosja, Chiny czy Unia Europejska społeczność międzynarodowa czeka na ruch supermocarstwa. Administracja amerykańska mimo chęci nie zdoła zniwelować wpływu i roli tych graczy w regionie.
Unia Europejska jako mediator
Unia Europejska jest ważnym graczem i może odegrać skuteczną rolę na Bliskim Wschodzie i przyczynić się do znalezienia rozwiązania opartego na legitymacji międzynarodowej, spełniającego aspiracje obu stron.
Niektórzy politycy i analitycy uważają, że Unia Europejska mogła przyczynić się do powstania niezależnego państwa palestyńskiego i miała wiele możliwości w ciągu ostatnich piętnastu lat, ale robiła wszystko, by chronić umów z Oslo..?
Oznacza to, że uznanie Państwa Palestyny przez Unię Europejską i kraje Unii jest ważnym krokiem na drodze do dwupaństwowego rozwiązania na granicach z 4 czerwca 1967 r., bo to jest istota decyzji międzynarodowych i umów bilateralnych. Akceptowanie przez UE uników Izraela i uchylania się przez niego od zobowiązań wobec procesu pokojowego jest absolutne ryzykowne i nie przyczyni się do osiągnięcia politycznego rozwiązania, a okupantowi daje możliwość narzucenia narracji i może zostać ona przyjęta jako fakt przez administrację USA. Fakty, które są fałszywe i sprzeczne z rezolucjami międzynarodowymi.
Palestyna, Izrael… Wyjście z tunelu
W świetle wielkich wyzwań stojących przed regionem, Palestyńczycy odbyli wiele rund rozmów. Prezydent Mahmoud Abbas wydał 15 stycznia 2021 roku dekret prezydencki określający terminy wyborów parlamentarnych i prezydenckich .
Wierzymy w konieczność zapewnienia przez społeczność międzynarodową warunków zapewniających powodzenie tego demokratycznego procesu, umożliwiając Palestyńczykom z Jerozolimy kandydowania i głosowania w wyborach, a także uznanie wyników tych wyborów przez społeczność międzynarodową.
W przeciwieństwie do palestyńskiego przypadku, wybory w Izraelu są jedną z metod uchylania się od zobowiązań wobec procesu pokojowego i tak się dzieje od 14. wyborów do Knesetu w maju 1996 r. .
23 marca 2021 r. o 120 mandatów w Knesecie rywalizować będą kandydaci z 39 list partyjnych. a żadna z tych konkurujących partii nie stawia pokoju na liście swoich priorytetów, wręcz przeciwnie, podejście do kwestii negocjacji jest tematem tabu.
Wybory w Palestynie i Izraelu są w tym szczególnym czasie konieczne, trudne i będą decydujące, stanowią wyjście z tunelu, jednak ważniejsze jest, aby Palestyna i Izrael były gotowe podjąć się trudu prawdziwego procesu pokojowego i zrobiły krok naprzód dla obu narodów. Żadna ze stron nie może zaprzeczać istnienia drugiej strony, a w interesie Izraelczyków jest poważne zaangażowanie się w zawarcie pokoju, zaprzestanie polityki unikania, fałszowania, szantażu i demonizowania drugiej strony.
Pokój – uchwycić moment
Powołanie się na międzynarodową legitymację było odpowiedzialną i odważną decyzją Palestyny, której celem było ratowanie sytuacji i oszczędzenie ludności regionu wielu lat wojny. Potwierdził to po raz kolejny prezydent Palestyny Mahmoud Abbas podczas 75. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, które odbyło się 25 września 2020 r., w wystąpieniu Abbas wezwał Sekretarza Generalnego, Międzynarodowy Kwartet i Radę Bezpieczeństwa do zorganizowania międzynarodowej konferencji na początku przyszłego roku, której celem jest zaangażowanie się w rzeczywisty proces pokojowy na podstawie prawa międzynarodowego, międzynarodowej legitymacji prowadzący do zakończenia okupacji i odzyskania przez Naród Palestyński wolności i niezależności w suwerennym państwie z Jerozolimą jako jego stolicą na granicach z 1967 r. i rozwiązania wszystkich problemów, w tym zgodnie z rezolucją 194 ONZ kwestię najważniejszą – sprawę uchodźców.
To jest prawo i sprawiedliwość, a odkładanie jej nie zapewni stabilności w regionie.

Tadeusz Jasiński

Poprzedni

Globalne znaczenie chińskiej drogi w ograniczaniu ubóstwa

Następny

Sztuka czytania Henryka Berezy

Zostaw komentarz