Ukraina w cieniu wojny z Iranem. Rosja zyskuje coraz mocniej

27 mar 2026

W piątym roku pełnoskalowej wojny Ukraina znalazła się w położeniu wyraźnie trudniejszym niż jeszcze kilka tygodni temu. Problem nie sprowadza się do rosyjskiej presji na froncie. Najistotniejsze jest przesunięcie uwagi Waszyngtonu na Bliski Wschód, a wraz z nim nowe naciski polityczne, ryzyko ograniczenia dostaw uzbrojenia i słabnąca presja ekonomiczna na Kreml.

Najmocniejszy sygnał dał sam Wołodymyr Zełenski. W wywiadzie dla Reutersa powiedział, że najnowsza amerykańska oferta gwarancji bezpieczeństwa ma być powiązana z oddaniem Rosji całego Donbasu. To nie jest drobny element negocjacji, lecz próba przerzucenia ciężaru wojny z agresora na ofiarę. Gdyby taka logika zwyciężyła, Ukraina miałaby zapłacić za formalne „gwarancje” utratą najbardziej ufortyfikowanej części wschodu kraju i trwałym pogorszeniem własnego położenia strategicznego.

Dochodzi do tego kwestia uzbrojenia. Pentagon rozważa przekierowanie na Bliski Wschód części broni pierwotnie przeznaczonej dla Ukrainy, w tym interceptorów obrony powietrznej kupowanych przez mechanizm PURL. Na razie NATO utrzymuje, że wszystko, za co sojusznicy i partnerzy zapłacili w tym trybie, zostało dostarczone albo nadal trafia do Ukrainy. Sam fakt, że taki wariant jest w ogóle rozważany, pozostaje jednak politycznie kompromitujący. NATO przedstawia się jako sojusz obronny, tymczasem nie chodzi tu o wsparcie zaatakowanego członka ani o realizację zobowiązań z artykułu 5. Chodzi o możliwość osłabienia państwa realnie broniącego się przed agresją po to, by przesunąć zasoby na bliskowschodni teatr wojny związany z operacjami USA i wsparciem dla Izraela, który przecież członkiem NATO nie jest.

Sytuacja finansowa Kijowa także pozostaje krucha. Ukraina liczy, że jeszcze w kwietniu otrzyma pierwszą transzę z unijnego pakietu 90 mld euro, choć Viktor Orbán nadal blokuje pełne uruchomienie mechanizmu. Według wcześniejszych szacunków w 2026 roku Ukraina potrzebuje od 45 do 52 mld dolarów zewnętrznego finansowania, by zasypać dziurę budżetową. Innymi słowy, nawet jeśli europejskie wsparcie nie znika, jego tempo i polityczna stabilność nadal nie odpowiadają skali wojny.

Na tym tle Rosja dostała nieoczekiwany geopolityczny prezent. Skok cen ropy wywołany wojną z Iranem poprawił krótkoterminową sytuację budżetową Kremla. Reuters podał, że rosyjskie dochody z ropy i gazu w kwietniu mają wzrosnąć o 70 proc. miesiąc do miesiąca, do 0,9 bln rubli, a Moskwa odłożyła plan zaostrzenia własnej reguły fiskalnej, bo droższa ropa zmniejszyła presję na finanse państwa. Dodatkowo Waszyngton wydał 30-dniowe zwolnienie pozwalające sprzedawać rosyjską ropę i produkty naftowe, które już znajdowały się na morzu, tłumacząc to koniecznością stabilizacji rynku energii rozchwianego wojną z Iranem. Z punktu widzenia Ukrainy oznacza to jedno: kryzys, który powinien osłabiać Rosję, chwilowo część tej presji z niej zdejmuje.

Kijów nie pozostaje jednak bierny. Zełenski powiedział, że skoro międzynarodowa presja na Rosję słabnie, Ukraina ma własne „sankcje” w postaci uderzeń dalekiego zasięgu. Efekty są już widoczne. Według obliczeń analityków rynku naftowego i transportu morskiego co najmniej 40 proc. rosyjskiej zdolności eksportowej ropy zostało ostatnio wyłączone z działania wskutek ukraińskich ataków dronowych, uszkodzeń infrastruktury i przejęć tankowców. Port Ust-Ługa pozostaje sparaliżowany, a rosyjscy producenci zaczęli ostrzegać odbiorców o możliwym force majeure. To ważne, bo po raz pierwszy tak mocno uderzono nie tylko w rosyjskie rafinerie, lecz także w samą zdolność Kremla do zarabiania na eksporcie surowców.

Ukraina poszerza też pole manewru poza Zachodem. Andrij Sybiha twierdzi, że Kijów jest bliski zawarcia kilku porozumień bezpieczeństwa z państwami Zatoki, zwłaszcza z Katarem i ZEA, a rozmowy toczą się także z Kuwejtem, Jordanią i Omanem. W przypadku Arabii Saudyjskiej nie chodzi już jednak o same rozmowy, lecz o podpisane porozumienie obronne. To pokazuje, że państwa regionu, zagrożone irańskimi atakami, szukają nie pustych deklaracji, ale konkretnego ukraińskiego doświadczenia w obronie przed dronami i rakietami. Dla Kijowa to także sygnał, że nowe polityczne i strategiczne oparcie można budować nie tylko na Zachodzie.

Dzisiejsza sytuacja Ukrainy nie sprowadza się więc do pytania, czy front się utrzyma. Stawką jest czy Kijów zdoła obronić się jednocześnie przed rosyjską presją wojskową, amerykańską presją polityczną i skutkami wojny energetycznej wywołanej konfliktem z Iranem. Rosja tej wojny jeszcze nie wygrała, ale dostała właśnie coś bardzo cennego — czas, wyższe dochody i szansę, by USA przestały wspierać Ukraińców.

Najnowsze

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Śmierć 28-letniej pracownicy laboratorium w Szelechowie wywołała panikę i zamieszanie informacyjne. Media donosiły o dżumie, podczas gdy władze twierdziły, że przyczyną było „zapalenie płuc o nieustalonej etiologii”. Kwarantanna objęła blisko 200 osób, a w fabryce aluminium wprowadzono noszenie masek. Chaos potęguje brak spójnych komunikatów ze strony instytucji sanitarnych, co podważa zaufanie obywateli. Kluczowe pytanie: czy jest się czego obawiać? Na razie brak dowodów na epidemię, ale sytuacja wymaga czujności. Panika to zły doradca, ale informacyjny chaos jest równie niebezpieczny.

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota. 

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota. 

Brak miejsc w akademikach to dramat, ale sytuacja może się poprawić. W Warszawie, gdzie na jedno miejsce przypada 17 studentów, wynajem mieszkań staje się brutalnie drogi. Koszty mieszkania nieporównywalne do akademickich opłat, gdzie najtańsze miejsca zaczynają się od 410 zł. Mimo spadku dostępności miejsc, modernizacje podnoszą standardy, a rozwijający się rynek prywatnych akademików staje się atrakcyjną alternatywą. Studenci walczą o każdy pokój, a presja rynku wynajmu wciąż rośnie. W przyszłości akademiki mogą rozwiązać problem, ale na razie wciąż brakuje ich jak na lekarstwo.

Wzrost miejsc pracy w centrach danych w Europie: Co to oznacza?

Wzrost miejsc pracy w centrach danych w Europie: Co to oznacza?

Centra danych rosną jak grzyby po deszczu, ale czy Polska naprawdę korzysta na tym boomie? Wyższe wynagrodzenia nie kuszą tylko programzystów – potrzebujemy techników, elektryków i specjalistów. Jednak zysk z miliardowych inwestycji często nie pozostaje w kraju. Rzeczywiste pytania brzmią: ile miejsc pracy stworzą, jakiej jakości będą te zatrudnienia, oraz jakie podatki zostaną w Polsce? Kto poniesie koszty infrastruktury, a kto w końcu zyska na energetycznym oblężeniu? Służby publiczne muszą zapewnić, że cyfrowa rewolucja przyniesie korzyści społeczeństwu, a nie tylko globalnym korporacjom.

Netanjahu w Zjednoczonych Emiratach: Iran i regionalne napięcia

Netanjahu w Zjednoczonych Emiratach: Iran i regionalne napięcia

Benjamin Netanjahu odbył niezapowiedzianą wizytę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie głównym tematem rozmów był Iran i jego program nuklearny. W świetle ataku Hamasu z 7 października 2023 roku nasuwa się pytanie o ewentualne ostrzeżenie, które izraelski premier miał otrzymać od lidera Emiratów. W obliczu narastających napięć w regionie, współpraca między Izraelem a ZEA staje się kluczowa, nawet w obliczu krytyki działań izraelskiego rządu. Również wzrost cen ropy, spowodowany konfliktem, wpływa na gospodarki krajów europejskich, w tym Polski, co wskazuje na skomplikowane powiązania między bezpieczeństwem a kosztami życia obywateli.

Polska wieś po 2027: Finanse, dopłaty i bezpieczeństwo żywnościowe

Polska wieś po 2027: Finanse, dopłaty i bezpieczeństwo żywnościowe

Przyszłość Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) po 2027 roku staje pod znakiem zapytania, a kolosalne kwoty dotyczące wsparcia dla polskiego rolnictwa budzą wiele wątpliwości. Polska może otrzymać 24,6 miliarda euro według Komisji Europejskiej lub ponad 42 miliardy euro, uwzględniając dodatkowe środki krajowe. Paradoksalnie, większa elastyczność budżetowa może prowadzić do rywalizacji o fundusze z innymi sektorami. Kluczowe pozostaje pytanie, jak te środki będą dzielone, co zadecyduje o przyszłości nie tylko rolników, ale i jakości życia na wsi, co jest istotne dla młodych rodzin oraz całych społeczności wiejskich.

Sprawdź również

11,5 tys. dolarów za SOR .

11,5 tys. dolarów za SOR .

Konfederacja proponuje podobny kierunek zmian — i tu zaczyna się problem cen Pięć godzin z dzieckiem na SOR-ze i rachunek na 11 577 dolarów. Ubezpieczenie pokryło część kosztów, ale rodzinie zostało około 3,5 tys. dolarów do zapłaty. To wydarzyło się w Stanach...

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Studentki wychodzą na ulice po kolejnych gwałtach Setki studentek wychodzą na ulice Delhi po serii brutalnych przestępstw seksualnych. Punktem zapalnym stała się sprawa 17-latki, która według policji została zgwałcona zbiorowo przez mężczyzn podających się za...

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Ofensywa przeciw Huti, Arabia Saudyjska i walka o Morze Czerwone Wspierany przez Arabię Saudyjską rząd Jemenu rozpoczął dużą operację wojskową przeciwko Huti. Celem ma być odzyskanie terenów zajętych przez wspierane przez Iran ugrupowanie, w tym strategicznych...

Łotwa po Wyborach: Nowa Koalicja i Wyzwania Gospodarcze

Łotwa po Wyborach: Nowa Koalicja i Wyzwania Gospodarcze

Po przeliczeniu ponad 99,9 proc. głosów centroprawicowa partia United List premiera Andrisa Kulbergsa zdobyła 35,4 proc. poparcia i 42 mandaty w 100-osobowym parlamencie Łotwy. To bezprecedensowy rezultat w historii niepodległego państwa po 1991 roku, który cementuje...

Wojna na Bliskim Wschodzie a Ceny Ropy w Polsce

Wojna na Bliskim Wschodzie a Ceny Ropy w Polsce

Wojna daleko od Polski, rachunek przy naszej stacji. Bliski Wschód znów podbija ceny ropy Wojna z Iranem toczy się tysiące kilometrów od Polski, ale jej ekonomiczne skutki coraz trudniej uznać za odległe. Ropa ponownie przekroczyła 100 dolarów za baryłkę, diesel w...

Polska a Tajwan: Fakty vs. Spekulacje

Polska a Tajwan: Fakty vs. Spekulacje

Z okazji tegorocznej, wrześniowe sesji ONZ oraz waszyngtońskiego szczytu przewodniczący Xi Jinping – prezydent Donald Trump, polskie media wspominały też o Tajwanie. Często wybiórczo, czasem nieprawdziwie, zwykle  bez prezentowania racji politycznych i faktów...