Sonda marsjańska „Tianwen” to pierwszy chiński krok w eksploracji międzyplanetarnej

Mars to planeta, która znajduje się blisko Ziemi i ma najbardziej podobne środowisko w porównaniu z innymi obiektami. Był to zawsze pierwszy wybór dla ludzi, którzy opuszczali układ Ziemia-Księżyc w celu przeprowadzenia eksploracji w kosmos. Obecnie satelity Stanów Zjednoczonych, Europy i Indii badają tajemnice Marsa. Wśród nich Europa wystrzeliła satelity w 2003 i 2013 roku.

Tegoroczne okno eksploracji Marsa przypada na lipiec. Zjednoczone Emiraty Arabskie, Chiny i Stany Zjednoczone kolejno uruchomiły własne sondy marsjańskie.
Sonda „Tianwen-1”, która jest pierwszą chińską misją na Marsa, została wystrzelona 23 lipca. Jest to pierwszy krok w chińskiej eksploracji międzyplanetarnej.
Cztery dni później czyli 27 lipca sonda Tianwen-1 wykonała zdjęcie Ziemi wraz z Księżycem, z odległości około 1,2 miliona kilometrów. Obecny stan jej lotu jest dobry, a wszystkie zadania wykonywane są sprawnie.
Warto wspomnieć, że chiński projekt eksploracji Marsa przyjął strategię „jednoetapowego podejścia”. Oznacza to, że dzięki wystrzeleniu pojedynczej sondy, która okrąży planetę, a także wyśle łazika, dojdzie do zebrania danych naukowych potrzebnych do dalszej eksploracji Marsa.
To nie tylko przełom w historii chińskiego przemysłu kosmicznego, ale także w skali świata. Stany Zjednoczone, były Związek Radziecki, Japonia, ESA, Indie i inne kraje oraz organizacje międzynarodowe, które prowadziły projekty dotyczące eksploracji Marsa przed Chinami, wszystkie przyjęły strategię krok po kroku, czyli najpierw okrążania planety przez sondę, następnie lądowania, aż wreszcie eksploracji powierzchni czerwonej planety, w trzech niezależnych od siebie etapach.
Chińska Grupa Mediów przeprowadziła wywiad z Paulem Ferrym, dyrektorem operacyjnym Europejskiego Centrum Operacji Kosmicznych przy Europejskiej Agencji Kosmicznej. Według niego realizacja tych trzech celów podczas jednej misji oznacza, że jest to projekt ambitny i bardzo ekscytujący, w związku ze wszystkimi wyzwaniami jakie pojawią się w drodze na Marsa.
Europejska Agencja Kosmiczna jeszcze tego nie zrobiła i nie ma na swym koncie pomyślnego lądowania – przypomniał. Inne kraje, które chcą wylądować na Marsie, zwykle osiągają swoje cele poprzez różne misje – dodał.
W ostatnich latach Chiny osiągnęły szybki rozwój w dziedzinie eksploracji kosmosu. Ferry wspomniał, że chiński łazik z powodzeniem wylądował na ciemnej stronie Księżyca. Jego zdaniem, że Chiny mogą wykorzystać technologię i zgromadzone doświadczenie z tym związane. Oczywiście lądowanie ma Marsie różni się od lądowania na Księżycu – duże znaczenie ma tutaj większe pole grawitacyjne – oznajmił. Można więc z całą pewnością stwierdzić, że jest to duży krok w chińskim programie eksploracji kosmosu – zaznaczył naukowiec.
Należy podkreślić, że prawdziwym celem eksploracji Marsa jest zdobycie wiedzy o pochodzeniu Układu Słonecznego i Wszechświata, aby móc zrozumieć, skąd pochodzi życie na Ziemi, dokąd ono zmierza i czy jest to jedyne życie we wszechświecie. Poszukując odpowiedzi na te pytania, ludzkość będzie nieustannie udoskonalać swoje spojrzenie na wszechświat, lepiej rozumie siebie i świat, w którym żyje, aż wreszcie rozwiąże problemy na Ziemi.
Chiny konsekwentnie prowadzą wymianę i współpracę międzynarodową w dziedzinie przestrzeni kosmicznej na zasadzie równości i wzajemnych korzyści, pokojowego wykorzystania i rozwoju integracyjnego. Sonda marsjańska „Tianwen-1” jest wyposażona w wiele instrumentów naukowych dostarczonych przez ESA, Francuskie Narodowe Centrum Badań Kosmicznych i Austriacką Agencję Promocji Badań, które służą do wykrywania pola magnetycznego i badania gleby na Marsie. Chiny otrzymały pomoc od Argentyny w dziedzinie komunikacji kosmicznej.
Można powiedzieć, że chińska misja eksploracyjna Marsa„Tianwen-1” jest sama w sobie modelem współpracy międzynarodowej i konkretną praktyką promowania budowania wspólnoty losów ludzkich.
Jeśli chodzi o eksplorację czerwnej planety, która staje się głównym obszarem międzynarodowych potęg kosmicznych, Paul Ferry uważa, że chociaż istnieje konkurencja między krajami, eksploracja kosmosu nierozerwalnie związana jest ze współpracą międzynarodową. Powiedział, że Europejska Agencja Kosmiczna jest bardzo dumna z udziału w chińskiej misji eksploracji Marsa. Byliśmy na Marsie dwa razy i myślę, że Chiny skorzystają z naszego doświadczenia – stwierdził. Współpracowaliśmy bardzo często przy projekcie eksploracji Księżyca z Chinami i ta współpraca przyniosła wiele korzyści obu stronom – przypomniał Ferry.
Jeśli wszechświat jest morzem, to ludzie na Ziemi są pasażerami tej samej łodzi. W obliczu wszechświata, który jest daleko od Ziemi i całkowicie jest nieznany, ludzkość może osiągnąć swoje cele jedynie poprzez pełne dzielenie się zasobami i łączenie mądrości wszystkich krajów na świecie. Dzięki temu można promować powszechny postęp w zakresie zaawansowanej technologii i sił wytwórczych, co ostatecznie przyniesie korzyści całej ludzkości.