Dążenie do zapewnienia szczęścia narodowi chińskiemu i rozwoju całej ludzkości

„Komunistyczna Partia Chin (KPCh) – powiedział Sekretarz Generalny Xi Jinping – działa zarówno na rzecz zapewnienia dobrostanu narodowi chińskiemu jak i rozwoju całej ludzkości”.

Obecnie na świecie zachodzą największe od 100 lat zmiany. Pośród szerzącej się na całym świecie się epidemii Covid-19 niektóre państwa uciekają się do unilateralizmu, protekcjonizmu, zastraszania i politycznej kampanii oszczerstw. Na całym świecie słabnie poziom zarządzania, zaufania, pokoju i rozwoju skutkując wzrostem niepewności i czynników destabilizujących. Jednak nie możemy zapomnieć, że hasłem przewodnim naszych czasów pozostaje niezmiennie pokój i rozwój oraz wzajemny szacunek i korzystna współpraca.
KPCh nie tylko dąży w swych działaniach do przewodzenia swemu narodowi w kwestiach dla niego ważnych. Mając na celu utrzymanie pokoju na świecie i dalszy wspólny rozwój dąży do budowania światowej wspólnoty złączonej wspólną przyszłością. KPCh zrywa także z postawą zimnowojenną, sprzeciwia się prowadzeniu polityki siły wnosząc rozwagę i stabilność w tak istotną kwestię pokojowego rozwoju i postępu ludzkości.
Człowiek i życie – wartości nadrzędne dla KPCh
Sekretarz Generalny Xi Jinping podkreśla, że punktem wyjścia i zobowiązaniem Partii jest działanie dla dobra ludzi, bycie blisko nich w kwestiach zarówno tych dobrych jak i trudnych. Komunistyczna Partia Chin przez ponad 70 lat od ustanowienia ChRL, prowadzi Chińczyków ku bezprecedensowemu w skali świata wzrostowi ekonomicznemu i stabilności społecznej, niosąc im stale rosnące poczucie spełnienia, szczęścia i bezpieczeństwa. Bieżący, 2020 rok jest dla Chin historyczną datą – to rok, w którym ostatecznie wyeliminowany zostanie problem skrajnej biedy prześladujący je od kilku tysięcy lat. To moment przełomowy, chwila, w której dzięki silnemu przewodnictwu Komitetu Centralnego KPCh wraz z Sekretarzem Xi Jinpingiem na czele Chiny osiągną poziom społeczeństwa umiarkowanego dobrobytu. Sukces Chin w eliminacji ubóstwa został przez przywódców partii politycznych całego świata okrzyknięty „cudem historii rozwoju ludzkości”.
Odpowiedź KPCh na zagrożenie wywołane wybuchem epidemii COVID-19 jest znakomitym przykładem tego, co rozumie ona pod hasłem służby ludziom i stawiania ich dobra na pierwszym miejscu. Prawdziwy charakter partii i siły politycznej najłatwiej ujrzeć przyglądając się kwestiom dla niej priorytetowym w czasach kryzysu. W obliczu tej niespodziewanie wybuchłej epidemii, Sekretarz Generalny Xi Jinping osobiście planował działania i nimi kierował, a KPCh – zgodnie z przyświecającą jej ideą widzenia w ludziach i ich życiu wartości nadrzędnej – stawiała na pierwszym miejscu bezpieczeństwo i zdrowie ludzi oraz robiła wszystko, by zapewnić dostęp do leczenia wszystkim chorym. W tym celu zmobilizowane zostały wszelkie możliwe zasoby. Na pierwszej linii działało ponad 39 mln członków partii – 56.1% spośród ponad 40 tys. pracowników medycznych, którzy zostali wysłani do Hubei by pomóc w walce z epidemią, by chronić zdrowie i bezpieczeństwo ludzi, to członkowie partii. Niemal 400 z nich straciło życie. Wielu przywódców partii politycznych z całego świata wyraziło opinię, że działania prowadzone pod przewodnictwem KPCh były pokazem jej głębokiej troski o naród i humanitaryzmu.
Historia niejednokrotnie dowiodła, że KPCh jest blisko swego narodu, dzieli jego trudy życia i dnia codziennego. Najlepiej ocenić ją mogą sami Chińczycy, 95% których – według ostatniego badania opublikowanego przez znaną amerykańską firmę – ufa chińskiemu rządowi, co plasuje Chiny na pierwszym miejscu wśród badanych krajów. KPCh i naród chiński są nierozerwalnie ze sobą związani, a każda próba zdyskredytowania i podżegania jest skazana na niepowodzenie. Stawianie ludzi na pierwszym miejscu i działanie na nich ukierunkowane zawsze było, jest i będzie cechą wyróżniającą KPCh.
KPCh – strażnik długotrwałego pokoju i bezpieczeństwa
Słusznie powiedział Sekretarz Generalny Xi Jinping – my, chińscy komuniści zdajemy sobie sprawę z wartości pokoju i stąd nasza determinacja do jego utrzymania. W DNA chińskiej cywilizacji zapisany jest gen pokoju, z którym narodziła się także KPCh – to on właśnie zadecydował o prowadzeniu narodu chińskiego drogą pokojowego rozwoju wpisanego w Konstytucję Partii i Konstytucję ChRL. KPCh dąży do wspólnego z partiami politycznymi różnych krajów wyjaśniania sporów w drodze dialogu i rozwiązywania różnic w drodze konsultacji, poszukiwania szans na polityczne rozwiązanie pilnych kwestii międzynarodowych i regionalnych oraz reagowania na globalne wyzwania, takie jak terroryzm, zdrowie publiczne czy zmiana klimatu. Wiele partii politycznych i ich przywódców zwraca uwagę na fakt, iż KPCh, która przez ponad 70 lat rządów nigdy nie stanęła w roli agresora, jest ważną siłą dla utrzymania pokoju na świecie.
Świat przechodzi dziś głębokie i złożone zmiany. Wciąż obecne są ekstremizm, terroryzm i separatyzm. W coraz większym stopniu przeplatają się tradycyjne i asymetryczne zagrożenia bezpieczeństwa. Wszystko to rodzi coraz bardziej skomplikowane i coraz poważniejsze wyzwania dla światowego pokoju. KPCh będzie podążać drogą pokojowego rozwoju wytyczając nowy szlak w relacjach międzynarodowych, którym dialog stoi ponad konfrontacją i partnerstwo nad paktem. Nie będzie dążyć do hegemonii, czy rozszerzać agresywnie swojej strefy wpływów. Jednocześnie KPCh będzie zawsze stanowczo broniła niepodległości, suwerenności, bezpieczeństwa i godności swego kraju i nigdy nie ulegnie żadnej zewnętrznej presji.
KPCh dokłada ogromnych starań do wspólnej wraz z partiami politycznymi całego świata pracy na rzecz utrzymania regionalnego i światowego pokoju. Dzięki pogłębieniu wzajemnego zaufania dotyczącego kwestii bezpieczeństwa, nawiązaniu bliskiej komunikacji i współpracy z partiami politycznymi krajów sąsiadujących osiągnęła sukces w ustabilizowaniu sytuacji na Morzu Południowochińskim. Doczekało się to pozytywnych reakcji ze strony środowiska międzynarodowego. Ponad 240 partii i organizacji politycznych oraz 280 znanych think-thanków i organizacji pozarządowych z ponad 120 krajów poparło stanowisko Chin w tej kwestii. Pomimo ponawianych przez państwa trzecie prób wywołania napięć, kraje regionu zachowały jasne spojrzenie na tę sytuację i spokój w działaniu. Wiele partii politycznych regionu i ich przywódcy przekazali Chinom informację, że nie pozwolą, by działania pewnych krajów nastawione na wywołanie napięć na Morzu Południowochińskim ich zmyliły – wiadomo wszak, iż prowokator odejdzie nie narażając się na problemy, które pozostawi państwom regionu i ich narodom i to one właśnie w ostatecznym rozrachunku ucierpią. Komunistyczna Partia Chin będzie, jak zawsze, działać we współpracy z partiami politycznymi krajów sąsiednich, szukać dróg przyjaznego współistnienia i wspólnego rozwoju oraz wspólnie utrzymywać pokój, stabilność, dobrobyt i rozwój w regionie.
KPCh – obrońca uczciwości i sprawiedliwości
„Uczciwość i sprawiedliwość w stosunkach międzynarodowych, to wzniosły cel ludzi z wszystkich krajów świata” – powiedział Sekretarz Generalny Xi Jinping. We współczesnym świecie osiągnięcie tego celu jest jednak jeszcze daleko. Partie polityczne powinny wykazywać się odpowiedzialnością, stać na straży uczciwości, sprawiedliwości i multilateralizmu, budowy otwartej gospodarki światowej, wspólnie kierować porządek międzynarodowy ku sprawiedliwości i rozsądkowi. Podczas gdy pewne kraje zajmowały się zrzucaniem winy na świat zewnętrzny i wymachiwaniem bacikiem sankcji i presji, partie polityczne wielu krajów wysoko oceniły działania KPCh na rzecz międzynarodowej współpracy przeciwko COVID-19 i udzieloną przez Chiny światu pomoc w walce z epidemią. Ponad 240 partii politycznych i organizacji międzynarodowych z ponad 110 krajów wraz z KPCh wyraziło zdecydowany sprzeciw wobec upolityczniania kwestii zdrowia publicznego – to szeroki polityczny konsensus wzmocnienia międzynarodowej współpracy w walce z epidemią i budowania globalnej wspólnoty zdrowia publicznego.
Chińczycy wysoko cenią prawość i cnotę – tak też i KPCh w kontaktach międzynarodowych trzyma się tradycyjnego spojrzenia na opozycję cnoty i zysku. „Prawych nie spaczy władza, nie szukają oni własnego zysku” (Xunzi). Taką wzięliśmy na siebie odpowiedzialność. Poparcie i uznanie zyskały promowane przez naszą partię równość wszystkich krajów – bez względu na ich wielkość, jej przeciwstawianie się wszelkim formom hegemonii i nacisku, obrona multilateralizmu i dążenie do wielobiegunowości. Dzięki swojej szczerości w relacjach międzynarodowych nasza partia zyskała wielu prawdziwych przyjaciół. W szczycie epidemii COVID-19 pomocną dłoń wyciągnęły do Chin partie polityczne i reprezentanci wszystkich kręgów z całego świata. KPCh ze swojej strony – mimo wciąż trudnej sytuacji w kraju – przekazała pomoc ponad 200 partiom politycznym i organizacjom. Był to wspaniały przykład współpracy światowych partii politycznych i wspólnego pokonywania przez nie trudności dzięki współpracy i solidarności. Zobowiązania muszą zostać wypełnione, to zasada, której KPCh pozostaje wierna w relacjach międzynarodowych oraz cecha charakterystyczną dyplomacji „o chińskiej charakterystyce”. Wielu przywódców partii politycznych z krajów rozwijających się wskazuje, iż pomoc obiecana przez niektóre kraje jest czysto deklaratywna, lub obwarowana ciężkimi warunkami politycznymi. KPCh natomiast działa inaczej – poważnie traktuje swoje słowa dotyczące pomocy krajom rozwijającym się.
KPCh – orędownik wzajemnych korzyści i wspólnego rozwoju
Jak podkreślił sekretarz generalny Xi Jinping, dzisiejsze Chiny są dziełem nieustających wysiłków Chińczyków. KPCh zjednoczyła cały naród w tym niezwykłym dziele opierając się na tradycji samodzielności i ciężkiej pracy, odpowiedzialności za swoją pracę, „przekraczania rzeki idąc po kamieniach”. Jednocześnie dzięki koordynacji rozwoju wewnętrznego z otwarciem na świat, nasza partia połączyła rozwój Chin i świata, dobro narodu chińskiego i innych narodów, wnosząc istotny wkład w rozwój światowej gospodarki. Wśród partii politycznych świata zdecydowanie przeważa przekonanie, że KPCh działa nie tylko na rzecz Chińczyków, ale i ludzi na całym świecie. Reformy i otwarcie Chin na świat, które zmieniły ich los, przyspieszyły rozwój regionu, a nawet świata i będą w dalszym ciągu źródłem korzyści dla całej ludzkości.
KPCh, dzięki swojemu zaangażowaniu w strategię współpracy korzystnej dla wszystkich stron, aktywnie działa na rzecz otwartej gospodarki światowej. Mając na uwadze niezrównoważony rozwój, który stanowi największą nierównowagę we współczesnym świecie, KPCh zapoczątkowała Inicjatywę Pas i Szlak (BRI) opartą o szerokie konsultacje, wspólny wkład i wspólne korzyści, zapewniając wszystkim krajom ważną platformę dla do osiągnięcia wzajemnych korzyści i wspólnego rozwoju. Dzięki wspólnemu działaniu wszystkich stron Pas i Szlak staje się drogą współpracy w stawianiu czoła wyzwaniom, drogą wspólnej ochrony zdrowia i bezpieczeństwa ludzi, drogą ku ożywieniu gospodarczemu i drogą potencjału rozwojowego. W wielu krajach zarówno przywódcy polityczni jak i opinia publiczna pozytywinie wyrażają się o BRI. Wszyscy oni podzielają pogląd, że BRI nie jest bynajmniej „strefą wpływów” lub „dyplomacją pułapki zadłużenia”, jak to jest przedstawiane przez niektórych polityków, ale przejrzystą, ważną inicjatywą, która prowadzi wszystkie kraje do dobrobytu i otwiera nowe możliwości dla wspólnego dobra całej ludzkości, zasługując na miano „największej inicjatywy rozwojowej XXI wieku”.
Promując rozwój lepiej jest nauczyć ludzi łowić niż dać im rybę. KPCh przywiązuje wielką wagę do zgłębiania praw rządzących ewolucją ludzkiego społeczeństwa na bazie własnych doświadczeń i dzieli się nimi z innymi krajami. Pragnąc dzielić się doświadczeniami, które zdobyła jako partia rządząca z innymi partiami politycznymi świata, KPCh poczynając od XVIII Zjazdu, zaprosiła dziesiątki tysięcy przedstawicieli zagranicznych partii politycznych do odwiedzenia Chin i przeprowadziła dyskusje i wymiany w różnych formatach ze światowymi partiami politycznymi. Podjęto dyskusję na temat tworzenia partii na poziomie społeczności, przeciwdziałania korupcji, eliminacji ubóstwa, ochrony środowiska, rozwoju gospodarczego i poprawy warunków życia ludzi. Wielu liderów zagranicznych partii politycznych stwierdziło, że KPCh dzieli się ze światem nie tylko przychodami ze wzrostu gospodarczego, ale także swymi pomysłami i koncepcjami, zapewniając krajom, zwłaszcza krajom rozwijającym się, ważne punkty odniesienia podczas poszukiwania ścieżek rozwoju, które odpowiadają ich uwarunkowaniom wewnętrznym.
KPCh – czempion otwartości, inkluzyjności i wzajemnej nauki między kulturami
Sekretarz Generalny Xi Jinping podkreśla, że nie ma dwóch takich samych systemów politycznych i nie można ich oceniać na podstawie abstrakcyjnych terminów bez wzięcia pod uwagę kontekstu społecznego i politycznego, historii i tradycji danego kraju. Nadanie KPCh roli przewodniej i przyjęcie systemu socjalistycznego z chińską specyfiką to wybór historii i ludzi. Nasz partia od swego założenia jasno określa swą naturę polityczną jako marksistowską. Jest to podstawa naukowa i uzasadnienie pełnego zaufania pokładanego w ścieżce, teorii, systemie i kulturze socjalizmu z chińską charakterystyką. Podążamy własną drogą. Bez importowania modeli z innych krajów ani eksportowania własnego, zachęcania innych krajów do kopiowania chińskich praktyk. To nastawienie zyskało powszechne uznawanie i jest wysoko cenione przez partie polityczne z różnych krajów.
Przywódcy partii politycznych z wielu krajów są zgodni, że lepsza przyszłość ludzkości musi być oparta na harmonijnym współistnieniu, wymianie i wzajemnym uczeniu się różnych cywilizacji, kultur i systemów społecznych. Z drugiej strony, usprawiedliwianie sporów między krajami różnicami cywilizacyjnymi i systemowymi i wykorzystywanie ich jako pretekstu do tworzenia paktów jednomyślnych i wykorzystywania swej siły przeciw słabszym przynieść może jedynie rozchwianie obecnego porządku międzynarodowego, a nawet doprowadzić do  alienacji i dywergencji różnych cywilizacji.
KPCh patrzy na inne kultury i ich osiągnięcia z otwartością. To ważne, byśmy przezwyciężyli nieporozumienia kulturowe, konflikty i walki o dominację poprzez wymianę, wzajemne uczenie się i współistnienie. W ostatnich latach KPCh prowadzi aktywne działania na rzecz rozwoju relacji międzypartyjnych opartych o poszukanie wspólnej płaszczyzny, wzajemny szacunek i uczenie się od siebie. Utrzymujemy regularne kontakty z blisko 600 partiami politycznymi i organizacjami w 168 krajach budując wieloformatową i wielopoziomową międzynarodową sieć wymiany i współpracy partii politycznych. Sukces organizowanych przez KPCh konferencji „Dialog KPCh z partiami politycznymi z całego świata” wyraźnie prezentuje jej inkluzyjność polityczną. To istotny wkład KPCh w rozwój światowej cywilizacji politycznej.


Sekretarz Generalny Xi Jinping podkreśla, że „KPCh jest największą partią polityczną świata. Musi działać w sposób odpowiedni do swego statusu”. Jako znacząca partia, która już niedługo będzie obchodzić setną rocznicę swojego powstania, KPCh w swych działaniach będzie podążać w zgodzie z myślą Xi Jinpinga o socjalizmie z chińską charakterystyką nowej ery. W swych działaniach KPCh będzie dążyć do zharmonizowania odrodzenia narodu chińskiego oraz głębokich przemian zachodzących obecnie na świecie, wnosić wkład w pokój na świecie, wspólny rozwój ludzkości oraz wymianę i wzajemne uczenie się cywilizacji. KPCh będzie wspólnie z partiami politycznymi z całego świata działać na rzecz stworzenia światowej społeczności połączonej wspólną przyszłością oraz lepszego jutra.

Wystąpienie Przewodniczącego Xi Jinpinga podczas szczytu z okazji 75. rocznicy utworzenia ONZ (Pekin, 21 września 2020)

Panie Przewodniczący, Panie i Panowie,
75 lat temu, po krwawej wojnie, narody całego świata odniosły wielkie zwycięstwo nad faszyzmem. Było to w rzeczy samej zwycięstwo sprawiedliwości, zwycięstwo należące do ludzi.
Organizacja Narodów Zjednoczonych narodziła się po niewypowiedzianych kataklizmach dwóch wojen światowych, jakich doświadczyła ludzkość w pierwszej połowie ubiegłego wieku. W ciągu kolejnych 75 lat ONZ przebyła niezwykłą podróż, podczas której otwarto nowy rozdział pokoju i rozwoju na świecie.Te 75 lat ONZ to okres szybkiego rozwoju społeczeństw ludzkich. Doświadczyliśmy głębokiej i szerokiej rewolucji technologicznej i przemysłowej, a obecnie nadchodzą jeszcze szersze i głębsze zmiany w technologii i przemyśle. Moce produkcyjne ludzkości zostały uwolnione i znacznie zwiększone, a możliwości ludzi pozwalające na przezwyciężanie trudności i wprowadzanie zmian na świecie wzrosły jak nigdy wcześniej w historii.

Te 75 lat ONZ to okres intensywnych zmian na arenie międzynarodowej. Wiele państw rozwijających się odzyskało wolność i niepodległość, ponad miliard osób podźwignęło się z ubóstwa, kilka miliardów ludzi wkroczyło na ścieżkę modernizacji. W wielkim stopniu wzmocniono postęp i rozwój na świecie, co było powodem wielkich zmian na scenie międzynarodowej.

Te 75 lat ONZ to okres szybkiego rozwoju multilateralizmu. Problemy, z którymi mierzy się świat są niezliczone, są też ogromne. Z dnia na dzień narasta liczba globalnych wyzwań, które powinny być rozwiązywane za pomocą dialogu i współpracy. Sprawy świata winny być dyskutowane, a wspólne przezwyciężanie kłopotów już stało się dla społeczeństwa międzynarodowego szeroko przyjętym konsensusem.
Tak jak po burzy na niebie pojawia się tęcza, tak mimo wielu różnych doświadczeń i przebytych testów, ONZ w dalszym ciągu zachowuje energię. Karta Narodów Zjednoczonych w dalszym ciągu gwarantuje pokój i rozwój na świecie oraz pozwala na realizację zawierzonej ONZ misji zapewnienia 7 mld ludzi lepszej przyszłości.
Panie Przewodniczący,
Obecny świat doświadcza największych od 100 lat zmian. Nagła pandemia COVID-19 stanowi bardzo poważne wyzwanie dla świata. Ludzkość weszła w nowa erę interaktywności, interesy każdego państwa ściśle od siebie zależą, a losy narodów są ze sobą blisko powiązane. Światowe zagrożenia i problemy wymagają silnych globalnych reakcji.
Stojąc w obliczu nowej rzeczywistości i nieznanych dotąd wyzwań, musimy poważnie zastanowić się nad tym, jakiej Organizacji Narodów Zjednoczonych potrzebuje teraz świat? Jaką rolę powinna odgrywać ONZ w czasach po pandemii? Poniżej przedstawię kilka propozycji.
Po pierwsze, należy utrzymywać sprawiedliwość. W obecnych czasach niezbędne dla rozwoju są wzajemny szacunek i równość pośród wszystkich krajów niezależnie od ich wielkości. Nie ma państwa na świecie, które uprawnione jest do zajmowania się całością spraw międzynarodowych, decydowania o losie innych krajów i posiadającego wyłączność na korzyści płynące z rozwoju. Tym bardziej nie można pozwolić na to, by państwo to postępowało tylko w oparciu o własne zachcianki i rościło sobie prawa hegemona, zastraszało i dominowało inne kraje. Unilateralizm nie jest wyjściem z sytuacji, należy utrzymywać dialog, wspólnie tworzyć rozwiązania i dzielić się ich efektami. Wszystkie kraje powinny razem chronić powszechnego bezpieczeństwa, cieszyć się owocami rozwoju oraz wspólnie decydować o losach świata. Należy realnie wzmocnić reprezentację i głos w ONZ krajów rozwijających się tak, by opinie ONZ zachowywały większą równowagę, odzwierciedlając interesy i dążenia większości państw
Po drugie, należy egzekwować praworządność. Zamiarem Karty Narodów Zjednoczonych i norm w niej zawartych jest ustalenie zasadniczych reguł relacji międzynarodowych, co stanowi ważny fundament dla stabilności ładu międzynarodowego. Nie można ich naruszać, ale należy otaczać je ochroną. Interesy i relacje poszczególnych państw mogą być koordynowane jedynie przez zasady i systemy, a nie przez pięści najsilniejszych. Duże państwa winny jako pierwsze stać się orędownikami i obrońcami prawa międzynarodowego oraz dotrzymywać danych obietnic. Nie należy hołdować eksepcjonalizmowi, stosować podwójnych standardów i naginać międzynarodowego prawa, jak również nie można w imię prawa naruszać słusznych interesów innych państw oraz niszczyć stabilności i pokoju międzynarodowego.
Po trzecie, należy rozszerzać współpracę. Rozwijanie współpracy międzynarodowej było pierwotnym celem powstania ONZ, obecnie jest to również ważne przesłanie płynące z Karty Narodów Zjednoczonych. Opierając się na zimnowojennej mentalności, ograniczeniach ideologicznych oraz grach o sumie zerowej nie da się rozwiązać krajowych problemów, nie sposób również reagować na pojawiające się przed ludzkością wspólne wyzwania. Musimy więc konflikt zamienić w dialog, przymus w konsultacje, zysk jednej strony we wzajemne korzyści wszystkich oraz połączyć ochronę interesów własnego kraju z ochroną wspólnych interesów wszystkich państw. Musimy podejmować wysiłki na rzecz poszerzania zakresów zbieżności interesów różnych krajów i stworzenia wielkiej międzynarodowej rodziny pełnej harmonii i chęci współpracy.
Po czwarte, należy skupić się na działaniu. Winniśmy realnie praktykować multilateralizm, nie wolno siedzieć bezczynnie, dyskutując jedynie teoretyczne koncepcje. Należy ruszyć do działania, nie można przepisać kuracji, która nie daje widocznych efektów. Punktem wyjścia ONZ powinno być rozwiązywanie problemów, kierunkiem w działaniach – widoczne efekty, a na drodze do realizacji celów należy uwzględnić równowagę postulatów dotyczących bezpieczeństwa, postępu i praw człowieka, a w szczególności implementację „Agendy na rzecz zrównoważonego rozwoju 2030”. Najważniejszym kierunkiem prac ONZ powinna być odpowiednia reakcja na nietradycyjne zagrożenia bezpieczeństwa, np. zdrowia publicznego. Problemy rozwoju powinny znaleźć się na czołowych miejscach w skali makro. Większą wagę należy też przykładać do ochrony prawa do życia i rozwoju.
Chiny są państwem, które jako pierwsze złożyło podpis pod Kartą Narodów Zjednoczonych, są też państwem założycielskim organizacji. Są jedynym krajem rozwijającym się pośród stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ. Od początku do końca będziemy praktykować multilateralizm, aktywnie uczestniczyć w tworzeniu i reformowaniu systemu globalnego zarządzania oraz stanowczo bronić systemu międzynarodowego, w którego centrum znajduje się ONZ. Będziemy również stać na straży ładu międzynarodowego opartego na zasadach prawa międzynarodowego i bronić kluczowej roli jaką odgrywa ONZ na arenie międzynarodowej.
Panie Przewodniczący,
Świat stoi obecnie w historycznym momencie nowego początku. Zobowiążmy się na nowo do zaangażowania na rzecz multilateralizmu, działajmy, by stworzyć wspólnotę ludzkości, która połączona jest tym samym losem i w jeszcze większym stopniu łączmy się i działajmy na rzecz postępu, a to wszystko pod flagą Narodów Zjednoczonych!
Dziękuję

Święto Środka Jesieni chińska tradycja związana z księżycem

W Chinach uważa się, że piętnastego dnia ósmego miesiąca kalendarza księżycowego na niebie pojawia się najpełniejszy księżyc w całym roku. Tego dnia obchodzi się Święto Środka Jesieni.

To dobra okazja na rodzinne spotkanie i podziwianie jasnej tarczy Srebrnego Globu. W dawnych czasach ludzie uważali to za symbol ponownego zjednoczenia rodziny. Dlatego też dzień ten nazywany jest również Świętem Zgromadzenia Rodzin. Od wieków ludzie często używają terminów pełnia i nów księżyca do opisania radości oraz smutków. Pisarze, którzy mieszkali w obcym miejscu, często opisywali księżyc, aby wyrazić swoją tęsknotę za rodzinnym miejscem.
Ze Świętem Środka Jesieni wiąże się dobrze znana chińska mityczna opowieść – Chang’e leci na Księżyc. Istnieje wiele wersji tej historii. Najbardziej znana brzmi następująco. Według legendy w starożytności nagle na niebie pojawiło się dziesięć słońc, a ziemia stała się bardzo gorąca. W unoszącym się dymie ludzie nie mogli żyć. Istniał wówczas niezwykle potężny bohater o imieniu Hou Yi, który był zdeterminowany, aby ulżyć ludziom w tym cierpieniu. Hou Yi wspiął się na szczyt góry Kunlun, z całą swoją siłą zestrzelił z łuku dziewięć słońc na jednym oddechu. Do ostatniego słońca na niebie powiedział: „Odtąd musisz każdego dnia wstawać i zachodzić o czasie dla dobra ludzi!”.
Wszyscy szanowali Hou Yi z powodu jego czynu. Wiele osób czciło go jako nauczyciela i uczyło się od niego sztuk walki. Był tam człowiek imieniem Pang Meng, który był zdradziecki i chciwy, podążał za wszystkimi innymi, chcąc by Hou Yi został jego nauczycielem.
Żona Hou Yi, Chang’e, była piękną kobietą o dobrym sercu. Często pomaga biednym mieszkańcom wsi, którzy bardzo ją lubili. Pewnego dnia Królowa Matka Xi na górze Kunlun podała Hou Yi pigułkę nieśmiertelnego lekarstwa. Mówi się, że ludzie, którzy przyjmują ten lek, mogą nie tylko żyć wiecznie, ale także wstąpią do nieba i staną się nieśmiertelnymi. Jednak Hou Yi nie chciał opuścić Chang’e, więc poprosił ją, aby ukryła lekarstwo w skrzyni ze skarbami.
Ale Pang Meng wiedział o tym i chciał zdobyć magiczne lekarstwo. Wczesnym rankiem piętnastego dnia ósmego miesiąca, kiedy Hou Yi wraz ze swoimi uczniami wyjechał z domu, Pang Meng udawał chorego i został. Wieczorem Pang Meng wkroczył do domu Hou Yi, grożąc mieczem Chang’e i oczekując, że odda mu lekarstwo nieśmiertelności. Chang’e zastanowiła się: czy gdy pozwoli takiej osobie na wzięcie eliksiru życia to nie zaszkodzi to większej liczbie ludzi? Widząc, że Chang’e nie chce mu oddać eliksiru, Pang Meng zaczął poszukiwania. Widząc, że mężczyzna zbliża się do skrzyni ze skarbami, Chang’e pospieszyła naprzód, wyjęła lekarstwo i połknęła je.
Chang’e uniosła się. Wyleciała przez okno i zaczęła krążyć nad okolicą coraz wyżej. Jasny księżyc wisiał na lazurowym nocnym niebie, a Chang’e leciała w jego kierunku.
Kiedy Hou Yi wrócił z podróży, tęsknił za swoją żoną Chang’e. Z niepokojem wybiegł przez drzwi, tylko po to, by zobaczyć jasny księżyc na niebie, cień drzewa wirujący na okrągłej tarczy i jadeitowego królika skaczącego pod drzewem. Jego żona stała obok drzewa laurowego. Kochankowie czule na siebie spoglądali. „Chang’e! Chang’e!” – Hou Yi wołał raz po raz, rozpaczliwie goniąc w kierunku księżyca. Ale kiedy gonił trzy kroki do przodu, księżyc również poruszał się o trzy kroki, także nie mógł go dogonić.
Opowieść o Chang’e wzruszyła ludzi, którzy postanowili zostawiać jej ulubione dania na podwórku, oczekując ich pobłogosławienia przez nią. Od tego czasu każdego piętnastego dnia ósmego miesiąca kalendarza księżycowego odbywa się Święto Środka Jesieni, na które ludzie czekają z niecierpliwością.
Każde chińskie święto jest nierozerwalnie związane z konkretnym jedzeniem, a Święto Środka Jesieni nie jest wyjątkiem. Wówczas jada się ciastka księżycowe, które pierwotnie były ofiarami kultu boga księżyca. Poświęcanie księżyca jest bardzo starym zwyczajem w Chinach. Ciastka księżycowe symbolizują zgromadzenie rodziny, są one także prezentem dla krewnych i przyjaciół.
Zwyczaj obserwowania przypływu podczas Święta Środka Jesieni ma długą historię. Zachował się opis tego zwyczaju wcześniejszy niż okres panowania dynastii Han (202 p.n.e. – 220). Począwszy od dynastii Ming (1368–1644), zwyczaj obserwowania pływów w Qiantang stawał się coraz bardziej powszechny, zwłaszcza w Yanguan w mieście Haining w prowincji Zhejiang. W okresie Święta Środka Jesieni podróżnicy ze wszystkich stron gromadzili się w Yanguan, w mieście Haining, podziwiając burzliwe fale wznoszące się z Qiantang do morza, a czasami pojawiali się też odważni pływacy.
Tegoroczne Święto Środka Jesieni przypada 1 października w kalendarzu gregoriańskim, czyli tego samego dnia, co Dzień Narodowy Chin. Taka zbieżność jest bardzo rzadka, występuje tylko cztery razy w XXI wieku. Święto narodowe zmieniło się tydzień wolnego, dając ludziom więcej czasu na spotkanie się z rodzinami, wspólne cieszenie się pełnią i smakowanie ciastek księżycowych. Rok 2020 to trudny rok, ale z rodziną człowiek odzyskuje odwagę by ruszyć dalej.

Kultura hutongów w Pekinie

Ponad 7 000 hutongów otacza Zakazane Miasto w Pekinie. Większość z nich powstała w czasie panowania trzech dynastii: Yuan, Ming i Qing. Na pierwszy rzut oka hutongi to wyłącznie szare ściany. Jednak, kiedy znajdzie się chwilę aby porozmawiać z ich mieszkańcami, można się przekonać, że każdy z nich ma swoją własną historię.

Hutongi to miejsce życia zwykłych pekińczyków, ale także zapis rozwoju i ewolucji historii oraz kultury miasta. Tutaj można zauważyć zmiany zachodzące w historii czy zwyczajach. Wędrując hutongami można zobaczyć ciekawe miejsca historyczne, które tworzą „żywą encyklopedię Pekinu”. Historia tych zabudowań sięga setek lat. Podczas spaceru można dowiedzieć się jak wygląda życie pekińczyków i ich stosunki sąsiedzkie.
Hutong to tradycyjny chiński zespół szczelnie połączonych ze sobą parterowych budynków. Budowane były na planie prostokąta, z wąskimi uliczkami, do których przylegają bramy wejściowe do siheyuan, czyli małych, wspólnych dziedzińców, wokół których ulokowane są parterowe zabudowania z nieotynkowanej cegły. W dawnych Chinach istniała ścisła definicja szerokości ulicy lub alei. Ulice w hutongach bardzo często nie przekraczają więc szerokości 9 metrów i do dzisiaj pozostają najwęższymi drogami w Pekinie. Niejednokrotnie alejki pozostają nie szersze niż 3 do 4 metrów, a czasem są tak wąskie, że mogą się nimi poruszać jedynie pojazdy jednośladowe.
Oto najbardziej charakterystyczne hutongi w stolicy Chin, które warto odwiedzić podczas podróży. W zachodniej części Pekinu znajduje się Hutong Jiudaowan, którego nazwa oznacza dziewięć zakrętów. Czasami nazwa hutongu wywodzi się od nazwiska osoby, która tam mieszkała, tak jest na przykład Shilaoniang Hutong i Wang Pijiang Hutong. Inne noszą nazwę od kształtu zabudowań: Hutong Yangweiba oznacza hutong owczego ogona, a Hutong Erduoyan – to hutong uszu.
Nanluoguxiang ma 8 metrów szerokości i 787 m. Został zbudowany za panowania dynastii Yuan. Jest to jedna z najstarszych dzielnic w Pekinie, której historia sięga ponad 740 lat. Jest również jednym z 25 planowanych obszarów ochrony starego miasta. W czasach dynastii Qing „Kompletna mapa stolicy” narysowana w piętnastym roku Qianlong (1750) została przemianowana na Nanluoguxiang. Jest to największa, najwyższej klasy i bogata w zasoby tradycyjna dzielnica mieszkaniowa w Chinach w stylu szachownicy, która w pełni zachowuje strukturę dziedzińca hutongu z czasów dynastii Yuan. Rezydencje i dziedzińce o różnych kształtach w okolicznych hutongach są kolorowe i głębokie. Nanluoguxiang i okolice były niegdyś centrum dynastii Yuan, a następnie miejscem wielkiego bogactwa w czasach dynastii Ming i Qing, aż po upadku dynastii Qing, kiedy to powoli dobiegał końca również dobrobyt Nanluoguxiang. Yu’er Hutong na Nanluoguxiang to miejsce, gdzie 25 lutego 2014 roku mieszkańców odwiedził przewodniczący Chin Xi Jinping.
Shichahai Hutong jest na pewno wart odwiedzania, ze względu na historię i kulturę. Znajduje się on niedaleko kompleksu jezior w północno-zachodnim Pekinie i na północ od Parku Beihai. Akwen zajmuje łącznie powierzchnię 146,7 ha, w jego skład wchodzą trzy zborniki: Qianhai (dosł. „Morze Przednie”), Houhai („Morze Tylne”) i Xihai („Morze Zachodnie”), które otoczone są dobrze zachowanymi zabytkami tradycyjnej chińskiej architektury, m.in. dawnymi rezydencjami miejskimi, hutongami oraz siheyuan. Po wschodniej stronie jeziora Houhai zlokalizowane są stare hutongi, pośród których mieści się świątynia Guanghua, którą wzniesiono za rządów dynastii Yuan. Świątynia jest siedzibą Pekińskiego Związku Buddyjskiego. Nad wschodnim brzegiem Houhai znajduje się rezydencja księcia Chun. Po drugiej stronie jeziora leży park Houhai; na południe od niego znajduje się klasztor Fengtai oraz rezydencja księcia Gonga, która zajmuje powierzchnię 60 000 m² i jest największym oraz najlepiej zachowanym tego typu obiektem w Pekinie. Na terenie rezydencji utworzono ogród znany jako Jincui Yuan, umieszczono w nim jeziora, jaskinie i liczne pawilony. Znajduje się tam także pawilon teatralny, w którym obecnie codziennie odbywają się spektakle opery pekińskiej.
Qianshi Hutong, czyli hutong rynku pieniężnego, jest najwęższy w całym mieście. Znajduje się na Jewel City Street, koło Qianmen. W przeszłości mieściły się tutaj instytucje finansowe. Najwęższe miejsce w hutongu ma tylko 80 cm szerokości, więc gdy spotykają się dwie osoby, muszą one przejść bokiem. Hutong ten ma około trzydziestu do czterdziestu metrów długości.
Najdłuższy hutong to Xijiaomingxiang. Jest to równoległa do Alei Chang’an, zaczynająca się od ulicy Chongwenmen Nei na wschodzie i na północy od ulicy Xinhua na zachodzie. Na mapie dynastii Ming i Qing nazywany był „Wschodnią-Xijiangmixiang”, o łącznej długości 6,5 kilometra.
Najkrótszy hutong to Guantongjie. Znajduje się on w pobliżu Liulichang i ma tylko ponad 20 metrów długości.
Najstarszy hutong to Sanmiao. Znany jako „przodek hutongów”. Ponad 900 lat temu nosił on nazwę „Shanzhoujie”.
„Małe kręte hutongi zawierają wiele pokręconych historii. Te historia mówią mi i wam, że na każdym dziedzińcu znajduje się obraz, którego nie można dostatecznie poznać” – brzmią słowa piosenki „Beijing Hutong”.
Pekińskie hutongi to codzienność mieszkańców stolicy, ale też historia kultury i architektury. To także wizytówka Pekinu, którą zachwycają się turyści z całego świata.

Pamięć o chińskich wojownikach bitwy o Szanghaj w 1937 roku

„800 wojowników” to tytuł filmu, który ostatnio zawitał na ekrany chińskich kin. Opowiada on historię wzmocnionego batalionu 524. pułku 88. dywizji Chińskiej Narodowej Armii Rewolucyjnej, który wziął udział w bitwie o Szanghaj w 1937 roku. Bronił on magazynu Sihang nad rzeką Suzhou i zablokował japońską armię najeźdźczą.

Zacięta bitwa między Chinami a Japonią o Szanghaj trwała trzy miesiące, a miasto było bliskie poddania się. Od 26 do 30 października 1937 roku wszyscy oficerowie i żołnierze pierwszego batalionu 524. pułku 88. dywizji pod dowództwem dowódcy pułku Xie Jinyuan przyjęli rozkaz obrony wycofujących się z pola walki głównych sił. Ta samotna armia trzymała się ostatniej linii obrony i pozostała w magazynie Sihang. Krwawa bitwa trwająca cztery dni i cztery noce to odpieranie licznych ataków wroga. Uczestniczących w walce „ośmiuset wojowników” uznano za bohaterów w kraju i za granicą.
Premiera filmu wojennego w Chinach kontynentalnych miała miejsce 21 sierpnia 2020 roku. Na dzień 9 września sprzedaż biletów na film „800 wojowników” przekroczyła 2.5 miliardy juanów, co jest znakomitym wynikiem na globalnym rynku filmowym podczas epidemii koronawirusa.
Dlaczego ten film jest tak popularny wśród chińskiej publiczności? To historia pisana krwią i ogniem, która miała miejsce 83 lata temu. Warto poznać tę wielką bitwę, która mocno wpłynęła na chińską wojnę antyjapońską, a nawet na współczesną historię Chin.
7 lipca 1937 roku japońscy najeźdźcy przypuścili atak na miasto Wanping i most Lugou na zachodzie Peiping (dzisiejszego Pekinu). Chińscy obrońcy zaciekle walczyli, co otworzyło preludium do narodowej wojny przeciwko japońskiej agresji. Peiping został zdobyty 29 lipca. 30 lipca chińska armia sformułowała plan bojowy mający na celu unicestwienia japońskiej armii stacjonującej w Szanghaju. Do 12 sierpnia liczba chińskich żołnierzy rozmieszczonych w tym mieście osiągnęła 30 000. Jednocześnie japońska armia zgromadziła ponad 30 okrętów wojennych i 15 000 żołnierzy.
13 sierpnia japońskie okręty wojenne ostrzelały dzielnicę Zhabei, a obie strony rozpoczęły zacięte starcie pod Baziqiao. Incydent ten rozpoczął antyjapońską bitwę o Szanghaj!
Na początku to armia chińska rozpoczęła ofensywę. W tamtym czasie lekka broń, w którą były wyposażone elitarne oddziały chińskie, nie odbiegała od oręża armii japońskiej. W filmie można zobaczyć, że żołnierze 524. pułku broniącego magazynu Sihang są wyposażeni w karabiny Mauser typu 1924, dwie skrzynki granatów, niemieckie hełmy M1935, maski gazowe i torby na żywność. Obrońcy posiadali 27 lekkich karabinów maszynowych, z których większość to lekkie karabiny maszynowe ZB26. Do tego cztery chłodzone wodą karabiny maszynowe Maxim typu 24 i dwa przeciwlotnicze karabiny maszynowe.
Jednak ze względu na zacofane dowództwo, niski poziom taktyki i wyszkolenia żołnierzy oraz brak ciężkiego uzbrojenia, mimo przewagi liczby oddziałów, nie udało się chińskiej armii osiągnąć celów. Wraz z ciągłym napływem japońskich posiłków rozpoczęła się trwające kilka miesięcy walka na śmierć i życie.
Bitwa w Luodian na północnej linii nazywana została „Oriental Verdun”. W ciągu dnia, pod osłoną samolotów, artylerii, dział okrętów wojennych i czołgów, armia japońska, w morzu ognia, zajęła Luodian. W nocy armia chińska przeprowadziła atak i odzyskała pozycję. Luodian zmieniał właściciela 13 razy. Armia chińska poniosła straty w postaci 30 000 ludzi, po stronie japońskiej zginęło ponad 10 000 żołnierzy.
9 września Japonia ogłosiła, że weszła w stan wojny. Pod koniec września, na polu bitwy armia japońska zwiększyła swoje wojska o 200 000 żołnierzy, a chińska o 700 000.
Chociaż Chiny skoncentrowały ponad 700 000 elitarnych żołnierzy i odniosły poważne zwycięstwa w niektórych lokalnych bitwach, w obliczu armii japońskiej, która miała absolutną przewagę w marynarce wojennej, siłach powietrznych oraz ciężkiej broni i wyposażeniu, w ciągu dwóch miesięcy walki chińska armia poniosła ogromne straty. Prawie wszystkie oddziały zostały zniszczone. Chociaż liczba żołnierzy była większa to faktyczna siła bojowa była w gorszej sytuacji.
19 października armia japońska rozpoczęła „generalną ofensywę” pod osłoną 700 artylerii i 150 bombowców, szturmując miasteczko Dachang w północno-zachodniej części Szanghaju. Armia chińska zorganizowała tu kontrofensywę, w której wzięło udział 60 000 żołnierzy z 21. Armii Grupowej, którzy przez ponad trzy miesiące szli piechotą z Guangxi do Szanghaju. Dla tych wojskowych była to pierwsza wojenna potyczka. W tym czasie armia chińska całkowicie straciła przewagę w powietrzu i brakowało jej ciężkiej artylerii. Choć Chińczycy się nie bali, to ciała i krew nie mogły się oprzeć kulom. Wielu żołnierzy zginęło od intensywnego ostrzału artyleryjskiego, zanim jeszcze zobaczyli Japończyków. W ciągu zaledwie jednego dnia bitwy stracono 6 dywizji, zginęło prawie 60 tys żołnierzy chińskich.
Odcinek Baoshan, znajdujący się dziś na siódmej linii metra Szanghaju, przebiega prawie przez główne pole tamtej bitwy. Od Liuhang do Dachang to tylko siedem stacji metra, ale ponad 80 lat temu chińska armia zablokowała tu armię japońską na 40 dni. W ciągu tego czasu armia japońska posunęła się niecałe 5 kilometrów, a drogę do Dachang wypełniło morze krwi i góra zwłok.
Na początku listopada osłabiona chińska armia nadal stawiała opór. Ale pod potężną ofensywą armii japońskiej, w nocy 12 listopada 1937 roku, całe centrum Szanghaju upadło, a bitwa dobiegła końca.
Podczas tej bitwy wzięło udział po stronie Chin około 750 000 żołnierzy, zginęło ponad 250 000 osób w tym 15 generałów. Całkowita siła armii japońskiej wynosiła około 250 000, a śmierć poniosło 40 000 ludzi (choć są także statystyki mówiące o śmierci 60 000 czy 100 000 żołnierzy).
W bitwie o Szanghaj Chiny przegrały pod względem ofiar i celów taktycznych, ale wydarzenie to miało wielkie znaczenie. Była to bitwa, która wciągnęła japońskich najeźdźców na ścieżkę samozniszczenia. Obudziła ona także samych Chińczyków do zjednoczenia i walki. Od początku tego stracia armia japońska nieustannie inwestowała coraz więcej sił wojennych na chińskim polu bitwy, ale nigdy nie była w stanie rzucić Chin na kolana.
Podczas całej II wojny światowej, jako główne pole bitwy w Azji, Chiny poniosły ponad 30 milionów ofiar, i powstrzymały ponad 70% głównych sił wojskowych Japonii. Z danych wynika, japońska armia poniosła 1,95 miliona ofiar, w tym 1,33 miliona na chińskim polu bitwy. Chiny wniosły niezatarty wkład w zwycięstwo w światowej wojnie antyfaszystowskiej.
We wrześniu 1937 roku, kiedy 14. dywizja Armii Centralnej zaciekle walczyła w Yuepu, niedaleko Luodian, szef sztabu dywizji Guo Rugui zostawił przed walką list do dowódcy dywizji Huo Kuizhangowi. Napisał w nim: „8000 wojowników naszej dywizji poświęciło już swoje życie, ofensywa wroga nie osłabła, a perspektywa bitwy jest niepewna. Jeśli utrzymam tę pozycję, będę żył i wówczas będę mógł Pana zobaczyć. Jeśli pozycja zostanie utracona, umrę na polu bitwy, a chwasty wyrosną na moim ciele. Jeśli zwyciężymy wojnę antyjapońską, jako słynny generał popłyniesz okrętem przez odcinek Wusongkou, a kiedy pojawią się fale wysokie jak góra, to będę tam, aby móc Pana zobaczyć”.
Bitwa o Szanghaj to historia wielu odważnych chińskich żołnierzy, którzy zginęli bohatersko za kraj. Po ponad 80 latach opowieść o nich wciąż wzrusza.
Na 2020 roku przypada 75. rocznica zwycięstwa w wojnie narodu chińskiego przeciwko japońskiej agresji i światowej wojnie antyfaszystowskiej. Naród chiński dokonał niezliczonych poświęceń i wysiłków, dzięki czemu dziś można cieszyć się ze szczęśliwego życia. Chińska wiara, determinacja i zdolność obrony suwerenności państwa, godności narodowej i pokoju nigdy nie zachwiały się, lecz stały się mocniejsze. Tak jak pojawiający się na internecie komentarz do filmu „800 wojowników”, który brzmi: „Chiny teraz nie są już Chinami, które były wtedy”.

Przyspieszenie rozwoju handlu usługami w Chinach przynosi korzyści światowej gospodarce

4 września w Pekinie rozpoczęły się Chińskie Międzynarodowe Targi Handlu Usług (China International Fair for Trade in Services/CIFTIS). To pierwsze duże gospodarcze i handlowe międzynarodowe wydarzenie odbywające się w Chinach od czasu wybuchu pandemii COVID-19.

Jak twierdzą analitycy i naukowcy, przyspieszenie rozwoju handlu usługami w Chinach zapewni ogromny rynek i bogate możliwości współpracy dla krajów na całym świecie oraz
przyspieszy globalne ożywienie gospodarcze, gdyż pandemia zadała poważny cios światowej gospodarce.
Wiara w ożywienie gospodarcze
W kontekście złożonej sytuacji w handlu międzynarodowym w warunkach pandemii, międzynarodowe targi o takiej skali w Chinach mają duże znaczenie nie tylko dla Chin – kraju, któremu wcześniej udało się opanować epidemię.
Peter Bakker, prezes i dyrektor generalny Światowej Rady Biznesu ds. Zrównoważonego Rozwoju, oświadczył, że chiński rząd odpowiednio zareagował w obliczu kryzysu związanego z koronawirusem.
Oznajmił też, że dzięki tym targom społeczność międzynarodowa spodziewa się zobaczyć, jak Chiny zareagowały na kryzys i podjęły wysiłki na rzecz ożywienia gospodarczego.
Gamal Bayoumi, szef Arabskiej Unii Inwestorów z siedzibą w Kairze, powiedział Xinhua, że w ostatnich latach, pomimo wzrostu protekcjonizmu w światowym handlu, Chiny są zdecydowane w dalszym ciągu promować handel międzynarodowy.
Dodał również, że wraz z epidemią uderzającą w większość gospodarek na świecie, chińskie targi CIFTIS wzmocnią wiarę w globalny rozwój gospodarczy.
Jan Zahradil, przewodniczący Grupy Przyjaźni UE-Chiny w Parlamencie Europejskim, nazwał wydarzenie ambitnym i powiedział, że CIFTIS wyśle światu pozytywny sygnał, że pomimo pewnych negatywnych skutków pandemii koronawirusa kraje takie jak Chiny wciąż mogą szukać drogi regeneracji, poszerzać współpracę międzynarodową i uruchamiać handel zagraniczny.
Jose Luis de la Cruz, dyrektor meksykańskiego Instytutu Rozwoju Przemysłu i Wzrostu Gospodarczego, powiedział, że CIFTIS udogodni handel i wymianę międzynarodową, będzie promować zintegrowany rozwój światowego handlu usługami i zapewni nowe możliwości globalnej wymianie dóbr.
Dodał, że będzie również promować powroty do pracy i produkcji w różnych krajach oraz w odpowiednim czasie złagodzi globalne straty gospodarcze spowodowane epidemią.
Gustavo Girado, profesor Narodowego Uniwersytetu w Lanus w Argentynie, powiedział, że pandemia przyniosła ogromne wyzwania dla światowego handlu, a przy drastycznym ograniczeniu globalnych czynności handel usługami cyfryzacyjnymi i komunikacją jest niezwykle ważny.
Farid Murad, wiceprezes Federacji Związków Zawodowych w Sao Paulo, powiedział, że sukces CIFTIS otworzy nową drogę dla krajów na całym świecie do wznowienia rozwoju gospodarczego w erze po pandemii oraz promowania współpracy gospodarczej i handlowej między krajami na całym świecie.
Nowy motor rozwoju
W ostatnich latach handel usługami stał się zdecydowanie ważniejszy i dynamiczniejszy w wymianie międzynarodowej, a handel usługami w Chinach odnotował szczególnie szybki wzrost.
Według chińskiego Ministerstwa Handlu od 2012 r. chiński handel usługami rósł w średnim rocznym tempie o około 7,8 proc. Ten wynik przewyższa globalne tempo wzrostu.
Ministerstwo wskazuje również, iż handel usługami w Chinach wyniósł w 2019 roku ponad 5,4 biliona juanów (około 775,6 mld dolarów), zajmując drugie miejsce na świecie przez sześć kolejnych lat.
Handel usługami stał się nowym punktem wspierającym stabilność gospodarczą Chin i nowym motorem rozwoju handlu zagranicznego podyktowanego nowymi okolicznościami, powiedział An Yuhua, profesor finansów na Uniwersytecie Sungkyunkwan w Korei Południowej.
Chiny mają ogromny rynek i obfitość produktów importowanych, powiedział profesor An, dodając, że rozwój handlu usługami może pomóc w osiągnięciu komplementarności gospodarczej i wzajemnych korzyści między Chinami a innymi częściami świata.
Wraz z pustoszącą pandemią i chwiejną światową gospodarką popyt międzynarodowy znacznie się zmniejszył, a światowy handel znajduje się teraz
w ponurej sytuacji.
W kwietniu Światowa Organizacja Handlu ostrzegła, że bardzo możliwym jest, iż światowy handel spadnie od 13 do 32 proc. w 2020 r., ponieważ pandemia na całym świecie zakłóca działalność i żywotność gospodarczą.
Douglas McWilliams, wiceprezes Centrum Ekonomii i Badań Biznesowych, powiedział, że zanim pandemia uderzyła w świat, światowy handel usługami rósł szybciej niż handel towarami.
Jednak w erze po pandemii, wraz ze wzrostem udziału sektora usług w gospodarce światowej i energicznym rozwojem cyfrowego handlu usługami napędzanego postępem technologicznym, udział handlu usługami w handlu światowym będzie nadal rósł, powiedział McWilliams.
I dodał także, iż handel towarami został znacznie ograniczony, ponieważ pandemia nie była skutecznie kontrolowana na całym świecie, ale branże handlu usługami, takie jak komunikacja, finanse, rozrywka i kultura, mogą skorzystać z możliwości stworzonych przez pandemię i szybko rosnąć wykorzystując szerokie perspektywy.
Model szerokiego otwarcia
W kontekście trwającej pandemii CIFTIS pokazały odpowiedzialność, jakiej podjęły się Chiny, oraz ich determinację, by niezachwianie promować swoją politykę otwarcia, która z pewnością będzie wspierana przez to wydarzenie.
„Państwa całego świata dotknięte skutkami pandemii powinny współpracować i przyjąć to otwarcie”, powiedział profesor An, który uważa, że CIFTIS pokazały chęć i zaangażowanie Chin w dalsze otwieranie się.
Wydarzenie pomoże jeszcze bardziej ułatwić dostęp do rynku w sektorze usług, promować rozwój światowego handlu usługami i stworzyć dla niego większy rynek – oznajmił profesor.
Prezes Stowarzyszenia Biznesowego Hong Kong Singapur, Philip Chan, uważa, że CIFTIS wykazało zaangażowanie Chin w ich obowiązkach wobec świata, przyczyniając się do otwarcia rynków i wolnego handlu na całym świecie.
CIFTIS zapewniły kolejną platformę dla Chin do obrony wolnego handlu, multilateralizmu i interesów krajów rozwijających się, powiedział Girad, dodając, że wydarzenie to ucieleśnia sprawiedliwy handel, wzajemne korzyści i współpracę korzystną dla wszystkich, a także wizję wspólnoty zjednoczoną myślą o przyszłości społeczeństwa.
Li Jun, badacz z Chińskiej Akademii Handlu Międzynarodowego i Współpracy Ekonomicznej w ramach Ministerstwa Handlu powiedział, że tworząc otwarte platformy, takie jak CIFTIS, Chiny podejmują działania, aby pokazać swoje zaangażowanie w budowanie społeczności zjednoczonej myślą o przyszłości ludzkości, dając tym samym przykład światu.

Zbliża się stulecie KPCh

Jubileusz przypada w dniach 23 – 31 lipca 2021 r. (I Zjazd założycielski Partii odbył się właśnie prawie 100 lat temu). Analizowanie stuletniego dorobku Komunistycznej Partii Chin jest zadaniem wielce zaszczytnym, bardzo odpowiedzialnym lecz niezwykle trudnym. Składa się na to wiele zasadniczych okoliczności merytorycznych i metodologicznych, a mianowicie: – wielkie bogactwo dorobku, ogromna różnorodność dokonań w kraju i na świecie, szeroka gama przeszkód i „przeciwności losu”, wysoka efektywność działania, zasięg krajowy i globalny, pionierskie koncepcje teoretyczne, oryginalny ustrój chiński, systematyczne reformy i innowacje, radykalne zwalczanie patologii, humanizacja działalności partyjnej, pomoc partii dla państwa, człowiek na I miejscu, przełamanie niegdysiejszego izolacjonizmu Chin, racjonalna przebudowa świata, pokój, bezpieczeństwo, współpraca, partnerskie stosunki międzynarodowe, rozwój współpracy międzypartyjnej, usuwanie dysproporcji i patologii rozwojowych, poszanowanie wobec innych narodów i państw, nieingerencja w sprawy wewnętrzne, wspólna przyszłość człowieczeństwa i wiele, wiele innych.

Dotychczasowe skutki takiej polityki wewnętrznej i zagranicznej KPCh (i ChRL) są niezwykle pozytywne: umocnienie pozycji, wpływów i autorytetu KPCh we własnym społeczeństwie oraz wśród innych partii, organizacji polityczno – społecznych, państw i narodów całego świata.
Bogaty dorobek
Dokonało się to w 2 głównych fazach: I. – Okres poszukiwań, poświęceń, wyrzeczeń, ofiar, przelewu krwi itp. (1921 r. – 1978 r.) i II. – Twórcze reformowanie systemu chińskiego i prowadzenie nowej polityki zagranicznej (1978 r. – 2021 r.). Za to wszystko trzeba było zapłacić nieprawdopodobnie wysoką cenę (głównie w kategoriach ludzkich i materialnych); ale partia, naród i państwo zdecydowali się na taki wysiłek i osiągnęli imponujące rezultaty (np. optymalizacja modelu partyjnego, kompleksowa modernizacja społeczeństwa, państwa, gospodarki i sił zbrojnych, średnia stopa wzrostu gospodarczego w minionym półwieczu = ok. 10 proc. rocznie i in.). W sumie, mamy dziś do czynienia z tzw. „dwoistością Chin”, czyli: 1. Jedna z najstarszych i najwspanialszych cywilizacji światowych oraz 2. Główna siła motoryczna lepszej teraźniejszości i przyszłości Ziemi i człowieczeństwa.
Historia naszej cywilizacji nie zna analogicznego precedensu. Kiedyś kolejne imperia upadały jedno po drugim i przechodziły na „śmietnik historii”. Teraz jednak, dzięki mądrej, rozważnej i efektywnej polityce KPCh (i ChRL) „historia nie może się powtórzyć”. To wielkie wyzwanie stojące przed partią chińską i jej sojusznikami w kolejnym stuleciu. Powodzenia! W sumie, biorąc pod uwagę plusy i minusy, aktywa i pasywa, pozytywy i negatywy, łączny bilans działalności KPCh w minionym stuleciu jest korzystny i zasługuje na bardzo wysoką ocenę. Dzięki tym dokonaniom położone zostały solidne fundamenty pod mocne i nowoczesne Chiny oraz pod nowy sprawiedliwy ład światowy. Obydwa te innowacyjne gmachy mogą zostać wzniesione na owych fundamentach oraz zdołają wytrzymać napór ewentualnych burz i wichrów w przyszłości.
Jako baczny obserwator i analityk metamorfoz i przemian dokonujących się w KPCh (i ChRL) staram się, ilekroć tylko moje drogi zaprowadzą mnie do Państwa Środka, odwiedzać, raz za razem, te liczne miejsca, które symbolizują, w mojej percepcji, kolejne kluczowe punkty wyjścia oraz etapy przemian i reform chińskich. I tak, np. wielokrotnie byłem już w domu rodzinnym (muzeum) Przewodniczącego Mao Zedonga w Szaoszan ( Changsha Fu) oraz rozmawiałem ze starszą panią, która znała Go osobiście i która (bosonoga) figuruje obok niego na wielkiej fotografii zdobiącej ścianę jej restauracji, w której podawane są ulubione dania Mao. Wiele razy odwiedzałem także muzeum ww. I Zjazdu KPCh w Szanghaju i dziwowałem się bardzo stwierdziwszy, że od 12 delegatów na tymże I Zjeździe, liczba przedstawicieli partii rozrosła się do ponad 2.280 delegatów na XIX Zjeździe (18 – 24 października 2017 r.), reprezentujących ponad 90 mln członków KPCh.
Zaś, w Pekinie składałem kwiaty obok sarkofagu Przewodniczącego Mao w Jego Mauzoleum (nota bene: wzniesionym na terenie niegdysiejszej Bramy Chin). Wielkim przeżyciem dla mnie były także wizyty w Nankinie (i wspomnienie masakry ponad 300.000 obywateli dokonanej przez agresorów japońskich); oraz pobyt w Szenżen (Shenzhen), gdzie zrodziła się koncepcja nowoczesnych Chin i gdzie stąpałem po śladach Przewodniczącego Deng Xiaopinga, wielkiego reformatora i ojca nowoczesnych Chin oraz… Xi Jinpinga, obecnego Sekretarza Generalnego KC. Ponadto, odwiedziłem także Prowincję Jiangxi (początek Długiego Marszu w październiku 1934 r.) oraz Prowincję Shaanxi (koniec Długiego Marszu w październiku 1935 r.). W ówczesnych uwarunkowaniach społecznych, strategicznych i materialnych, ileż to trzeba było wysiłku, trudu, ofiar, wyrzeczeń i determinacji, aby wyprowadzić prawie 100.000 wojska ludowego z Jiangxi i poprowadzić je dalej przez prawie 9.000 km i 370 dni?
Ciąg dalszy zmagań nastąpił nieco później – agresja i okupacja japońska oraz zwycięstwo w dalekowschodniej odmianie II wojny światowej, także obchodzonej niedawno w Europie. Plus wojna domowa, w której nacjonaliści z Kuomintangu też zostali ostatecznie pokonani i salwowali się ucieczką na Tajwan. Nadszedł wreszcie upragniony dzień 1 października 1949 r., kiedy Przewodniczący Mao Zedong proklamował utworzenie Chińskiej Republiki Ludowej. Przytaczam ww. fakty i wydarzenia historyczne, żeby uzasadnić ocenę, iż żadna inna partia polityczna na świecie (lewicowa czy nie lewicowa) nie zapłaciła tak wysokiej ceny jak KPCh za osiągnięcie analogicznego celu polityczno – strategicznego. Wtedy doszła ona do władzy i sprawuje ją z powodzeniem i nieprzerwanie po dziś dzień. Tak hartowała się „stal KPCh” już od zarania – można powiedzieć bez najmniejszej przesady.
Ale kolejne kłopoty i wyzwania wewnętrzne i zewnętrzne nie dały na siebie długo czekać. Kraj był wycieńczony i w ruinie, a tu trzeba było nakarmić setki milionów łaknących i spragnionych obywateli, zapewnić im pracę, oświatę, opiekę zdrowotną i dach nad głową. Nie było gotowych wzorców do naśladowania; zaś model radziecki nijak nie przystawał do uwarunkowań i do potrzeb chińskich. Co więcej, doszło do ostrej rywalizacji między KPCh i KPZR (ChRL i ZSRR) o prymat w międzynarodowym ruchu robotniczym i w świecie – w ogólności. Polała się nawet krew nad Amurem i Ussuri. Kierownictwo KPCh, zahartowane i zjednoczone w bojach, ulegało erozji wewnętrznej i walkom frakcyjnym. Eksperymentowało. Dobrze pamiętamy „czerwoną gwardię”, „bandę czworga”, „wielki skok”, „rewolucję kulturalną”, „komuny ludowe” i inne rozwiązania specyficznie chińskie. Przewodniczący Mao wygrywał po kolei każde ze starć frakcyjnych (np. z Lin Biao i z Cziang Czing), aby, przed śmiercią, oddać z godnością władzę w ręce radykalnego reformatora Deng Xiaopinga.

Na takiej to wyboistej drodze, KPCh doprowadziła wreszcie naród i państwo do współczesnego „socjalizmu o specyfice chińskiej w nowej erze”. W ten sposób, ChRL – jako jedno z nielicznych państw świata – posiada odpowiedni własny system (ustrój) w okresie, kiedy inne państwa toną w bagnie niewydolnego neoliberalizmu lub innej nijakości ustrojowej.
Nie miała KPCh (i ChRL) również łatwo na arenie międzynarodowej. Wspomnijmy jedynie o wojnie koreańskiej, indochińskiej, afgańskiej, o napięciu wokół Tajwanu i Hongkongu, o podszczypywaniu Chin przez Zachód, szczególnie USA, w kwestii tybetańskiej, ujgurskiej i terytoriów na Morzu Południowo – Chińskim oraz o wielu innych regionalnych i lokalnych ogniskach sporów międzynarodowych, o zwalczaniu terroryzmu oraz o tym, że widmo nowego konfliktu globalnego ciągle wisi nad głowami prawie 8 mld ludzi na Ziemi. To, co USA wyczyniają obecnie wobec Chin można określić jako pandemię polityczną i nową odmianę „zimnej wojny”. Jednak i tym razem, w tak trudnej sytuacji globalnej, nadzwyczaj skuteczna okazuje się nowa chińska polityka zagraniczna (opening up) oraz liczne chińskie koncepcje makro dla świata (BRICS i BRICS plus, SOW, B&R, budowanie nowego ładu światowego, wspólna przyszłość całej ludzkości, win – win cooperation, 17+1, APEC, ASEM, misje pokojowe zwalczanie terroryzmu, zjawisk kryzysowych i pandemii, ochrona klimatu i środowiska naturalnego oraz wiele innych). Leitmotivem tej polityki i jej nadrzędnym celem są: pokój, bezpieczeństwo, współpraca i rozwój świata. Chiny współpracują, de facto, ze wszystkimi państwami i regionami oraz z organizacjami międzynarodowymi na świecie, traktując równoprawnie i dużych i małych i bogatych i biednych oraz przeciwstawiając się skutecznie atakom polityczno – propagandowym ze strony niektórych państw (szczególnie USA i UK) – ww. tzw. pandemia polityczno – propagandowa. Tymczasem, w żywotnych interesach KPCh (ChRL) i USA oraz całej ludzkości leży normalizacja i poprawa stosunków dwustronnych między tymi obydwoma wielkimi mocarstwami. Mam cichą nadzieje, że tak się stanie.
KPCh efektywnie wspiera politykę zagraniczną państwa chińskiego poprzez swoje rozbudowane kontakty z ok. 400 partiami politycznymi o różnych orientacjach ze 160 krajów. Następuje systematyczna aktywizacja, intensyfikacja i doskonalenie współpracy międzypartyjnej KPCh. Przykładem tego jest, m.in., wymiana doświadczeń i delegacji oraz wielka narada międzypartyjna (dialog) w Pekinie ( 30.11. – 03.12. 2017 r.) z udziałem 600 przedstawicieli 300 partii politycznych ze 160 krajów. W odróżnieniu od skompromitowanych neoliberałów amerykańskich (i zachodnich – w ogólności), KPCh nie narzuca nikomu modelu (systemu) chińskiego, ale wyraża gotowość do dzielenia się swymi doświadczeniami z zainteresowanymi partiami. Czyli: partnerskie traktowanie innych – w odróżnieniu od siłowego dyktatu (hard power) zachodniego oraz jego metod imperialnych, kolonialnych czy neokolonialnych. W taki to sposób, metodami soft power, chińska krajowa formuła współpracy: partia – państwo przenoszona jest z powodzeniem na płaszczyznę światową. Zasadna jest przeto teza o pozytywnej i o konstruktywnej globalizacji współpracy międzynarodowej realizowanej przez KPCh.
Wielkim atutem tej partii w bitwie o sprawiedliwość, o nowoczesność i o lepszą przyszłość jest bogata skarbnica starożytnej wiedzy teoretycznej, zwłaszcza filozoficznej (normy konfucjańskie i in.) wykorzystywanej z powodzeniem dla współczesnych rozwiązań krajowych i globalnych. Ponadto, partia dysponuje całą armią wybitnych uczonych z różnych dziedzin oraz bogatą siecią instytucji i opracowań naukowo – badawczych. Na dobrą sprawę, każda ważna decyzja i program rozwojowy jest dokładnie zbadany i przeanalizowany a priori w ramach chińskiej metodologii naukowego podejścia do rozwoju oraz pod kątem celowości i efektywności realizacyjnej. W ten sposób, ewentualne straty w praktyce wykonawczej ograniczane są do minimum, albo też eliminowane w ogóle. Co więcej, na podstawie rzetelnych analiz, można też łatwiej i pewniej planować przyszłość i to z dużym wyprzedzeniem w czasie.
I wreszcie, last but not least, KPCh ma „wielkie szczęście” do wybitnych przywódców, od Przewodniczącego Mao Zedonga poczynając. Są to osobistości na miarę światową, reprezentujący tzw. pięć pokoleń przywódców. Każdy i każde z nich wniosło niezaprzeczalny i cenny wkład, teoretyczny i praktyczny, do wielkiego dzieła budowania Nowoczesnych Chin i Nowego Świata. Każdy z tych przywódców, także nieżyjący lub będący na emeryturze, pozostawił po sobie cenną i wartościową spuściznę (dzieła teoretyczne i dorobek praktyczny), z której mogą korzystać następcy, cały naród i cały świat. Spuścizny te legły u podstaw ideologii i praktyki socjalizmu o specyfice chińskiej w nowej erze. W wyniku tego, ciągłość i płynność w polityce wewnętrznej, w życiu społeczno-gospodarczym i w polityce zagranicznej oraz niezakłócone przekazywanie „sztafety pokoleń przywódców” jest niezwykle cenną cechą znamionującą specyfikę i wyjątkowość KPCh. Ostatnio zapoznałem się jeszcze głębiej z tymi zagadnieniami tłumacząc na język polski dzieła Przewodniczącego Xi Jinpinga z cyklu „Rządzenie Chinami”.
Przykład dla innych:
nawet w USA i w innych państwach zachodnich wpływowi politycy, uczeni, ekonomiści, przedsiębiorcy, teoretycy i praktycy interesują się coraz bardziej unikalnymi doświadczeniami chińskimi w zakresie rozwiązań systemowych, szczególnie politycznych, społecznych i gospodarczych oraz w polityce zagranicznej. Nie wszyscy wiedzą, iż, obok KPCh, w ChRL działa z powodzeniem jeszcze 8 innych partii politycznych, także o rodowodzie tajwańskim. Zagraniczne, również polskie, ugrupowania polityczne powinny korzystać (toute proportion gardee) z przebogatych doświadczeń KPCh – historycznych, współczesnych i przyszłościowych, a nie szydzić i nie obrzydzać ludziom tego dorobku. Pamiętajmy, że rządzenie państwem liczącym prawie 1,5 miliarda ludności – to nie tak prosta sprawa; zresztą, jedyna w swoim rodzaju na świecie.
Nie chcę przez to powiedzieć, że inne partie zagraniczne powinny naśladować (kopiować) Chińczyków czy unikać „błędów chińskich”, aby nie popełniać błędów własnych. Chińczycy nie narzucają nikomu swych rozwiązań, ale chętnie pomogą, gdy ktoś o to poprosi. Wprawdzie niektóre elementy teorii i praktyki partyjnej w poszczególnych krajach są analogiczne lub wręcz tożsame; ale np. w przypadku polsko – chińskim są one zasadniczo odmienne albo wręcz nieporównywalne. Np. w Konstytucji RP zawarty jest (teoretyczny) zapis o „społecznej gospodarce rynkowej”, podobnej do chińskiej. Ale proszę porównać te dwie gospodarki, z których polska jest przesadnio zliberalizowana i zamerykanizowana; zaś chińska jest schińszczona w maksymalnym stopniu (i dobrze). Ale która z nich jest lepsza? Wyniki i wskaźniki makroekonomiczne mówią same za siebie.
Podobnie rzecz ma się, np., z korupcją, która w Polsce szaleje jeszcze bardziej niż w Chinach. Z tą wszakże różnicą, że w RP znaczna ilość afer korupcyjnych „zamiatana jest pod dywan”, a przestępcy czują się bezkarni; natomiast w Chinach – KPCh i państwo zwalcza bezkompromisowo korupcję, przestępczość oraz inne plagi i patologie społeczne, a także surowo karze winowajców. Ponadto, rozdrobnione partyjki polskie zatracają swą tradycyjną tożsamość i ulegają de-ideologizacji i uniformizacji. Są nad wyraz skłócone. Mimo pozorów demokratycznych wyborów brak jest ciągłości w rządzeniu. Na dobrą sprawę, trudno określić, jak nazywa się obecny system (ustrój) polityczny w Polsce? Podczas gdy w KPCh (i w ChRL), sytuacja ma się wręcz odwrotnie.
Rzecz w tym, iż w ciągu minionego stulecia pogłębiły się różnice (nieporównywalność) między partiami politycznymi i systemami politycznymi w naszych krajach. Wichry historii zrobiły swoje. W Polsce też mamy dwie partie stuletnie: PPS i PSL, ale odgrywają one raczej marginalne role w życiu politycznym i międzynarodowym; podczas gdy chińska partia stuletnia jest czołową (największą) polityczną siłą w kraju i coraz bardziej wpływową na arenie międzynarodowej. Jeśli już, to raczej partie polskie powinny się uczyć od KPCh, a nie odwrotnie. Ze strony polskiej, temat głównej „nauki” dla KPCh powinien brzmieć: uwaga na konsekwencje skrajnego neoliberalizmu i neokapitalistycznej globalizacji dla państwa i dla społeczeństwa. Ale to nie wyklucza owocnej współpracy, do której potrzebna jest skłonność i dobra wola polityczna z obydwu Stron. Szkoda jednak, że ze strony polskiej nie staje tych elementów. Zjadliwa propaganda antychińska i antykomunistyczna, uprawiana w RP przez długie lata, przyniosła swe negatywne skutki. Jest to uciążliwy balast z przeszłości, który trzeba wyeliminować wspólnymi siłami; przy czym KPCh ma tu wiodącą rolę do odegrania i dobrze, iż tak właśnie postępuje.
W sumie, nie dostrzegam zbyt wielu poważnych elementów i doświadczeń, którymi różni partyjniacy polscy mogliby podzielić się z kolegami chińskimi, a ci mogliby z tego skorzystać. W ciągu stulecia, partie polityczne w RP ulegały rozmaitym przemianom i perturbacjom (na zasadzie sinusoidy), a spośród niektórych z nich pozostały jedynie marne resztki. W każdym razie, nie ma w obecnej RP solidnych (i zdolnych do skutecznego rządzenia) partii lewicowych, centrowych i prawicowych, jak to kiedyś bywało. Zapytuję: która z obecnych partyjek polskich może być solidnym, stabilnym i wiarygodnym partnerem dla KPCh? Praktycznie żadna. Ale partia chińska (i inne partie istniejące w ChRL) powinny umacniać współpracę z istniejącymi głównymi partnerami polskimi z lewicy, z centrum i z prawicy, wspólnie przeciwstawiać się zagrożeniom ze skrajnej lewicy i ze skrajnej prawicy oraz informować i kształcić się nawzajem.
Bowiem brak rzetelnej informacji czy zwykła dezinformacja (zwłaszcza antychińska) stanowią poważną przeszkodę w rozwijaniu współpracy międzypartyjnej, międzypaństwowej i międzyludzkiej (people – to – people exchange, to jeden z głównych postulatów Przewodniczącego Xi Jinping’a). Co więcej, kanał polski może być przydatny dla KPCh (i dla ChRL) w kontaktach z UE i US, przynajmniej na gruncie eurazjatyckim. Nie tylko USA, UE ale również ChRL powinna być głównym filarem równowagi w polityce zagranicznej RP. Przy czym, nie można tego robić tak, jak usiłował to czynić Lech Wałęsa zamierzając eksportować „Solidarność” do Chin; czy też jak czynią to obecnie różni antychińscy fanatycy w Polsce – zwolennicy Dalaj Lamy, rzecznicy wyzwolenia Sinkiangu, Hongkongu i Tybetu, głosiciele obalenia „komunizmu”, przestrzegania uzurpowanych praw człowieka i in.
Krótko mówiąc, obie Strony partyjne (i państwowe) z RP i z ChRL powinny znacznie wzmacniać i doskonalić swe role w rozwijaniu przyjaźni i współpracy polsko – chińskiej, eliminować luki świadomościowe oraz dążyć do ukazywania prawdy o tym, że lepsze poznanie i zrozumienie wzajemne służy rozwijaniu współpracy intelektualnej i materialnej. Powinniśmy razem zlikwidować bariery polegające na tym, że starsze pokolenie Polaków ma nikłe albo przestarzałe wyobrażenie o KPCh (i o ChRL); pokolenie średnie – pojęcie nijakie i zniekształcone; zaś pokolenie młode – totalnie wypaczone i zwesternizowane. A przecież naród polski jest przyjaźnie usposobiony do narodu chińskiego (i odwrotnie – też w niemałym stopniu). Tę okoliczność należy wykorzystać w maksymalnej skali.
Co dalej?
Wizyty Przewodniczącego Xi Jinpinga w RP i Prezydenta Andrzeja Dudy w ChRL wywarły bardzo pozytywny wpływ na opinię publiczną w Polsce i otworzyły oczy niektórym zaślepionym osobnikom w naszym kraju. Do wielu ludzi dotarł fakt, iż KPCh utrzymuje więzy współpracy z ponad 400 różnymi partiami i organizacjami politycznymi ze 160 krajów świata. To ogromny kapitał i solidne możliwości współdziałania globalnego oraz wspierania instancji państwowych (rządowych) w uprawianiu polityki zagranicznej. Znamienny jest też fakt, iż, poczynając od końca 2012 roku, Przewodniczący Xi Jinping, bezprecedensowo aktywny na arenie międzynarodowej, złożył już 42 wizyty oficjalne w 69 krajach i uczestniczył w ponad 30 konferencjach wielostronnych. Bardzo pożyteczna jest także praktyka włączania przedstawicieli KPCh do delegacji państwowych (rządowych) na różnych szczeblach, udających się za granicę.
Casus chiński w tej mierze (partia rządząca nieprzerwanie już tyle lat) nie jest czymś wyjątkowym w skali światowej, bowiem, z reguły, jest tak, iż – z wyjątkiem reżimów dyktatorskich czy autorytarnych – rządy sprawują partie, same lub w koalicji, które wygrały ostatnie wybory. Tyle tylko, że przypadek chiński ma swoją unikalną specyfikę i jest zjawiskiem wyjątkowym w polityce i w politologii światowej. Bowiem, po stu latach praktyki i doświadczeń, KPCh wyprowadziła państwo chińskie na czołowe miejsce w świecie (II a może nawet I – licząc wartość GDP w kategoriach PPP (= Purchasing Power Parity, parytet siły nabywczej) i nieustannie umacnia pod każdym względem jego pozycję na arenie międzynarodowej oraz wyzwoliła naród chiński z odwiecznego ubóstwa i izolacjonizmu.
Dzięki tym sukcesom KPCh (i ChRL) zyskuje wielkie uznanie i autorytet w oczach rozmaitych partii, państw i obywateli za granicą. W ciągu minionego stulecia, a szczególnie jego II fazy (po roku 1978), w sposób zasadniczy zmienił się na lepsze wizerunek KPCh jako potężnej, mądrej i przewidującej siły politycznej, jakiej nie ma w innych krajach świata. Pamiętam, jak jeszcze nie tak dawno, wszelkimi sposobami oczerniano wizerunek partii „komunistów chińskich” i straszono nimi obywateli innych krajów („żółte niebezpieczeństwo” itp.). Teraz już tylko nieliczni spośród przeciwników Chin używają straszaków tego rodzaju, choć obawiają się coraz bardziej swej przegranej w pokojowej rywalizacji z Chinami, ale mają świadomość, że czynnikiem programującym i realizującym długofalowo China’s Rise jest właśnie KPCh.
Wprawdzie praktyki i prowokacje antychińskie trwają nadal, nawet w okresie pandemii, ale ich treści, zasięg i szkodliwość jest nieporównywalnie mniejsza niż jak to kiedyś bywało. Społeczność międzynarodowa nie obawia się zbytnio Chin i stara się układać sensownie i opłacalnie swe stosunki z nimi. Całe dziesięciolecia nagonki antychińskiej i antykomunistycznej w wydaniu przeciwników zachodnich idą na marne. Świadomość ta dociera do nich i potęguje ich agresywność jeszcze bardziej. Z tym trzeba się liczyć. Tymczasem dotychczasowy sukces przywódców KPCh (i Rady Państwa – Rządu ChRL) w tej mierze polega na tym, że strona chińska dysponuje obecnie konkretnymi dokonaniami w kraju i poza jego granicami, że zmierza do poprawy systemu (ładu) światowego oraz że pomaga innym krajom i narodom na zasadach partnerstwa i wzajemnych korzyści. W świadomości obywateli planety Ziemia utrwala się wizerunek Chin – jako ojczyzny najstarszej i unikalnej cywilizacji świata oraz wielkiego i silnego mocarstwa zmierzającego do budowy innowacyjnej cywilizacji o wspólnej przyszłości. Optymalne i zręczne skojarzenie tych obydwu odmian cywilizacji zapewnia stronie chińskiej niebywałe atuty i argumenty, którymi nie dysponuje żadne inne państwo świata.
Przewaga KPCh nad innymi polega również na humanistycznym podejściu do rozwoju własnego narodu i kraju oraz na globalizacji tegoż humanizmu. Porównajmy dwie odmienne wersje owego humanizmu: chińską (człowiek na I miejscu) i amerykańską (America First) – czyli najpierw Ameryka głównie dla bogatych Amerykanów. I podobnie: Chińskie Marzenie – dla narodu, dla obywateli oraz American Dream – raczej dla bogatych, którym łatwiej będzie bogacić się jeszcze bardziej kosztem biednych. Kardynalne różnice istnieją także między ustrojem i demokracją chińską a amerykańską, między podejściem Stron do globalizacji i do przebudowy świata oraz do kluczowych kwestii bezpieczeństwa, wojny i pokoju. Zrzucenie przez USA 2 bomb atomowych na Japonię pod koniec II WW jest dowodem zbrodniczej determinacji i nieobliczalności amerykańskiej, na co trzeba nadal uważać i na co Chiny nie zdobyłyby się nigdy. Jasno już widać, iż koncepcje amerykańskie (skrajnie neoliberalne) nie zdają egzaminu w praktyce; podczas gdy programy wypracowane na kolejnych Zjazdach KPCh i ich praktyczna realizacja cieszą się coraz większym zainteresowaniem, uznaniem i poparciem w świecie. W tym sensie można już prognozować merytoryczne, materialne i moralne zwycięstwo KPCh oraz socjalizmu o specyfice chińskiej w nowej erze nad neoliberalizmem i nad neokapitalizmem.
W roku 2021 przypada także termin zakończenia I programu stulecialecia – dla uczczenia 100. rocznicy powstania KPCh. Program ten zakładał utworzenie w ChRL umiarkowanie zasobnego społeczeństwa (pod każdym względem). Wyglądało na to, przed pandemią, że program ten zostanie zrealizowany z powodzeniem. Jednakże pandemia skomplikowała dość znacznie te zamierzenia. Nie znamy jeszcze wyników makroekonomicznych za cały rok 2020 (stopa wzrostu gospodarczego za dwa pierwsze kwartały 2020 r. wyniosła zaledwie 3,2 proc. – to bardzo niewiele w porównaniu do 10 proc. wzrostów w latach przed pandemią. Natomiast dane statystyczne dotyczące 2019 r. były bardzo zachęcające. I tak, PKB ChRL (w kategoriach PPP – Purchasing Power Parity) wyniósł 27,8 bln USD = I miejsce w świecie (USA – 21,43 bln USD = II miejsce w świecie); a w kategoriach nominalnych – PKB ChRL – 14,14 bln USD = II miejsce w świecie); zaś PKB USA = 21,43 bln USD (I miejsce w świecie). Jeśli chodzi o PKB per capita to układ sił jest następujący: USA – 67.426 USD (10-te miejsce w świecie), a ChRL – 20.984 USD (67- me miejsce w świecie). To wynik wielkiej liczby ludności w Chinach i faktu, iż są one największym krajem rozwijającym się.
W sumie PKB ChRL stanowi już 15,5 proc. światowego PKB. Jeszcze parę danych statystycznych makro świadczących o solidnych podstawach materialnych realizacji ww. planu rozwoju na I stulecie: stopa bezrobocia – 4,3 proc. ; średnia płaca – 90.501 juanów oraz imponujące wyniki osiągnięte w zwalczaniu biedy. W roku 1981 liczba obywateli żyjących w biedzie (1,25 USD per capita dziennie na utrzymanie, czyli 2.300 juanów = plus/minus 1.200 zł rocznie (!) wynosiła 835 mln obywateli. Została ona zredukowana do 173 mln – w roku 2008 i do 16,6 mln – w roku 2018. W br. liczba ta ma zostać sprowadzona do „zera”.
Realizm polityczny każe również przewidywać, szczególnie w warunkach kryzysu globalnego, pandemii i wzrostu napięcia międzynarodowego, nasilanie antychińskiej agresywności i prowokacyjności zimnowojennej ze strony skrajnych neoliberałów; trochę na zasadzie, iż „ranny niedźwiedź neoliberalny może być jeszcze groźniejszy niż zdrowy”. Trzeba więc dobrze przygotować się również na ewentualną konfrontację z takim właśnie niedźwiedziem. Chiny mają czego bronić i dlatego muszą mieć czym bronić! I rzeczywiście mają! Stąd wynika nacisk przywódców KPCh i ChRL na modernizację i na umacnianie potencjału sił zbrojnych. Prezydent Xi zwykł mawiać: „wojsko powinno nie tylko uczestniczyć w bitwach i w wojnach, ale umieć je wygrywać”. Na Zachodzie nadal nie mają pewności, czy Chiny – to: partner (przyjaciel, konkurent, rywal) czy przeciwnik? Spotkałem się już wielokrotnie z wypowiedziami zachodnimi szerzącymi tezy o podejrzliwości i o nieufności wobec Chińczyków, o ich rzekomych dążeniach do panowania nad światem czy też o sinizacji systemu światowego i całej współczesnej cywilizacji itp. Jest przeto wskazane, aby Przyjaciele chińscy i ich sojusznicy przeciwstawiali się takim oskarżeniom w sposób coraz bardziej zdecydowany. I tak też czynią. Bowiem racja, argumenty, fakty i realia są po stronie chińskiej. A one mówią same za siebie.

Pamiętamy o naszej historii i cenimy pokój

W tym roku mija 75. rocznica zwycięstwa Chin w drugiej wojnie przeciwko Japonii (1931-1945) i ostatecznego zwycięstwa nad faszyzmem. Zakończona 75 lat temu wojna była walką całej ludzkości, była również walką sprawiedliwości z prześladowaniami, światłości z mrokiem oraz wolności z niewolnictwem.

W tej wielkiej, decydującej o wszystkim wojnie naród chiński wraz z narodami świata, dzięki niezłomnej determinacji i odwadze, całkowicie pokonał faszyzm i odniósł ogromne zwycięstwo. Przewodniczący Xi Jinping wskazuje, że „w historii współczesnej to wielkie zwycięstwo stanowiło dla narodu chińskiego punkt zwrotny kierujący Chiny od głębokiego kryzysu do wielkiego odrodzenia, było ono również ważną częścią światowych działań w wygranej wojnie z faszyzmem. To zwycięstwo należy do narodu chińskiego i wszystkich narodów świata.”
Tego okresu w historii nie zapomnimy nigdy, był to czas, gdy naród chiński miał swój historyczny wkład w zwycięstwo nad faszyzmem. II Wojna Światowa zapisała się na kartach historii jako najmroczniejszy i najtragiczniejszy jej rozdział. Dla rozwoju ludzkości oznaczała ona kataklizm na ogromną skalę i aż do dnia dzisiejszego uznaje się ją za konflikt militarny, który pochłonął najwięcej ofiar i przyniósł najwięcej zniszczeń. Chiny, będąc głównym frontem globalnej walki z faszyzmem na Dalekim Wchodzie, toczyły walkę z Japonią przez 14 długich lat. Ofiara narodu była niewyobrażalna, życie oddało wtedy 35 mln osób. W czasie wojny Chińczycy z poświęceniem i odwagą przeciwstawiali się najeźdźcy, by ostatecznie odeprzeć główną armię japońskiego militaryzmu. Działania te wspierały aliantów i były skoordynowane z ich wojenną strategią, odpowiadały strategicznym operacjom podejmowanym na polu walki w Europie i na wodach Pacyfiku. Stanowiły one niezaprzeczalny wkład w odniesienie światowego zwycięstwa nad faszyzmem. Naród chiński nigdy nie zapomni drogocennego wsparcia udzielonego nam przez kochające pokój i sprawiedliwość kraje oraz narody. Polscy bohaterowie gen. Witold Urbanowicz i ppłk Włodzimierz Szymankiewicz walczyli z wrogiem w Chinach, a lekarze dr Wolf Jungerman, dr Stanisław Flato w czasie wojny nie zważając na własne bezpieczeństwo ruszyli do Chin, by nieść pomoc rannym i poszkodowanym. Niezliczona liczba Chińczyków do dziś pamięta o ich bohaterskich czynach. Wielka przyjaźń, nawiązana między Chińczykami a Polakami w czasie II wojny światowej trwa nieprzerwanie i jest wspólnym skarbem naszych krajów.
Zawsze będziemy trzymać się obranej ścieżki – dla Chin jest to ścieżka pokojowego rozwoju. Ludzie, którzy doświadczyli wojny, jeszcze bardziej rozumieją, jaką wartość ma pokój. Jak powiedział prezydent Xi Jinping na upamiętniającym powyższe wydarzenia spotkaniu: „Od XIX wieku przez ponad 100 lat naród chiński cierpiał z powodu agresji, poniżenia i grabieży ze strony obcych mocarstw, jednak nie przejął on logiki rabowania na prawach silniejszego, ale z jeszcze większą determinacją stanął w obronie pokoju.” Te dwa zwycięstwa – Chin w drugiej wojnie przeciwko Japonii i świata w wojnie z faszyzmem, stały się dla nas bezcenną inspiracją do niezachwianego podążania ścieżką pokojowego rozwoju. Ludzkość potrzebuje pokoju, tak jak człowiek potrzebuje powietrza do życia, a natura światła słonecznego do wzrostu. Naród chiński doskonale zna wartość pokoju, a jego determinacja i dążenia do ochrony tegoż pokoju w żadnym wypadku nie zostaną zachwiane. W ustawie zasadniczej, jaką jest Konstytucja ChRL, zawarliśmy koncepcję utrzymywania pokojowego rozwoju. Chiny podążają ścieżką pokojowego rozwoju i nie jest to przejściowa polityka, a tym bardziej nie jest to retoryka dyplomatyczna. Jest to uroczysta obietnica wynikająca ze słuszności postępu i pokoju na świecie.
Należy aktywnie podążać za nurtem obecnych czasów i krzewić ducha pokoju, rozwoju, współpracy i wspólnych wygranych. By nie dopuścić do powtórzenia się tragicznego scenariusza II Wojny Światowej, po jej zakończeniu poszczególne państwa powołały do życia Organizację Narodów Zjednoczonych (ONZ), której postawiono za cel rozwiązywanie konfliktów poprzez dialog, sporów poprzez mediacje, a przede wszystkim poprzez konsensus osiągany przez znaczącą większość państw. Pandemia COVID-19 po raz kolejny jasno uświadomiła nam, że stając w obliczu różnego rodzaju globalnych wyzwań, społeczność międzynarodowa jest zmuszona do wzmocnienia współpracy i wspólnej ochrony systemu międzynarodowego, którego osią jest ONZ oraz ładu globalnego, którego podstawą jest prawo międzynarodowe. Od wielu lat Chiny i Polska czynią wysiłki na rzecz rozwoju wszechstronnego partnerstwa strategicznego i pogłębiania pragmatycznej współpracy w każdej dziedzinie. Widać to szczególnie po wybuchu epidemii. Oba kraje ramię w ramię stawiają czoła chorobie i razem przezwyciężają trudności. Oba państwa wspierają multilateralizm i inicjują współpracę międzynarodową, czym dają światu pozytywną energię, która pomoże zapewnić mu pokój i stabilność.
Dzisiaj, po 75 latach, ludzkość w swej historii znów stanęła na rozstaju dróg. Po raz kolejny pojawiają się przed nami pytania: wybrać współpracę, czy konflikt? Otwarcie, czy zamknięcie gospodarki i społeczeństw? Wspólne korzyści, czy gry o sumie zerowej? Chiny, będąc ogromnym i odpowiedzialnym państwem, podążają z nurtem epoki, stawiając na rozwój. Stanowczo stajemy po właściwej stronie historii i wraz ze wszystkimi państwami na świecie, a w tym z Polską, łączymy siły, by stawić czoła przeciwnościom, rozszerzyć globalną współpracę i działać na rzecz stworzenia wspólnoty ludzkości, którą łączy ta sama przyszłość. Razem zbudujmy piękniejszy świat!

Rozszerzenie wymiany techniki z zagranicą w oparciu o utrzymanie bezpieczeństwa narodowego

Ministerstwo Handlu oraz Ministerstwo Nauki i Techniki Chin opublikowały 28 sierpnia nową wersję „Katalogu technik zabronionych i ograniczonych w eksporcie Chin”. Jakie jest znaczenie tego dostosowania? Jakie są nowe przepisy dotyczące zarządzania? Jaki wpływ będzie to miało na przedsiębiorstwa naukowo-techniczne?

Przedstawiciel Ministerstwa Handlu Chin wspomniał na konferencji prasowej, że ostatnia rewizja katalogu miała miejsce w 2008 roku.
Korekta wprowadzona w 2020 roku objęła 53 techniki, w tym usunięto 9 kategorii zabronionych lub objętych ograniczeniami, dodano 23 kategorie ograniczone, zmieniono 21 punktów kontrolnych i parametrów technicznych.
Cui Fan, profesor Uniwersytetu Międzynarodowego Biznesu i Ekonomii, który od długiego czasu śledzi i studiuje przepisy dotyczące techniki handlu, powiedział, że wdrażanie zarządzania listami negytywnymi w eksporcie techniki stało się międzynarodową praktyką. Chińskie przepisy i regulacje dotyczące handlu zagranicznego są stopniowo ustanawiane oraz udoskonalane w oparciu o własne rzeczywiste warunki i doświadczenia krajów rozwiniętych – oznajmił badacz. Rozwinięte kraje o zaawansowanej techniki często aktualizują swoje listy, aby odzwierciedlić realia rozwoju nowych techniki – ujawnił Cui Fan.
Obecna korekta była przygotowywana od dawna. Cui Fan powiedział, że w 2018 roku odpowiednie departamenty zbierały opinie publiczne na temat korekty katalogu, a po wielokrotnych rozważaniach, w połączeniu z obiektywnymi potrzebami obecnej sytuacji międzynarodowej, dokonano zmian w tekście.
Mówiąc o celu tego dostosowania katalogu, przedstawiciel Ministerstwa Handlu Chin oznajmił, że „ma to związek z regulowaniem zarządzania eksportem techniki, promowaniem postępu nauki i techniki oraz współpracą gospodarczą i technologiczną, także z zabezpieczeniem bezpieczeństwa ekonomii krajowej”.
W opinii profesora Cui Fan, w ciągu ostatnich lat system zarządzania importem i eksportem techniki w Chinach był stale ulepszany. Na przykład, w 2011 i 2019 roku przepisy dotyczące zarządzania importem i eksportem techniki zostały dwukrotnie zmienione, a przymusowy transfer techniki jest surowo zabroniony przez przepisy i regulacje w chińskich ustawach, między innymi w ustawie o inwestycjach zagranicznych i ustawie o zezwoleniach administracyjnych – wymieniał ekspert. Według niego, środki te promują odpowiednie systemy, aby były one bardziej sprzyjające normalizacji i rozszerzeniu importu i eksportu techniki oraz zmierzały do ustanowienia bardziej swobodnego, wygodnego i przejrzystego systemu zarządzania handlem techniki.
Jaki wpływ będzie miało dostosowanie i wydanie nowej wersji katalogu na firmy? Co firmy powinny zrobić po tej korekcie katalogu?
Odpowiadając na te pytania profesor Cui Fan stwierdził, że w ostatnich latach niektóre kraje podjęły środki w celu zaostrzenia kontroli transferu techniki, co poważnie wpłynęło na handel techniki i powiązane działania inwestycyjne. Jego zdaniem, na tym tle podejście rządu chińskiego jest godne pochwały. Wyjaśnił, że w szczególności zmniejszyła się liczba zakazanych technik w eksporcie, a liczba objętych ograniczeniami została dostosowana, czyli niektóre z nich zostały usunięte z listy, a dodano zaledwie kilka. Ponadto w przyszłości rząd będzie nadal usuwał z listy niektóre techniki i dostosował katalog oraz wprowadzał środki ułatwiające handel technikami, co w pełni odzwierciedla ciągłą optymalizację chińskiego otoczenia handlu technologicznego – kontynuował. To dobra wiadomość dla długoterminowego rozwoju przedsiębiorstw – ocenił.
Eksport technologii dzieli się na trzy kategorie: swobodny, ograniczony i zabroniony. Profesor Cui wyjaśnił, że zgodnie z przepisami firmy przygotujące się do eksportu technik objętych ograniczeniami powinny wypełnić „wniosek dotyczący chińskiej technologii objętej ograniczeniami eksportowymi” przed przystąpieniem do merytorycznych negocjacji ze stronami zagranicznymi.
Po podpisaniu kontraktu na eksport techniki należy ubiegać się o pozwolenie na eksport techniki do departamentu handlowego odpowiedniej prowincji – kontynuował Cui Fan. Kontrakt na eksport techniki wejdzie w życie w dniu wydania licencji na eksport techniki – dodał profesor.
Jaki wpływ będzie miało dostosowanie i wydanie katalogu na działanie niektórych firm, które obecnie rozważają eksport techniki?
W przypadku eksporterów techniki, którzy nie sfinanlizowali transakcji przed wejściem w życie nowej wersji katalogu, jeśli planują eksportować technologie objęte ograniczeniami w dostosowanym katalogu, zaleca się zawieszenie negocjacji procedur handlowych oraz wypełnienie i złożenie nowych wniosków dotyczących odpowiednich procedur – informuje profesor Cui w odpowiedzi na pytanie.
Jako przykład podał on możliwą sprzedaż firmy TikTok w Stanach Zjednoczonych przez firmę ByteDance. Według niego, jako dynamicznie rozwijająca się firma innowacyjna ByteDance dysponuje szeregiem najnowocześniejszych technik, z takich dziedzin jak sztuczna inteligencja. Eksport niektórych technik może wiązać się z dostosowanymi spis treści – kontynuował. Na przykład nowo dodany artykuł 21 dotyczący „techniki spersonalizowanych usług informacyjnych w oparciu o analizę danych” – wymienił profesor. W jego opinii, jeśli ByteDance planuje eksportować powiązane technologie, powinno przejść przez procedury licencyjne.   
Zdaniem profesora, międzynarodowy biznes ByteDance może osiągnąć szybki rozwój, polegając na silnym krajowym wsparciu technicznym i stale dostarczając najnowsze podstawowe usługi algorytmiczne firmom zagranicznymo, co jest typowym eksportem usług technologicznych. Przeanalizował on, że jeśli jej międzynarodowa działalność ma nadal działać sprawnie, bez względu na to, kto jest jej nowym właścicielem i operatorem, prawdopodobnie będzie musiała przenieść poza granice Chin kod oprogramowania lub prawa do jego użytkowania, a także może być zmuszona do świadczenia usług technologicznych.

Inwestorzy zagraniczni mają stabilne oczekiwania co do rynku chińskiego

Według danych Ministerstwa Handlu Chiń bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Chinach kontynentalnych, w rzeczywistym wykorzystaniu, wzrosły w lipcu o 15,8 proc w porównaniu z samym okresem ubiegłego roku.

Oczekiwania i zaufanie dotyczące inwestycji zagranicznych ustabilizowały się i poprawiły. Obecnie epidemia covid-19c rozprzestrzenia się na całym świecie, a inwestycje międzynarodowe są nadal powolne. Na tym tle faktyczne wykorzystanie kapitału zagranicznego przez Chiny wzrosło w lipcu o 15,8 proc. , co jest szczególnie cenne.
„Pod wpływem epidemii, przepływ pasażerów w niektórych budynkach biurowych i sklepach widokowych zmniejszył się, ale sprzedaż w sklepach zlokalizowanych w społecznościach nadal szybko rośnie. Tylko 15 lipca sklep ogólnospożywczy Lawson otworzył 3 nowe sklepy w Chongqing.” Lawson Wiceprezes Chin Zhang Sheng powiedział: „Będziemy nadal zwiększać inwestycje w Chinach i stopniowo otwierać nowe sklepy. Do końca tego roku będziemy dążyć do osiągnięcia ponad 3000 sklepów w Chinach”.
Obecnie rozwój gospodarczy Chin wykazuje stabilny zwrot na lepsze. Spadek całkowitej sprzedaży detalicznej dóbr konsumpcyjnych znacznie się zmniejszył, a sprzedaż detaliczna dóbr fizycznych w Internecie szybko wzrosła; Wskaźnik PMI w Chinach wzrósł w lipcu do 51,1, co oznacza wzrost o 0,2 punktu procentowego w porównaniu z poprzednim miesiącem. W oczach zagranicznych inwestorów to jest nadal gorące miejsce do inwestowania.
Od początku tego roku Chiny nieustannie przekazują światu swoją niezachwianą determinację, by otworzyć się na świat poprzez praktyczne działania: promocję budowy Hainan Free Trade Port, organizację targów „Cloud” Canton Fair i przygotowywanie się do 3. China International Import Expo. Bardziej otwarte Chiny stały się dobrym miejscem dla globalnych inwestycji korporacyjnych. Według raportu opublikowanego 10 czerwca przez Izbę Handlową Unii Europejskiej w Chinach, 65 proc. ankietowanych członków uważa Chiny za najważniejsze lub trzy najważniejsze miejsca inwestycyjne.
„Kiedyś byliśmy bardzo zdenerwowani, O dziwo, że proces rejestracji przebiegał łatwo”. Bi Dejun, zastępca dyrektora generalnego nowej firmy technologicznej, był bardzo poruszony. Dotknięci epidemią zagraniczni udziałowcy tej firmy nie mogli wjechać do Chiń w celu rejestracji działalności. Suzhou Industrial Park natychmiast koordynował oddział Banku Chin w Singapurze w celu weryfikacji kwalifikacji akcjonariuszy. Po zakomunikowaniu i potwierdzeniu materiałów aplikacyjnych wydano zezwolenie na prowadzenie działalności. Zrealizuj rejestrację przedsiębiorstw finansowanych z zagranicy „bez konieczności opuszczania kraju” i „zgody offshore”.
W ostatnich latach chiny aktywnie starały się stworzyć zorientowane rynkowo, oparte na prawie i umiędzynarodowione środowisko biznesowe oraz stale ułatwiać inwestowanie w Chinach przedsiębiorstwom finansowanym z zagranicy. W czerwcu tego roku Chiny ogłosiły negatywną listę dostępu do inwestycji zagranicznych na 2020 r. Oraz negatywną listę pilotażowych stref wolnego handlu. W porównaniu z wersją 2019, nowa wersja listy negatywnej dostępu do inwestycji zagranicznych została zmniejszona z 40 do 33, redukcja o 17,5 proc.; lista negatywna pilotażowej strefy wolnego handlu została zmniejszona z 37 do 30, redukcja o 18,9 proc.