Współczesne Chiny w świetle liczb

Państwo Środka to nie tylko sukces gospodarczy. Osiągnięto też postęp w wielu aspektach życia społecznego.

Chiny występują obecnie praktycznie we wszystkich indeksach międzynarodowych obejmujących, w zależności od tematyki od 130 do 194 krajów.
Indeksy te mają swoją długą historię, z reguły są wieloczynnikowe, a liczba tych czynników mieści się w przedziale od 3 do 110. Dobór tych czynników poprzedza wszechstronna analiza i nierzadko zdarza się ich zmiana lub modyfikacja w trakcie kolejnych edycji. Niemniej ich ciągłość jest co do zasady zachowana.
Na ogół indeks jest średnią arytmetyczną ważoną czynników. Wagi przypisywane poszczególnym czynnikom (wskaźnikom) są na ogół celowo zróżnicowane przy zespoły autorskie, choć bywają także o jednakowej wartości. Walorem i urokiem indeksów jest ich prezentacja w postaci jednoliczbowej (syntetycznej). Pozwala to na budowanie rankingów wg krajów, regionów i innych kryteriów
Indeksy opracowywane są z reguły przez instytucje pozarządowe, najczęściej ośrodki naukowo-badawcze, organizacje non-profit, think tanki, renomowane uniwersytety. Obok Chin Ludowych w indeksach tych wyodrębnia się także z reguły Hong Kong jako specjalną strefę administracyjną (choć nie ma pewności czy jest on ujęty także w zagregowanych wielkościach globalnych ChRL). Niektóre indeksy wyodrębniają również Makao. W licznych indeksach uwzględniany jest Taiwan, niekiedy z podkreśleniem w nawiasach, że chodzi o prowincję ChRL.
Według najnowszych publikacji Chiny liczą obecnie 1.415 mln mieszkańców, generują 25,3 biliona dolarów produktu krajowego brutto według siły nabywczej (PPP) i są pod tym względem od kilku lat pierwszą gospodarką świata. PKB na jednego mieszkańca wynosi wg siły nabywczej 18.109,8 dol. PKB Chin stanowi 18,23 proc. produktu światowego. Hong Kong liczy 7,4 mln mieszkańców i wytwarza 84 mld dol PKB (niecałe 2 proc. PKB Chin), a na mieszkańca 64.215,7 dol.
Długość trwania życia w Chinach to 76,4 lata (78 kobiety i 74,9 mężczyźni), a życia w zdrowiu wynosi 68,7 lat.
Zamierzam dokonać przeglądu głównych indeksów obrazujących miejsce Chin w gospodarce światowej i społeczności międzynarodowej – pokazując pierwsze i ostatnie miejsca w indeksie oraz wybrane kraje: Indie i Rosję (jako wchodzące razem z Chinami w skład BRICS), Japonię i Stany Zjednoczone.

Inwestycje i konkurencyjność

Na początku – Globalny Indeks innowacyjności 2019. Jest on opracowywany i publikowany po raz 12. przez Cornel Univeristy, uczelnię INSEAD i Światową Organizację Własności Intelektualnej ONZ. Obejmuje 129 krajów (Chiny wraz z Hong Kongiem).
Indeks ma charakter agregatowy, składa się z 7 bloków tematycznych i 80 szczegółowych wskaźników oceniających poszczególne aspekty innowacji; każdemu z tych bloków przypisano po 3 subindeksy a im dopiero wspomniane 80 wskaźników. Te bloki to (w nawiasie liczba czynników): instytucje (7), kapitał ludzki i badania (12), infrastruktura (10), zaawansowany rynek (9), zaawansowany biznes (15), wiedza i efekty technologiczne (14) oraz efekty kreatywności (13).
W tym indeksie Chiny zajęły w 2019 r. 14. miejsce (rok wcześniej – 17) a Hong Kong 13 (rok wcześniej 14). Wartość indeksu dla Chin wyniosła 54,82 pkt.(w skali 0-100) a dla Hong Kongu – 55,54. W 9 wskaźnikach Chiny zajęły pierwsze miejsce w świecie, w 4 – drugie lub czwarte. Ale w niektórych nawet 107.
W indeksie z 2011 r. Chiny zajmowały 29 miejsce, postęp jest więc bardzo wyraźny. Wyprzedzają one Japonię o jedno miejsce. USA zajęły trzecie miejsce, Rosja 46, a Indie 52. Pierwsze miejsce w omawianym rankingu zajęła Szwajcaria a ostatnie(129) Jemen.
Badaniami konkurencyjności w skali światowej i opracowywaniem Globalnego Indeksu Konkurencyjności (GCI) zajmuje się od ponad 30 lat Światowe Forum Ekonomiczne (WEF). Od 2005 r. WEF oblicza agregatowy indeks konkurencyjności dla 140 krajów (liczba ta corocznie wzrasta) przy współpracy ponad 13 tysięcy respondentów. Konkurencyjność wg Forum to zbiór instytucji, polityk i czynników determinujących poziom produktywności danego kraju.
GCI jest średnią ważoną wielu rozmaitych czynników, których każdy odzwierciedla danego aspekt całego kompleksu konkurencyjności.
Światowe Forum Ekonomiczne konstruując indeks zgrupowało te czynniki (jest ich 110) w 12 filarów konkurencyjności. Są one oceniane odrębnie ale z świadomości ich wzajemnych korelacji, w końcowej postaci tworząc agregatowy indeks.
Dla każdego z filarów oraz czynników tworzone są subindeksy. Te 12 filarów to (w nawiasie liczba czynników): instytucje (19), infrastruktura (8), środowisko makroekonomiczne (5), zdrowia i oświata podstawowa (11), szkolnictwo wyższe i średnie oraz szkolenia (8), efektywność rynku towarów (15), efektywność rynku pracy (9), zaawansowanie rynków finansowych (9), inicjatywy technologiczne (8), rozmiary rynku (2), zaawansowany biznes (8) oraz innowacje (7). Pierwsze cztery filary tworzą fundamenty gospodarki, kolejnych sześć zwiększa jej efektywność, a pozostałe dwa napędzają rozwój.
W światowym indeksie konkurencyjności 2018 Chiny zajmują 28. miejsce z wartością indeksu 72,6 (w skali 0-100), podczas gdy 10 lat wcześniej zajmowały 34. miejsce. Hong Kong zajmuje 8. miejsce, zaś Tajwan 13. W niektórych czynnikach Chiny zajmują pierwsze lub drugie miejsce, a w wielu są w pierwszej dziesiątce.
Pierwsze miejsce zajmują USA a ostatnie Czad (140). Japonia jest piąta, Rosja 43 a Indie 58.

Umiarkowana wolność

Indeks Wolności Gospodarczej opracowywany i publikowany jest od 1995 r. przez Institute for Economic Freedom. Obejmuje 180 krajów.
Indeks jest średnią arytmetyczną o jednakowych wagach, składa się z 4 bloków tematycznych i 12 subindeksów, zaś każdy subindeks zawiera od jednego do 12 cząstkowych mierników (czynników) w skali oceny 0-100.
Subindeksy dotyczą biznesu (10 mierników cząstkowych), handlu (7), polityki fiskalnej (3), rozmiarów wydatków rządowych (2), wolności monetarnej (2), inwestowania (1), finansów (1), własności (1), korupcji i pracy (6).
Warto odnotować znaczenie wolności gospodarczej. Współczynnik korelacji pomiędzy indeksem wolności gospodarczej a dynamizmem przedsiębiorczości wynosi 0,87. Jeśli chodzi o standard życia korelacja wynosi 0,64, korelacja z demokratyzacją kraju to 0,63, a z postępem społecznym 0,73.
Wartość indeksu w skali światowej wyniosła w 2019 r. – 60,8.
W indeksie wolności gospodarczej Chiny znalazły się dopiero na 100. pozycji, a w skali Azji na 20 (spośród 43). Hong Kong – na pierwszej pozycji w skali świata, Makao na 34 i Tajwan na 10.
Wśród 12 filarów najsłabsze oceny w Chinach uzyskała wolność w zakresie inwestowania (dotyczy to inwestorów zagranicznych) oraz wolność w zakresie finansów (20-25 pkt.). Najwyższe oceny dotyczyły wolności w zakresie handlu z zagranicą, zdrowia finansów publicznych ora efektywności stanowienia prawa (73-76 pkt.).
W 1995 r. indeks dla Chin wynosił 52,00. Od 2015 r. jego wartość wzrosła z 52,7 do 58,4 w 2019 r. Raport zalicza Chiny do krajów o umiarkowanej ingerencji w gospodarce.
USA zajęły w tym roku 12. miejsce, Rosja – 98, Indie – 129, a Japonia 30.

Warunki dla biznesu

Raporty na temat warunków prowadzenia działalności gospodarczej prowadzone są od 16 lat. Dotyczą one głównie regulacji biznesowych w obszarze małych i średnich przedsiębiorstw. Badania prowadzone są przez Międzynarodowy Bank Odbudowy i Rozwoju oraz Bank Światowy. W Chinach dla opracowania raportu i indeksu zebrano 57 tysięcy danych jednostkowych.
Wskaźniki dotyczą takich obszarów jak: warunki startu do biznesu (4 mierniki), pozwolenia na budowę (4), dostęp do elektryczności (4), rejestracja własności (4), dostęp do kredytów (4), ochrona mniejszościowych inwestorów (6), płatność podatków (4), handel zagraniczny (12), zawierania kontraktów (3), ryzyko niewypłacalności (4) oraz regulacje rynku pracy. W sumie zatem ok. 50 mieriników.
Według raportu Doing Business 2019 Chiny zajęły 46. miejsce z wartością indeksu 73,64 i zostały zaliczone do 10 krajów, które w ostatnim roku dokonały największego postępu (zwiększenia wartości indeksu o 8,64). Hong Kong zajmuje 4 pozycję a Tajwan 13. Wg raportu za 2010 r. Chiny zajmowały 89 pozycję.
Bardzo wysokie pozycje zajęły Chiny w takich obszarach jak: zawieranie kontraktów (6. pozycja), dostęp do elektryczności (14), rejestracja własności (27) i warunki startu do biznesu (28). Odległe miejsca zajęły zaś obszary: płatności podatków (114) i pozwolenia na budowę (121).
Pierwsze miejsce w rankingu Doing Business zajęła Nowa Zelandia, a ostatnie Somalia. USA zajęły 8 pozycję, Rosja – 31, Japonia – 39, Indie – 77.

Korupcja wciąż się trzyma

Badania postrzegania korupcji prowadzi Transparency International w 180 krajach. Indeks mierzy postrzeganie poziomu korupcji w sektorze publicznym opierając się na 13 różnych badaniach eksperckich i biznesowych.
Skala indeksu wynosi od 0 (kraj wysoko skorumpowany) do 100 (kraj bez korupcji).
Średnia wartość indeksu w skali świata wynosi 43. Dwie trzecie krajów posiada indeks poniżej 50 pkt. i tylko 20 krajów odnotowało postęp. Z kolei w 16 notowano regres.
Chiny w indeksie 2018 uzyskały 87 pozycję (wartość indeksu 39). Hong Kong – 14, a Tajwan 31. W raporcie 2014 Chiny miały 100 pozycję, a więc mimo bardzo słabego wciąż miejsca, postęp jest wyraźny. Hong Kong i Tajwan także poprawiły swe notowania, choć tylko o kilka pozycji. Pierwsze miejsce zdobyła Dania z wartością indeksu 88, ostatnie Somalia – z wartością indeksu 10. Japonia jest na 18 miejscu, USA na 22, Indie na 78, a Rosja na 138 miejscu. Od 2014 r. USA spadły o 5 miejsc, Japonia o 3 miejsca. Indie poprawiły pozycję o 7 miejsc a Rosja pogorszyła o dwa.
W indeksie rozwoju społecznego (Human Development Index) publikowanym od 1990 r. przez United Nations Development Programme., Chiny w 2018 r. osiągnęły wartość 0,752 (od poziomu 0,8 kraj kwalifikowany jest do grupy wysoko rozwiniętych społecznie). Daje to 86. miejsce. Hong Kong osiąga już poziom 0,933 i jest 7. W 1990 r. HDI dla Chin wynosił 0,502, w 2000 r. – 0,592 i w 2010 r. – 0,706. Wzrost jest więc systematyczny i wyraźny. Średnia światowa HDI to 0,729.

70 lat Chińskiej Republiki Ludowej

O znaczeniu 70. rocznicy powstania Chińskiej Republiki Ludowej i wynikających z niej przesłanek na przyszłość „Dziennik Trybuna” rozmawia z prof. Zbigniewem Wiktorem.

Jak Pan ocenia stosunki polsko-chińskie w związku z Jubileuszem 70-lecia Chińskiej Republiki Ludowej i nawiązania stosunków dyplomatycznych między obu państwami?

Chińska Republika Ludowa powstała oficjalnie 1 października 1949 r., kiedy na wielkiej uroczystości na Pl. Tiananmen w Pekinie Przewodniczący Mao Zedong ogłosił publicznie ustanowienie nowego ludowego i demokratycznego państwa. Było to wielkie wydarzenie historyczne, ważne nie tylko dla Chińskiego Ludu i Narodu, ale także dla całej postępowej ludzkości na całym świecie. W Chinach pod przewodnictwem Komunistycznej Partii Chin zwyciężyła władza ludowa, lud chińskie stał się suwerenem i gospodarzem we własnym kraju, zwyciężyła rewolucja antykapitalistyczna, antykolonialna, demokratyczna, przezwyciężone zostały pozostałości feudalizmu i zależności od mocarstw imperialistycznych. Było to podstawą budowy w dalszych latach podstaw ustroju socjalistycznego a chińską specyfiką. Powstanie ChRL i jej dalszy rozwój zapoczątkowały epokowe przemiany, które umożliwiły przezwyciężenie historycznego zacofana głównie w sferze gospodarczej i po 70 latach, a szczególnie w ostatnich 40 latach w ramach socjalistycznej gospodarki rynkowej, uczyniły z Chin 2. potęgę świata w rankingu PKB.
Polska była jednym z pierwszych państw, które oficjalnie uznało ChRL i nawiązało z nią stosunki dyplomatyczne. Naród polski od dawna popierał bohaterską walkę ludu chińskiego, prowadzoną pod wodzą Komunistycznej Partii Chin. Wraz z powstaniem ChRL nawiązana została bliska współpraca polityczna, gospodarcza i kulturalna. Chiny ludowe stały się ważnym bastionem wspólnoty socjalistycznej, walki o pokój i postęp społeczny na świecie. Były to cele i ideały, które od dawna mocno wiązały polską i chińską politykę na arenie międzynarodowej i wewnątrz kraju.
Obecnie Chińska Republika Ludowa wystąpiła z wielką inicjatywą nowych szlaków jedwabnych (OBOR). Jest to głównie przedsięwzięcie o charakterze gospodarczym i handlowym, zmierzające do niesienia pomocy krajom gospodarczo rozwijającym się, głównie w Afryce, Azji, Ameryce Południowej, ale także Rosji, krajom dawnego Związku Radzieckiego, i państw Europy środkowo-wschodniej, w tym także Polski. Na realizację tej inicjatywy rząd ChRL przewidział w najbliższych latach wydatki rzędu ok. 8 bln dol., które przybierają postać wielkich projektów gospodarczych, inwestycyjnych w licznych krajach rozwijających się i z radością przyjmowane są przez rządy tych państw i miejscową ludność. Wielka inicjatywa nowych szlaków jedwabnych to nie tylko pomoc gospodarcza, także wielka inicjatywa pokojowa Chin w konfrontacji z siłami imperialistycznymi, dążącymi do utrzymania dotychczasowych porządków kolonialnych i neokolonialnych, ucisku i wyzysku ludności krajów tzw „Trzeciego Świata”. Jest to jednocześnie inicjatywa, która osłabia siły wojny, nowych zbrojeń i umacniania pokoju na świecie.
Z tych powodów polska postępowa opinia publiczna popiera wielką inicjatywę nowych szlaków jedwabnych (OBOR) i jest za aktywnym udziałem Polski w niej. W tej kwestii podpisane zostały przez prezydentów i premierów Polski i ChRL odpowiednie dokumenty, które rozszerzały współpracę gospodarczą i handlową między naszymi państwami. Niestety po dojściu do władzy w USA konserwatywnego skrzydła Republikanów i Prezydenta D. Trumpa w 2017 r. zamrożone ostały dotychczasowe poprawne stosunki między USA i Chinami i nastał czas nowej zimnej wojny handlowej i gospodarczej. Narastają także inne napięcia międzynarodowo-polityczne. Wszystko to spowodowało także oziębienie dotychczasowych dobrych stosunków polsko-chińskich, gdyż imperialistyczne koła USA i NATO dążą do osłabienia i nowego okrążenia Chin (także Rosji), a nawet do ich załamania. W tą konfrontacyjną politykę wciągana jest także Polska jako „wschodnia flanka NATO”, co nie tworzy korzystnego klimatu dla dalszej dobrej współpracy między Polską a Chinami.
Jednocześnie należy podkreślić, że ta współpraca z Chinami mogłaby mieć bardzo korzystne następstwa dla rozwoju obu naszych państw, gdyż Polska ma liczne nadwyżki w zakresie produkcji żywności, którą mogłaby eksportować do Chin, także liczne przemysły przetwórcze, wyroby z miedzi a także wysoko kwalifikowaną kadrę inżyniersko-menedżerską. Polska graniczy w ramach Uniii Europejskiej z ważnymi krajami, jak Niemcy, kraje skandynawskie, Czechy, a na wschodzie z Rosją Ukrainą i Białorusią. Polska jest także dużym państwem w Europie środkowej, z szerokim dostępem do Bałtyku, dobrą siecią dróg i kolei o ważnym znaczeniu tranzytowym dla realizacji inicjatywy OBOR w Europie.
W interesie Polski leży odnowienie i dalsze zacieśnienie współpracy nie tylko gospodarczej i handlowej z Chinami. Gospodarki naszych państw mają uzupełniający charakter i mogłyby się doskonale dopełniać. Dotyczy to także wielu innych krajów Europy środkowo-wschodniej. Jest jeszcze inny aspekt zagadnienia. Chińska Republika Ludowa jest państwem socjalistycznym, które nie zrezygnowało z budowy socjalizmu, a w dalszej kolejności komunizmu. Polscy obywatele z zainteresowaniem obserwują strategię i taktykę socjalistycznej gospodarki rynkowej i budowy podstaw „socjalizmu o chińskiej specyfice”. Ustrój kapitalistyczny, który zwyciężył w Polsce przed 30 laty przyniósł zadowolenie nowej burżuazji i jej zagranicznych mocodawców, ale polski lud, robotnik, biedny chłop i inteligent pracujący cierpią na niedostatek, a nawet biedę. Miliony muszą emigrować z kraju za chlebem. Dlatego z sympatią wspominają dawną socjalistyczną i ludową Polskę, kiedy pracy było w bród, gospodarka rozwijała się planowo i z roku na rok poprawiało się położenie socjalno-ekonomiczne ludzi pracy.
Obecnie świat się szybko zmienia, powstają różne zagrożenia i wyzwania, np. w ekonomii, zmiany klimatu, terroryzm. Jaką rolę powinny pełnić Chiny jako jedno z wielkich mocarstw w przezwyciężaniu tych wyzwań. Co Chiny uczyniły i mogą jeszcze uczynić w tym zakresie?
Współczesny świat stoi wobec ogromu starych i nowych sprzeczności gospodarczych, socjalnych politycznych, militarnych, demograficznych, klimatycznych i wielu innych. Podstawowa sprzeczność współczesnego świata to nierówność społeczna między pracą a kapitałem, między bogatymi państwami tzw.” białej północy” a biednym wręcz nędzarskim Południem, a więc Azją południową, Afryką, Ameryką Południową. Jest to sprzeczność globalna między tzw „ 1 złotym miliardem” a 6 miliardami ludzi żyjących w nędzy i na pograniczu głodu. Sprzeczność ta szybko się pogłębia i w rękach nielicznej grupy bilionerów i miliarderów znajduje się ogromna większość wytworzonego i zagarniętego bogactwa ziemi. W rozwiązaniu tej sprzeczności niewiele dają inicjatywy i programy organizacji i instytucji charytatywnych, pomocowych, w tym głównie Organizacja Narodów Zjednoczonych. Teoretycznie problem może być szybko rozwiązany, gdyby ludzkość zrezygnowała z wydatków na zbrojenia (rocznie prawie 2 bln dol), z tego USA ponad 715 mld dol.) Na to się nie zanosi, gdyż wojna i zbrojenia są immanentną częścią kapitalizmu i imperializmu i służą nie tylko do osiągnięcia dominacji, ale także stymulowania koniunktury gospodarczej. Dokładnie potwierdza to historia USA i innych państw imperialistycznych, np. Japonii, Niemiec , Wielkiej Brytanii. Sprzeczność ta jest do rozwiązania przez ludzkość przez zwycięstwo socjalizmu w skali światowej, bądź w jego głównych państwach. Jak na razie droga do tego celu jest daleka, ale innej realnej perspektywy ludzkość jeszcze nie wymyśliła.
Chińska Republika Ludowa jest przykładem wielkiego rozwoju , który w ciągu 3 pokoleń doprowadził do przezwyciężenia tej sprzeczności i budowy opartego na zasadach egalitaryzmu społeczeństwa socjalistycznego. Tak było w dawnym ZSRR i krajach demokracji ludowej w Europie, także w Chinach w czasach Mao Zedonga. Obecnie w Chinach w oparciu o realia kapitalizmu państwowego rozwierają się nożyce między dominującą powszechnie ubogośćią i średnim poziomem życia a wąską grupą nowych bogatych i super bogatych Chińczyków. Ale XIX Kongres KPCh w 2017 r. postanowił te zjawiska ukrócić, a w perspektywie zakończyć budowę średnio-rozwinietego społeczeństwa we wszystkich aspektach.
Chiny są przykładem dla całej uciskanej i wyzyskiwanej ludzkości świata. Dzięki genialności Deng Xiaopinga udało się stworzyć mu nową koncepcję budowy socjalizmu w kraju słabo rozwiniętym gospodarczo. Chińska koncepcja socjalistycznej gospodarki rynkowej jest z uwagą obserwowana w krajach słabo rozwiniętych a niektóre z nich już zaczynają naśladować chińską drogę, chiński model. W tym m. in. wyraża się wielki wkład teorii Deng Xiaopinga i innych przywódców KPCh, a w szczególności Xi Jinpinga do światowego dziedzictwa postępu i kultury. Jednocześnie Chińska Republika Ludowa jest pozytywnie otwarta na wszystko co pozytywne w kulturze i postępie innych narodów. Jest to nadzwyczaj ważna wartość i cecha internacjonalizmu proletariackiego, która tworzy obecnie realne szanse na zbudowanie nowego sojuszu ludzi pracy wręcz w skali światowej, w pokojowej rywalizacji a nawet walce o lepszą przyszłość ludzkości i całej planety zgodnie z zasadą jeszcze z czasów Marksa i Engelsa: Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się!
Chiny od 1945 r. uznane były jako jedno z 5 mocarstwa światowych, co m.i n. podkreślała ich pozycja w systemie Organizacji Narodów Zjednoczonych jako stały członek Rady Bezpieczeństwa. Ale w tym czasie Chiny choć były wielkie pod względem obszarowym i ludnościowym, marzyć nie mogły, by równać się z innymi mocarstwami, głównie z USA, Anglią i Francją. Jedynie socjalistyczny Związek Radziecki nawiązał z powstałą w 1949 r. Chińską Republiką Ludową przyjazne stosunki i w imię internacjonalizmu proletariackiego udzielał Chinom wielkiej i wszechstronnej pomocy gospodarczej i wojskowej. Sytuacja ta trwała do końca lat 50-tych XX w. Na skutek odejścia nowego kierownictwa KPZR pod kierownictwem N. Chruszczowa od zasad naukowego komunizmu i stopniowe przechodzenie na pozycje rewizjonizmu i oportunizmu w polityce wewnętrznej i zagranicznej ZSRR, doszło do ochłodzenia a w końcu lat 6otych do całkowitego zerwania stosunków ze Związkiem Radzieckim. Jednocześnie w samych Chinach w schyłkowym okresie rządów Mao Zedonga doszło do poważnych błędów ideowo-politycznych, które wyrażały się w programie tzw. „Wielkiego Skoku” i „Rewolucji Proletariackiej”, które przyniosły więcej szkody niż pożytku nie tylko w polityce wewnętrznej KPCh, ale także na arenie międzynarodowej.
Na szczęście dla Chin z opresji wyprowadził je nowy przywódca Deng Xiaoping, który zmienił taktykę dla osiągnięcia celów strategicznych , tzn. budowy socjalizmu i komunizmu za sprawą nowej doktryny socjalistycznej gospodarki rynkowej. Oznaczała ona nie tylko uruchomienie rynku, także szerokie otwarcie się Chin na świat i możliwości wejścia do Chin kapitału zagranicznego, ale nie w oparciu o jego panowanie, tylko w oparciu o respektowanie praw i zasad Chińskiej Republiki Ludowej. W odróżnieniu od innych państw ,takich jak Japonia, Korea płdn. Singapur, Indie, Indonezja, Chiny nie stały się satelitą mocarstw kapitalistycznych. Doktryna Deng Xiaopinga zakładała dalsze trzymanie się drogi socjalistycznej, respektowania zasady demokratycznej dyktatury ludu, kierowniczej roli KPCh i trzymania się marksizmu-leninizmu i myśli Mao Zedonga, co było kontynuowane z pewnymi zmianami do czasów współczesnych i przyniosło fantastyczne rezultaty gospodarcze, które zmieniło zasadniczo oblicze społeczno-ekonomiczne Chin.
Obecnie Chiny wyrosły na drugie mocarstwo gospodarcze świata, osiągnęły średni postęp w urbanizacji kraju (60%), osiągnięty średni poziom PKB per capita (uwzględniający realną siłę nabywczą juana) wynosi ok. 16-18.000 dol.,(według różnych obliczeń), co stawia gospodarkę Chin mniej więcej na poziomie średniego poziomu światowego. Daje to Chinom poczucie nie tylko wielkiej satysfakcji, Chiny mając świadomość wielkiej energii twórczej narodu chcą z większą odpowiedzialnością odpowiadać za losy świata. Są to aspiracje w pełni uzasadnione nie tylko wielkością potężnego Chińskiego Narodu, wielkością terytorium, ale także osiągniętym potencjałem gospodarczym i rosnącym autorytetem na arenie międzynarodowej. W obecnej sytuacji międzynarodowej nie można rozwiązać żadnego wielkiego problemu światowego, w tym kryzysu energetycznego, klimatycznego, terrorystycznego, a przede wszystkim zapobieżenia wojnie globalnej i obronie światowego pokoju bez aktywnej obecności Chińskiej Republiki Ludowej.
Z tych powodów pokojowa i socjalistyczna polityka, jaką kieruje się ChRL jest popierana przez większość ludzi pracy na świecie i Chińska Republika Ludowa wyrosła na nowego wielkiego przywódcę ludzi uciśnionych i wyzyskiwanych w skali światowej. Chiński model budowy podstaw socjalizmu a w dalszej perspektywie ustroju socjalistycznego może być nie tylko teoretyczną podstawą zdążania do socjalizmu przez ludzi pracy w ubogich krajach tzw. 3. Świata, ale także może być podstawą do odbudowy socjalizmu w krajach dawnego Związku Radzieckiego i europejskich państwach demokracji ludowej. Sukcesy socjalne, gospodarcze Chińskiej Republiki Ludowej przysparzają jej licznych przyjaciół w kraju i za granicą , są także stabilną podstawą budowanie jej rosnącego autorytetu na świecie.
Obecnie Chiny obchodzą 70-letni jubileusz 70-lecia powstania Chińskiej Republiki Ludowej. Jaka jest Pańska opinia na temat 70 lat nowego ustroju Chin a w szczególności w ostatnich 40 latach?
Chiny przed 70 laty wstąpiły na drogę rewolucji antykolonialnej, antykapitalistycznej i demokratycznej. Było to wielkie zwycięstwo Ludu Chińskiego i wielkiego Narodu Chińskiego w walce z licznymi niebezpieczeństwami ze strony rodzimej reakcji i zagrożeń imperialistycznych.
Historia Chin to dzieje wielkiej i wspaniałej cywilizacji, trwającej 5.000 lat i liczącego ponad 4.000 lat państwa chińskiego. Pod tym względem historia Chin jest unikatowa, gdyż wszystkie inne starożytne cywilizacje na skutek różnych przyczyn wewnętrznych i zagranicznych upadły, a cywilizacja chińska trwa i dalej się rozwija. Upadły stare cywilizacje w starożytnym Egipcie, Sumerów i Babilonii, Indiach, Starożytnego Rzymu, a na ich gruzach powstawały nowe, często już nie nawiązujące do swych dawnych korzeni. Uzasadnione jest twierdzenie, że chińska cywilizacja ma unikatowe cechy, a obecny lud chiński jest kontynuatorem jej najbardziej wartościowych wytworów i zdobyczy kulturalnych, produkcyjnych, naukowych, wynalazczości , pomysłowości i ludzkiej inteligencji.
Cywilizacja chińska jest bardzo dawna, także chińskie państwo jako sposób organizacji klasowej ludzi ma odległe korzenie. Przez tysiące lat cywilizacja chińska promieniowała na inne narody Azji, szczególnie Dalekiego Wschodu, ale także na inne kontynenty świata. Legendarne były opowieści o wielkich bogactwach Chin już w starożytności, co potęgowały chińskie jedwabie, wytwory sztuki zbrojeniowej, biżuterii, herbaty, korzeni. Chiny jako Państwo Środka było dalekie i dzięki naturalnym warunkom geograficznym było względnie izolowane od innych ośrodków cywilizacyjnych, ale starożytny szlak jedwabny był skutecznie pokonywany przez odważne kupieckie karawany, przynosząc handlarzom krociowe zyski.
Podstawą ekonomiczną bogactwa chińskiego społeczeństwa była od wieków ciężka praca chińskich rolników, skupionych wokół dwóch wielkich rzek: Żółtej i Niebieskiej (Huangho i Jangcekiang). W tych okolicach rodziła się wspólnota chińska, najpierw skupiona we wspólnotach wiejskich (gminnych), później w wielkich patriarchalnych rodzinach, plemionach, szczepach, które w 3. tysiącleciu przed naszą erą przekształcały się we wczesne państwa, oparte już nie tyle na więzach pokrewieństwa, co na kryterium klasowym, a więc różnicach w bogactwie, dzielącym ludzi według zamożności. Procesy te trwały setki a nawet tysiące lat, zanim uformowały się wyraźne różnice klasowe, dzielące ludzi na właścicieli środków produkcji, w tym także niewolników i na znacznie większą zbiorowość ludności zależnej pozbawionej tej własności, a więc zmuszanych przez państwo do pracy na właścicieli.
Historycy Chin podnoszą oryginalność chińskiej drogi rozwojowej. Uważają oni, że ustrój niewolniczy trwał relatywnie krótki czas, już mniej więcej w poł. 6. wieku p.n.e. zaczęły kształtować się podstawy chińskiego feudalizmu, który także miał swą odmienność od europejskiego, np. brak stałej rodowej arystokracji. W Chinach arystokracja (feudałowie) byli związani z poszczególnymi dynastiami, a więc podstawą jej odradzania była służba państwowa, urzędnicy, mandaryni. W Chinach ziemia zawsze była największą świętością i z reguły jej własność przysługiwała państwu (królowi, władcy, cesarzowi). Liczący prawie 2,5 tys. lat okres feudalizmu chińskiego to czas budowania potęgi i licznych upadków scentralizowanego państwa chińskiego. Historię chińskiej państwowości można przedstawić za pomocą sinusoidy, oznaczającej wznoszenie się i upadek państwa, powstawanie licznych państewek, swoistego rozbicia dzielnicowego, co przynosiło dla kraju i narodu liczne nieszczęścia, najazdy barbarzyńców, niszczenie pól uprawnych, burzenie urządzeń nawadniających, kanałów itd. Chiński naród potrafił jednak po pewnym czasie odeprzeć niebezpieczeństwo, wypędzić najeźdźców i założyć nową dynastię panujących, która przywracała dawną świetność, a nawet ją przewyższała. Także wtedy, gdy obcy potrafili jak Mongołowie podbić prawie cały kraj, a nawet założyli własną dynastię (yuan), która przez prawie 100 lat rządziła Chinami, podobnie było z dynastią mandżurską Qin, która od początków XVII w. do początków XX w. (1911 r.) rządziła Chinami. O złożonej historii Chin świadczą dzieje 18 chińskich dynastii, panujących łącznie ponad 4.000 lat..
Współczesne Chiny to Chiny republikańskie, okres 1. republiki 1912-1948 i 2. republiki czyli Chińskiej Republiki Ludowej 1949 – 2019 i jak na razie nic nie wskazuje, by została ona zastąpiona przez inne chińskie państwo. W odróżnieniu od Chin cesarskich i 1. republiki , które były państwami niewolniczymi i feudalnymi, a 1. republika burżuazyjno-obszarniczym, obecne państwo Chińska Republika Ludowa jest państwem socjalistycznym, w którym władza należy do ludu i jest sprawowana jako demokratyczna dyktatura ludu. Jest to państwo demokracji ludowej, w którym lud pracujący stał się w wyniku długotrwałej rewolucji i walki suwerenem i gospodarzem w skali centralnej i lokalnej. Jest to państwo, gdzie nie bogactwo i własność są podstawą ustrojową, ale gdzie praca, lud pracujący cieszą się najwyższą wartością i godnością..W ten sposób odwieczne marzenia chińskiego ludu znalazły ucieleśnienie w teorii i praktyce Komunistycznej Partii Chin i Chińskiej Republiki Ludowej.
Dzieje ChRL można podzielić na dwa etapy. 1. Okres rządów Przewodniczącego Mao Zedonga, okres w najwyższym stopniu rewolucyjny, poczynając od 1949 r.., kiedy powstała Chińska Republika Ludowa, i kiedy zwycięska rewolucja musiała prowadzić zwycięską walkę o wyzwolenie całego kraju, o jego scalenie, o wywłaszczenie wielkich kapitalistów i właścicieli ziemskich i zapewnienie wszystkim narodom, narodowościom i grupom etnicznym (52) równych praw, w tym prawa do pracy, praw socjalnych, politycznych i do bycia gospodarzem nie tylko w całym państwie, ale w miastach i na wsiach. Pierwsze lata ChRL to jednocześnie nieustanna wojna z reżimem Czang Kai Szeka, aż do jego wypędzenia na Tajwan, gdzie schronił się pod wojskową opieką imperialistów amerykańskich, to także napaść imperializmu USA na Koreę w 1950 r. i trwająca prawie 3 lata wojna o wyzwolenie Korei. W wojnie tej bohaterski udział wzięli chińscy ochotnicy, których setki tysięcy zginęło w walce o wyzwolenie bratniej Korei Płn. Następne lata ChRl to lata kolejnych planów 5-letnich, wzrost gospodarczy i podnoszenie poziomu życia narodu, to także budowa nowej wspólnoty narodowej Chińczyków w oparciu o zasady i wartości socjalistyczne. Kraj był nadzwyczaj biedny w związku z tym była potrzeba sprawiedliwego podziału dochodu narodowego, wielkie oszczędności, odbudowa kraju ze zniszczeń wojennych i budowa infrastruktury gospodarczej, linii komunikacyjnych, przemysłu. Okres Mao Zedonga to także szybka industrializacja i powstanie nowoczesnej klasy robotniczej, kolektywizacja rolnictwa. Przeciętny roczny przyrost PKB w tych czasach, mimo błędów „Wielkiego Skoku” i „Rewolucji kulturalnej” wynosił ok. 6% rocznie, co było wysokie, ale niewystarczające dla dalszego bytu narodu ze względu na niezwykle wysoki przyrost naturalny (z 600 do 900 mln ludzi). Kiedy we wrześniu 1976 r, umierał Mao Zedong Chińska Republika Ludowa była silnym i dobrze zorganizowanym socjalistycznym państwem, cieszącym się wielkim autorytetem w kraju i za granica. Rosła także pozycja KPCh w łonie międzynarodowego ruchu komunistycznego.
Drugi etap ChRL to lata 1977/78 – do czasów współczesnych (2019), kiedy za sprawą nowej koncepcji budowy socjalizmu, wypracowanej przez Deng Xiaopinga, ChRL zezwoliła na uruchomienie inicjatywy prywatnej wewnętrznej jak i zaprosiła do współpracy kapitalistyczne korporacje i banki, które jednak musiały uznać socjalistyczne zasady, wartości i chińskie prawo i inwestować na warunkach chińskich. Oznaczało to, że ChRL nie stała się jak inne państwa zależne wasalem imperializmu amerykańskiego i kapitalistycznego i prowadziła politykę współpracy z kapitałem zagranicznym, który musiał inwestować w kraju i w ten sposób budować nowe miejsca pracy i rozwijać nowe technologie. Był to i nadal jest bardzo korzystny układ dla ChRL. Ceną za to był duży wywóz zysków wypracowanych przez tanią chińską siłę robocza, ale per saldo było to opłacalne dla chińskiej gospodarki. Jednocześnie KPCh zezwoliła na aktywizację prywatnego kapitału wewnętrznego, który dotychczas był zamrożony i nie przynosił zysków posiadaczom. Stworzyło to liczną klasę nowej burżuazji narodowej, która po czasie zaczęła zwycięsko konkurować z kapitałem zagranicznym przy wsparciu własnego państwa. Podstawową zasadą funkcjonowania kapitały prywatnego-chińskiego było inwestowanie w kraju, KPCh zadeklarowała, możecie się bogacić, ale macie budować nowe fabryki, miejsca pracy, zdobywać nowe technologie, zwycięsko konkurować z firmami zagranicznymi.
Po 40 latach realizacji tego programu budowy podstaw socjalizmu przy wykorzystaniu kapitału zagranicznego i krajowego przyniosło to wielkie rezultaty gospodarcze i socjalne. Powstało setki milionów nowych miejsc pracy głównie w przemyśle i usługach, wyprowadzono z nędzy ponad 700 mln ludzi, urbanizacja osiągnęła średni poziom światowy (60%), powszechne bezpłatne wykształcenie obejmuje młodzież do poziomu gimnazjalnego (15-16 lat). Starsza młodzież uczy się w szkołach zawodowych bądź w liceach i technikach z maturą. Co roku w mury uczelni wyższych wstępuje ponad 7 mln studentów, co czyni wysoki poziom skolaryzacji w Chinach. Na masową skalę rozwijają się nowoczesne usługi, kwitnie sport, kultura fizyczna, turystyka krajowa i zagraniczna. Jednym słowem kraj zmienił się w średniozamożny kraj na poziomie światowym. W ten sposób realizowane jest podstawowe zadanie strategiczne obecnego etapu, które określił XIX Kongres KPCh – zakończenia budowy średniozamożnego społeczeństwa do 2021 r. (na 100 lecie powstania Komunistycznej Partii Chin).
Nie oznacza to, ze obecnie nie ma już sprzeczności. Jest ich wiele, ale noszą one inny charakter. Obecnie w dalszym ciągu jest wielka sprzeczność między poziomem gospodarki a możliwościami zaspokojenia rosnących potrzeb narodu. Wydajność pracy w przemyśle jest ponad 4 razy mniejsza niż w USA, a w rolnictwie jeszcze więcej. Ekonomia Chin musi stać się innowacyjna. W dalszym ciągu jest głęboka nierówność między miastem a wsią, w dochodach jest to jak 3 do 1. Nadal nie jest rozwiązany problem przyszłości i charakteru rolnictwa i wsi, jaki ma być model, czy gospodarka prywatna, kolektywna, czy mieszana. Prawdopodobnie utrzymywanie obecnego stanu związane jest z potężną nadwyżką siły roboczej, która jako tzw. robotnicy sezonowi podejmują pracę za tanie pieniądze w wielkich aglomeracjach nadmorskich, lub Chin centralnych.
Jak Pan postrzega rolę i misję Komunistycznej Partii Chin w realizacji aspiracji ludu chińskiego, realizacji jej programu, w osiąganiu pomyślności, szczęścia i bezpieczeństwa ludu chińskiego.
Komunistyczna Partia Chin jest wielką bojową i niezwyciężoną siłą ludu chińskiego przede wszystkim klasy robotniczej, klasy chłopskiej i innych ludzi pracy wielkiego Narodu Chińskiego. Obecnie liczy ok. 90 mln członków i kandydatów, zorganizowanych w ponad 4,5 mln podstawowych organizacji partyjnych. Partia powstała w lipcu 1921 r. w Szanghaju na zjeździe 12 chińskich marksistów, który pod koniec obrad przekształcił się w założycielski 1. Zjazd KPP. Reprezentowali oni liczącą około 50 osób grupę chińskich marksistów i komunistów, którzy stanowili przysłowiową kroplę w morzu chińskiego narodu. Lepiej porównać ją do iskry, która nie zagasła, były liczne próby jej wygaszenia i zniszczenia zaczątków, ale z czasem rozniecił się z niej potężny ogień, w którym wykute zostały nowe ludowe, demokratyczne i socjalistyczne Chiny.
Znaczenie Komunistycznej Partii Chin jest epokowe, ponieważ jest jedną z niewielu partii komunistycznych, której udało się dzięki męstwu chińskich komunistów okrzepnąć w siłę, rozwinąć się w liczącą się w walce politycznej partię polityczną, dotarciu do robotników, a później także do biednych chłopów i wiejskiej biedoty i zorganizować je w wielką siłę, która porwała za sobą masy pracujące i poprowadzić j do zwycięskiej walki z reżimem Czang Kai-Szeka, okupantów japońskich i innymi licznymi wrogami chińskiego ludu i doprowadzić do rewolucji socjalistycznej, której efektem 1.X.1949 r. było powstanie Chińskiej Republiki Ludowej.
Komunistyczna Partia Chin w 2021 r. będzie obchodzić wielki Jubileusz 100 lecia postania. Już obecnie przekazujemy kierownictwu KPCh, w szczególności Jej wielkiemu Przywódcy Przewodniczącemu Xi Jinping – Sekretarzowi Generalnemu KPCh i jej Komitetowi Centralnemu najserdeczniejsze pozdrowienia i życzenia wielkich dalszych sukcesów w budowie socjalizmu z chińską specyfiką i realizacji odwiecznych marzeń chińskiego ludu o szczęściu i sprawiedliwości społecznej. Marzenia te towarzyszyły chińskiemu ludowi od tysięcy lat, ale dopiero w obecnej epoce udało się je częściowo zrealizować za sprawą aktywności KPCh i jej licznych przywódców, poczynając od założycieli w 1921 r., w tym Mao Zedongowi, Czou Enlajowi, Marszałkom Czou The, Peng Tehuai i wielu innym. Sięgamy pamięcią do innych wspaniałych imion chińskich marksistów jak Li Dazhao, Li Da, Qu Qiubai a także Sun Yatsen – pierwszego Prezydenta Chin, niebędącego wprawdzie członkiem KPCh, ale bardzo szanowanego przez komunistów chińskich za jego postępowe poglądy społeczne.
W rozwoju KPCh możemy wyróżnić kilka etapów. Okres 1. – budowanie organizacji partii jako marksistowsko-leninowskiej w latach 1921-1927. Partia powoli rozwijała się pod względem członkowskim i organizacyjnym. Podstawową przyczyną słabości ówczesnej partii była niewielka liczbowo chińska klasa robotnicza, która rozwijała się w wielkich miastach głównie na wybrzeżu, gdzie były już zalążki przemysłu. Za radą doradców Międzynarodówki Komunistycznej i WKP(b) preferowano aktywność w wielkich miastach, a także budowania szerokiej współpracy z innymi siłami postępowymi, m. in. z ówczesnym Kuomintangiem, na czele którego stał Sun Yatsen, Pierwszy prezydent Republiki Chińskiej cieszył się wielkim autorytetem, pod jego skrzydłami zgodnie współpracowały różne postępowe partie i organizacje, ale po jego śmierci przywódcą Kuomintangu stał się gen. Czang Kaiszek, który reprezentował reakcyjne kręgi burżuazji chińskiej i nie w smak była mu współpraca z komunistami. Kiedy w 1927 r. nastąpił kryzys gospodarczy i polityczny komuniści ogłosili powstanie, które przy ich słabości organizacyjnej i wojskowej zakończyło się masakrą KPCh. Nastał czas kryzysu partii komunistycznej, a część przywódców schroniła się w ZSRR.
Niedobitki Partii zebrał Mao Zedong, który w prowincji Hunan, a więc w swym ojczystym mateczniku, a także sąsiedniej prowincji Jiangsi, na nowo zorganizował KPCh z dawnych rozbitków komunistycznych jak i nowych ochotników głównie ze środowiska chłopskiego, którzy żyli w ekstremalnie trudnych warunkach i nie mieli nic do stracenia. Ożywiani byli też ideałami dawnych wielkich buntów chłopskich, co Mao Zedong wykorzystał w swych pracach teoretycznych wskazując na buntowniczą klasę chłopów jako na autentycznie historycznie rewolucyjny klasowy ruch. Za sprawą walki prowadzonej pod przewodnictwem Mao Zedonga nowa KPCh nabierała także nowego kształtu organizacyjnego i osobowego. Analizując sprzeczności klasowe Chin Mao doszedł do przekonania, że biedni chłopi i wiejska biedota mogą być zapłonem i nośną siłą rewolucji chińskiej. Koncepcja ta nie podobała się wielu, w tym doradcom Kominternu, którzy przez długi czas widzieli w Mao Zedongu swoistego watażkę chłopskiego, których było wielu, ale często schodzili ze sceny walki klasowej wobec słabości środowiska buntowniczego chińskiej wsi.
Mao Zedong musiał przez wiele lat budować swój autorytet. Przełomem w tym zakresie były obrady KC w Zunyi i Wielki Marsz w latach 1934/35, które umocniły przywództwo w partii Mao Zedonga i przyniosły mu silny autorytet.
Od tego czasu następowała odbudowa KPCh i wzrost jej siły, także jako organizacji bojowo-partyzanckiej. Partia walczyła na dwa fronty, przeciwko okupantom japońskim i przeciwko reakcyjnemu rządowi Czang Kaiszeka, popieranego przez rząd amerykański. Partia po Wielkim Marszu zdobyła nową siedzibę w okręgu Janan w północnych Chinach, co było korzystne z wielu powodów, bardziej przyjazne środowisko lokalne, bliżej granicy z Mongolią, skąd docierała pomoc od ZSRR, a także dalej do głównych sił wrogiego Kuomintangu. W tym czasie partia rozrosła się w milionową organizację z własnymi siłami zbrojnymi, wyzwolonymi terenami, które organizowane były na wzór Chińskiej Republiki Radzieckiej. Życie w na tych terenach organizowane było na zasadach panstwa ludowego, przeprowadzano reformę rolną, organizowano kolektywne formy pracy, znoszono stare formy podległości i nierównoprawnego statusu socjalnego kobiet, wprowadzano powszechne szkolnictwo dla dzieci i młodzieży. Było to wielkie doświadczenie w rządzeniu mała republiką, które było po 1949 r. bardzo potrzebne dla rządzenia wielkim wyzwolonym od Kuomintangu krajem.
KPCh zdobyła wielki autorytet nie tylko reformami socjalno-ekonomicznymi, także nieustanną walką z okupantem japońskim. Po zakończeniu wojny z Japończykami i rozgromieniu Japonii w sierpniu 1945 r. Armia Czerwona przekazała Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej duże ilości japońskiego sprzętu wojskowego i uzbrojenia, które bardzo wzmocniło komunistyczne wojsko, przez 3 lata w 1946-1949 trwały nieustanne starcia wojenne między wojskami czangajszekowskimi a komunistycznymi, które kończyły się kolejnymi zwycięstwami wojsk ludowych i wyzwoleniem dalszych terytoriów. W połowie 1949 r. Czang Kai Szek musiał skapitulować, jedynym ratunkiem stała się ewakuacja jego armii i pozostałości Kuomintangu na okupowany przez wojska amerykańskie Tajwan. Oznaczało to praktycznie koniec wyzwalania kraju i 1.X.1949 r. nastąpiło w Pekinie ogłoszenie powstania Chińskiej Republiki Ludowej.
Kolejny etap rozwoju KPCh wiązał się z przejściem KPCh i Armii Ludowo-Wyzwoleńczej do pokojowego życia. Nie było to łatwe, gdyż w poszczególnych rejonach kraju dużo było jeszcze zbrojnych band, na obszarach z silnymi mniejszościami krzewił się separatyzm etniczny, szczególnie na południowej granicy Chin, także w Tybecie, zamieszki trwały w Sincjangu. Musiało upłynąć wiele lat zanim wszystkie te ruchy nieprzyjazne nowym Chinom zostały uśmierzone. Najtrudniejsza była kwestia Tybetu, gdzie dopiero w 1956 r. ostatecznie zwyciężyła władza ludowa. W latach 50-tych nadal napięta była sytuacja w Cieśninie tajwańskiej, gdzie przez wiele lat trwały zamieszki i i wzajemna wymiana ognia między wojskami Czang Kai Szeka i Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Mimo ustania walk wewnętrznych wielkim problemem bezpieczeństwa o znaczeniu międzynarodowym stała się wojna w Korei (1950-1953). Imperializm amerykański dążył do likwidacji KRLD i rozpoczął regularną wojnę z KRLD, wkrótce oddziały amerykańskie znalazły się u granic chińskich. Walkę ludu koreańskiego o zjednoczenie i wyzwolenie południowej części kraju poparła Chińska Republika Ludowa, kierując tam liczne odziały chińskich ochotników, które wzięły udział w wojnie w Korei i ostatecznie po 3 latach walki sytuacja graniczna wróciła do poprzedniego położenia. Wojna w Korei położyła się dużym ciężarem na sytuacji gospodarczej i socjalnej Chin. Dopiero w 1954 r. rozpoczęło się normalne pokojowe życie w Chinach.
Komunistyczna Partia Chin pozostawała pod kierownictwem Mao Zedonga do 1976 r,, a więc do jego śmierci. W tym czasie ChRL osiągnęła wielkie sukcesy w dziele umacniania państwa ludowego, realizacji licznych rewolucyjnych przemian, które stawiały potrzeby ludu w centrum zainteresowania państwa i partii. Zlikwidowano tradycyjne plagi chińskie, np. cykliczne fale głodu, braku przyodziewków, zrealizowano reformę rolną, a w późniejszym czasie przeprowadzono uspółdzielczenie produkcji rolnej. Gospodarkę i zarządzanie wielkim krajem oparto na zasadzie centralnego planowania i wielkich inwestycji gospodarczych i w zakresie infrastruktury komunikacyjnej .Powstały liczne nowe fabryki, industrializowano kraj, co korzystnie wpływało na zmianę struktury gospodarczej kraju. Nadal wielkim problemem był olbrzymi przyrost naturalny.
O niektórych tych problemach mówiono już wcześniej. W każdym razie KPCh pod kierownictwem Mao Zedonga wyrosła na wielką siłę polityczną i organizacyjną nie tylko wewnątrz kraju, także na arenie międzynarodowej.
Kolejny etap w rozwoju Komunistycznej Partii Chin to pewne zawirowania i walka o władzę między grupą zwaną „bandą czworga” a większością KC , na czele którego stanął nowy przywódca Deng Xiaoping. Po wyeliminowaniu „bandy czworga” ukształtowała się nowa polityka KPCh, której programem stała się socjalistyczna gospodarka rynkowa, która ostatecznie zwyciężyła w 1978 r. Jest to bardzo bogaty w wydarzenia polityczne, gospodarcze i socjalne, a także na arenie międzynarodowej okres, który zasadniczo na korzyść zmienił oblicze kraju. Znamionowany jest wielkimi przyrostami inwestycji, rozwoju nowych gałęzi przemysłowych, usług, rozwoju komunikacji, wykształcenia i poziomu życia obywateli Chin. W okresie tym KPCh zbierała się na kilku krajowych Kongresach, Partia przeszła wielokrotne odmłodzenie składu członkowskiego i kadrowego. W tym czasie wybranych zostało kilka komitetów centralnych KPCh, którymi kierowali poza Deng Xiao Pingiem, Zhao Zyang, Jiang Zemin, Hu Jintao,, a obecnie kolejną drugą kadencję pełni Sekretarz Generalny Xi Jinping. Więcej o tych kwestiach powiedziano już odpowiadając na poprzednie pytania, zatem nie ma potrzeby ich powtarzania.
Reasumując możemy stwierdzić, że obecnie na progu XXI stulecia Komunistyczna Partia Chin jest największa partią na świecie. Cieszy się ogromnym autorytetem w kraju i za granicą. KPCh poprzez metodę prób i błędów, opierania się o własne siły a w ostatnim okresie ponad 40 lat socjalistycznej gospodarki rynkowej zdołała przeprowadzić zwycięską rewolucyjną walkę o wyzwolenie ludu chińskiego spod zależności półkolonialnej kraju, wyzwolenia spod kapitalizmu, doprowadziła do zwycięstwa rewolucję w Chinach i wprowadziła Naród Chiński na drogę demokracji ludowej i zwycięskiej budowy ustroju socjalistycznego. Dla międzynarodowego ruchu komunistycznego byłoby korzystniej, gdyby KPCh stała się bardziej aktywna w jego szeregach. Głos przedstawicieli KPCh mógłby przyczynić się do lepszego zrozumienia ideologii i polityki KPCh. Na ten temat jest wiele niejasności i nieporozumień. Międzynarodowy Ruch Komunistyczny potrzebuje nowej Międzynarodówki dla prowadzenia bardziej efektywnej walki z kapitalizmem i imperializmem. KPCh ma pod tym względem wiele możliwości…
KPCh na ostatnim XIX Kongresie wystąpiła z ambitnym planem zakończenia budowy średniozamożnego społeczeństwa a w dalszej przyszłości (2035-2049) prognozy przewidują, że Chiny będą realizować kolejne zadania zmierzające do zakończenia budowy „rozwiniętego, silnego, demokratycznego, zaawansowanego kulturalnie, harmonijnego i pięknego społeczeństwa”. Jest to strategiczna wizja rozwoju socjalizmu w Chinach i jak podkreślił Xi Jinping: „Chiński Naród będzie dumnym i aktywnym członkiem wspólnoty narodów.”

Arcydzieła literatury polskiej łącznikiem relacji Chiny-Polska

Historia chińskich tłumaczy literatury polskiej i ich wkład w rozwój stosunków chińsko-polskich na przestrzeni ostatnich 70 lat.

Yi Lijun ma 85 lat i jest uznaną profesorką języka polskiego w Chinach. Od dawna zajmuje się edukacją, tłumaczeniem i badaniami literatury polskiej oraz wymianą kulturową między Chinami a Polską. Jej miłość do języka i literatury znad Wisły rozpoczęła się już w młodości.
Polska była jednym z pierwszych krajów, który uznał Chińską Republikę Ludową i nawiązał z nią stosunki dyplomatyczne. 5 października 1949 roku Polska ogłosiła uznanie Chińskiej Republiki Ludowej, a 7 października oba kraje nawiązały stosunki dyplomatyczne na szczeblu ambasadorskim. Wówczas pojawiło wiele programów i inicjatyw, które miały pomóc Chinom w pierwszych latach ich powstania – zaznaczył Wojciech Jakóbiec, były dyplomata polskiej ambasady w Chinach. Jednym z nich było Chińsko-Polskie Towarzystwo Okrętowe Chipolbrok dostarczające do Chin niezbędnych towarów, materiałów, surowców, które nie można było dostarczyć żadną inną drogą – wymienił. Jakóbiec dodał, że częścią pomocy było także wsparcie w postaci stypendiów i możliwości nauki chińskich studentów w Polsce. W pierwszej grupie Chińczyków, którzy przyjechali na studia znalazła się Yi Lijun oraz wiele innych wybitnych postaci, które w późniejszych latach odegrały dużą rolę w chińskiej nauce i przede wszystkim we współpracy polsko-chińskiej – zaznaczył były polski dyplomata.
Budowa Chińskiej Republiki Ludowej wymagała dużej liczby talentów. W związku z tym rząd centralny Chin zaproponował wysłanie studentów na studia do ZSRR, a także do socjalistycznych republik radzieckich. W 1954 roku, ponad 2000 osób rozpoczęło studia za granicą. Yi Lijun, która miała wtedy 20 lat, została wybrana z Wydziału Języka Chińskiego Uniwersytetu Wuhan i wysłana na Uniwersytet Warszawski w Polsce, aby uczyć się polskiego od podstaw. Początki nie były dla niej łatwe. Polscy koledzy z grupy pomagali Yi Lijun, gdyż nie potrafiła samodzielnie robić notatek. Po trzecim roku studiów sytuacja się odwróciła i to oni korzystali z jej zapisków. Profesor Yi Lijun wspomina, że wtedy chińscy studenci byli bardzo pracowici. Sama czytałam książki do pierwszej, drugiej w nocy, a rano o wpół do szóstej szłam na uniwersytet – sięga pamięcią. Tylko w niedzielę mogłam spać dłużej – dodaje.
W miarę poznawania języka polskiego Yi Lijun coraz częściej sięgała po literaturę piękną, co w przyszłości otworzyło jej drogę do tłumaczenia tekstów. Jej praca obejmuje tłumaczenie Trylogii Henryka Sienkiewicza, „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza, a także „Pana Tadeusza” i „Dziady” Adama Mickiewicza. Według profesor Yi Lijun, Polska to niewielki kraj, ale literatura polska jest ogromna. Jej zdaniem, dorobek literacki Henryka Sienkiewicza jest i powinien być równy pisarstwu Lwa Tołstoja.
Wątki patriotyczne w polskiej literaturze sprawiły, że Yi Lijun zrozumiała, że chociaż Chiny i Polska są daleko od siebie, to literatura i myśli obu krajów są podobne. Uważa, że Polska ma z pewnością bogatą literaturę, można w niej wyczytać niepokój i oburzenie. Według niej, pisarze polscy i chińscy mają podobną misję. Profesor przytacza pewne chińskie powiedzenie: „zrobię wszystko, zgodnie z przekonaniem, aby służyć mojemu krajowi, nawet kosztem własnego życia, niezależnie od fortuny lub nieszczęścia dla siebie”. Polscy i chińscy literaci mają za sobą trudną misję ratowania kraju – oznajmiła.
Podczas wizyt państwowych w Polsce chińskich polityków, w tym między innymi Zhou Enlai, Zhu De i Peng Dehuai, spotkali się oni z chińskimi studentami. Yi Lijun była pod wrażeniem przemówienia premiera Zhou Enlaia. Przypomnienie jego słów sprzed dekad wywołuje u niej obecnie wzruszenie, słowa stoją jej w gardle. Premier zwrócił się do nas, mówiąc, że Chiny są bardzo biedne, lecz jeśli mamy jakieś wymagania, państwo dołoży wszelkich starań, aby je spełnić – wspomina profesor. Dobrze wiem, że studia za granicą nie są łatwe, ale musisz pamiętać ile obciążeń spoczywa na twoich barkach i ile zadań masz po powrocie do ojczyzny – powiedział wówczas Zhou Enlai. Myślę, że jego słowa zachęciły mnie do studiowania i pracy na całe życie – twierdzi Yi Lijun.
Pierwszym ważnym krokiem, który podjęła Yi Lijun na drodze tłumaczeń, była praca nad „Dziadami” Adama Mickiewicza. W styczniu 1968 roku Teatr Narodowy w Warszawie wystawił dramat, co przyciągnęło uwagę Polaków oraz opinię publiczną na świecie. Jak to możliwe, że „Dziady” miały taką wielką siłę polityczną? – zadał pytanie premier Chin Zhou Enlai. Nikt nie potrafił mu odpowiedzieć. Należy przetłumaczyć to dzieło – stwierdził polityk. Yi Lijun podjęła się tego zadania, które zajęło jej 10 lat pracy. Chińska wersja dramatu Mickiewicza pojawiła się w pekińskich księgarniach w 1978 roku. Przez całe życie mam do czynienia z językiem polskim i nie robiłam nic innego – wyznała profesor. Od momentu przetłumaczenia „Dziadów”, mam wrażenie , że całym swoim życiem jestem związana z językiem polskim – dodała.
„Dziady” to jedno z najważniejszych dzieł w historii polskiej literatury. Wojciech Jakóbiec przypomniał, że ich wydanie w Chinach było wielkim wydarzeniem. Pamiętam jak wielokrotnie rozmawiałem z chińskimi intelektualistami, którzy wspominali moment, kiedy „Dziady” w przykładzie profesor Yi Lijun ukazały się w Chinach jako pierwsze dzieło obcej literatury w tłumaczeniu na chiński wydane po zakończeniu Rewolucji Kulturalnej – powiedział były polski dyplomata. Wiele osób uważało, że jest to sygnał nowych czasów, nowej epoki, jaskółka, która zwiastuje nadejście wiosny – podkreślił.
Po powrocie do Chin w 1960 roku Yi Lijun najpierw pracowała w sekcji sowiecko-wschodnioeuropejskiej Centralnej Stacji Radiowej Chin, a dwa lata później rozpoczęła pracę jako wykładowczyni na Pekińskim Instytucie Języków Obcych, obecnym Pekińskim Uniwersytecie Języków Obcych. Pekińskiej polonistyce poświęciła całe zawodowe życie. Zdaniem byłego dyplomaty, liczne pokolenia związane z relacjami Chiny-Polska to studenci profesor Yi Lijun. Wsród nich znajdują się obecni naukowcy zajmujący się polską literaturą i kulturą, tłumacze książek oraz pracujący w firmach zajmujących się współpracą polsko-chińską, specjaliści w różnych instytucjach, ministerstwach, a także setki innych ludzi, którzy napędzają współpracę polsko-chińską – wymienił Jakóbiec.
Zhao Gang, obecny dziekan Wydziału Jezyków i Kultur Europejskich Pekińskiego Uniwersytetu Języków Obcych, był również studentem profesor Yi Lijun. Jego zdaniem, była ona nie tylko jego wykładowczynią akademicką, ale także przewodniczką po świecie literatury polskiej. Na każdym spotkaniu, na każdych zajęciach prostymi słowami opowiadała o różnych wybitnych pisarzach, co wzbudziło we mnie duże zainteresowanie literaturą polską – przyznaje Zhao Gang. W jego opinii,
Profesor Yi Lijun była nauczycielką bardzo wymagającą. Do dziś zachowałem wszystkie prace domowe, które ona mi poprawiała – wspomina. Yi Lijun była promotorką pracy doktorskiej Zhao Gang. Wówczas to odbyłem wiele spotkań z profesor i byłem pod wielkim wrażeniem jej pracowitości, głębokiej wiedzy, ogromnego zamiłowania do kultury i literatury polskiej – powiedział profesor Zhao Gang.
Pod jej wypływem, Zhao Gang podjął się wielu tłumaczeń w wolnym czasie. Do tej chwili wydano w jego tłumaczeniu wiele ważnych pozycji z literatury polskiej, między innymi „Solaris” Stanisława Lema, kilka książek Zbigniewa Herberta oraz części antologii poezji Czesława Miłosza. W sierpniu 2019 roku odbył się wieczór poetycki poświęcony poezji Czesława Miłosza. Zhao Gang wraz z dwoma innymi chińskimi tłumaczami, którzy przełożyli całą antologię poezji polskiego Noblisty, wzięli udziału w tym spotkaniu. Profesor powiedział, że o ile wie, przekład wzbudził duże zainteresowanie na rynku księgarskim Chin, bardzo dużo czytelników kupuje i czyta tę poezję. Podczas wieczoru spotkali się miłośnicy poezji, którzy mieli okazję poznać postać i twórczość Czesława Miłosza.
Profesor Zhao Gang powiedział, że podczas spotkania ambasadorowa Izabela Zajączkowska porównała jeden z wierszy Czesława Miłosza z utworem Wang Weia z dynastii Tang, gdyż zauważyła ich podobieństwo. Stwierdził, że świadczy to o tym, nawet poezja tangowska, nie najłatwiejsza w odbiorze przez samych Chińczyków, budzi zainteresowanie wśród Polaków. Według niego, wraz z wzrostem liczby studentów i znawców języka chińskiego w Polsce, coraz więcej chińskiej dzieł literackich będzie tłumaczone na język polski, co wpłynie na ich popularność.
Wśród idących śladami profesorki Yi Lijun i profesora Zhao Gang, pojawiło się wielu młodych utalentowanych tłumaczy literatury. Zhao Weiting jest jedną z nich. Obecnie jest ona na studiach doktoranckich na Pekińskim Uniwersytecie Języków Obcych. Jak przyznaje, dzięki jednej rozmowie z Yi Lijun zdecydowała się na ścieżkę kariery tłumaczki. Wspomniała, że kiedy była redaktorką gazety studenckiej, musiała przeprowadzić wywiad z jednym z wybitnych profesorów. Wybór padł na profesor Yi Lijun, która zgodziła się natychmiast. Podczas rozmowy opowiedziała jej o swojej historii tłumaczeń literatury polskiej. Jej miłość do polszczyzny poruszyła ją. Od tamtego momentu zapragnęła być tłumaczką, być jak Yi Lijun, która jej zdaniem nie tylko jest profesjonalistką w swojej pracy, ale też człowiekiem o wielkiej moralności.
Kilka lat później Zhao Weiting przetłumaczyła „Pieska przydrożnego” Czesława Miłosza, który zdobył dobre recenzje na chińskim rynku wydawniczym. Jak twierdzi, jest to nierozerwalnie związane z pomocą profesor Yi Lijun. Doktorantka powiedziała, że kiedy wspomniała jej o tym, że chcę zostać tłumaczką, bardzo ją do tego zachęciła. Zasugerowała, że powinnam czytać wiele wartościowych książek – wspomina Zhao Weiting. To ona wskazała mi Czesława Miłosza, jako twórcę, którego dzieła mówią o historii i kondycji człowieka, i to dzięki niej zaczęłam poznawać jego twórczość, która zaowocowała przekładem „Pieska przydrożnego” – dodała.
Efektem tego było studiowanie recepcji dzieł Czesława Miłosza w Chinach przez Zhao Weiting, pod kierunkiem profesora Zhao Gang. Niewielu chińskich naukowców zajmuje się twórczością polskiego Noblisty. Dlatego praca nad recepcją jego dzieł w Chinach nie była łatwa. Młoda tłumaczka powiedziała, że profesor Zhao Gang wspierał ją w jej pracy, licząc, że wypełni ona lukę w akademickich publikacjach. Pamiętam, jak podczas konferencji w Krakowie długo rozmawiałam z profesorem o wierszu „Dar” Czesława Miłosza, co było dla mnie bardzo ważne – przyznała.
Za swoją wybitną działalność na rzecz kultury polskiej profesor Yi Lijun została nagrodzona dwukrotnie przez prezydentów Polski, w 2000 roku przez Aleksandra Kwaśniewskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi RP oraz w 2011 roku przez Bronisława Komorowskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi RP. W 2004 otrzymała Medal Komisji Edukacji Narodowej, a w 2007 roku Dyplom Ministra Spraw Zagranicznych RP za wybitne zasługi dla promocji Polski w świecie oraz tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Gdańskiego. Według Wojciecha Jakóbca, są to zaszczyty w pełni zasłużone. Jak podkreślił, jej działalność na przestrzeń kilkudziesięciu lat przyczyniła się znacząco do popularyzacji polskiej literatury w Chinach. Uważa on, że obecnie Chiny i Polska mają dobre stosunki na poziomie politycznym, prowadzą intensywną wymianę gospodarczą, a także między krajami kursują pociągi towarowe. W różnych dziedzinach dzieje się naprawdę bardzo dużo, ale trzeba podkreślić, że bez ludzi takich jak profesor Yi Lijun, i jej uczniowie, jej wychowankowie, wiele z tych rzeczy nie było by możliwe – zaznaczył.
W 2019 roku przypada 70. rocznica istnienia stosunków dyplomatycznych między Chinami a Polską. Przypada również 65. rocznica powstania katedry języka polskiego na Pekińskim Uniwersytecie Języków Obcych. Profesor Zhao Gang powiedział, że w ciągu minionych lat katedra wykształciła mnóstwo wybitnych chińskich znawców języka polskiego i spraw polskich, którzy wzmocnili relacje między krajami. Wyraża on też zadowolenie z tego, że ciągle powstają nowe ośrodki polonistyki w Chinach. Dawniej żartowaliśmy, że codzienne zebrania w katedrze polonistyki to organizacja ogólnokrajowej konferencji, gdyż nie ma drugiej polonistyki nigdzie w Chinach – oznajmił.
Droga wymiany chińsko-polskiej to nie tylko prekursorzy i ich następcy, którzy zajmują się literaturą, ale także wielu przyjaciół z Polski. Nauka języka chińskiego dla Wojciecha Jakóbca to fascynacja, która trwa od 20 lat. Jego zdaniem Chiny to wciąż miejsce, w którym może on wiele odkryć. Chiny wciąż są moją pasją – zapewnił. Były polski dyplomata wyraził nadzieję, że młodym chińskim polonistom Polska nigdy się nie znudzi i tak samo jak młodym polskim sinologom Chiny.
Kiedy profesor Yi Lijun wspomina czas studiów w Polsce oraz pracę uniwersytecką, zawsze na pierwsze miejsce wysuwa pamięć o swoich obowiązkach związanych z tłumaczeniami. Wyraża zadowolenie z pracy, którą wykonywała. Jestem bardzo szczęśliwa z drogi, którą przeszłam w swoim całym życiu – podkreśliła. Nie żałuję, że wybrałam język polski – dodała. Nie wybrała go sama, ale uczyła się go intensywnie. Dużo pracowała przy tłumaczeniach z języka polskiego i jako wykładowczyni. Była po prostu lojalna wobec wyborów życiowych.
Od czasu powstania Chińskiej Republiki Ludowej w ciągu ostatnich 70 lat relacja między Chinami a Polską była ciągła, a nauka języków i tłumaczenia literackie mają istotny wpływ na stosunki bilateralne. Profesor Yi Lijun to wybitna postać, która niewątpliwie przyczyniła się do wzmocnienia więzi między Polską i Chinami. Jej następcy kontynuują jej działo, co potwierdza profesor Zhao Gang. To zjawisko wynika ze wzrostu potrzeby ze strony społeczeństwa, bo dzięki takiej inicjatywie jak „Pas i Szlak” kontakty między naszymi krajami są coraz częstsze – stwierdził. Obserwuję zainteresowanie językiem polskim w Chinach i wzrost liczby studiujących sinologię w Polsce, co wskazuje na dwustronne zainteresowanie – oznajmił profesor. Według niego to sygnał, który daje nadzieję na dobrą współpracę między państwami w przyszłości.

Na froncie walki z ubóstwem

Do przyszłego roku bieda zniknie z Chin bezpowrotnie.

Yuan Qiyng (46) – liderka grupy roboczej do walki z ubóstwem działającej na wsi w prowincji Hunan w środkowych Chinach – ma przed sobą cały dzień. Koło 8 rano przyszła do swojego biura i czekając na swoich współpracowników zrobiła sobie szybko makaron na śniadanie.
Będąca przedtem liderką handlowego stowarzyszenia w Jishou, Yuan została skierowana do pracy w Mituo, odległej górskiej wiosce w autonomicznej prefekturze Xiangxi Tujia i Miao, na pierwszą linię frontu walki z biedą.
Po porannym zebraniu Yuan i jej współpracownicy zaczęli porządkować bazę danych zubożałych gospodarstw domowych we wsi. „Niektórzy mieszkańcy chcą się wyprowadzić, inni muszą stworzyć dla siebie nowe gospodarstwa domowe po zawarciu małżeństwa. Musimy ciągle aktualizować dane” – mówi Yuan.
Po południu Yuan i jej współpracownicy omówili, które z gospodarstw domowych będzie trzeba odwiedzić i co trzeba będzie zrobić, aby rozwiązać ich problemy. „Pracuję w tej w wsi od pięciu lat, ale ten rok będzie przełomowy” – mówi Yuan.
Gdy upłynął trzyletni okres jej pracy, na jaki została tu skierowana, lokalne władze zaproponowały, aby pozostała dłużej, bo zaskarbiła sobie zaufanie mieszkańców. Aby lepiej porozumiewać się z nimi, w ciągu lat spędzonych we wsi nauczyła się posługiwać lokalnym językiem Miao, uważanym za jeden z najtrudniejszych dialektów Chin.
Yuan ma zwyczaj wstawać wcześnie, choć zasadniczą część pracy wykonuje wieczorami, kiedy rolnicy wracają do domów i mają czas żeby z nią rozmawiać. O 6 po południu Yuan znowu je makaron i udaje się na spotkanie z Shi Dechangiem w jego domu.
77-latek jest przykuty łóżka po wylewie, który miał dwa miesiące temu. W jego domu Yuan powitał syn Shi, który wrócił z żoną aby zająć się sparaliżowanym ojcem.
Yuan skontrolowała rachunki za opiekę medyczną Shi, które sięgają kwoty ponad 7 tys. juanów (równowartość ok. 1 tys. dolarów amerykańskich). Shi będzie jednak musiał zapłacić tylko tysiąc juanów – resztę pokryje ubezpieczenie zdrowotne. „Zubożałe rodziny mogą teraz korzystać z dogodnych świadczeń zdrowotnych. Jeśli będziecie mieli trudności z zapłaceniem, dajcie mi znać” – mówi Yuan synowi Shi.
Gdy Yuan wraca do biura jest już po 9 wieczorem. Sama mieszka w pokoju zaadaptowanego z jednego z pomieszczeń biurowych, który wyposażono w proste meble. „Dawne biuro było dużo skromniejsze, ale zgłosiliśmy nasze potrzeby i dostaliśmy środki na na budowę nowego” – mówi Yuan.
Gdy kładzie się spać, Yuan patrzy na zdjęcie syna na swoim smartfonie. „Zbliża się święto narodowe i będę mogła pojechać do domu i spotkać się z rodziną” – mówi.
Aby spełniać zadania postawione przez państwo Mituo zamierza zlikwidować na swoim obszarze skrajne ubóstwo do końca tego roku. To znaczy, że biedy wyjdą 282 osoby z 75 zubożałych gospodarstw domowych. „Kiedy przyjechałam tu po raz pierwszy, we wsi było 744 ubogich, żyjących w 179 gospodarstwach domowych – wspomina Yuan. – Cieszę się, gdy patrzę na postęp, jakiego dokonaliśmy w ciągu tych lat. Marzę o tym, aby w 202 roku wszyscy mieszkańcy wsi żyli dostatnio, tak jak jak i reszta kraju”.

Nowi „farmerzy” na obrzeżach Pekinu

Biznes „online” w Chinach

Mieszkanie na przedmieściach i dojeżdżanie publicznym transportem do pracy w centrum miasta to codzienność wielu młodych mieszkańców Pekinu, ale Kong Bo (33) odważył się powiedzieć „nie” temu stylowi życia.
Jeszcze jakieś 10 lat temu Kong był jednym z dojeżdżających do pracy. Żeby dostać się do swojego biura w inwestycyjnej agencji konsultingowej w biznesowej dzielnicy Pekinu spędzał w autobusie ponad dwie godziny dziennie Nierzadko musiał przepuszczać autobusy jeden po drugim, aż przyjechał taki, w którym były jeszcze wolne miejsca. Codzienne dojazdy do pracy ciążyły mu, więc zaczął poszukiwać innych rozwiązań.
W 2012 r. Kong zdecydował się, aby wraz żoną Zhao Yuanyauan przenieść się do wsi, z której oboje pochodzą, w dystrykcie Miyun na północnych obrzeżach Pekinu. Tam założyli sklep internetowy na jednej z głównych chińkich platform e-handlu Taobao, za pomocą którego sprzedawali lokalne produkty. Miejscowi rolnicy zwykli sprzedawać swoje produkty za 2-3 juany za kilogram, tymczasem w supermarketach w centrum kosztowały one nawet 20 juanów za kilogram. „Z biznesowego punktu widzenia, to dochodowe, a z osobistego – dobrze być u siebie i robić co się lubi” – mówi Kong.
Na początku internetowy sklep Konga sprzedawał wszystko co dostarczali lokalni rolnicy. Począwszy od 2015 r Kong zaczął ustalać z farmerami, aby profilowali swoje uprawy tak, aby odpowiadały one popytowi ze strony konsumentów. „Mówimy farmerom, żeby uprawiali to, czego chcą konsumenci” – mówi Zhao Yauanyuan.
Obecnie ze sklepem Konga współpracuje 65 spółdzielni w 17 miejscowościach dystryktu Miyun. Dzięki temu zebrane rano świeże warzywa i owoce mogą dotrzeć do centrum Pekinu już po południu tego samego dnia. „Farmer z Miyun” współpracuje także z instytucjami badawczymi, aby promować uprawę lepszych odmian.
Według Konga, „Farmer z Miyun” był najlepszym sprzedawcą warzyw na platformie Taobao przez cztery lata od 2013 roku. Konta na jego profilu otworzyło ok. 100 tys. odbiorców, a średnie zamówienie każdego z nich miało wartość 158 juanów.
„Chociaż wychowałem się na wsi w tym regionie, nigdy wcześniej nie widziałem, że w Miyun jest tyle miejscowości. W ten sposób biznes dał mi możliwość odkrycia swoich rodzinnych stron i dowiedzenia się więcej o moim regionie” – mówi Kong.
Stosunkowo wolne tempo życia w Miyun i możliwości pracy w e-handlu przyciągnęły z powrotem więcej młodych, utalentowanych ludzi. Obecnie „Farmer z Miyun” ma około 70 pracowników. Około 40-50 proc. z personelu zajmującego się operacjami, technologią i obsługą klienta pochodzi z regionu – wrócili do niego po skończeniu szkół i zdobyciu doświadczenia zawodowego w Pekinie.
W 2016 r. w Miyun powstało pierwsze stowarzyszenie handlowców sprzedających on-line produkty rolne. Obecnie w regionie tym działa największa liczba przedsiębiorców działających w tym sektorze.
„W ciągu najbliższych pięciu lat planujemy pomóc naszym konsumentom w przekazywaniu ich oczekiwań farmerom i instytucjom badawczym, a także promować i wdrażać produkty opracowane przez naukowców” – zapowiada Kong.

Kryzys świata i kryzys człowieka

Jesteśmy świadkami zagrożeń ekologicznych, ekonomicznych i politycznych – kataklizmów, wojen, głodu, epidemii i masowych ucieczek. Zagrożenia te dotyczą – bezpośrednio
i pośrednio – nas wszystkich.

Powinny one skłaniać ludzi do współdziałania, pomocy potrzebującym i głębszego rozumienia wspólnego losu gatunku ludzkiego. Jak wiemy, tak się nie dzieje. W społeczeństwach zachodnich dominują postawy konsumpcyjne, kult pieniądza i posiadania oraz merkantylizacja stosunków międzyludzkich. Altruizm i bezinteresowna pomoc występują w niewielkim stopniu. Nasuwa się pytanie – jaki powinien być wzorzec człowieka w okresie ciągle narastających kryzysów? Próbę odpowiedzi na to trudne pytanie podjął prof. dr hab. Wojciech Pomykało w książce „Człowiek przyszłości. Kształtowanie człowieka w nowożytnej historii i jego skutki – zarys metodologii kształtowania wizji człowieka przyszłości”. Autor udostępnił tą książkę na stronach internetowych (pomykalowojciech.pl), aby poddać ją szerokiej rzeszy czytelników pod dyskusję. Jak widać z podtytułu, prof. Pomykało widzi potrzebę wypracowania wizji człowieka przyszłości przy zastosowaniu przemyślanej metodyki. Wizja nie może być spontaniczna, intuicyjna.
Prof. Pomykało nawiązuje do koncepcji prof. Bogdana Suchodolskiego zawartych w jego książce „Wychowanie dla przyszłości” wydanej po raz pierwszy w roku 1947. Prof. Suchodolski – zdaniem prof. Pomykało – najwybitniejszy pedagog powojennych czasów – sądził, że „sferą zainteresowań pedagogiki powinny być wszystkie problemy, które dotyczą kreacji człowieka, a nie tylko te, które są w sferze oddziaływania szkoły i celowego, zwłaszcza profesjonalnego nauczania i wychowania, że trzeba skupić uwagę na definiowaniu wizji rozwojowej człowieka, która z natury rzeczy posiada trwalszy wymiar niż funkcjonujące aktualnie rozwiązania ustrojowe”. Prof. Suchodolski poszukiwał ideałów wychowawczych o charakterze uniwersalnym. Sądził, że w procesie tego rodzaju poszukiwań oprócz pedagogiki powinny uczestniczyć również ekonomia,psychologia i socjologia.
Autor książki przypomina wnioski z badań Thomasa Piketty’ego dotyczących postępującej koncentracji bogactwa w rękach nielicznej elity finansowej. Badania te podważyły propagandowe koncepcje konserwatywnych ekonomistów i polityków o „kaskadowym” spływaniu kapitału na średnie i niższe warstwy społeczne.
Problemy i osiągnięcia Chin
W Europie Zachodniej i Ameryce Północnej procesy uprzemysłowienia, urbanizacji i związanej z nią wielkiej migracji z obszarów wiejskich oraz upowszechnienia oświaty miały miejsce w ciągu długiego okresu czasu-począwszy od XVII wieku. Procesom tym towarzyszyły trudne a czasami i dramatyczne zjawiska społeczne, takie jak zmiany w strukturze zawodowej ludności, kryzys autorytetów w tradycyjnych rodzinach, okresy nasilenia przestępczości i dezorganizacji społecznej w wielkich miastach związane z wydostawaniem się mieszkańców wsi obserwowanych ciągle przez sąsiadów do miast w których stawali się anonimowi. W Chińskiej Republice Ludowej procesy te nakładają się dodatkowo na automatyzację i komputeryzację. I to wszystko w historycznie krótkim okresie. Prof. Pomykało – znawca Chin – od lat obserwuje te procesy i zastanawia się nad ich skutkami. Z niepokojem obserwuje – skądinąd zrozumiałą – popularność postaw konsumpcyjnych w społeczeństwie chińskim.
Napływ kapitałów zachodnich do Chin po roku 1978 oznaczał wzrost znaczenia zagranicznych przedsiębiorców i menedżerów, którzy – potencjalnie – mogliby wywierać decydujący wpływ polityczny. Kierownictwo Komunistycznej Partii Chin zdołało temu zapobiec i prowadzić politykę zgodną z racją stanu, co doprowadziło do wydobycia setek milionów Chińczyków z biedy. Prof. Pomykało wyraża pogląd, że „istota chińskiego ustroju to próba wprowadzenia harmonii pomiędzy biurokracją, pracą i kapitałem. Harmonii bezprecedensowej historycznie”.
Na formowanie postaw i wzorców osobowych w społeczeństwie chińskim istotny wpływ wywiera filozofia i etyka konfucjańska. Konfucjanizm zakłada dominację celów zbiorowych nad indywidualnymi. Prof. Pomykało jest zdania, że „warunkiem osiągnięcia przez Chiny w dłuższej perspektywie ­zwycięstwa w pokojowym współzawodnictwie z dominującym w świecie kapitalizmem jest to, aby konfucjańska orientacja na dominację celów zbiorowych nad indywidualnymi została wzbogacona propozycją swoistej harmonii celów indywidualnych i zbiorowych, materialnych i społecznych, narodowych i ogólnoludzkich. Bo nie jest sprzeczne z konfucjanizmem a może stanowić jego rozwinięcie i wzbogacenie w XXI wieku”.
* * *
Sprzeczność pomiędzy globalnym charakterem zagrożeń a wąskim partykularnym podejściem do podejmowania środków zaradczych sprawia, że poszukiwanie pozytywnej wizji człowieka przyszłości i związanych z nią ideałów wychowawczych o charakterze uniwersalnym jest szczególnie aktualne.
Omawiana książka prof. Pomykało to krok w kierunku przezwyciężenia tej sprzeczności.

Silne podstawy

Nowe możliwości współpracy handlowej między Polską i Chinami – wywiad z Andrzejem Juchniewiczem z PAIiH w Szanghaju.

70. rocznica powstania ChRL i 70 rocznica nawiązania relacji Polska-Chiny to okazja do podsumowań. W jakim punkcie obecnie znajdują się związki handlowe między państwami? Jak wyglądał proces ich zmian przez ostatnie dekady?
Polska jako jeden z pierwszych krajów który zawarł stosunki dyplomatyczne z Chinami, zbudowała silne podstawy handlowe. Analizując więzi ekonomiczne, można zaobserwować wzrost wielkości handlu pomiędzy krajami na poziomie około 8% rocznie. Najważniejszy jest jednak potencjał dalszego rozwoju oraz inicjatywy, które umożliwiają kontynuację wymiany towarowej pomiędzy Polską a Chinami. Znane inicjatywy takie jak „Pasa i Szlaku”, „17+1” otworzyły w ostatnich latach ogromne możliwości współpracy oraz wzbogaciły kooperację również na płaszczyznach kulturowych czy turystycznych. Takie programy mają pozytywny wpływ na polsko-chińskie relacje i dalej, na punkt obecny tworzą podstawę do dalszych działań. Polskie firmy korzystają z tych możliwości i biorą udział w wydarzeniach promujących handel, takich jak China International Import Expo (CIIE), China-ASEAN Expo oraz specyficznych branżowych targach jak SIAL China. W 2018 roku, na bardzo znaczących targach CIIE, uczestniczyło aż 80 polskich firm, tworząc jedną z największych przestrzeni wystawienniczych ze wszystkich krajów europejskich obecnych na targach. To pokazuje, że związki handlowe polsko-chińskie nie zatrzymują się na odniesionych już sukcesach, a szukają nowych możliwości do rozwoju i współpracy.
W ramach projektu „Pasa i Szlaku” Chiny szukają możliwości inwestycyjnych w Europie. Jak Polska wykorzystuje tę szansę? W jakich sferach gospodarczych widać zainteresowanie Chin w Polsce? Czy tylko dotyczą one realizacji projektów infrastrukturalnych czy także w sferze biznesu?
Jeżeli chodzi o rozwój transportowy, który jest mocno powiązany z projektem „Pasa i Szlaku”, projekt budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego (w tym centralnego lotniska) bądź inwestycje Portu Gdańskiego widziane są jako inwestycje, które mogłyby być wykorzystane w projekcie. Dodatkowo, mamy bardzo dobre położenie geograficzne i ponad 80% towarów transportowanych koleją z Chin do Europy przejeżdża właśnie przez Polskę. Rozwój transportu, szczególnie przy rosnącym eksporcie jest zdecydowanie szansą na rozwój i zwiększenie udziału Polski w tak ważnych inicjatywach jak projekt “Pasa i Szlaku”. Na przykład, polska firma kolejowa PKP Cargo planuje zainwestować w rozwój połączeń na południu Europy i tym samym wykorzystać szanse jakie daje projekt. Warto pamiętać, że rozbudowa infrastrukturalna przyczynia się do rozwoju w sferze biznesu i otwiera możliwości eksportu dla wielu firm. Jeżeli chodzi o nowe inwestycje w Europie, Polska jest otwarta nie tylko na chińskie inwestycje w Europie, ale aktywnie szuka partnerów do wspólnych projektów inwestycyjnych. Organizowane są spotkania i wydarzenia tematyczne edukujące zarówno chińskich oraz polskich partnerów do wspólnego inwestowania w Polsce oraz promujące nasz kraj.
Polska Agencja Inwestycji i Handlu przyciąga nad Wisłę bezpośrednie inwestycje zagraniczne (BIZ). Są to projekty związane z budową nowych zakładów produkcyjnych lub lokowaniem nowoczesnych centrów usług dla biznesu. Elektromobilność to ważny obszar dla rozwoju innowacyjności polskiej gospodarki. Są to inwestycje nie tylko zaawansowane technologicznie, ale również mające wpływ na zmianę struktury gospodarki i pozycję Polski jako lidera branży w Europie Środkowo-Wschodniej. Stąd też Bafang Electric otworzył fabrykę w Bielanach Wrocławskich, gdzie na początek zainwestuje ponad 60 mln zł i zatrudni 50 osób.
Porozmawiajmy o eksporcie polskich towarów do Chin. Czy polskie firmy czują niedosyt pod tym względem? 
Pomimo stabilnego rozwoju polskiego eksportu do Chin, bilans wymiany handlowej jest ujemny,  a rynek jest uznawany za trudny dla eksporterów. Pomimo starań polskich firm, do głównych trudności zaliczane są bariery językowe, różnice kulturowe oraz często bardzo wymagające przepisy i regulacje w Chinach. Niemniej, polscy przedsiębiorcy zdecydowanie widzą szansę na rozwój eksportu i małymi krokami działają w celu zwiększenia liczb eksportowych. Jak już wspominałem, w 2018 roku polska delegacja na targach CIIE była największa ze wszystkich państw unii europejskiej, a teraz kolejne firmy szykują się na zbliżającą się w listopadzie tegoroczną edycję. Do tej pory eksport do Chin jest dużo mniejszy niż import, ale na czym skupia się uwaga polskich firm jest widoczny trend zmieniających się zachowań chińskich konsumentów oraz rozwój klasy średniej. Ogółem eksport w pierwszych miesiącach tego roku miał tendencję wzrostową, przykładowo eksport żywności z Polski do Chin wzrósł o 77%.
Polskie firmy  zainteresowane potencjałem chińskiego rynku zapraszam na PAIH Forum Biznesu już 9 października na PGE Narodowy. Będzie można ze mną  skonsultować możliwości realizacji biznesowych planów w Chinach.
China International Import Expo w Szanghaju to okazja na promocję polskich produktów w Chinach. Czy polscy przedsiębiorcy wykorzystali tę szansę w ciągu ostatnich 12 miesięcy? Czy widać zainteresowanie strony polskiej udziałem w tegorocznych targach?
Polacy zdecydowanie wykorzystują szanse na promowanie swoich produktów, o czym świadczy chociażby tak liczna frekwencja na zeszłorocznych targach. Z pośród uczestniczących firm, polska branża kosmetyczna cieszy się szczególnym sukcesem. Znane polskie marki takie jak producent naturalnych kosmetyków Be Organic, Miraculum czy Bela Farmacja zadebiutowały w chinach właśnie po udanej kampanii promocyjnej na targach. Obecność na targach jest przede wszystkim świetną okazją do zwiększenia rozpoznawalności polski jako producenta wysokiej jakości produktów.
Postrzegamy targi CIIE jako najlepszą okazję do promocji polskich produktów, naszego know-how i polskiej gospodarki w Chinach. Spodziewamy się, że nasza obecność przyczyni się do zwiększenia rozpoznawalności samej marki „Polska” za Chińskim Murem. Warto jednak podkreślić, że wymierny, czyli sprzedażowy sukces targów dla polskich firm jest w dużej mierze uzależniony od gotowości producentów do wejścia na rynek chińskim.
Czy polskie marki stają się rozpoznawalne w Chinach? W jakich branżach? 
Zdecydowanie polskie marki stają się bardziej rozpoznawalne z upływem czasu. Do głównych kategorii znanych firm znanych w sektorze B2C należą marki kosmetyczne, ostatnio szczególnie te oferujące bio-kosmetyki z uwagi na rosnący na nie popyt w Chinach. Większość z nich sprzedaje się na kanałach e-commerce i jest rozpoznawalnych w sklepach online takich jak T-Mall (na przykład polskie marki Ziaja, Bella Farmacja, Paese Cosmetics itd.). Jeżeli chodzi o market B2B, dużo polskich market jest wyróżnianych, między innymi firmy takie KGHM, Kopex produkujące maszyny górnicze, Selena oferującą chemię budowlaną czy Barlinek oferujący panele podłogowe. Warto wspomnieć, że coraz więcej firm wykorzystuje fakt zmieniającego się profilu chińskiego klienta, który coraz bardziej szuka produktów o wysokiej jakości. Jest to dobry czas dla polskich firm, które wchodzą bądź już istnieją na chińskim rynku, aby użyć tych informacji w swojej strategii i promować polskie marki zajmujące się wyrobami luksusowymi, ale także wysokiej jakości żywnością.
Jakie działania są podejmowane mające służyć redukcji niekorzystnego bilansu handlowego w relacjach gospodarczych Chiny-Polska? 
Do działań można wymienić między innymi obecność polskich firm na chińskich targach eksportowych jak i również wszelkiego rodzaju projekty jakie są podejmowane mające na celu rozbudowanie relacji pomiędzy Chinami a Polską. Jeżeli chodzi o możliwości zwiększenia eksportu, polskie firmy często przyjmują strategię szukania niszy na rynku, aby móc zwiększyć szanse na sukces w konkretnym segmencie. Dzięki temu można uniknąć groźby dużej konkurencji i zbudować silną świadomość klienta do marki.
Często brak zrozumienia kulturowego Chin oraz specyfiki chińskiego rynku przez polskie firmy jest jednym z ważniejszych powodów niższego eksportu do Chin, PAIH organizuje więc seminaria i szkolenia eksportowe bezpośrednio w Warszawie.
Jak będzie wyglądać przyszłość relacji Chiny-Polska?
Przyszłość relacji chińsko-polskich wygląda obiecująco, z potencjałem na wzrost inwestycji i zwiększenie eksportu. Jest to zdecydowanie czas na podejmowanie działań, które będą wspierały wyznaczone już cele, ale również otwartość na innowacje i nowe modele współpracy. Relacje są zdecydowanie na etapie szybkiego rozwoju i miejmy nadzieję ze polskim firmą uda się wykorzystać te zmiany i możliwości jak najlepiej.
Od wielu lat jest Pan mieszkańcem Chin. Jakie zmiany zauważa Pan z perspektywy ostatnich dekad nie tylko w historii czy gospodarce, ale w chińskiej codzienności?  
Przede wszystkim jest to szybkość oraz dynamika z jaką zachodzą zmiany na różnych płaszczyznach życia. Zmiany historyczne i gospodarcze takie jak ciągły wzrost nowych technologii, stopniowe otwieranie się rynku oraz rozwój klasy średniej ma bezpośredni wpływ na chińską codzienność i w konsekwencji na zachowania i upodobania chińskich konsumentów. Coraz większe znaczenie ma jakość, co widoczne jest nie tylko na poziomie konsumenckim, ale również w poszukiwaniu bardziej zbilansowanego trybu życia, z postawieniem na wartości takie jak zdrowie czy rodzina. Zmienia się również sposób spędzania wolnego czasu, gdzie zwiększa się popularność łączenia zakupów z rozrywkami dla całej rodziny. W chińskiej codzienności widocznie zmieniają się priorytety i powracając do spojrzenia ekonomicznego, w konsekwencji kształtuje się nowy profil chińskiego konsumenta.

Rozmawiał Tang Li
(Chińskie Radio Międzynarodowe)

70 lat na godzinę

Co można zrobić w Chinach w ciągu godziny? Dziś odpowiedź na to pytanie jest zupełnie inna niż 70 lat temu, gdy powstała Chińska Republika Ludowa.

Używając swojego kombajnu Zhao Shunua, 53-letni farmer ze środkowochińskiej prowincji Hunan, może zebrać ryż z 0,2 hektara w ciągu godziny. To blisko 30 minut mniej niż w przeszłości, gdy zbierał plony ręcznie. „Pamiętam, jak niegdyś zaczynałem pracę w polu przed świtem, a w ciągu dnia dostawałem poparzenia od słońca, aby tylko zebrać ryż wcześnie i móc zrobić kolejny zasiew” – wspomina Zhao.
W godzinę w ciągu pierwszej połowy 2019 roku wkład każdego Chińczyka do PKB wynosił 7,4 juana (ok. 1 dolara) – to 500 razy więcej niż w 1952 roku.
Chińscy konsumenci wydają w godzinę online 1,1 mld juanów, podczas gdy całkowita wartość sprzedaży dóbr w całym kraju w 1952 roku wynosiła zaledwie 3 mln juanów.
W 1949 roku większość Chińczyków mogła tylko pomarzyć o wyjeździe za granicę. Dziś w ciągu godziny wyjeżdża z Chin za granicę 19 tys. osób.
Jedna kopalnia w Shenmu, główny producent węgla w północno-zachodniej prowincji Shaanxi wydobywa rocznie więcej węgla niż 1949 roku wydobywano w całym kraju. Oznacza to, że przeciętnie wydobywa się tam w godzinę 3700 ton węgla.
Po 70 latach Chiny przekształciły się w drugą co do wielkości gospodarkę świata, dysponującą największymi rezerwami walutowymi, największym systemem opieki społecznej i największą produkcją przemysłową.
A jeszcze większe cuda zdarzą się, gdy godzinna klepsydra obróci się kolejny raz…

Chińczycy żyją dłużej i zdrowiej

W ciągu ostatnich 70 lat długość życia w Chinach więcej niż się podwoiła.

„Gdy byłem dzieckiem, wielu ludzi umierało mając zaledwie 30 lub 40 lat, a jak ktoś dożył 60 lat, uważany był za wyjątkowo długowiecznego” – mówi Chen Zhixiang, 81-letni emerytowany nauczyciel, który wychowywał się w Xi’an – stolicy położonej na północnym zachodzie prowincji Shaanxi. Chen nie pamięta, żeby w dzieciństwie jadał mięso. Pamięta za to, że ludzie cierpieli na brak żywności i ubierali się ubogo, a jak ktoś zachorował, miał niewielkie szanse na przeżycie.
Dziś to jednak należy do przeszłości, a spodziewana długość życia w Chinach w ciągu ostatnich 70 lat bardziej niż się podwoiła.
Według danych Państwowego Biura Statystycznego oczekiwana długość życia w Chinach stale rosła od 35 lat w 1949 roku do 57 w 1957, 68 w 1981, w 2018 roku osiągając 77 lat. Dochód na osobę w 1949 roku wynosił 48,7 juana (7 dolarów), w 2018 r. osiągnął poziom 28 228 juanów, co oznacza wzrost niemal sześćdziesięciokrotny w kategoriach uwzględniających zamiany cen.
Prowadząc bardziej dostatnie życie, Chińczycy są zdrowsi i lepiej się odżywiają, a świeże owoce i jarzyny z każdego zakątka kraju są dostępne przez cały rok. Ospa została wypleniona, nie występuje malaria. Endemiczne choroby, jakimi były niegdyś skutki niedoboru jodu zostały opanowane i wyeliminowane. Dostępny jest pełen zakres usług medycznych.
„Moja trzyletnia siostrzyczka zmarła na odwodnienie w wyniku biegunki. Gdybyż dziś się urodziła…” – wzdycha Chen.
Zgony wskutek lekkich chorób odeszły w przeszłość, a normą stało się prowadzenie długiego życia w zdrowiu. Państwo promuję inicjatywę Zdrowe Chiny, która ma na celu dalszą poprawę służby zdrowia i ma zapewnić kompletny zakres usług medycznych przez okres całego życia. W 2016 roku oczekiwana długość życia w zdrowiu osiągnęła 68,7 lat, a Chiny prześcignęły pod tym względem Stany Zjednoczone: Chińczycy żyją zatem nie tylko dłużej, ale też dłużej są zdrowi.
„Dziś ludzie powyżej 65. roku życia co rok mogą przejść darmowe badania, dzięki czemu większość chorób może zostać wykryta i opanowana na czas” – mówi Shi Kecun, 86-latek mieszkający we wsi Shizhai, w powiecie Shanxian, we wschodniej prowincji Shandong. „Coraz więcej ludzi dba o swoje zdrowie. Dożycie takiego wieku jak mój nie jest w mojej wsi czymś wyjątkowym. Niektórzy żyją nawet powyżej stu lat. Nasz powiat zyskał nawet nazwę „miasta długowiecznych” – dodaje Shi.
Aby żyć długo w zdrowiu Chińczycy marzyli przez tysiące lat. Dziś stało się to rzeczywistością.

Nowe Chiny po 70 latach

Od zacofanego rolnictwa do przemysłowej potęgi.

Zacofany rolniczy kraj, który siedemdziesiąt lat temu nie był w stanie wyżywić swojej ludności, dziś jest jednym z najważniejszych ogniw światowej gospodarki, dostarczając światu wszystko – od produktów codziennej potrzeby do superszybkiej kolei. A oto przegląd fundamentalnych zmian, które doprowadziły do tej transformacji:
Jak z niczego zbudowano „fabrykę świata”?
70 lat temu gospodarka Chin składała się z trzech sektorów: górnictwa, przemysłu tekstylnego i rolnictwa. Dziś chińska gospodarka obejmuje niemal wszystkie gałęzie przemysłu. Było to możliwe dzięki niskiemu – w stosunku do krajów rozwiniętych – kosztowi pracy i produkcji. Od schyłku lat 70. XX wieku reformy i postępujące otwarcie pozwoliły rzutkim przedsiębiorcom z miast wybrzeża rozwinąć działalność gospodarczą i przekształcić swoje warsztaty w wielkie kompanie. Od tego momentu rozpoczął się ciągły wzrost chińskiego sektora wytwórczego. Dane Banku Światowego pokazują, jak Chiny prześcignęły Stany Zjednoczone jako największy producent w kategoriach wartości dodanej w 2010 roku i utrzymały od tego czasu palmę pierwszeństwa.
Jak Chiny zmodernizowały swój przemysł?
Wchodząc w XXI wiek Chiny skoncentrowały się na rozwoju technologicznym i nowych technologiach. Wtedy to rozwinął się nowoczesny przemysł. Produkty kojarzące się z marką „made in China” to już nie proste wyroby, ale superszybkie pociągi i półprzewodniki. W 2017 roku sektor nowych technologii osiągnął przychody przekraczające 15,9 tryliona juanów (ok. 2,2 tryliona amerykańskich dolarów), co oznacza wzrost o 55,8 proc. w stosunku do roku 2012. Przyczyn tak szybkiego rozwoju należy szukać w inwestycjach w badania i innowacyjność, które wzrosły o 83,6 proc., osiągając poziom 318,3 miliardów juanów.
Co potencjał przemysłowy Chin da naszej wspólnej przyszłości?
Przez dziesięciolecia rozwój przemysłowy Chin korzystał z otwartej współpracy z innymi krajami. Teraz jego potęga stworzy nowe możliwości dla innych partnerów. W czerwcu 2019 roku Chiny oficjalnie zainaugurowały komercyjne usługi sieci G5, rozpoczynając tym samym nową erę w dziejach technologii bezprzewodowej otwierającej nowe, nieznane dotąd możliwości.
W tworzenie tej technologii były głęboko zaangażowane zagraniczne firmy, takie jak Nokia, Ericsson, Qualcomm and Intel, a chińscy dysponenci chętnie otwierali się na współpracę tak z zagranicznymi jak i krajowymi partnerami uczestniczącymi w budowie i uruchomieniu chińskiej sieci 5G i zarabiającymi na jej wdrożeniu. Jak pokazuje przykład sieci 5G ambicje przemysłowe Chin oznaczają więcej możliwości dla krajowych i zagranicznych firm aby współzawodniczyć i współdziałać i wspólnie czerpać korzyści. Siła napędowa rozwoju przemysłowego Chin leży bowiem w otwieraniu ich rynku i gospodarki na świat.