Starmer chce zbliżenia z Europą. Nie zamierza jednak zrywać z Waszyngtonem

4 kwi 2026

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer coraz wyraźniej stawia na odbudowę relacji z Unią Europejską. Wojna z Iranem i rosnąca niepewność wokół polityki USA dają mu dodatkowy argument, by przyspieszyć ten proces. Londyn próbuje jednak prowadzić grę na dwa fronty – zacieśniać współpracę z Europą, nie paląc mostów z Waszyngtonem.

Podczas konferencji prasowej 1 kwietnia Starmer mówił o nadchodzącej „burzy” i trudnych czasach dla Brytyjczyków. Ostrzegał, że kraj jest szczególnie narażony na szok gazowy. W tym kontekście przyznał zarazem, że Brexit wyrządził brytyjskiej gospodarce poważne szkody, a bliższa współpraca z Europą mogłaby stać się podstawą partnerstwa w coraz bardziej niebezpiecznym świecie.

To nie pierwszy taki sygnał ze strony brytyjskiego premiera. Starmer od dawna należy do polityków bardziej przychylnych integracji z Europą. W przeszłości popierał nawet pomysł drugiego referendum w sprawie Brexitu. Od początku swoich rządów zapowiadał „reset” i odnowienie relacji z Unią po latach napięć.

Za tymi deklaracjami poszły konkretne gesty. W Wielkiej Brytanii zaczęto organizować europejskie szczyty, wróciły spotkania francusko-brytyjskie, a Londyn wspólnie z partnerami europejskimi zaangażował się w działania na rzecz Ukrainy. Uzgodniono też, że Wielka Brytania wróci do programu Erasmus+ od stycznia 2027 roku. Trwają również rozmowy o porozumieniu w sprawie mobilności młodych ludzi, które miałoby zostać sfinalizowane do końca roku.

Mimo tego zwrotu droga do bliższych relacji z UE nie jest wolna od politycznych barier. Jedną z najważniejszych pozostaje kwestia migracji. Temat ten skutecznie podbija Reform UK – skrajnie prawicowa, populistyczna partia, która notuje dziś bardzo dobre wyniki w sondażach. W brytyjskiej debacie publicznej każda rozmowa o głębszej współpracy z Unią szybko prowadzi do pytania o swobodę przepływu osób, a to dla wielu wyborców pozostaje sprawą wyjątkowo drażliwą.

Dlatego Starmer musi zachowywać ostrożność. Sytuacja Partii Pracy także nie wygląda komfortowo. W części sondaży ugrupowanie spada już na trzecie, a nawet czwarte miejsce. Dodatkowym ciosem była niedawna przegrana w wyborach uzupełniających w okręgu uznawanym za bezpieczny dla laburzystów. Mandat przejęli Zieloni, którzy próbują pozycjonować się jako progresywna alternatywa na lewo od rządu.

Pozycję premiera osłabiają również kontrowersje wokół nominacji Petera Mandelsona. Jego wybór mimo wcześniejszych ostrzeżeń dotyczących związków z Jeffreyem Epsteinem wywołał pytania o polityczny osąd Starmera i dołożył rządowi kolejnego problemu wizerunkowego.

W tej sytuacji to geopolityka staje się dla brytyjskiego premiera szansą na przyspieszenie kursu proeuropejskiego. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę Londyn w wielu kwestiach zaczął zbliżać się do stanowiska państw unijnych. Dotyczyło to zarówno poparcia dla Ukrainy, jak i późniejszych sporów wokół Grenlandii oraz wojny z Iranem.

W obu tych ostatnich sprawach Starmer zajął stanowisko wyraźnie bliższe Europie niż administracji Donalda Trumpa. Podkreślał, że przejęcie Grenlandii przez USA byłoby nie do zaakceptowania. W sprawie Iranu zaznaczył natomiast, że nie jest to wojna Wielkiej Brytanii. Taki kurs nie pozostał bez wpływu na relacje z Waszyngtonem.

Jeszcze niedawno Starmerowi udawało się utrzymywać z Trumpem względnie poprawne kontakty. Korzystał z faktu, że Wielka Brytania nie należy już do wspólnego rynku UE, dzięki czemu mogła osobno negocjować kwestie handlowe. Pomagała też tradycyjna sympatia Trumpa do brytyjskiej monarchii. Brytyjski premier bywał wtedy przedstawiany przez amerykańskiego prezydenta jako „twardy negocjator” i „porządny facet”.

To jednak zaczęło się zmieniać, gdy Londyn zawahał się przed pełnym otwarciem swoich baz lotniczych dla działań USA na Bliskim Wschodzie. W oczach Trumpa Starmer przestał być partnerem zdecydowanym i zaczął uchodzić za polityka zbyt miękkiego.

Brytyjski premier nie zamierza jednak wybierać jednoznacznie jednej strony. Stara się równocześnie odbudowywać relacje z Brukselą i utrzymywać kanały z Białym Domem. Na czerwiec zapowiedziano szczyt brytyjsko-unijny poświęcony obronie, bezpieczeństwu, emisjom i gospodarce. Z kolei pod koniec kwietnia król Karol III i królowa Kamila mają udać się do Waszyngtonu z trzydniową wizytą, którą Donald Trump już teraz określa jako „wspaniałą”.

Strategia Starmera przypomina więc polityczną ekwilibrystykę. Wielka Brytania coraz wyraźniej zbliża się do Europy, ale wciąż nie chce definitywnie odciąć się od Stanów Zjednoczonych. Londyn zakłada, że obecne napięcia w relacjach z Waszyngtonem mogą mieć charakter przejściowy. Dlatego zamiast ostrego zwrotu wybiera ostrożne balansowanie.

Najnowsze

POLSTR vs WIBOR: Nowe Hipoteki na Horyzoncie

POLSTR vs WIBOR: Nowe Hipoteki na Horyzoncie

Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy NBP bez zmian, co nie przynosi impulsu dla nabywców mieszkań. Banki zaczęły wprowadzać nowy wskaźnik POLSTR, zastępujący WIBOR w nowych kredytach hipotecznych. Mimo stabilizacji stóp, popyt na kredyty hipoteczne rośnie, a sprzedaż mieszkań będzie zależała od konkurencji banków oraz sytuacji na rynku. Wyższa inflacja wprowadza ostrożność, co skłania RPP do wstrzymania zmian. Reforma wskaźników może lepiej przysłużyć się klientom, lecz zależy to od stosowanych marż banków.

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Cyniczna polityka naftowa i militarna eskalacja Donalda Trumpa prowadzą do wzrostu cen ropy i inflacji. Za prywatne zyski oligarchów i budżetowy hazard płaci światowa klasa pracująca.

Wzrost spraw o WIBOR: Konsumenci bardziej odważni

Wzrost spraw o WIBOR: Konsumenci bardziej odważni

Spory sądowe dotyczące kredytów opartych na WIBOR-ze wyraźnie przyspieszają. W pierwszej połowie
2026
2026 roku do sądów okręgowych wpłynęło blisko
1,4
1,4 tys. nowych spraw, czyli o ponad
92
%
92% więcej niż rok wcześniej. Jeszcze szybciej rosła liczba rozstrzygnięć, jednak eksperci podkreślają, że wzrost pozwów nie oznacza automatycznych wygranych kredytobiorców.

Sprawdź również

BRICS 2026: Szansa na jedność czy kolejny kryzys?

BRICS 2026: Szansa na jedność czy kolejny kryzys?

Nowe Delhi staje w tym tygodniu przed największym testem od czasu rozszerzenia BRICS. Gospodarze liczą na historyczne zdjęcie przywódców i wspólny komunikat, ale za kulisami trwa gorączkowa praca nad jednym zdaniem o wojnie w Azji Zachodniej. Różnica stanowisk między...

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Kiedy spoglądamy na architekturę współczesnego kapitału, powtarza się ten sam historyczny schemat: konflikty zbrojne, sztucznie podniecane kryzysy i imperialne groźby stają się najprostszą dźwignią do przepompowywania miliardów dolarów ze kieszeni zwykłych ludzi...

Wietnam między Moskwą a Paryżem: dyplomacja rozwoju w nowej fazie

Wietnam między Moskwą a Paryżem: dyplomacja rozwoju w nowej fazie

Podróż Tô Lâma do Rosji i Francji pokazuje, że Hanoi coraz ściślej łączy politykę zagraniczną z modernizacją gospodarki, pozyskiwaniem technologii i wzmacnianiem strategicznej autonomii. Szczególne znaczenie ma Paryż – zarówno jako jeden z najważniejszych europejskich...

Polityczny podział Niemiec: Sukces AfD w Saksonii-Anhalcie

Polityczny podział Niemiec: Sukces AfD w Saksonii-Anhalcie

Polityczny krajobraz Niemiec przechodzi tektoniczne przesunięcie, którego symbolem stały się ostatnie wybory regionalne. Wyniki głosowania w Saksonii-Anhalcie oraz najnowsze dane sondażowe z pozostałych landów układają się w alarmujący wzór. Niemcy, trzydzieści sześć...

Berlin wzmacnia infrastrukturę: Odpowiedź na hybrydowe zagrożenia.

Berlin wzmacnia infrastrukturę: Odpowiedź na hybrydowe zagrożenia.

W ostatnich miesiącach Europa Zachodnia zmaga się z niespotykaną dotąd falą incydentów o charakterze hybrydowym. Od pożarów magazynów, przez zakłócenia sygnału GPS, aż po podwodne uszkodzenia kabli telekomunikacyjnych – infrastruktura krytyczna państw członkowskich...