Pyskówka na meczu Juve z Interem

W rewanżowym meczu półfinałowym Pucharu Włoch Juventus Turyn zremisował z Interem Mediolan 0:0, ale wywalczył awans, bo w pierwszym spotkaniu wygrał 2:1. Porażkę najgorzej zniósł trener Interu Antonio Conte.

Potyczki Juventusu z Interem od lat budzą po obu stronach wiele emocji, ale też generują mnóstwo wzajemnej niechęci. Kolejną porcję takich negatywnych zachowań dostarczyli w miniony wtorek trener mediolańskiej drużyny Antonio Conte i prezydent „Starej Damy” Andrea Agnelli. W pierwszym spotkaniu w Mediolanie Inter przegrał z Juve 1:2, w rewanżu w Turynie padł bezbramkowy remis, ostatecznie więc do finału awansował Juventus, który 19 maja o Copa Italia zagra z Atalantą Bergamo (w półfinale okazała się lepsza od SSC Napoli).
Gra przy pustych trybunach ma mnóstwo wad, ale jedna dla uczestników piłkarskich wydarzeń jest wyjątkowo uciążliwa – wszechobecne kamery i mikrofony wychwytują ich zachowania i wykrzykiwane głośno słowa. A tak się składa, że trener Conte w trakcie spotkań dużo krzyczy, gestykuluje i ekspresyjnie wyraża emocje. Ale w meczu z Juventusem nie przeszkadzało mu to wsłuchiwać się w odgłosy dochodzące z loży honorowej, a stamtąd pod jego adresem sypały się niewybredne komentarze. Złośliwych uwag pod adresem Contego nie odmawiał sobie zwłaszcza szef turyńskiego klubu Andrea Agnelli, który nie może mu wybaczyć nagłej rejterady z klubu w lecie 2014 roku. Conte złożył wtedy niespodziewaną dymisję, którą uzasadnił tym, że władze klubu nie spełniły jego oczekiwań transferowych, a wkrótce potem objął posadę selekcjonera reprezentacji Włoch. Po dwóch latach został trenerem Chelsea Londyn, a od 31 maja 2019 roku prowadzi zespół Interu, który w tym sezonie na spółkę z lokalnym rywalem AC Milan jest na dobrej drodze do przełamania trwającej od sezonu 2011/2012 hegemonii Juventusu w Serie A.
A wymiana „uprzejmości” wyglądała tak: „Zamknij się, ty pajacu” – wrzasnął do Contego prezydent Agnelli, na co ten w odpowiedzi pokazał mu środkowy palec. Zirytowany Agnelli zareagował równie dosadnie krzycząc: „Wsadź go sobie w d***”.

48 godzin sport

Fajdek postawił na Katowice
Czterokrotny mistrz świata w rzucie młotem Paweł Fajdek zmienił barwy klubowe, przechodząc po 12 latach współpracy z Agrosuu Zamość do AZS AWF Katowice. „Przechodząc do nas, Paweł staje się jednocześnie twarzą uczelni i klubu. Jestem bardzo szczęśliwy, że dołącza do grona tak znakomitych zawodników, jak Anita Włodarczyk, Justyna Święty-Ersetic czy Ewa Swoboda” – powiedział dyrektor AZS AWF Katowice Krzysztof Nowak. Z katowickim klubem Fajdek podpisał pięcioletni kontrakt. W tym czasie będzie też „ambasadorem Stadionu Śląskiego”.

To był udany weekend w Wiśle
Czterech Polaków na czterech pierwszych miejscach (Dawid Kubacki, Kamil Stoch, Piotr Żyła, Tomasz Pilch) i aż siedmiu w czołowej w czołowej 15 zawodów – tak zakończył się sobotni konkurs Letniej Grand Prix w Wiśle w skokach narciarskich. Równie udany dla biało-czerwonych był także niedzielny konkurs. Ponownie zajęli wszystkie miejsca na podium (Kubacki, Stoch, Żyła), Pilch był siódmy, Klemens Murańka jedenasty, Stefan Hula 19., a Paweł Wąsek 20. Zawody w Wiśle były jedynymi jakie udało się zorganizować w tegorocznej Letniej Grand Prix, dlatego FIS nie podał zwycięzcy klasyfikacji generalnej cyklu. Nieoficjalnie zatem można tyko podać, że został nim oczywiście Kubacki, przed Stochem i Żyła, a reprezentacja Polski była też najlepsza w klasyfikacji drużynowej.

Irańczyk został Polakiem
Irański przyjmujący PGE Skry Bełchatów Milad Ebadipour otrzymał polskie obywatelstwo. Akt jego nadania odebrał podczas jubileuszowego turnieju PGE Skry w Bełchatowie. 27-letni siatkarz w PGE Skrze występuje od 2017 roku. Z PGE Skrą wywalczył m.in. mistrzostwo Polski (2018), dwa krajowe Superpuchary (2017, 2018) oraz brązowy medal Ligi Mistrzów (2019).

Reprezentant Czech w Lechu
Dziesięciokrotny reprezentant Czech Jan Sykora podpisał czteroletni kontrakt z Lechem Poznań. 26-letni pomocnik poprzedni sezon spędził w zespole FK Jablonec. W czeskiej ekstraklasie rozegrał 29 spotkań i strzelił osiem goli. Sykora jest wychowankiem Viktorii Pilzno, a później występował w Slavii Praga, w której rozegrał 56 spotkań, zaliczając w nich 7 goli i 15 asyst. Ostatnie półtora roku spędził jednak na wypożyczeniach do innych czeskich drużyn – Slovana Liberec i FK Jablonec.

Trener Interu stracił miliony
Trener Antonio Conte Został oszukany przez fałszywego inwestora, któremu powierzył za udziały w rzekomo intratnej inwestycji 30 mln euro. Obecny szkoleniowiec Interu Mediolan do końca czerwca miał otrzymać zyski z zainwestowanej kwoty, ale nie tylko że ich nie otrzymał, to jeszcze nie mógł odzyskać swoich 30 mln euro. Okazało się, że padł ofiarą oszusta, Massimo Bochiccio. Sprawa trafiła do sądu, który zamroził majątek fałszywego przedsiębiorcy w wysokości wyłudzonych przez niego kwot, zatem Conte może mieć nadzieje, że kiedyś odzyska swoje pieniądze.

Mourinho został bez pracy

Manchester United poinformował we wtorek o dymisji trenera Jose Mourinho. Tymczasowo ma go zastąpić jego asystent Michael Carrick, były piłkarz „Czerwonych Diabłów”, ale poszukiwania nowego szkoleniowca już trwają.

 

Mourinho był trenerem United od maja 2016 roku. Poprowadził zespół w 144 meczach, zdobywając średnio 1,97 pkt na mecz. Pod jego wodzą ekipa „Czerwonych Diabłów” wygrała Ligę Europejską, Puchar Ligi Angielskiej i Superpuchar Anglii, a w poprzednim sezonie wywalczyła wicemistrzostwo kraju. W obecnych rozgrywkach Manchester United spisuje się jednak w Premier League bardzo słabo i po 17 kolejkach zajmuje dopiero szóste miejsce ze stratą aż 19 punktów do prowadzącego Liverpoolu. W Lidze Mistrzów zdołała wywalczyć awans do 1/8 finału, w którym zmierzy się z Paris Saint-Germain.

Mourinho nie miał ostatnio dobrych relacji z większością zawodników, a z francuskim gwiazdorem Paulem Pogbą znajdował się wręcz w otwartym konflikcie. Władze klubu już od jakiegoś czasu sygnalizowały swoje niezadowolenie ze słabej gry zespołu, prowokując tym spekulacje o planowanej dymisji „The Special One”, jak lubi się nazywać portugalski szkoleniowiec. Czarę goryczy przechyliła porażka w 17. kolejce z liderem angielskiej ekstraklasy FC Liverpool 1:3, lecz nie tyle jej wynik, co styl gry zespołu United, który został kompletnie zdominowany przez graczy „The Reds”.

Zdaniem brytyjskich mediów faworytem właścicieli United na nowego szkoleniowca jest obecny trener Tottenhamu, Mauricio Pochettino. Ale na giełdzie personalnej pojawiają się też nazwiska bezrobotnego aktualnie po odejściu z Realu Madryt Zinedine’a Zidane’a oraz Antonio Conte i Laurenta Blanca. Ale na razie zespół poprowadzi Michael Carrick.