48 godzin sport

Lewandowski trafił po raz 26.
Eintracht Frankfurt pokonał nieoczekiwanie na własnym stadionie Bayern Monachium 2:1 w meczu 22. kolejki niemieckiej Bundesligi. Gola dla Bawarczyków zdobył niezawodny Robert Lewandowski, dla którego było to już 26. ligowe trafienie w tym sezonie. Dla Bayernu była to trzecia ligowa porażka w obecnych rozgrywkach, ale obrońca tytułu utrzymał pozycję lidera Bundesligi. Eintracht pozostał na czwartym miejscu, ale zmniejszył stratę do Bayernu do siedmiu punktów.

Dobra passa Szymańskiego
Damian Szymański strzelił dwa gole dla AEK Ateny w zremisowanym przez jego zespół u siebie 2:2 meczu z Asterasem w 23. kolejce greckiej ekstraklasy. 25-letni polski pomocnik, który do ateńskiego klubu przeszedł z rosyjskiego Achmata Grozny, w tym roku zdobył już trzy ligowe bramki. AEK jest wiceliderem greckiej ekstraklasy z dorobkiem 44 punktów.

Szwedzi zobaczą Zmarzlika
W nadchodzącym sezonie Bauhaus-Ligan weźmie udział 9 zespołów. W ich składach znalazło się aż 17 polskich żużlowców, wśród których znalazł się też dwukrotny indywidualny mistrz świata Bartosz Zmarzlik. Oprócz niego ścigać się na szwedzkich torach w tym sezonie będą też m.in. bracia Piotr i Przemysław Pawliccy, Bartosz Smektała, Krzysztof Kasprzyk, Kacper Woryna, Szymon Woźniak i Dominik Kubera.

Żałoba w Interze Mediolan
Mauro Bellugi, były obrońca Interu Mediolan, zmarł w wieku 71 lat wskutek komplikacji po zakażeniu koronawirusem. W niedzielnym meczu z AC Milan piłkarze Interu na znak żałoby grali z czarnymi opaskami. Bellugi w swojej karierze był także graczem Bolonii, Napoli i Pistoiese, lecz zawsze podkreślał więź z Interem. W reprezentacji Włoch wystąpił w 32 spotkaniach, był w kadrze na mistrzostwach świata w 1974 i 1978 oraz mistrzostwach Europy w 1980roku.

Wygrana Austriaczki w slalomie
Austriaczka Katharina Liensberger wygrała slalom alpejskich mistrzostw świata w Cortinie d’Ampezzo. Drugie miejsce zajęła Słowaczka Petra Vlhova, a trzecie broniąca tytułu Amerykanka Mikaela Shiffrin. Polskie narciarki w slalomie nie startowały. Liensberger w Cortina d’Ampezzo zdobyła trzy medale, w tym dwa złote. Wcześniej była najlepsza w slalomie równoległym, ex aequo z Włoszką Martą Bassino oraz zajęła trzecie miejsce w slalomie gigancie. Z kolei dla Shiffrin był to czwarty medal wywalczony w tegorocznym czempionacie. Wcześniej zdobyła złoto w kombinacji, srebro w slalomie gigancie oraz brąz w supergigancie.

Nowy trener kadry Serbii
Serbska federacja piłkarska ujawniła nazwisko nowego selekcjonera reprezentacji. Kadrę w eliminacjach MŚ 2022 poprowadzi Dragan Stojković, 84-krotny reprezentant Jugosławii oraz gracz m.in. Crvenej Zvezdy Belgrad i Olympique Marsylia.

Zwycięstwa Huli i Pilcha
Stefan Hula wygrał konkurs skoków narciarskich w niemieckim Brotterode rozegrany w ramach Pucharu Kontynentalnego. 35-letni polski skoczek po skokach na odległość 113 i 115 m wyprzedził drugiego w stawce Austriaka Markusa Schiffnera (113 i 112 m) o 0,6 pkt. Trzecią lokatę wywalczył Jakończyk Junshiro Kobayashi (114,5 i 112,5 m). W konkursie startowali jeszcze trzej polscy zawodnicy – Tomasz Pilch zajął piąte miejsce (113,5 i 111m ), szósty był Aleksander Zniszczoł (110 i 113,5 m), a siódmy Maciej Kot (108,5 i 110 m). Dla Huli była to dopiero druga w karierze wygrana w Pucharze Kontynentalnym. Wcześniej na najwyższym stopniu podium stanął 3 lutego 2013 roku w Planicy. W niedzielnym konkursie triumfował natomiast 20-letni Tomasz Pilch, trzecie miejsce wywalczył Maciej Kot, szósty był Stefan Hula, a Aleksander Zniszczoł dziewiąty.

Szóste miejsce biathlonistek
Polskie biathlonistki wywalczyły szóstą lokatę w rozegranym w niedzielę w mistrzostwach świata w słoweńskiej Pokljuce biegu sztafetowym 4×6 km. W naszej drużynie startowały Monika Hojnisz-Staręga, Kinga Zbylut, Kamila Żuk i Anna Mąka. Biało-czerwone po trzech rundach były na trzeciej pozycji, lecz dwie pomyłki na strzelnicy biegnącej na ostatniej zmianie Mąki przekreśliły szanse naszej drużyny na medal. Triumfowały Norweżki (Ingrid Landmark Tandrevold, Tiril Eckhoff, Ida Lien i Marte Olsbu Roeiseland), przed ekipami Niemiec i Ukrainy. Polski straciły do zwyciężczyń 52,1 s, ale był to ich najlepszy występ w obecnym sezonie. Fatalnie spisali się natomiast nasi biathloniści (Andrzej Nędza-Kubiniec, Grzegorz Guzik, Marcin Szwajnos i Tomasz Jakieła), którzy w stawce 27 drużyn zajęli 25. lokatę i zostali na trasie nawet zdublowani. Sztafetę męską wygrała ekipa Norwegii, przed Szwecją i Rosją.

Łomża Vive bije jak leci
Piłkarze ręczni Łomży Vive Kielce w miniony czwartek zaliczyli ósmą wygraną w obecnym sezonie Ligi Mistrzów EHL, pokonując w spotkaniu 12. kolejki grupy A norweski Elverum Handball 39:29. Kolejnym przeciwnikiem kielczan w tych rozgrywkach będzie Paris Saint-Germain HB, a mecz zostanie rozegrany we wtorek 23 lutego w Paryżu. Pomiędzy tymi spotkaniami ekipa Łomży Vive rozegrała w sobotę na wyjeździe ligowy mecz z Wybrzeżem Gdańsk wygrywając pewnie 33:26 i umocniła się na prowadzeniu w Superlidze (ma 12 pkt przewagi nad drugim w tabeli Orlenem Wisłą Płock).

I liga odrobiła zaległości
W rozegranych w miniony weekend dwóch zaległych spotkaniach I ligi piłkarskiej ŁKS Łódź przegrał na własnym boisku z GKS Tychy 0:3. Drugi z łódzkich zespołów, Widzew, zmierzył się natomiast u siebie z Koroną Kielce i wygrał 2:0. ŁKS mimo porażki utrzymał druga lokatę w tabeli za Bruk-Betem Nieciecza, natomiast Widzew awansował na 10, miejsce, a ma jeszcze do rozegrania jeden zaległy mecz – z Odrą Opole 10 marca). I liga wznowi rozgrywki w ostatni weekend lutego.

48 godzin sport

Kontuzja Fabiańskiego
Łukasz Fabiański podczas rozgrzewki przed noworocznym meczem z Evertonem doznał kontuzji. W bramce West Hamu zastąpił go drugi bramkarz Darren Randolph, a reprezentant Polski spotkanie obejrzał z perspektywy trybun. Fabiański ma kontrakt w londyńskim klubem tylko do końca sezonu, ale obie strony deklaruję chęć jego przedłużenia. 35-letni bramkarz występuje w West Hamie United od 2018 roku, a w tym sezonie do meczu z Evertonem zagrał we wszystkich wcześniejszych 16 spotkaniach w Premier League – puścił w nich 21 bramek, a pięć razy zachował czyste konto. W angielskiej ekstraklasie występuje od 2007 roku, kiedy to przeszedł z Legii Warszawa do Arsenalu Londyn. W latach 2014-2018 reprezentował barwy Swansea City. Łącznie we wszystkich klubach zaliczył dotychczas 260 meczów.

Docenili Igę Świątek i Lewego
Iga Świątek, triumfatorka tenisowego turnieju wielkoszlemowego French Open oraz najlepszy piłkarz świata FIFA, kapitan reprezentacji Polski i napastnik Bayernu Monachium Robert Lewandowski zostali zwycięzcami 38. plebiscytu AIPS Europe na najlepszych sportowców Europy w 2020 roku. W głosowaniu uczestniczyły 43 narodowe kluby zrzeszające dziennikarzy prasy, radia, telewizji, mediów elektronicznych i fotoreporterów tej największej sekcji kontynentalnej Światowego Stowarzyszenia Prasy Sportowej AIPS Europe, powstałej w 1977 roku.

Lampe będzie grał w Polsce
Maciej Lampe podpisał kontrakt na grę w rozgrywkach Energa Basket Ligi. Nowym pracodawcą 35-letniego koszykarza, który ma za sobą występy m.in. w zespołach NBA (Phoenix Suns, New Orleans Hornets i Houston Rockets oraz w Realu Madryt, Barcelonie, Ukiksie Kazań, Besiktasie Stambuł, Shenzhen Leopards, będzie King Szczecin. W szczecińskim klubie Lampe ma zarabiać około jednego miliona złotych za sezon.

Nasz piłkarz zakażony w Grecji
W ostatnim dniu 2020 roku AEK Ateny potwierdził zakażenie koronawirusem u Damiana Szymańskiego. Polski piłkarz został odizolowany od drużyny i został skierowany na leczenie i kwarantannę. To kolejny zdrowotny problem Szymańskiego w tym sezonie. Początek rozgrywek w greckiej lidze, do której przeniósł się z czeczeńskiego klubu Achmat Grozny za 1,3 mln euro, stracił z powodu kontuzji ścięgna Achillesa. W Polsce czterokrotny reprezentant naszego kraju występował w Wiśle Płock, Jagiellonii Białystok i GKS Bełchatów.

Liga Mistrzów dla THW Kiel
Piłkarze ręczni niemieckiego THW Kiel po raz czwarty w historii triumfowali w rozgrywkach Ligi Mistrzów EHF. W rozegranym w Kolonii finale pokonali FC Barcelona Lassa 33:28 (19:16). W meczu o 3. miejsce zespół Paris Saint-Germain HB wygrał z węgierskim Telekom Veszprem 31:26 (14:11). Trzy gole dla francuskiej ekipy uzyskał obrotowy reprezentacji Polski Kamil Syprzak.

48 godzin sport

Poskaczą jednak w Wiśle
Międzynarodowa Federacja Narciarska potwierdziła termin Letniej Grand Prix w skokach narciarskich w Wiśle-Malince. Zawody inaugurujące tegoroczny sezon na igelicie odbędą się w dniach 21-23 sierpnia na skoczni im. Adama Małysza. Najpierw zostanie rozegrany konkurs drużynowy, a potem indywidualny. Już wkrótce ma się rozpocząć sprzedaż biletów, a organizatorzy zapowiadają niższe ceny wejściówek niż były w poprzednich sezonach.

Chińska liga zacznie 25 lipca
Sezon 2020 chińskiej ligi piłkarskiej wystartuje 25 lipca, czyli z ponad pięciomiesięcznym opóźnieniem. Jest ono efektem pandemii koronawirusa. Spotkania będą jednak rozgrywane tylko w dwóch miastach – Suzhou i Dalian. W każdym z miast będzie grało po osiem klubów. Gdy zakończy się część zasadnicza, po cztery najlepsze przystąpią do walki o mistrzostwo, a najsłabsze będą się broniły przed degradacją. Tytułu broni zespół Evergrande Kanton, którego trenerem jest Włoch Fabio Cannavaro.

Nie wróci z Grecji do Rosji
Piłkarz reprezentacji Polski Damian Szymański, który od pół roku występował w AEK Ateny na zasadzie wypożyczenia z rosyjskiego Achmata Grozny, został wykupiony przez grecki klub. 25-letni pomocnik w Polsce występował w zespołach m.in. GKS Bełchatów, Jagiellonii Białystok i Wisły Płock. W Achmacie Grozny grał od stycznia 2019, a rok później został wypożyczony do AEK. Ma na koncie cztery występy w reprezentacji Polski.

Vuković na dłużej w Legii
Aleksandar Vuković przedłużył kontrakt z Legią Warszawa. Nowa umowa szkoleniowca będzie obowiązywać do 30 czerwca 2022 roku. Legia Warszawa w tym sezonie pewnie zmierza po mistrzostwo Polski, zespół jest także w półfinale Pucharu Polski i ma szansę zakończyć sezon z podwójną koroną. Prezes Dariusz Mioduski nie czekał jednak na dalszy rozwój sytuacji i już teraz nagrodził Aleksandara Vukovicia przedłużeniem umowy. Serb w roli pierwszego trenera Legii pracuje od kwietnia 2019 roku, kiedy to zastąpił na stanowisku Ricardo Sa Pinto. Pod wodzą Vukovicia Legia rozegrała 58 spotkań, notując 33 zwycięstwa, 12 remisów i 13 porażek.

Kłopoty angielskiej federacji
Angielska federacja piłkarska (FA) zredukowała o 124 stanowiska pracy z powodu kłopotów finansowych będących skutkiem pandemii koronawirusa. Powodem jest brak wpływów z rozgrywek pucharowych i międzynarodowych, który spowodował dziurę w budżecie FA w wysokości ok. 300 milionów funtów. „Dla nas, jako organizacji non-profit, to potężny cios. Dlatego w ostatnich miesiącach dokładnie przeanalizowaliśmy budżety każdej naszej komórki i wybraliśmy działy, w których konieczne są radykalne oszczędności – ogłosił dyrektor generalny FA, Mark Bullingham. Dodał jednak, że ze 124 zlikwidowanych stanowisk pracy 42 były nieobsadzone jeszcze przed wybuchem pandemii koronawirusa.

Wpadka Krychowiaka

W 15. kolejce rosyjskiej Premier Ligi trzej reprezentanci Polski – Grzegorz Krychowiak, Maciej Rybus i Sebastian Szymański – rozegrali całe mecze, co powinno ucieszyć trenera naszej kadry Jerzego Brzęczka.

Krychowiak i Rybus nie mieli jednak wielkich powodów do zadowolenia, bo ich Lokomotiw Moskwa tylko zremisował z FK Ufa 1:1. Drużyna naszych piłkarzy objęła prowadzenie w 60. minucie, ale 11 minut później w polu karnym Lokomotiwu poważny błąd popełnił Krychowiak. Nasz reprezentacyjny pomocnik próbując wybić piłkę nie trafił w nią i na dodatek jeszcze sfaulował zawodnika rywali, za co został ukarany żółtą kartką, a przeciwnicy dostali jeszcze rzut karny. „Jedenastkę” pewnie wykorzystał Lovro Bizjak. Była to ostatnia bramka jaka padła w tym spotkaniu, ale rosyjskie media nie winiły Krychowiaka za stratę punktów. Polak poza tą jedną wpadką zagrał na swoim normalnym poziomie, podobnie jak Rybus. Lokomotiw nie wykorzystał szansy na objęcie prowadzenia w lidze. Podopieczni Jurija Siemina są wiceliderami i tracą dwa punkty do Zenita Petersburg.
Występujący w barwach Dynama Moskwa 20-letni Sebastian Szymański także zaliczył 90 minut w spotkaniu z Achmatem Grozny. Jego zespół na swoim stadionie stracił bramkę tuż przed przerwą po rzucie karny, a od 60. minuty grał w dziesiątkę, mimo to zdołał wywalczyć remis 1:1. W doliczonym czasie gry wyrównał Iwan Ordec.

W zespole z Groznego całe spotkanie rozegrał 22-letni Konrad Michalak, natomiast drugi z naszych graczy w tej ekipie, 24-letni Damian Szymański, cały mecz spędził na ławce rezerwowych. 22-letni Michalak to jeszcze niedawny młodzieżowy reprezentant Polski, natomiast były gracz Wisły Płock Damian Szymański ma na koncie cztery występy w kadrze Jerzego Brzęczka.

 

Ośmiu w rosyjskiej lidze

Liczba polskich piłkarzy w rosyjskiej Priemjer Lidze systematycznie rośnie. Po letnich transferach w nowym sezonie będzie ich w sumie ośmiu: Grzegorz Krychowiak, Maciej Rybus, Sebastian Szymański, Damian Szymański, Konrad Michalak, Maciej Wilusz, Michał Kucharczyk i Rafał Augustyniak. Więcej graczy z naszego kraju występuje jedynie we włoskiej Serie A.

Trójka naszych graczy występuje w klubach ze stolicy Rosji. 29-letni Grzegorz Krychowiak i jego rówieśnik Maciej Rybus od dawna są już filarami Lokomotiwu Moskwa, a 20-letni Sebastian Szymański tego lata przeszedł z Legii Warszawa do Dynamo Moskwa. Dwóch Polaków, 24-letni Damian Szymański i 21-letni Konrad Michalak, znalazło przystań w Czeczeni, w klubie Achmat Grozny, wcześniej znanym pod nazwą Terek. Z kolei 30-letni Maciej Wilusz w drużynie FK Rostów gra od lata 2017 roku, a trafił do tego zespołu z Lecha Poznań. Jako ostatni z wymienionej grupy piłkarzy do Priemjer Ligi trafili 28-letni Michał Kucharczyk i 25-letni Rafał Augustyniak. Pierwszy przeszedł za darmo po rozwiązaniu kontraktu z Legią, za drugiego do Urala Jekaterynburg zapłacił spadkowiczowi z ekstraklasy Miedzi Legnica pół miliona euro.

Po czterech kolejkach spotkań najwyżej w tabeli rosyjskiej najwyższej ligi plasuje się Zenit Petersburg, za nim jest CSKA Moskwa, a trzecią pozycję zajmuje zespół Wilusza, FK Rostów. Polak nie ma jednak w tym wielkiego udziału. Do stycznia tego roku był podstawowym graczem Rostowa i stoperem często wyróżnianym w ligowych rankingach. Grał na lewej stronie w trzyosobowym bloku obronnym, ale zimą zerwał więzadła krzyżowe i chociaż już wrócił do zespołu, póki co jego mecze ogląda z ławki rezerwowych. Czwartą lokatę zajmuje Lokomotiw, w którym znaczące role odgrywają Krychowiak i Rybus. Trzy miejsca niżej jest Ural, w którym na razie regularnie gra tylko Augustyniak, dziewiątą lokatę zajmuje Achmar z Michalakiem i Damianem Szymańskim, a najniżej z klubów z polskimi piłkarzami znajduje się stołeczne Dynamo, które zajmuje aktualnie 10. pozycję. Poza Wiluszem i Kucharczykiem pozostała szóstka naszych piłkarzy regularnie pojawia się na boisku.

Polskim weteranem w rosyjskiej ekstraklasie jest Rybus, który trafił tu z Legii Warszawa przechodząc w 2012 roku wraz z Marcinem Komorowskim do Tereka Groznego. Po czterech sezonach chciał spróbować sił na Zachodzie i podpisał kontrakt z Olympique Lyon, ale we Francji nie czuł się najlepiej i nie grał dobrze. Wytrzymał rok i wrócił do Rosji, lecz już nie do czeczeńskiego klubu, lecz do Lokomotiwu Moskwa. Agent Rybusa, Mariusz Piekarski, stoi też za transferami z Wisły Płock Damiana Szymańskiego i Konrada Michalaka oraz z Legii Sebastiana Szymańskiego. Michała Kucharczyka, Rafała Augustyniaka i Macieja Wilusza w lidze rosyjskiej ulokowała agencja INNfootball Daniela Webera . Za swoich dwóch graczy Wisła Płock zarobiła w sumie trzy miliony euro, za Szymańskiego Legia dostała 5,5 mln euro. Augustyniak kosztował pół miliona euro.

Najdroższym i najbardziej znanym z polskich piłkarzy jest rzecz jasna Krychowiak, który w Lokomotiwie wraca do piłkarskiego życia po upokorzeniach jakich doświadczył w Paris Saint-Germain. Poprzedni sezon spędził w moskiewskim zespole na zasadzie wypożyczenia, a ponieważ grał znakomicie i został nawet wyróżniony tytułem najlepszego pomocnika ligi, działacze Lokomotiwu zdecydowali się wyłożyć za transfer definitywny reprezentanta Polski 12 mln euro. Paris Saint-Germain stracił na tej transakcji grube miliony, bo wykupując Krychowiaka z FC Sevilla zapłacili za niego około 26 mln euro, ale to problem francuskiego potentata. Lokomotiw zrobił dobry interes, bowiem polski piłkarz już od początku sezonu gra fantastycznie i nawet strzelił zwycięskiego gola, a we wrześniu będzie miał okazję przypomnieć się kibicom w Europie w fazie grupowej Ligi Mistrzów i w meczach reprezentacji Polski w eliminacjach Euro 2020.

Selekcjoner biało-czerwonych Jerzy Brzęczek powinien teraz uważniej śledzić poczynania grupy polskich piłkarzy w rosyjskiej lidze. Krychowiak i Rybus to przecież podstawowi gracze reprezentacji, Damiana Szymańskiego Brzęczek zna jeszcze z czasów gdy był trenerem Wisły Płock, a już wysyłał mu powołania na zgrupowania kadry. W kręgu jego zainteresowania juz wcześniej znaleźli się też błyskotliwy rozgrywający Sebastian Szymański, który po przeprowadzce do Dynama Moskwa gra regularnie w podstawowym składzie i zbiera dobre recenzje, a także i szybki jak wiatr skrzydłowy Konrad Michalak, który w Achmacie Grozny dzięki temu atutowi ma duże szanse wypłynąć na szersze wody. Ten piłkarz może już wkrótce rozwiązać selekcjonerowi kadry problem z obsadą prawego skrzydła.

Wilusz, Kucharczyk i Augustyniak z różnych powodów na powołania do reprezentacji Polski nie mają co liczyć. Wilusz ich nie dostawał nawet wtedy, gdy grał w Rosji na wysokim poziomie, a zespole biało-czerwonych Kamil Glik nie miał na stoperze równego mu partnera. Tym bardziej nie dostanie teraz, gdy walczy o powrót do formy po kontuzji, a Glik ma u swego boku w środku obrony Jana Bednarka. Kucharczyk też nie cieszył się uznaniem selekcjonerów kadry nawet jako kluczowy zawodnik Legii, a Augustyniak gra na pozycji defensywnego pomocnika, na której Brzęczek ma kłopot bogactwa jak z bramkarzami czy napastnikami. Obserwować go jednak nie zawadzi.

 

Czeczeńcy chcą polskich piłkarzy

Achmat Grozny, ósmy zespół rosyjskiej ekstraklasy, złożył oferty transferów Przemysława Frankowskiego z Jagiellonii i Damiana Szymańskiego z Wisły Płock.

 

Działacze obu klubów analizują te propozycje i przygotowują argumenty do negocjacji. Frankowski był bliski odejścia z drużyny wicemistrzów Polski był już latem. Starały się wtedy o niego m.in. Lokeren i Caen. Oba kluby oferowały jednak kwoty, które nie satysfakcjonowały właścicieli Jagiellonii. Oni są zainteresowani wynegocjowaniem jak najwyższej kwoty odstępnego za 23-letniego skrzydłowego, bowiem połowę pieniędzy z jego transferu muszą oddać byłemu właścicielowi Lechii Gdańsk Andrzejowi Kucharowi oraz byłemu agentowi piłkarza Cezaremu Kucharskiemu. W przypadku Szymańskiego takich problemów nie ma, ale „Nafciarze” nie muszą sprzedawać tego piłkarza już teraz.

Szymański i Frankowski są aktualnymi reprezentantami Polski (obaj zaliczyli w ubiegłym roku po cztery występy w kadrze). O transfer do Achmata Groznego (dawniej Terek Grozny) zabiega agencja menedżerska Unidos, której jednym z szefów jest Mariusz Piekarski, a on w przeszłości w czeczeńskim klubie umieścił Macieja Rybusa, Marcina Komorowskiego i Macieja Makuszewskiego. Szymański ma kontrakt z Wisłą Płock do 30 czerwca 2020 roku. Serwis transfermarkt.de wycenia jego rynkową wartość na jeden milion euro. W tym sezonie rozegrał w barwach „Nafciarzy” 23 mecze (20 w lidze i 3 w Pucharze Polski) w których strzelił cztery gole i zaliczył sześć asyst.

Wartość Frankowskiego szacowana jest na półtora miliona euro. Skrzydłowy Jagiellonii w 22 występach (15 w ekstraklasie, cztery w kwalifikacjach Ligi Europy i trzy w Pucharze Polski) zdobył trzy bramki i zaliczył trzy asysty. Jego umowa także wygasa 30 czerwca 2020 roku.