48 godzin sport

Zaległe gry w Pucharze Polski
W minioną sobotę rozegrano zaległe mecze 1/32 finału Pucharu Polski. Odbyły się cztery spotkania. Garbarnia Kraków pokonała GKS Katowice 1:0, Radomiak wygrał z Miedzią Legnica 4:0, Olimpia Grudziądz z Lechem II Poznań 2:0, a GKS Jastrzębie wyeliminowało Stomil Olsztyn wygrywając z nim na wyjeździe 3:2.

Łomacz nowym kapitanem Skry
Ekipa PGE Skry Bełchatów wybrała nowego kapitana, którym został repezentanmt Polski, mistrz świata z 2018 roku Grzegorz Łomacz. Rozgrywający zastąpi w tej roli Mariusza Wlazłego, który po 17 latach odszedł z klubu.

Nie obronią mistrzostwa NHL
Broniący tytułu mistrzów NHL zespół St. Louis Blues odpadł już w pierwszej rundzie play off obecnej edycji rozgrywek, przegrywając w czwartek z Vancouver Canucks 2:6, a rywalizacji do czterech zwycięstw 2-4. W półfinale Konferencji Zachodniej rywalem ekipy Canucks będzie zespół Golden Knights, zaś w drugiej parze zagrają Colorado Avalanche z Dallas Stars. Natomiast w Konferencji Wschodniej w pierwszej parze półfinałowej zagrają Philadelphia Flyers z New York Islanders, a w drugiej Boston Bruins z Tampa Bay Lightning.

W Korei znów bez widzów
Władze Korei Południowej ogłosiły, że od niedzieli rozszerzają na cały kraj obowiązujące dotychczas w Seulu i regionie stołecznym przepisy mające zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Imprezy sportowe będą mogły się odbywać bez udziału publiczności. Decyzja została podjęta po tym, jak w kraju odnotowano ponad 300 nowych przypadków Covid-19 przez dwa kolejne dni, w tym 332 w sobotę, co jest rekordem od marca.

Praca jak płatny urlop
Słynny holenderski trener Guus Hiddink 1 września obejmie reprezentację Curacao. 73-letni szkoleniowiec podpisał kontrakt do mundialu w Katarze w 2022 roku. Hiddink ostatnio pracował jako trener młodzieżowej reprezentacji Chin, z którą nie zdołał się zakwalifikować do igrzysk w Tokio, a przeszłości trenowała zespoły m.in. Realu Madryt, Valencii, Chelsea Londyn oraz prowadził reprezentacje Holandii, Korei Południowej, Rosji, Turcji i Australii. Drużyna narodowa Curacao w grupie eliminacyjnej MŚ 2022 rywalizować będzie z Kubą, Gwatemalą, St. Vincent oraz Brytyjskimi Wyspami Dziewiczymi.

Williams już amerykański
Brytyjski zespół Formuły 1, Williams, został wykupiony przez nowojorską firmę Dorilton Capital. „Już nie należy do naszej rodziny – potwierdziła szefowa teamu, Claire Williams. Firma inwestycyjna Dorilton Capital z Nowego Jorku działa w ochronie zdrowia, produkcji i inżynierii. W pierwszym komunikacie po przejęciu poinformowała, że nie ma zamiaru zmienić nazwę zespołu, bo chce „uszanować i zachować dziedzictwo Williamsa”. Także siedziba Williamsa nadal będzie w Grove.

Polski duet na deskach
Maja Dziarnowska i Przemysław Miarczyński (oboje SKŻ Ergo Hestia Sopot) zajęli drugie miejsca w żeglarskich mistrzostwach świata w Formule Foil. W szwajcarskiej miejscowości Silvaplana rywalizowało 162 deskarzy z 24 krajów. W gronie 29 kobiet z 12 krajów najlepsza okazała się Holenderka Helene Noesmoen, czwarta była Zofia Klepacka (Legia Warszawa), a piąta Karolina Lipińska (SKŻ Ergo Hestia). Wśród 133 mężczyzn z 21 państw rywalizację zdominował 24-letni Francuz Nicolas Goyard, który wygrał 10 z 14 wyścigów.

Piłkarz United w tarapatach
Zatrzymany na greckiej wyspie Mykonos kapitan drużyny Manchesteru United Harry Maguire złożył zeznania przed prokuratorem i może wrócić do domu, gdyż proces został przełożony na wtorek i może się odbyć bez jego udziału. 27-letni piłkarz był jednym z trzech brytyjskich turystów, którzy w miniony piątek przed jednym z lokali w Mykonos wszczęli awanturę i nawet wobec interweniujących policjantów zachowywali się agresywnie. Maguire znieważył słownie funkcjonariusza, a potem go uderzył. Stawiał też opór na komisariacie. Potem cała trójka próbowała przekupić policjantów w zamian za puszczenie ich wolno.

Jordi Cruyff w Chinach
Holender Jordi Cruyff, syn zmarłego w 2016 roku legendarnego Johana Cruyffa, uznawanego za jednego z najwybitniejszych piłkarzy i trenerów wszech czasów, został trenerem występującego w chińskiej ekstraklasie zespołu Shenzhen FC. Na tym stanowisku zastąpił Włocha Roberto Donadoniego. 46-letni Jordi Cruyff dd stycznia tego roku był selekcjonerem reprezentacji Ekwadoru, ale w lipcu podał się do dymisji. Ekipa Shenzhen FC rozpoczęła sezon od zwycięstwa, ale potem poniosła trzy porażki. W sumie pod wodzą Donadoniego wygrała tylko dwa z 14 meczów, dlatego władze klubu postanowiły zmienić szkoleniowca. Jordi jako piłkarz występował m.in. w Barcelonie, Manchesterze United, Alaves i Espanyolu Barcelona, ma też na koncie dziewięć występów w reprezentacji Holandii. W Chinach pracował już wcześniej, jako trener drużyny Chongqing Lifan.

Wsparli pamięć o Auschwitz
Reprezentanci Niemiec w piłce nożnej Leon Goretzka i Joshua Kimmich przekazali w formie darowizny kwotę 75 tysięcy euro na rozwijanie edukacyjnej działalności Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau. „To miejsce jest częścią naszej historii i wspomnienie o niej 75 lat po zakończeniu wojny jest wszechobecne. Nie wolno nam dopuścić do powtórzenia jednego z najczarniejszych rozdziałów ludzkości. To dla nas bardzo ważne, że możemy przyczynić się do tego, że pamięć co tym, co się tam wydarzyło będzie szanowana także podczas pandemii koronawirusa” – napisali Goretzka i Kimmich. Obaj piłkarze Bayernu stworzyli inicjatywę „We kick Corona” w marcu, z własnej kieszeni wykładając na jej działalność łącznie milion euro. Celem projektu jest pomoc w walce ze skutkami pandemii.

Rosjanin w Cracovii

Cracovia znalazła w Jeniseju Krasnojarsk 24-letniego rosyjskiego skrzydłowego Serdera Serderowa, wychowanka CSKA Moskwa, młodzieżowego reprezentanta Rosji. Siedem lat temu nastoletniego wtedy piłkarza chciał Juventus Turyn.

 

Moskiewski klub odrzucił wtedy ofertę włoskiego potentata, a 17-letni Serderow wkrótce zadebiutował w pierwszej drużynie CSKA. I od razu rzucono go na głęboką wodę, bo w meczu Ligi Mistrzów z francuskim Lille. Po sezonie w moskiewskim klubie zmieniło się jednak nastawienie do zdolnego nastolatka i gdy pojawiła się oferta z Anży Machaczkała, oddano go bez większego żalu. Właściciel zespołu Anży, Sulejman Kierimow, miał mocarstwowe plany i szeroki gest. Serderow w klubie z Dagestanu dzielił szatnię z takimi znanymi zawodnikami, jak Brazylijczyk Willian, Kameruńczyk Samuel Eto’o czy reprezentant Rosji Fiodor Smołow, a jego trenerem był słynny Holender Guus Hiddink.

W pierwszym sezonie w Anży 18-latek wystąpił tylko w pięciu meczach i strzelił jednego gola, ale przed kolejnym Kierimow obciął budżet i pozbył się większości światowych sław. Dla młodych graczy, jak Serderow, to była szansa na częstsze występy na boisku – Serder zagrał w 33 meczach, zdobył dwie bramki i zaliczył trzy asysty. Zespół spadł jednak z rosyjskiej ekstraklasy, a Serderow miał długi kontrakt. Z dołującej coraz bardziej Anży wypożyczano go do innych rosyjskich klubów, aż w końcu w styczniu 2016 roku trafił do Slavii Sofia, w której zastąpił sprzedanego właśnie Cracovii Antona Karaczanakowa. W bułgarskiej lidze Serderow w 44 meczach strzelił 13 goli i dorzucił cztery asysty, ale musiał wrócić do Rosji i tak znalazł się w II-ligowym Jeniseju Krasnojarsk, z którym awansował do rosyjskiej ekstraklasy. Ciekawe jak poradzi sobie w naszej ekstraklasie.