Wysokie podatki to nie socjalizm

Istnieje wiele nieporozumień dotyczących socjalizmu, jednym z nich jest niesamowicie powszechny pogląd, że socjalizm to ekstremalnie wysokie podatki. Tak naprawdę jednak socjalizm nie oznacza wcale wysokich podatków.

Socjaliści chcą uspołecznienia pracy i stopniowej eliminacji systemu kapitalistycznego. W takim świecie nie będzie potrzeby zbierania podatków od kapitału, bo nie będzie już kapitału.

Jeśli trzeba będzie wybudować domy dla bezdomnych, to kolektyw podejmie taką decyzję i zostanie to zrobione. Jeśli trzeba będzie ratować planetę, to nie będziemy modlili się o cud, czy o zielone nawrócenie koncernów i czekali na darowizny od Bezosa, ale opracujemy stosowne plany i zwyczajnie je zrealizujemy.

Wysokie podatki mogą być narzędziem okresu przejściowego, ale docelowo nie są wcale tożsame z socjalizmem. Na tej samej zasadzie żądania wysokich płac w kapitalizmie nie są wcale walką o socjalizm, czy jakąś docelową, socjalistyczną strategią. Istnieje wiele nieporozumień dotyczących socjalizmu, jednym z nich jest niesamowicie powszechny pogląd, że socjalizm to ekstremalnie wysokie podatki. Tak naprawdę jednak socjalizm nie oznacza wcale wysokich podatków.

Socjaliści chcą uspołecznienia pracy i stopniowej eliminacji systemu kapitalistycznego. W takim świecie nie będzie potrzeby zbierania podatków od kapitału, bo nie będzie już kapitału.

Jeśli trzeba będzie wybudować domy dla bezdomnych, to kolektyw podejmie taką decyzję i zostanie to zrobione. Jeśli trzeba będzie ratować planetę, to nie będziemy modlili się o cud, czy o zielone nawrócenie koncernów i czekali na darowizny od Bezosa, ale opracujemy stosowne plany i zwyczajnie je zrealizujemy.

Wysokie podatki mogą być narzędziem okresu przejściowego, ale docelowo nie są wcale tożsame z socjalizmem. Na tej samej zasadzie żądania wysokich płac w kapitalizmie nie są wcale walką o socjalizm, czy jakąś docelową, socjalistyczną strategią. To sprawa na teraz, doraźna poprawa sytuacji ludzi, którzy są wyzyskiwani i zwyczajnie zasługują – jak każdy – na godne życie.

Pudrowanie trupa kapitalizmu socjalistów niebyt interesuje, bo wiedzą oni, że jeśli ktoś egoistycznie wywalczy sobie lepsze warunki w kraju A, to gdzieś w kraju B ktoś inny zacznie w ich imię umierać pod kapitalistycznym butem.

Walka o socjalizm to walka o kurczenie kapitałocenu.

Minimum programu socjalistycznego w kapitalizmie, to w związku z powyższym walka o zmniejszanie spektrum prywatnej własności.
Dlatego jeśli Krajowy Plan Odbudowy, to nie przez prywatnych firm. Jeżeli lepszy system ochrony zdrowia, to bez kontraktów dla prywatnych jednostek. Jeśli inwestujemy w OZE z budżetu, to niech zajmują się tym publiczne firmy dające dobre warunki pracy dla tych, którzy tracą pracę w górnictwie. Jeśli robimy program wymiany pieców, to niech robi to publiczne przedsiębiorstwo albo spółdzielnia… Itd…

Środki publiczne tylko w podmioty publiczne.