48 godzin sport

Kara dla Buffona
Gianluigi Buffon (na zdjęciu) został ukarany przez Federalny Sąd Apelacyjny za słowa, które skierował do swojego kolegi z drużyny. W trakcie meczu Juventusu z AC Parma Buffon wygłosił ostrą reprymendę pod adresem kolegi z zespołu Manolo Portanovy, którą okrasił kilkoma wulgarnymi epitetami. Arbiter tego nie słyszał, ale scysja została nagrana podczas telewizyjnej relacji z meczu i upubliczniona. W pierwszej instancji Buffon został za to ukarany grzywną w wysokości pięciu tysięcy euro, ale Federalny Sąd Apelacyjny zawyrokował ponadto o zawieszeniu piłkarza Juventusu na najbliższe spotkanie z AC Torino (w sobotę 3 kwietnia). Dla przypomnienia – pierwszym bramkarzem Juventusu jest obecnie Wojciech Szczęsny, a 43-letni Buffon, który nosi się z zamiarem odejścia z turyńskiego klubu po tym sezonie, jest dublerem polskiego golkipera.

Wyjazdowe zwycięstwo Łomży Vive w 1/4 finału Ligi Mistrzów
Jedną bramką wygrali we Francji piłkarze ręczni Łomży Vive Kielce w pierwszym meczu 1/8 Ligi Mistrzów z Nantes HB. Kielczanie zwyciężyli 25:24 i są w dobrej sytuacji przed rewanżowym spotkaniem u siebie w Hali Legionów, które odbędzie się w środę 7 kwietnia. Zespół Łomży Vive zagrał w składzie: Andreas Wolff – Alex Dujshebaev (6 bramek), Władysław Kulesz (4), Angel Fernandez Perez (4), Nicolas Tournat (3), Arkadiusz Moryto (3), Igor Karacic (2), Szymon Sićko (1), Sigvaldi Gudjonsson (1), Arciom Karalek (1), Branko Vujovic, Michał Olejniczak i Tomasz Gębala.

UEFA cofa ograniczenia liczby widzów podczas Euro 2021
Ze względu na pandemię koronawirusa 1 października 2020 roku UEFA zdecydowała się ograniczyć liczbę widzów na stadionach do 30 procent. Teraz zrezygnowano z tego przepisu. „UEFA cofa ograniczenie liczby widzów do 30 proc. pojemności stadionu podczas meczów, rozgrywanych pod jej szyldem. Decyzję o liczbie kibiców mają podejmować władze lokalne lub krajowe” – podano w komunikacie. Na liście gospodarzy Euro 2021 jest dwanaście miast z różnych państw. Jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie, to mecze Euro 2020 będą odbywać się w Baku (Azerbejdżan), Kopenhadze (Dania), Londynie (Anglia), Monachium (Niemcy), Budapeszcie (Węgry), Dublinie (Irlandia), Rzymie (Włochy), Amsterdamie (Holandia), Bukareszcie (Rumunia), Petersburgu (Rosja), Glasgow (Szkocja), Bilbao (Hiszpania). Początek turnieju zaplanowano na 11 czerwca. Finał odbędzie się natomiast 11 lipca stadionie Wembley w Londynie.

CBA myszkuje w Centralnym Ośrodku Sportu
Kierownik jednego z pionów działających w ramach Centralnego Ośrodka Sportu został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA). Postawiono mu już trzy zarzuty. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest od blisko dwóch miesięcy, nadzór nad nim sprawuje Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Zatrzymany kierownik COS ma postawione trzy zarzuty – w tym żądania i przyjęcia korzyści majątkowej w wysokości kilkunastu tysięcy złotych. Łapówkę miał wręczyć jeden z warszawskich przedsiębiorców. Według informacji przekazanych przez CBA, na przełomie 2018 i 2019 roku zatrzymany miał otrzymać pieniądze m.in. za preferencyjne warunki wynajęcia Hali Torwar na organizację koncertów.

Dobry występ Niewiadomej w belgijskim wyścigu
Katarzyna Niewiadoma (Canyon-SRAM) zajęła drugie miejsce w kolarskim klasyku Dwars Door Vlaanderen. Wyprzedziła ją tylko utytułowana Holenderka Annemiek van Vleuten (Movistar). Trzecie miejsce, ze stratą 19 sekund, zajęła koleżanka klubowa Niewiadomej Amerykanka Alexis Ryan, która przyjechała na czele kilkunastoosobowej grupy pościgowej. Wyścig mężczyzn wygrał jej rodak Dylan van Baarle (Ineos Grenadiers). Drugie miejsce zajął Francuz Christophe Laporte (Cofidis), a trzeci był Belg Tim Merlier (Alpecin-Fenix).

Łomża Vive jedzie do Nantes

Szczypiorniści Łomży Vive Kielce przegrali z niemieckim SG Flensburgiem-Handewitt 28:31 swój ostatni mecz w fazie grupowej Ligi Mistrzów EHF. Porażka ta zepchnęła kielczan na dopiero trzecie miejsce w grupie A.

Przez większość rozgrywek w Lidze Mistrzów EHF ekipa Łomży Vive spisywała się znakomicie i w pewnym momencie wydawało się nawet, że zakończy rywalizację w grupie jeśli nie na pierwszym, to w najgorszym przypadku na drugiej pozycji. Lutowy maraton odbił się jednak na formie mistrzów Polski, a poza tym EHF rozdał Flensburgowi i Paris Handball punkty po odwołanych z powodu pandemii meczach tych zespołów. I z tego powodu właśnie od wyniku potyczki z niemieckim zespołem zależała pozycja kielczan w fazie grupowej, a co za tym idzie – ich dalsza droga do Final Four.
Po porażce 28:31 Łomża Vive spadła na trzecie miejsce w grupie A, kończąc zmagania z dorobkiem 19 punktów – właśnie za Flensburgiem (21 pkt) i Paris Handball (także zdobyło 19 pkt, ale miało lepszy bilans bramkowy), co oznacza, że w 1/8 finału mistrzom Polski przyjdzie 31 marca stoczyć na wyjeździe walkę z francuskim HBC Nantes, zwycięzcą Ligi Mistrzów z sezonu 2017-2018 i ćwierćfinalisty poprzedniej edycji (rewanż w Kielcach odbędzie się 7 kwietnia). Kolejne lokaty w grupie A zajęły: 4. Mieszkow Brześć (13 pkt), 5. Porto Handball (12 pkt), 6. MOL-Pick Szeged (12 pkt), 7. Vardar Skopje (9 pkt) i 8. Elverum Handball (5 pkt).
W grupie B kolejność była następująca: FC Barcelona Lassa (28 pkt), 2. Telkom Veszprem (20 pkt), 3. THW Kiel (17 pkt), 4. Aalborg Hanball (14 pkt), 5. Motor Zaporoże (13 pkt), 6. HBC Nantes (12 pkt), 7. Celje Pivovarna Lasko (8 pkt), 8. RK PPD Zagrzeb (0 pkt).
Zestaw par 1/8 finału LM EHF:
HBC Nantes (Francja) – Vive Kielce, Celje Pivovarna Lasko (Słowenia) – Paris Handbal (Francja), Motor Zaporoże (Ukraina) – Mieszkow Brześć (Białoruś), MOL-Pick Szeged (Węgry) – THW Kiel (Niemcy), Vardar Skopje – Telkom Veszprem (Węgry), RK PPD Zagrzeb (Chorwacja) – SG Flensburg-Handewitt (Niemcy), Porto Handball (Portugalia) – Aalborg Handball (Dania), Elverum Handball (Norwegia) – FC Barcelona Lassa (Hiszpania).

Piłka ręczna: Dziwna decyzja EHF w Lidze Mistrzów

Już wiadomo, że z powodu pandemii nie uda się do 4 marca rozegrać wszystkich spotkań grupowych w Lidze Mistrzów piłkarzy ręcznych. Europejska federacja (EHF) postanowiła więc przyznać punkty przy  zielonym stoliku.

Już kilka tygodni temu EHF zapowiadała takie rozwiązanie, gdyby nie udało się rozegrać spotkań do 4 marca, bo potem jest czas dla reprezentacji przed meczami eliminacyjnymi do ME 2022. W ten sposób rozstrzygnięto sześć spotkań, w tym pięć w grupie A, w której rywalizuje mistrz Polski Łomża Vive Kielce. Kielecki zespół niespecjalnie ucierpiał na tej decyzji, bo zdążył nadrobić zaległości i do zakończenia rywalizacji w fazie grupowej pozostał mu już tylko mecz z Flensburgiem.
W razie zwycięstwa kielczanie zapewnią sobie pierwszą lokatę w grupie A, niezależnie od wyników rywali. Remis oznacza drugą lokatę, natomiast porażka przy niekorzystnym zbiegu okoliczności może zepchnąć ich na trzecią pozycję, a to by skazywało ich w fazie play off na potyczkę z francuskim FC Nantes HB. Spotkania fazy Top 16 Ligi Mistrzów EHF rozpoczną się 31 marca.

48 godzin sport

Lewandowski trafił po raz 26.
Eintracht Frankfurt pokonał nieoczekiwanie na własnym stadionie Bayern Monachium 2:1 w meczu 22. kolejki niemieckiej Bundesligi. Gola dla Bawarczyków zdobył niezawodny Robert Lewandowski, dla którego było to już 26. ligowe trafienie w tym sezonie. Dla Bayernu była to trzecia ligowa porażka w obecnych rozgrywkach, ale obrońca tytułu utrzymał pozycję lidera Bundesligi. Eintracht pozostał na czwartym miejscu, ale zmniejszył stratę do Bayernu do siedmiu punktów.

Dobra passa Szymańskiego
Damian Szymański strzelił dwa gole dla AEK Ateny w zremisowanym przez jego zespół u siebie 2:2 meczu z Asterasem w 23. kolejce greckiej ekstraklasy. 25-letni polski pomocnik, który do ateńskiego klubu przeszedł z rosyjskiego Achmata Grozny, w tym roku zdobył już trzy ligowe bramki. AEK jest wiceliderem greckiej ekstraklasy z dorobkiem 44 punktów.

Szwedzi zobaczą Zmarzlika
W nadchodzącym sezonie Bauhaus-Ligan weźmie udział 9 zespołów. W ich składach znalazło się aż 17 polskich żużlowców, wśród których znalazł się też dwukrotny indywidualny mistrz świata Bartosz Zmarzlik. Oprócz niego ścigać się na szwedzkich torach w tym sezonie będą też m.in. bracia Piotr i Przemysław Pawliccy, Bartosz Smektała, Krzysztof Kasprzyk, Kacper Woryna, Szymon Woźniak i Dominik Kubera.

Żałoba w Interze Mediolan
Mauro Bellugi, były obrońca Interu Mediolan, zmarł w wieku 71 lat wskutek komplikacji po zakażeniu koronawirusem. W niedzielnym meczu z AC Milan piłkarze Interu na znak żałoby grali z czarnymi opaskami. Bellugi w swojej karierze był także graczem Bolonii, Napoli i Pistoiese, lecz zawsze podkreślał więź z Interem. W reprezentacji Włoch wystąpił w 32 spotkaniach, był w kadrze na mistrzostwach świata w 1974 i 1978 oraz mistrzostwach Europy w 1980roku.

Wygrana Austriaczki w slalomie
Austriaczka Katharina Liensberger wygrała slalom alpejskich mistrzostw świata w Cortinie d’Ampezzo. Drugie miejsce zajęła Słowaczka Petra Vlhova, a trzecie broniąca tytułu Amerykanka Mikaela Shiffrin. Polskie narciarki w slalomie nie startowały. Liensberger w Cortina d’Ampezzo zdobyła trzy medale, w tym dwa złote. Wcześniej była najlepsza w slalomie równoległym, ex aequo z Włoszką Martą Bassino oraz zajęła trzecie miejsce w slalomie gigancie. Z kolei dla Shiffrin był to czwarty medal wywalczony w tegorocznym czempionacie. Wcześniej zdobyła złoto w kombinacji, srebro w slalomie gigancie oraz brąz w supergigancie.

Nowy trener kadry Serbii
Serbska federacja piłkarska ujawniła nazwisko nowego selekcjonera reprezentacji. Kadrę w eliminacjach MŚ 2022 poprowadzi Dragan Stojković, 84-krotny reprezentant Jugosławii oraz gracz m.in. Crvenej Zvezdy Belgrad i Olympique Marsylia.

Zwycięstwa Huli i Pilcha
Stefan Hula wygrał konkurs skoków narciarskich w niemieckim Brotterode rozegrany w ramach Pucharu Kontynentalnego. 35-letni polski skoczek po skokach na odległość 113 i 115 m wyprzedził drugiego w stawce Austriaka Markusa Schiffnera (113 i 112 m) o 0,6 pkt. Trzecią lokatę wywalczył Jakończyk Junshiro Kobayashi (114,5 i 112,5 m). W konkursie startowali jeszcze trzej polscy zawodnicy – Tomasz Pilch zajął piąte miejsce (113,5 i 111m ), szósty był Aleksander Zniszczoł (110 i 113,5 m), a siódmy Maciej Kot (108,5 i 110 m). Dla Huli była to dopiero druga w karierze wygrana w Pucharze Kontynentalnym. Wcześniej na najwyższym stopniu podium stanął 3 lutego 2013 roku w Planicy. W niedzielnym konkursie triumfował natomiast 20-letni Tomasz Pilch, trzecie miejsce wywalczył Maciej Kot, szósty był Stefan Hula, a Aleksander Zniszczoł dziewiąty.

Szóste miejsce biathlonistek
Polskie biathlonistki wywalczyły szóstą lokatę w rozegranym w niedzielę w mistrzostwach świata w słoweńskiej Pokljuce biegu sztafetowym 4×6 km. W naszej drużynie startowały Monika Hojnisz-Staręga, Kinga Zbylut, Kamila Żuk i Anna Mąka. Biało-czerwone po trzech rundach były na trzeciej pozycji, lecz dwie pomyłki na strzelnicy biegnącej na ostatniej zmianie Mąki przekreśliły szanse naszej drużyny na medal. Triumfowały Norweżki (Ingrid Landmark Tandrevold, Tiril Eckhoff, Ida Lien i Marte Olsbu Roeiseland), przed ekipami Niemiec i Ukrainy. Polski straciły do zwyciężczyń 52,1 s, ale był to ich najlepszy występ w obecnym sezonie. Fatalnie spisali się natomiast nasi biathloniści (Andrzej Nędza-Kubiniec, Grzegorz Guzik, Marcin Szwajnos i Tomasz Jakieła), którzy w stawce 27 drużyn zajęli 25. lokatę i zostali na trasie nawet zdublowani. Sztafetę męską wygrała ekipa Norwegii, przed Szwecją i Rosją.

Łomża Vive bije jak leci
Piłkarze ręczni Łomży Vive Kielce w miniony czwartek zaliczyli ósmą wygraną w obecnym sezonie Ligi Mistrzów EHL, pokonując w spotkaniu 12. kolejki grupy A norweski Elverum Handball 39:29. Kolejnym przeciwnikiem kielczan w tych rozgrywkach będzie Paris Saint-Germain HB, a mecz zostanie rozegrany we wtorek 23 lutego w Paryżu. Pomiędzy tymi spotkaniami ekipa Łomży Vive rozegrała w sobotę na wyjeździe ligowy mecz z Wybrzeżem Gdańsk wygrywając pewnie 33:26 i umocniła się na prowadzeniu w Superlidze (ma 12 pkt przewagi nad drugim w tabeli Orlenem Wisłą Płock).

I liga odrobiła zaległości
W rozegranych w miniony weekend dwóch zaległych spotkaniach I ligi piłkarskiej ŁKS Łódź przegrał na własnym boisku z GKS Tychy 0:3. Drugi z łódzkich zespołów, Widzew, zmierzył się natomiast u siebie z Koroną Kielce i wygrał 2:0. ŁKS mimo porażki utrzymał druga lokatę w tabeli za Bruk-Betem Nieciecza, natomiast Widzew awansował na 10, miejsce, a ma jeszcze do rozegrania jeden zaległy mecz – z Odrą Opole 10 marca). I liga wznowi rozgrywki w ostatni weekend lutego.

Zadyszka Łomży Vive

Szczypiorniści Łomży Vive Kielce nie zdołali przywieźć z wyprawy na Białoruś kompletu punktów. Kielczanie przegrali z Mieszkowem Brześć 30:35, ponosząc drugą porażkę w obecnej edycji Ligi Mistrzów.

Koronawirus wywrócił kalendarz gier do góry nogami. W poprzednim tygodniu mistrzowie Polski rozegrali dwa spotkania w Lidze Mistrzów EHF. Najpierw we wtorek na własnym parkiecie pokonali FC Porto 32:30, a już kilkanaście godzin później grzali autokarem do przygranicznego Brześcia, na kolejny mecz, z Mieszkowem. Kielczanie zaczęli dobrze – od prowadzenia 2:0, ale gospodarze na swoim boisku są groźni nawet dla najmocniejszych drużyn. Przekonały się już o tym najpotężniejsze kluby w Europie – tylko w tym sezonie przegrały w Brześciu Paris Saint-Germain HB i MOL-Pick Szeged, a SG Flensburg-Handewitt wygrał tu dosłownie rzutem na taśmę. W czwartek do grona pokonanych dołączyli gracze Łomży Vive. Białoruski zespół szybko przejął inicjatywę i zaczął dyktować warunki gry. Kielczanie schodzili na przerwę przegrywając 11:15 i po zmianie stron tej straty nie zdołali już odrobić, a cały mecz przegrali różnicą pięciu bramek. To dopiero druga porażka kieleckiego zespołu w starciach z Mieszkowem – wcześniej ulegli tu 25:28. Wpadkę podopiecznych trenera Tałanta Dujszebajewa da się jednak usprawiedliwić zmęczeniem, bo terminarz gier mają bardzo napięty – z Mieszkowem grali czwarty mecz w ciągu tygodnia.
Niewykluczone, że ta porażka może nawet pogrzebać szanse kieleckiej ekipy na zajęcie pierwszego miejsca w grupie, z drugiej jednak strony po zmianie regulaminu rozgrywek Ligi Mistrzów lokata w ścisłej czołówce nie daje już takich korzyści jak kiedyś. EHF podała niedawno wiadomość, że w związku z wieloma zaległymi meczami wszyscy uczestnicy Ligi Mistrzów awansują do fazy pucharowej. A Łomża Vive nawet jeśli nie zajmie pierwszego miejsca w grupie, to ma duże szanse na drugą lokatę. Teraz jednak nie mają już o co się szarpać, bo i tak kielczanom przyjdzie bić się o awans w 1/8 finału.

48 godzin sport

Nowy trener w Wiśle Kraków
Nowym szkoleniowcem Wisły Kraków został 44-letni Niemiec Peter Hyballa , który na trenerskim stołku zastąpił Artura Skowronka, zdymisjonowanego w minioną sobotę po ligowej porażce z Zagłębiem Lubin (1:2). Krakowski klub podpisał z nim umowę do 30 czerwca 2022 roku. Hyballa w swojej trenerskiej karierze prowadził zespoły Alemannii Aachen, Sturm Graz, NEC Nijmegen, Dunajskiej Stredy i NAC Breda. Od lutego tego roku pozostawał bez pracy. Polska będzie szóstym krajem w jego trenerskiej karierze. W roli trenera Wisły Niemiec zadebiutuje już w piątkowych derbach z Cracovią. Ponoć bardzo mu zależało, żeby poprowadzić zespół w tym meczu, bo ma na pieńku z trenerem „Pasów” Michałem Probierzem, z którym ostro się pokłócił w 2019 roku po meczu w I rundzie eliminacji Ligi Europy, gdy był trenerem Dunajskiej Stredy. Słowacki zespół wyeliminował wtedy Cracovię po dwóch remisach 1:1 i 2:2 dzięki zasadzie, że bramki na wyjeździe liczą się podwójnie.

Odwołano zimowe imprezy w Chinach
Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) potwierdziła, że z powodu narastającego zagrożenia Covid-19 Chiński Związek Narciarski oficjalnie poinformował, że w lutym i marcu 2021 nie będzie można przeprowadzić żadnych z zaplanowanych zawodów zimowego Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim, skokach i biegach narciarskich. Zawody te miały być też próbami przedolimpijskimi. Odwołane zawody to PŚ w skokach narciarskich (13-14 lutego) i kombinacji norweskiej oraz alpejski PŚ kobiet – zjazd i supergigant (27-28 lutego). Odwołano także PŚ w biegach (19-21 marca) w Zhangjiakou oraz zaplanowane w dniach 18-28 lutego mistrzostwa świata w snowboardzie w Yanqinq.

Mecz szczypiornistów Łomży Vive z PSG odwołany przez wirusa
Aż siedem przypadków zakażenia koronawirusem w Łomży Vive Kielce. W tej sytuacji nie ma mowy o rozegraniu meczu Ligi Mistrzów z PSG. Kielczanie przeszli testy 1 grudnia po kilku dniach samoizolacji. Oprócz siedmiu przypadków, jeden z zawodników otrzymał wynik niejednoznaczny i musi przebywać na izolacji. Reszta zespołu bez potwierdzonego zakażenia ze względów bezpieczeństwa pozostaje na kwarantannie. W najbliższy weekend mistrzowie Polski mieli zagrać w Superlidze ze Stalą Mielec.

Szwed zastąpi Jakuba Modera w Lechu Poznań
Występujący na pozycji defensywnego pomocnika Szwed Jesper Karlstroem od 1 stycznia będzie piłkarzem Lecha Poznań – poinformował w środę klub. 25-letni piłkarz grający ostatnio Djurgardens IF związał się trzyipółletnią umową z wicemistrzem Polski. Karlstroem w Lechu ma zastąpić Jakuba Modera, który najprawdopodobniej już zimą przeniesie się do Brighton Hove&Albion. Nowy piłkarz Lecha ma za sobą debiut w seniorskiej reprezentacji swojego kraju, w styczniu 2018 roku zagrał w towarzyskim meczu z Danią (1:0). Karltstroem będzie drugim obok Mikaela Ishaka szwedzkim piłkarze w kadrze wicemistrza Polski.

WTA wprowadziła system turniejowy na wzór ATP
Zarządzająca kobiecymi rozgrywkami tenisowymi WTA postanowiła skorzystać z doświadczeń swojego męskiego odpowiednika, ATP. Od sezonu 2021 turnieje pod egidą obu organizacji będą dzielić się na cztery kategorie: 1000, 500, 250 i 125. Do tej pierwszej kategorii będą zaliczane dawne turnieje WTA Premier Mandatory i WTA Premier 5, do drugiej WTA Premier, do trzeciej WTA International, a do czwartej WTA 125K Series (WTA Challenger). System liczbowy pozwoli na natychmiastowe zidentyfikowanie poziomu imprezy, dzięki czemu kibice będą mogli w łatwiejszy sposób śledzić tour. Ponadto dzięki temu nazwy upodobnią się do nomenklatury turniejów ATP. Profesjonalny tenis będzie miał ten sam system i stanie się bardziej jednolity – zapewniają władze WTA i ATP.

Zakażona reprezentacja

Europejska Federacja Piłki Ręcznej (EHF) postanowiła przełożyć na inny termin mecz kwalifikacji mistrzostw Europy 2022 Słowenia – Polska. Podjęła taką decyzję na wniosek Związku Piłki Ręcznej w Polsce, a powodem było wykrycie zakażeń koronawirusem wśród zawodników naszej reprezentacji.

W komunikacie ZPRP poinformowano: (…) „W wyniku badań przeprowadzonych na obecność wirusa SARS-CoV-2 testy dały wynik pozytywny u pięciu zawodników reprezentacji Polski , a 11 kolejnych musi przejść dziesięciodniową kwarantannę. Związek Piłki Ręcznej w Polsce z uwagi na fakt, że aż 16 kadrowiczów nie może uczestniczyć w przygotowaniach do kwalifikacyjnych meczów, postanowił zakończyć zgrupowanie kadry”. U pierwszych siedmiu kadrowiczów, którzy przyjechali do Płocka na zgrupowanie reprezentacji, testy wykazały zakażenie u jednego. Po przyjeździe zawodników Łomży Vive Kielce, Gwardii Opole i Energii MKS Kalisz wykryto jednak kolejne zakażenia, które oznaczały, że na kwarantannę trafi prawie połowa składu kadry.
Mecz ze Słoweńcami miał zostać rozegrany w czwartek 5 listopada w Celje. Wcześniej z powodu zaostrzenia przepisów sanitarnych w Holandii odwołano zaplanowane na 8 listopada w Płocku spotkanie z drużyną narodową tego kraju. Reprezentacja „Oranje” zrezygnowała z przyjazdu do Polski, bo po powrocie musiałaby przejść obowiązkową kwarantannę.
ZPRP zapewnia, że zgrupowanie w Płocku odbywało się w odpowiednim reżimie sanitarno-epidemiologicznym. Zawodnicy i sztab szkoleniowy zostali zakwaterowani w hotelu przeznaczonym tylko i wyłącznie na potrzeby reprezentacji Polski.
Niezwłocznie po przyjeździe, zawodnicy i sztab szkoleniowy zostali poddani testom na obecność koronawirusa i umieszczeni w jednoosobowych pokojach do momentu uzyskania wyniku badania. W tym czasie nie odbywały się treningi grupowe, a posiłki dostarczano pod drzwi pokoi przez specjalnie przeszkoloną obsługę. Dodatkowo zawodnicy i sztab szkoleniowy od 20 października byli codziennie monitorowani pod kątem stanu zdrowia.
W pierwszej grupie, która rozpoczęła zgrupowanie 29 października, uzyskano negatywne wyniki, z wyłączeniem jednego szczypiornisty, u którego test dał wynik niejednoznaczny. Zawodnik ten pozostał w ścisłej izolacji, natomiast pozostali gracze rozpoczęli treningi grupowe. Gracze, którzy pojawili się na zgrupowaniu w kolejnych dniach, zostali poddani tym samym procedurom sanitarno-epidemiologicznym. Wśród zawodników, którzy dołączyli do zgrupowania po spotkaniach ligowych, uzyskano trzy pozytywne wyniki testu na obecność Covid-19. W związku z tym w sumie czterej zawodnicy, a także sześciu graczy z klubów, z których pochodzą zakażone osoby, pozostaje w ścisłej izolacji.
W miniony poniedziałek Łomża Vive Kielce przyznał, że jednym z zakażonych kadrowiczów jest gracz ich drużyny Tomasz Gębala. Jego zakażenie okazało się wierzchołkiem góry lodowej, bo na kwarantannę zostali odesłani inni zawodnicy powołani z kieleckiego klubu do kadry Polski – Szymon Sićko, Arkadiusz Moryto i Mateusz Kornecki.
Do powrotu do Kielc zostali wezwani także gracze powołani do reprezentacji innych krajów – Hiszpanie Angel Fernandez Perez, Alex Dujshebaev, Daniel Dujshebaev, Czarnogórzec Branko Vujović, Białorusin Artsiom Karalek, Niemiec Andreas Wolff, Chorwat Igor Karacić, Francuz Nicolas Tournat i Islandczyk Sigvaldi Gudjonsson. Wcześniej zakażenie wykryto u Michała Olejniczaka, który nie trenuje z zespołem z powodu kontuzji stopy. Cała drużyna Łomży Vive tym razem nie uniknie izolacji, bo wszyscy jej gracze mieli bliski kontakt z Gębalą. Ale mistrzowie Polski mają teraz przerwę i najbliższy mecz mają zagrać dopiero 14 listopada z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski w krajowej lidze, a trzy dni później z Vardarem Skopje w Lidze Mistrzów. To daje trochę czasu na opanowanie sytuacji z koronawirusem. Na kwarantannę trafiła też drużyna Energi MKS-u Kalisz, zakażenie potwierdzono u jednego z jej graczy powołanych na zgrupowanie kadry Polski.
Pandemia paraliżuje europejskie rozgrywki. Ostatnio poinformowano o odwołaniu łącznie dziewięciu meczów rozpoczynających się 4 listopada eliminacji mistrzostw Europy. Przekładane są również spotkania klubowe, także w Lidze Mistrzów. Jeśli sytuacja na to pozwoli, reprezentacja Polski spotka się ponownie dopiero w grudniu, przed zaplanowanymi wcześniej meczami towarzyskimi z Algierią, które mają być sprawdzianem formy przed styczniowymi mistrzostwami świata. Chyba że EHF nakaże wcześniej rozegrać zaległe mecze el. ME 2022.

Łomża Vive na czele

Piłkarze ręczni Łomży Vive Kielce Chorwat Igor Karaczić i Hiszpan Alex Dujshebaev znaleźli się w najlepszej siódemce piątej kolejki Ligi Mistrzów EHF. To nagroda za pokonanie Paris Saint-Germain HB 35:33.

Karaczić i starszy syn trenera kieleckiej drużyny Tałanta Dujszebajewa byli głównymi aktorami rozegranego w miniony czwartek w kieleckiej Hali Legionów meczu z mistrzem Francji. Chorwat rozegrał fantastyczny mecz, zdobywając 13 bramek na 15 oddanych rzutów. Niewiele mu ustępował hiszpański rozgrywający, który francuskich bramkarzy pokonał siedmiokrotnie. W dotychczas rozegranych pięciu kolejkach szczypiorniści Łomży Vive Kielce wygrywali czterokrotnie, a po zwycięstwie nad Paris Saint-Germain HB z dorobkiem 8 punktów objęli prowadzenie w grupie A.
Drugą lokatę z takim samym dorobkiem punktowym, ale gorszym bilansem bramkowym, zajmuje niemiecki SG Flensburg-Handewitt, trzecią zaś sensacyjnie białoruski Mieszkow Brześć (6 pkt), a czwartą mistrz Portugalii FC Porto Sofarma (5 pkt). Te cztery zespoły mają rozegrane po pięć spotkań. Trzy kolejne drużyny, macedoński Vardar Skopje (3 pkt), PSG HB (2 pkt) oraz norweski Elverum Handball (2 pkt) mają na koncie po cztery rozegrane mecze, a zamykający stawkę węgierski MOL-Pick Szeged po trzech potyczkach ma zero punktów. W grupie B liderem jest FC Barcelona Lassa, która po czterech meczach ma na koncie osiem punktów.

Najlepsza siódemka 5. kolejki:
bramkarz – Borko Ristovski (Vardar Skopje), lewoskrzydłowy – Tilen Kodrin (Celje Pivovarna Lasko), lewy rozgrywający – Sander Sagosen (THW Kiel), środkowy rozgrywający – Igor Karaczić (Łomża Vive Kielce), prawy rozgrywający – Alex Dujshebaev (Łomża Vive Kielce), prawoskrzydłowy: Niclas Ekberg (THW Kiel), kołowy: Victor Iturizza (FC Porto). To kolejne wyróżnienia dla zawodników Łomży Vive w tym sezonie. W najlepszej siódemce czwartej kolejki znalazł się islandzki prawoskrzydłowy Sigvaldi Gudjonsson, który walnie przyczynił się do zwycięstwa kielczan nad Mieszkowem Brześć (34:27).

Wygrana Łomży Vive

W miniona środę szczypiorniści Łomży Vive Kielce odnieśli trzecie zwycięstwo w Lidze Mistrzów EHF, pokonując we własnej hali białoruski Mieszkow Brześć 34:27. Mecz rozegrano bez udziału publiczności.

Przed środową potyczką faworytem byli kielczanie, którzy z 10 meczów z białoruskim zespołem wygrali dziewięć. Mieszkow Brześć wygrał z nimi tylko raz – we wrześniu 2017 roku. Pewien niepokój w obozie mistrzów Polski jednak był, bo Białorusini w poprzedniej kolejce sensacyjnie pokonali Paris Saint-Germain HB. A tu jeszcze z powodu nasilającej się pandemii koronawirusa przez ostatnie dwa tygodnie kielecka ekipa nie grała żadnych meczów, bo ZPRP odwołał turniej finałowy Pucharu Polski oraz przełożono dwa ligowe spotkania. Mistrzom Polski wypadły więc z terminarza aż cztery mecze, ale za to mogli przez dwa tygodnie solidnie potrenować. I to wystarczyło. Zespół Łomży Vive zagrał w składzie: Kornecki, Wolff – A. Dujshebaev (4 bramki), Karalek (4), Gudjonsson (4), Vujović (3), Sićko (3), Tournat (4), Karacić (3), Lijewski, Moryto (1), Surgiel (1), Fernandez (2), Kaczor, D. Dujshebaev (2), Gębala (2).

Wygrana Łomży Vive

Szczypiorniści Łomży Vive Kielce w 3. kolejce Ligi Mistrzów EHF pokonali na wyjeździe norweski Elverum Handball 31:22 i awansowali na pozycję wicelidera grupy A, w której prowadzi SG Flensburg-Handewitt.

Pandemia daje się we znaki także zespołom rywalizującym w Lidze Mistrzów piłkarzy ręcznych. Niemal do ostatniego momentu nie było pewne, czy mecz zespołu Łomży Vive w Norwegii dojdzie do skutku, bo istniała obawa, że w kieleckiej ekipie mogło dość do zakażenia wirusem po meczu z MOL-Pick Szeged. Na szczęście po dwukrotnych testach okazało się, że w ekipie z Kielc do zakażeń nie doszło i mogli ruszyć do Norwegii.
W ekipie rywali przed meczem też nie było spokojnie, zwłaszcza gdy okazało się, że z powodu kontuzji nie będzie mógł przeciwko Łomży Vive zagrać skrzydłowy Alexander Blonz, najskuteczniejszy gracz Elverum w meczu z FC Porto, w którym rzucił aż dziesięć bramek i walnie przyczynił się do zwycięstwa norweskiej drużyny w Portugalii.
Atut własnego boiska niewiele pomógł graczom Elverum, bo kielczanie od pierwszego gwizdka dominowali na parkiecie. Znakomicie bronił Andreas Wolff, w ofensywie brylowali Igor Karacić i Alex Duyshebayev i Władisław Kulesz. Mistrzów Polski z uderzenia nie wybiła nawet kontuzja Islandczyka Haukura Thrastarsona i na przerwę schodzili z prowadzeniem 18:11. Po zmianie stron obraz gry nie uległ radykalnej zmianie i ostatecznie kielczanie zakończyli spotkanie z przewagą 9 bramek.
Po trzech kolejkach zespół Łomży Vive zajmuje w grupie A Ligi Mistrzów EHF drugą lokatę z dorobkiem czterech punktów. Prowadzi z kompletem zwycięstw drużyna SG Flensburg-Handewitt, trzecie miejsce zajmuje Mieszkow Brześć (4 pkt), a czwarte FC Porto Sofarma (2 pkt). Te zespoły rozegrały po trzy spotkania, piąte w tabeli Elverum Handball zdobyło dwa „oczka” w dwóch meczach, a szósty Paris Saint-Germain HB po dwóch spotkaniach ma zero punktów, tyle samo co siódmy Vardar Skopje i ósmy MOL-Piock Szeged, które na razie rozegrały po jednym meczu.