Rząd wezwał wódkę na ratunek. Wódko daj żyć, poprosił. Dziś każdy trzeźwy ekonomista widzi, że bez wódki „Piątka Kaczyńskiego” zdechnie jak pies. I żadne dodatkowe „Jarkowe” strumieniem pieniężnym też nie popłynie. Bo budżet IV RP wysycha. Nie stać go na jednoczesne...

