28 lutego 2024

loader

Autor: Tadeusz Wojciechowski

Tadeusz Wojciechowski

Ten pożyteczny wirus

Trzeba przyznać, że nasza rządząca aktualnie partia ma dobre dojścia do Opatrzności. Jak tylko coś zaczęło zgrzytać w mechanizmie władzy, na spotkaniach wyborczych pana prezydenta zaczęli się pojawiać mniej zadowoleni obywatele, partia i rząd zaczęły się uginać pod ciężarem błędów i wypaczeń z prezesem Banasiem…

Nasze piramidy

Coraz częściej łapię się na tym, że zazdroszczę naszemu premierowi. To brzydkie uczucie nasila się wtedy, kiedy pan premier raczy zaszczycić swoją obecnością jakieś niewielkie miasto i wygłasza tam motywujące przemówienie. Schemat patriotycznych przemówień Przemówienia pana premiera niemal zawsze…

Dyktando

Jak sięgnę pamięcią do lat szkolnych, to wraca mi niechęć do matematyki i do dyktand uwielbianych przez niektórych nauczycieli, jako niezawodny sprawdzian opanowania ortografii. Dyktowane teksty były czasem bezsensowne, ale za to nasycone trudnymi wyrazami, zmuszającymi uczniów do pospiesznego decydowania, czy napisać „ż” czy „rz”, „u” czy „o kreskowane”,…

Na zakręcie

Niestety – obawiam się, że okres kampanii wyborczej kandydatów na prezydenta będzie sprzyjał dalszemu zaostrzeniu wymiany poglądów między zwolennikami i przeciwnikami obecnie łaskawie panującej władzy. Nasilą się zarzuty dotyczące przeszłości i osobiste wycieczki, poddające w wątpliwość walory intelektualne kontrkandydatów. Nie zabraknie…

Jak dobrze być autokratą!

Pierwsze objawy niezadowolenia „partii i rządu” z trójpodziału władzy można było zauważyć już kilka lat temu. Zamach na trybunał konstytucyjny i personalne opanowanie tego ogniwa przez władzę wykonawczą, odbierany był przez wielu inteligentnych obywateli jako żart, lub ćwiczenie psychicznej wytrzymałości suwerena.…

Obiektywizm prezydenta

Wszyscy prezydenci III RP w czasie kampanii wyborczych podkreślali, że będą „prezydentami wszystkich Polaków”. Potem szybko się okazywało, że jednak czują się bardziej związani z ugrupowaniami politycznymi, z których się wywodzą. To wobec tych ugrupowań byli mniej krytyczni. Rzadko im się zdarzało nie podpisać czegoś,…

Ukochany kraj, umiłowany kraj

Pamiętam czasy, kiedy z dumnym spojrzeniem śpiewało się i taką patriotyczną piosenkę wierząc, że w tym przypadku kraj – to synonim państwa, i że jest to miłość wzajemna. Kraj w tej pieśni był przyjazny, tworzył i wprowadzał mądre prawa, zawsze ich przestrzegał i stwarzał warunki sprzyjające ich…

Jak zostać celebrytą?

Dziewczynki chcą być najczęściej aktorkami i lekarkami, chłopcy – strażakami, oficerami, piłkarzami i policjantami. Te dziecięce marzenia kończą się w wieku maturalnym i są zastępowane bardziej racjonalnymi planami dalszego życia. Ale u wielu osób pozostaje trwałe podłoże tych marzeń – być sławnym a przynajmniej…

Ja, naiwny obywatel

Tytuł tego felietonu jest oczywiście częściowym plagiatem (Ja, Klaudiusz – Roberta Gravesa), ale w znacznym stopniu oddaje moje aktualne podobieństwo do bohatera książki, stan zanikającej sprawności fizycznej i obaw, czy jeszcze żyję w praworządnym państwie. Z coraz większym zdumieniem obserwuję bowiem manewry czołowej…

Sterowana nienawiść

Z ust czołowych przedstawicieli rządzącej partii, jej rządu, i de facto jej prezydenta, coraz częściej słyszę przesiąknięte nienawiścią słowa i opinie o ciągle niedobitych i zagrażających narodowi komunistach, postkomunistach i w ogóle „lewakach”. W tej kakofonii nienawiści wyróżnia się Pan Prezydent, który zawzięcie szuka komunistów wśród…