Minister przegranej wojny

27 sty 2020

Głównym zajęciem ministra sprawiedliwości jest walka z wymiarem sprawiedliwości.
Zbigniew Ziobro formalnie jest ministrem sprawiedliwości. Jego ambicje sięgają jednak daleko poza samo kierowanie resortem. Celem 50-letniego polityka jest zdobycie całkowitej kontroli nad aparatem oskarżania i ferowania wyroków. Ziobro sprawa wrażenie człowieka, dla którego nie ma obiektywnie istniejących niemożliwości na drodze do realizacji założonego planu.
Przy wsparciu rządu i mediów metodycznie niszczy resztki zaufania do polskiego sądownictwa, wykorzystując poczucie niesprawiedliwości z funkcjonowania sądów do utrzymania poparcia społecznego dla swoich reform. Społeczeństwo dowiaduje się, że sędziowie nie tylko sądzą niesprawiedliwe, ale również kradną batoniki na stacjach benzynowych i oszukują na reszcie w sklepach. Nicponie, najwyższy czas pogonić to towarzycho.
Ziobro niszczy istniejące instytucje, dając początek nowym podporządkowanym jego jurysdykcji. W jego armii służą już sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, posłuszni prezesi sądów powszechnych, członkowie neoKRS oraz Izby Dyscyplinarnej przy Sądzie Najwyższym. Symboliczną klamrą spinającą dorobek ministra jest uchwalona właśnie ustawa kagańcowa.
Ofensywa Ziobry została wczoraj zatrzymana. Uchwała trzech Izb Sądu Najwyższego to dla ministra bolesny cios. 23 stycznia na konferencji prasowej widzieliśmy człowieka, który zdaje sobie sprawę, że przegrał ważne starcie, a próbuje przekonać swoich kibiców, że to nie on leżał na deskach. Ziobro z teatralną emfazą zapewniał, że „uchwała SN nie wywołuje skutków prawnych”, gdyż „została wydana z rażącym naruszeniem prawa”. Wiedział, że musi grać rolę twardego szeryfa do końca, gdyż tego oczekują jego wyborcy.
Czy pójdą za nim również sędziowie? Wątpliwe. W zasadzie jedynym rozsądnym wyjściem dla sędziego z neoKRS jest wstrzymanie się od orzekania i nie stawianie na szali własnej kariery. Bo jeśli teraz zachowa ostrożność, w przyszłości, po cofnięciu pisowskiej „reformy”, może utrzymać prawo do ferowania wyroków. Jeśli zaś teraz pójdzie za radą Ziobry, upadnie razem z ministrem, a nawet szybciej.Może się oczywiście zdarzyć, że któryś z sędziów uważa, że minister zwycięży w potyczce z SN i Unią Europejską, jednak w zdecydowanej większości sędziowie widzą, że Ziobro został sprowadzony do defensywy. Wyrok Sądu Najwyższego to tylko jeden z jego problemów. Trybunał Sprawiedliwości UE może lada dzień zawiesić Izbę Dyscyplinarną przy SN. Niezastosowanie się do decyzji Luksemburga oznaczać będzie najpierw wysokie kary finansowe, a w dalszej konsekwencji wylot z Unii Europejskiej. To zbyt duża stawka, której na stole nie położy nawet Jarosław Kaczyński.
Do Kancelarii Sejmu pukają również senatorowie, którzy chcą zobaczyć listy poparcia dla kandydatów wybranych do neoKRS w marcu 2018. Tego samego domaga się sędzia Paweł Juszczyszyn, który podczas dzisiejszego spotkania z dziennikarzami groził Ziobrze grzywną w razie dalszego blokowania dostępu do informacji, które mogą jasno wskazać na polityczną zależność KRS od władzy politycznej. Minister i jego ludzie robią wszystko, by moment ten opóźnić, próbując w międzyczasie rozegrać sytuację polityczną na swoją korzyść. Fakty są jednak takie, że Ziobro nie ma ruchu, po którym nie zanotuje straty ważnego pionka.
Paradoksalnie, najgorszym z możliwych wariantów dla Ziobry jest ten, w którym sędziowie z pisowskiego nadania pozostają masowo w składach orzekających. Każdy wydany przez nich wyrok będzie można zaskarżyć, dojdzie do chaosu na nieprawdopodobną skalę. To może doprowadzić do ostatecznego spadku zaufania do całego wymiaru sprawiedliwości, ale również do ministra, który całe zamieszanie sprokurował.

Najnowsze

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki zyskały nowy dom w siedzibie Sinfonii Varsovia na Grochowskiej, po rewitalizacji Instytutu Weterynarii. Festiwal trwał sześć dni i przyciągnął tłumy, w tym koncerty kameralne, orkiestrowe oraz występy dla dzieci. Na programie znalazły się dzieła klasyków takich jak Mozart, Chopin i Bach, a także młodzi wykonawcy z polskich szkół muzycznych pokazali swoje umiejętności. Wystąpiły znane zespoły oraz artyści solowi, pokazując potencjał muzyczny w Polsce. Wkrótce festiwal wejdzie w nową erę, mając nadzieję na dalszy rozwój.

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Media społecznościowe zdominowały życie dzieci, przyćmiewając wpływ rodziców i szkół. Algorytmy TikToka, Instagrama i YouTube’a stały się nowymi wychowawcami, prowadząc do długich godzin spędzanych online, gdzie przemoc, idealizowane ciała oraz presja społeczna są na porządku dziennym. Zjawisko to nie pozostaje bez wpływu na zdrowie psychiczne młodzieży, z rosnącym odsetkiem problematycznego korzystania z sieci. Polski rząd próbuje ograniczyć dostęp do tych platform, ale sama granica wiekowa to za mało. Społeczeństwo musi zająć się odpowiedzialnością korporacji, które zyskują kosztem dobrostanu młodych ludzi.

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska to gospodarczy fenomen, bijący na głowę Niemców, Francuzów i Włochów w tempie wzrostu PKB. Jednak za imponującymi statystykami kryje się smutna prawda: większość obywateli wciąż żyje poniżej unijnej średniej zamożności, a deficyt finansów publicznych hukowo rośnie. Sukces gospodarczy to coś więcej niż tylko liczby.

Sprawdź również

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...