Demokracja w niewoli algorytmów

11 sie 2022

Algorytmy społecznościówek trzymają nas za gardło. Sytuacja zresztą robi się coraz bardziej chaotyczna. Nie wiem jak u was, ale u mnie wyświetlają coraz częściej jakieś losowe treści, coraz mniej zgodne z moimi zainteresowaniami.

Może jest tak, że ciągłe zmiany w algorytmach spowodowały, że sami twórcy stracili nad tym kontrolę. Niektórzy mówią, że jest odwrotnie i sprawują nad tym kontrolę totalną i serwują nam precyzyjnie to, co chcą nam serwować, ale coraz mniej wydaje mi się to prawdopodobne. Zwłaszcza kiedy wie się mniej więcej jak funkcjonują korporacje. Nie nazwałbym to idealnym porządkiem. Oczywiście na ogólnym poziomie wiadomo, że pewne treści są mniej promowane, a inne bardziej (np. generalnie wspierające konsumpcję i zabawę). Ale to zbyt ogólnikowe stwierdzenie i w zasadzie truizm. To tak jak z tą wygraną Trumpa która rzekomo miała być winą „manipulowania algorytmami”. Tymczasem to okazał się zwykły libkowy agitprop, który tłumaczył przegraną swojej beznadziejnej kandydatki. Większość informacji o wielkiej sile manipulacji „Cambridge Analitica” pochodziła z… treści marketingowych samej firmy, która się chwaliła, że jest do tego zdolna. Nie znam badania jednak, które w rzetelny sposób by potwierdziło skuteczność na taką skalę (są natomiast badania, które potwierdzają bardzo ograniczoną skuteczność tego rozwiązania). Kiedyś szukałem na ten temat poważniejszych informacji niż krzykliwe tytuły w libkowej prasie.

Generalnie więc mamy chaos z pewną dominantą. Tą dominantą jest oczywiście obowiązujący porządek. Nie wolno nadmiernie go podważać. Należy konsumować treści estetyczne, wakacyjne i konsumenckie. Ale czego się innego spodziewać po wielkich platformach marketingowo-sprzedażowych, którymi są media społecznościowe? Nawet jak sobie założysz blokadę to i tak różni „influeserzy” (w tym nawet niektóre kanały określające się jako naukowe) robią za żywe słupy reklamowe i stosują na potęgę product placement. Od reklamy nie uciekniesz.

Tak czy owak, patrząc od strony twórców jest coraz trudniej przebić się z wartościową treścią. Np. ja specjalizuję się w pisaniu (jak na media społecznościowe) ścian tekstu. Na Facebooku to jest ciągle możliwe i nawet niezłe zasięgi dało się osiągnąć, wbrew zaleceniom rozmaitych „specjalistów ds. social media”. Nadal czasem się da, ale teraz społecznościówki coraz bardziej promują krótkie, najlepiej filmowe, treści w których się zupełnie nie odnajduję. Widać to na przykładzie ostatniej zmiany wyglądu Instagrama. Geniusze z korpo wymyślili, że skoro TikTok cieszy się wśród młodzieży dużą popularnością a populacja Instagrama się starzeje, to po prostu zmienią Instagrama w TikToka i „można wrócić do CS-a”. To jednak alienuje osoby takie jak ja, które wolą treści tekstowe i zdjęciowe i właśnie często tę „starszą populację”, która jeśli nic się nie zmieni zaczynie odpływać (to jest zresztą jakiś moment dla czegoś nowego, jakbym miał worki z pieniędzmi to bym próbował robić. Bez worków jednak nie da się niczego nowego wypromować na odpowiednią skalę). Preferuję spokojną narrację, a nie kilusekundowe „krawędziowe” wstawki.

Także na YouTube algorytm promuje coraz krótsze filmy. Obecnie jeśli ktoś nie chce zostać przefiltrowany przez algorytm, nie powinien przekraczać 10 minut. A jeśli coś sobie cenię czy na Fejsie, czy na YouTube to właśnie dłuższe formy, które ewentualnie próbują przedstawić jakiś problem trochę obszerniej niż krótka, często krzykliwa zajawka tematu, z główką rozemocjonowanego jutubera w miniaturce z otwartymi ustami i chwytającego się za głowę.

Tak więc chyba muszę się pogodzić, że forma dla moich treści jest już passe. Dlatego zapewne będę docierał do coraz węższego grona, nie dlatego, że są one mniej interesujące niż kiedyś, ale dlatego, że większości nawet lajkujących ten fanpage nie ma szans, żeby się wyświetlił ten tekst. I nie dlatego, że to jakiś „antylewacki spisek”, ale dlatego, że społecznościówki obrazują mentalność szefostwa korporacji dla których liczy się wzrost na giełdzie, a nie nasze potrzeby.

Kiedyś to był swego rodzaju „deal” z Fejsbukiem czy Instagramem. Ja dostarczam treść, on zapewnia jakieś sensowne zasięgi (i zgarnia hajs z reklamy, wiadomo). Ale jako że ten deal był głównie w mojej głowie, a nie na papierze, Fejsbuk oczywiście nie musiał się trzymać żadnych zobowiązań. Niemniej jednak czuję, że jeśli tak dalej pójdzie, to nie będzie miejsca dla takich jak ja i znowu wrócimy do niszy.

A reszcie zostaną nerwicowe filmiki na TikToku i Insta, reklamy, względnie obrazki z wakacji oraz parę słów „oczywistych oczywistości” na dominujących serwisach zajmujących się infotainmentem. I tak będzie ta „demokracja” wyglądać. Demokracja tylko z nazwy, bo żeby mieć realny wybór, trzeba mieć dostęp do różnorodnych informacji i wielu opcji. A nie tylko tych, które, przypadkowo czy nie, wyświetlą ci się na ścianie, albo na stronie Onetu.

Najnowsze

Huragan Isaias rośnie w siłę. Ewakuacje nad Zatoką Meksykańską

Huragan Isaias rośnie w siłę. Ewakuacje nad Zatoką Meksykańską

Huragan Isaias, o sile wiatru 165 km/h, zmierza w stronę północnego wybrzeża Zatoki Meksykańskiej, osiągając drugą kategorię. Władze organizują ewakuacje, zamykają lotniska, a firmy energetyczne ograniczają wydobycie ropy i gazu. Z powodu spodziewanej fali sztormowej i powodzi, niebezpieczeństwo porównywalne z samym wiatrem jest wyjątkowo wysokie. Wprowadzono stan wyjątkowy w Alabamie i na Florydzie, gdzie ludność nisko położonych terenów namawia się do opuszczenia domów. Isaias pokazuje także słabość strategicznej infrastruktury energetycznej narażonej na ekstremalne zjawiska pogodowe, podnosząc pytania o przyszłe przygotowanie na takie katastrofy.

Akademicki Szpital WAM w Warszawie –  Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego

Akademicki Szpital WAM w Warszawie – Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego

Każdego roku 10 października obchodzimy Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego, który przypomina, że problemy takie jak depresja, lęk czy stres dotykają wielu z nas. W tym kontekście Akademicki Szpital WAM w Warszawie oferuje szereg profesjonalnych usług, w tym konsultacje psychiatryczne, psychoterapię oraz leczenie ambulatoryjne. W placówce podkreśla się znaczenie indywidualnego podejścia i zaufania między pacjentem a specjalistami. Wczesna interwencja jest kluczowa dla poprawy jakości życia, a pomoc psychologiczna powinna być dostępna dla osób w każdym wieku, niezależnie od ich trudności emocjonalnych.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

🔴 NOŻE W POLSKICH SZKOŁACH. MŁODZIEŻ POTRZEBUJE POMOCY, A PRAWICA I KOŚCIÓŁ WALCZĄ Z EDUKACJĄ ZDROWOTNĄ!

💔 Ostrołęka – dziewięć osób rannych. Pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie rani 37-letnią pracownicę szkoły. W Sierpcu policja udaremnia potencjalny atak.

Co dzieje się z polską szkołą? Dlaczego młodzi ludzie sięgają po przemoc? I gdzie są dorośli, którzy powinni im pomagać?

Polska szkoła uczy wzorów, dat i przygotowuje do egzaminów. Ale czy wystarczająco uczy empatii, tolerancji, radzenia sobie z emocjami, szacunku do drugiego człowieka i rozwiązywania konfliktów bez przemocy?

📢 Właśnie takie umiejętności miała rozwijać między innymi edukacja zdrowotna!

Tymczasem część prawicy i hierarchii Kościoła katolickiego rozpoczęła przeciwko niej polityczną krucjatę. Straszenie seksualizacją, „lewacką ideologią”, apele o wypisywanie dzieci z zajęć. W tej wojnie niemal zniknęła rozmowa o zdrowiu psychicznym, przemocy rówieśniczej i potrzebie budowania zdrowych relacji.

❗ W roku szkolnym 2025/2026 z nieobowiązkowej edukacji zdrowotnej korzystało zaledwie około 30 proc. uprawnionych uczniów.

❗ Badania pokazują, że przemoc, poniżanie i wyśmiewanie są codziennością wielu polskich uczniów.

❗ Wciąż brakuje łatwo dostępnej pomocy psychologicznej i skutecznego reagowania na zgłaszane problemy.

Nie można twierdzić, że polityczna walka z edukacją zdrowotną spowodowała ostatnie tragedie. Ale można i trzeba zapytać, dlaczego zamiast wspólnie budować bezpieczną szkołę, politycy i duchowni uczynili z edukacji kolejne pole ideologicznej bitwy.

Bo młodzież nie potrzebuje następnej wojny światopoglądowej dorosłych. Potrzebuje psychologów, mądrych nauczycieli, rozmowy, akceptacji i szkoły, która uczy nie tylko zdawania egzaminów, ale również życia w społeczeństwie.

⚠️ Czy naprawdę musimy czekać na kolejne tragedie, żeby zrozumieć, że empatia, tolerancja i zdrowie psychiczne nie są żadną ideologią?!

🔴 Kto nauczy nasze dzieci szacunku, jeśli dorośli wolą prowadzić ideologiczne wojny?

👉 O przemocy, zaniedbaniach polskiej szkoły, odpowiedzialności państwa i wojnie prawicy z edukacją zdrowotną piszemy w najnowszym artykule na TRYBUNA.INFO.

PRZECZYTAJ. BO CHODZI O BEZPIECZEŃSTWO NASZYCH DZIECI.

Sprawdź również

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna, maski i informacyjny chaos po śmierci młodej pracownicy laboratorium W Szelechowie pod Irkuckiem część szpitala znalazła się pod kwarantanną, blisko 200 osób objęto obserwacją, a w ogromnej fabryce aluminium wprowadzono obowiązek noszenia masek. Wszystko...

Będziemy mieć cykl rządów mniejszościowych ?

Będziemy mieć cykl rządów mniejszościowych ?

Najstarsi pamiętają song „Układanka” napisany przez Wojciecha Młynarskiego. Metaforyczny. O polskiej rodzinie, która chciała z dostępnych im puzzli ułożyć obrazek. Obiecywany socjalistyczny raj. Dziś mamy demokrację parlamentarno- gabinetową. Jej sztandarowym...