
Uprzejmie przepraszam, jeśli moje zeszłoroczne życzenia się nie spełniły i ostrzegam, że tegoroczne mogą podzielić los poprzednich. Życzę wam, żebyście dbali o siebie. Jeśli macie kogoś, kto wam w tym pomoże, to dbajcie o siebie i o tę osobę. Jesteście szczęściarzami więc pilnujcie swego szczęścia. Jeśli nie macie takiej osoby, miejcie nadzieję. Co prawda pewnie płonną, ale warto mieć nadzieję, bo bez niej jest gorzej.
Nie łudźcie się, że na świecie będzie lepiej, bo jeśli będzie gorzej, rozczarujecie się. Jeśli nie będziecie żywić tej nadziei, a mimo wszystko odrobinę się poprawi, zyskacie miłą niespodziankę.
Delektujecie się drobnymi przyjemnościami, one są łatwiejsze do osiągnięcia. I nie miejcie pretensji do mnie, nie miejcie też do siebie. A już na pewno nie miejcie pretensji, do tych którzy współdzielą wasz los. I starajcie cieszyć się życiem. Nie ma przecież nic oprócz życia.
PP. Czyli product placement. Nieoczekiwanie, przynajmniej dla mnie, najpopularniejszym wpisem w 2025 roku był „Rok ostatniej szansy”. Czy tę szansę wykorzystała Polska, czy świat? Raczej nie. Ale może w przyszłym roku dostaniemy kolejną. Miniony rok, wykorzystałem na wizyty w teatrach, było ciekawie i skłaniało do rozmyślań. Tymi rozmyślaniami dzieliłem się z wami na blogu. Łaskawie czytajcie.









