Szczęśliwego Nowego Roku 2026!

31 gru 2025

Czego można życzyć światu i Polsce w nowym roku? Przede wszystkim pokoju i spokoju.

Prezydent Trump, reprezentujący Amerykę, kraj, który jego zdaniem nie może już pełnić roli światowego żandarma, dwoi się i troi, aby zakończyć, bóg wie którą już wojnę – jednocześnie bombarduje terrorystów w Syrii i w Nigerii oraz handlarzy narkotyków w Wenezueli, grożąc Maduro interwencją wojskową na większą skalę.

Pekin, po raz kolejny, podgrzewa sytuację wokół Tajwanu, symulując podczas manewrów blokadę wyspy.

Wojna, która ma dla nas największe znaczenie – wojna Putina na Ukrainie – trwa w najlepsze, a nawet nabiera na sile. Rosja, powoli, ale prze naprzód i niszczy infrastrukturę energetyczną i przemysłową w całym kraju, nie omijając budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej. Ukraina dzielnie się odgryza, ale Zachód, a faktycznie Ameryka nadal limituje zasięgi dostarczanej broni i cele, zmuszając ją do walki jedną ręką, głównie w obronie.

Coraz bardziej brakuje też ludzi na froncie, a władze nie chcą czy nie mogą powołać pod broń kolejnych roczników.

Trzeba zawrzeć pokój, a przynajmniej rozejm, ale tego pokoju, ani nawet rozejmu nie chce putinowska Rosja, która nie zrezygnowała z prób zhołdowania całej Ukrainy. Tylko Trump i jego ludzie wierzą, że Putin chce pokoju, bo on tak im powiedział i w dodatku chce z administracją Trumpa robić interesy.

Putin sam zakończy wojnę tylko wtedy, kiedy w Kijowie zainstaluje promoskiewskie władze, które zaakceptują jego zabory. Wtedy będą możliwe nawet tanie dostawy energii i surowców, którymi mami Trumpa.

Aby zawrzeć prawdziwy pokój, korzystny dla samej Ukrainy i dla Europy, trzeba przede wszystkim zatrzymać działania zbrojne i zagwarantować Ukrainie niepodległość oraz bezpieczeństwo przy pomocy wojsk rozjemczych nad Dnieprem i integrację gospodarczą z Unią Europejską.

Przekonać do tego moskiewski reżim można tylko prawdziwymi sankcjami (łącznie z sankcjami wtórnymi) i zasięgami broni dostarczanej walczącej Ukrainie.

Innej drogi nie ma. Chcesz pokoju – szykuj wojnę. Ta starożytna maksyma nigdy nie straciła niestety na aktualności.

W Polsce natomiast rozgorzała wojna między pałacami, w której cierpią praworządność, autorytet państwa w kraju i na arenie międzynarodowej, ale też zwykli obywatele.

Absurdalna wojna daje korzyści polityczne jedynie głównym adwersarzom i to krótkotrwałe; w atmosferze wojny Tusk pożywia się „przystawkami”, a Nawrocki umacnia swoją rolę patrona politycznego prawicy godzącego PiS z rosnącymi w siłę konfederacjami.

W polityce zagranicznej każda strona ma swoich sojuszników za granicą, ale coraz mniejszy wpływ na sytuację w Europie i na świecie, łącznie i na czele z negocjacjami wokół wojny o Ukrainę.

Polska dyplomacja działa w większości bez wsparcia prezydenta i w oparciu o kierowników placówek, a przedstawiciele obu walczących obozów usiłują się ośmieszyć na arenie międzynarodowej.

W wymiarze sprawiedliwości rosną bałagan i obstrukcja.

W legislacji wszelkie wrażliwe politycznie i społecznie kwestie są blokowane skutecznie wetem prezydenta.

Najwyższa pora się ogarnąć i wrócić do podstawowej idei Konstytucji – współdziałania władz.

Wybrać Krajową Radę Sądownictwa spośród wszystkich sędziów, w zgodzie z Konstytucją i ustawą.

Uzupełnić w końcu wakaty w Trybunale Konstytucyjnym i odbudować jego pozycję ustrojową.

Porozumieć się w sprawie obsady placówek dyplomatycznych i w sprawie nominacji w służbach specjalnych.

Wystarczy zapytać wicepremiera Kosiniaka-Kamysza jak uzgodnił współpracę z ośrodkiem prezydenckim w sprawie wojska i nominacji generalskich.

Jeśli w najbliższym czasie nie dojdzie do przewartościowania polskiej polityki to można się spodziewać leśniczego, który nas z tego lasu polityki międzynarodowej i krajowej wykopie!

Szczęśliwego i mądrego Nowego 2026 Roku!

Najnowsze

Mistrzostwa Trumpa

Mistrzostwa Trumpa

Human Rights Watch ostrzega, że mundial 2026 w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie wystartuje w „klimacie...

Cena niemieckiej hipokryzji

Cena niemieckiej hipokryzji

Niemcy po raz pierwszy przegrały walkę o niestałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Głosowanie odbyło się 3 czerwca...

Sprawdź również

Bezsilność filozofii wobec głupoty i zła

Bezsilność filozofii wobec głupoty i zła

Dylematy filozoficzne: Po dziś dzień, filozofia (i astronomia) - to moje hobby, na dowód czego przedstawiam niniejsze opracowanie Szanownym Czytelnikom. Filozofia (z greckiego) oznacza umiłowanie mądrości, naukę wszech nauk. Jestem filozofem – amatorem. Stosuję...

Jak system podtrzymuje w nas poczucie winy za brak zatrudnienia?

Jak system podtrzymuje w nas poczucie winy za brak zatrudnienia?

Mój cykl pt. „Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?” spotkał się z zainteresowaniem czytelników portalu Dziennik Trybuna. Postanowiłam więc kontynuować temat psychologicznych i społecznych aspektów bezrobocia, choć przyznaję, że nie jest to jedyny powód....

Czy woda wykończy gastronomię?

Czy woda wykończy gastronomię?

Zapachniało PRL-em, Bareją, a być może, nie bójmy się mocnych słów, gułagiem. Otóż od sierpnia restauratorzy będą musieli podawać kranówkę za darmo. To koniec, branża się nie podniesie. Już fakt konieczności płacenia pracownikom jest ledwo do udźwignięcia, a teraz...

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Los ludzkości spoczywa w dziś rękach tytanów kapitału w rodzaju Jeffa Bezosa czy Elona Muska. To ich pasje i fobie – a nie publiczna debata i decyzja – przesądzają o zakresie prywatności, o pracy dla wszystkich bądź bezrobociu, o jakości życia ludzi i ich relacji z...

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta Azerbejdżanu upamiętniającego powstanie pierwszego, nowoczesnego państwa azerskiego. Demokratycznej Republiki Azerbejdżanu. Szczęki opadały kilka razy, bo...

Grzech ubóstwa

Grzech ubóstwa

Jest w części naszego społeczeństwa skłonność do obwiniania przegrywających o ich porażkę. Po prostu łatwiej zwalać winę za krzywdy na pokrzywdzonych niż przyznać, że żyjemy w niesprawiedliwym systemie. Ta postawa uśmierza lęki, bo pozwala wierzyć, że jeżeli będziemy...

Orzeł Biały kontra Michał Archanioł czy tryzub?

Orzeł Biały kontra Michał Archanioł czy tryzub?

Zełenski oczywiście popełnił błąd nadając jednostce wojskowej miano bohaterów UPA, a z polskiego punktu widzenia nawet zniewagę pamięci polskich ofiar Ukraińskiej Powstańczej Armii. Powinniśmy jako państwo domagać się naprawienia tego błędu. Zdecydowanie. Pewnie...