Grzech ubóstwa

4 cze 2026

Jest w części naszego społeczeństwa skłonność do obwiniania przegrywających o ich porażkę. Po prostu łatwiej zwalać winę za krzywdy na pokrzywdzonych niż przyznać, że żyjemy w niesprawiedliwym systemie.

Ta postawa uśmierza lęki, bo pozwala wierzyć, że jeżeli będziemy „grzeczni”, to nic złego nas nie spotka. Z kolei lichwiarze, czyściciele mieszkań, oszuści chętnie tę tezę potwierdzają.

Często też ten, który krzywdzi przedstawia siebie w roli ofiary. Pewna kobieta, która żeby wymusić wyprowadzkę bardzo chorej osoby wyłączyła jej prąd, ciepłą wodę, a potem jeszcze odcięła w ogóle dopływ wody, użalała się nad sobą twierdząc, że mieszkania potrzebuje dla wnuczka. A okazało się, że w budynku ma jeszcze pięć innych mieszkań.

Oszuści i lichwiarze, którzy doprowadzają ludzi do kompletnej ruiny lubią potępiać swoje ofiary posądzając je o wszystkie grzechy główne. Tak jak gdyby złe prowadzenie się zasługiwało na karę w postaci bycia oszukanym i pozbawionym całego majątku.

Chodzi o to, żeby pokrzywdzony nie „zasługiwał” na współczucie czy jakiekolwiek wsparcie. Ta strategia jest bardzo skuteczna gdyż wbrew temu co się głosi Polacy są narodem skłonnym do współczucia. Sprawcom krzywd chodzi tylko o to by współczuli im, a nie ich ofiarom.

Poniżanie i przedstawianie w złym świetle samotnych matek to już klasyka. Agnieszka zajęła pustostan, bo nie mogła już wytrzymać w schronisku. Miała pięcioro dzieci.

Panie z opieki, które starały się jej te dzieci zabrać, zaczęły od pytania: „A gdzie są tatusiowie.” Tak jakby było oczywiste, że te dzieci mają wielu a jednego ojca. Ojciec był jeden i zmarł jeszcze w przytułku.

Dla tych pań jednak wielodzietność i bieda to oznaki złego prowadzenia się, pijaństwa i rozwiązłości. Agnieszka wyszła na prostą, pomogliśmy jej z mieszkaniem, pracuje, a dziewczynki studiują. Ale tej zniewagi zapomnieć nie umie.

Co piąta rodzina w Polsce pożycza u lichwiarzy żeby żyć. Ale większość ludzi nie chce takich faktów przyjąć do wiadomości.

Muszą się w biednych dopatrywać winy za grzech ubóstwa, bo inaczej musieli by się bać, że ich to może spotkać. A przecież chodzimy po cienkim lodzie. Nie ma u nas państwa opiekuńczego i w razie wpadki, w razie choroby, niepowodzenia biznesie, oszustwa spadamy na samo dno.

Nie mamy zabezpieczenia w postaci oszczędności. 83% dorosłych deklaruje posiadanie jakichkolwiek środków, lecz w przypadku utraty dochodu co trzecia osoba utrzymałaby się za nie maksymalnie przez miesiąc.

To właśnie ten lęk w popadnięcie w biedę każe nam piętnować biednych, doszukiwać się ich winy za nieszczęścia, które ich dotykają.


Tekst pochodzi z profilu Piotra Ikonowicza na Facebooku.

Najnowsze

Sprawdź również

Czy jest już za późno na ratunek Ziemi?!

Czy jest już za późno na ratunek Ziemi?!

Czarny realizm Znów piszę o dramatycznej wizji nieuchronnego samobójstwa ekologicznego i ewolucyjnego naszej cywilizacji. Trzeba zdecydowanie pisać o tym i uświadamiać ludzi, bowiem sytuacja globalna ulega gwałtownemu pogorszeniu z każdym dniem. Taka jest konsekwencja...

Ukraina, cierń prawicy

Ukraina, cierń prawicy

Antyukraińskość Nawrockiego nie jest niespodzianką. Sygnały o tym wysyłał już w trakcie kampanii prezydenckiej. To, do czego obecnie doprowadził swą polityką, choć słowo „polityka” jest tu najmniej właściwe, jest w sprzeczności z polską racją stanu. Warto przypomnieć...

Polska ochrona zdrowia znajduje się na rozdrożu

Polska ochrona zdrowia znajduje się na rozdrożu

W planie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia zieje dziura na ok. 23 mld zł. Szpitale publiczne są zadłużone na ok. 34 mld zł. Minister Zdrowia, szukając oszczędności, ścięła limity NFZ na szereg procedur, zwiększając w istotny sposób kolejki do lekarzy...

Gdy menedżer nie rozumie pracy, którą zarządza

Gdy menedżer nie rozumie pracy, którą zarządza

Instytucji opartej na wiedzy nie da się prowadzić samym językiem zarządzania. Strategie, audyty, wskaźniki i prezentacje mogą porządkować pracę, ale nie zastąpią jej rozumienia. W takim miejscu wartość powstaje w diagnozie, badaniu, projekcie, kodzie, decyzji...

Ameryka włącza klimę. Sieć energetyczna włącza alarm

Ameryka włącza klimę. Sieć energetyczna włącza alarm

Niektórzy prawicowi Amerykanie pouczali Europejczyków w Internecie, że są „lewicowymi ekodziwakami”, bo nie instalują, tak jak oni masowo klimatyzacji w obliczu „większego ciepełka” (bo przecież kryzys klimatyczny nie przejdzie im przez gardło). Pisałem o tym w...