Rząd przyjął projekt ustawy o osobie najbliższej

2 sty 2026

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Od tej chwili jest to oficjalny projekt rządowy. To ważny krok dla setek tysięcy Polek i Polaków żyjących w związkach pozamałżeńskich oraz kolejny duży sukces Lewicy w rządzie.

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nadał już projektowi numer druku. Oznacza to formalne rozpoczęcie ścieżki parlamentarnej – Sejm zajmie się ustawą z początkiem 2026 roku.

Projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu przewiduje możliwość zawarcia umowy cywilnoprawnej u notariusza, rejestrowanej następnie w Urzędzie Stanu Cywilnego. Nowe przepisy zapewniają także prawo do decyzji o pochówku, dostęp do informacji o stanie zdrowia i dokumentacji medycznej oraz prawo do zasiłku opiekuńczego.

Ustawa umożliwia również skorzystanie ze zwolnienia od podatku od spadków i darowizn oraz od czynności cywilnoprawnych. Przewidziano możliwość wspólnego rozliczania się w przypadku wspólności majątkowej, objęcia partnera ubezpieczeniem zdrowotnym, prawo do renty rodzinnej po zmarłym partnerze, testamentowe dziedziczenie oraz prawo do mieszkania.

„Piszemy historię”

O przełomowym charakterze ustawy podczas konferencji prasowej mówiła ministra ds. równości Katarzyna Kotula, odpowiedzialna za pilotowanie projektu w Radzie Ministrów.

– Lewica jest w rządzie i dowozi. Nawet takie projekty, które zajmują nam więcej czasu, aby je opracować i uzgodnić. Jako lewicowa ministra mogę powiedzieć, że piszemy historię. Ustawa ta daje ochronę prawną parom tej samej płci, jak i parom hetero, które nie zdecydowały się na małżeństwo.

Ministra podkreślała, że umowa cywilnoprawna to milowy krok w kierunku równości oraz realizacja postulatów społeczności LGBT. Zwracała także uwagę na europejski kontekst zmian.

– Polska jest jednym z ostatnich państw UE, które pracują lub planują zmiany w prawie w tym zakresie. Pozostało już tylko pięć państw, które tego nie zrobiły.

Jak zaznaczała, projekt realizuje konstytucyjne prawo do równości i zakaz dyskryminacji, a także zapisy art. 7 umowy koalicyjnej.

– Cały czas deklaruję chęć spotkania z panem prezydentem, w projekcie nie ma niczego, co mogłoby budzić niepokój w Kancelarii Prezydenta. To jest pragmatyczna ustawa o życiu – mówiła Katarzyna Kotula.

„Ułatwiamy życie milionom Polek i Polaków”

Znaczenie projektu podkreślał także wicepremier Krzysztof Gawkowski, wskazując na jego koalicyjny i społeczny charakter.

– To jest wspólny sukces koalicji 15 października. Po to tworzymy rząd, aby takie projekty społeczne i równościowe stawały się faktem. Dzięki niemu możemy ułatwić życie milionom Polek i Polaków – mówił.

„Nie żyjemy w idealnym świecie”

Przewodnicząca Klubu Parlamentarnego Lewicy Anna-Maria Żukowska, podkreśliła realistyczny charakter projektu.

– Nie żyjemy w idealnym świecie, dlatego ta ustawa nie jest idealna. Ale jest potrzebna. Daje podstawową ochronę w sytuacjach choroby, śmierci czy kryzysu i uznaje relacje, które od dawna istnieją w rzeczywistości społecznej, choć państwo dotąd ich nie widziało.

Jak zaznaczyła, dla niej samej – jako osoby należącej do społeczności LGBT+ – znaczenie tej ustawy jest szczególne.

– Jako osoba, która również należy do społeczności osób LGBT+, wiem, jak wiele to znaczy. To nie koniec drogi, dlatego w nowym roku zwołam posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Równouprawnienia Osób LGBT+, by rozmawiać o kolejnych zmianach. Równość wymaga konsekwencji – i dokładnie tak będziemy działać – komentowała.

„Ustawa o godności, równości i bezpieczeństwie”

O społecznym wymiarze projektu mówiła także ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

– To ustawa o godności, równości i bezpieczeństwie. Jest bardzo ważna dla wszystkich tych, którzy chcą w Polsce tworzyć rodziny. A rodzina to miłość, szacunek oraz godne traktowanie. Państwo jest od tego, aby rodziny wspierać. Aby wspierać tych, którzy wspólnie chcą iść przez życie. A ta ustawa to otwieranie drzwi właśnie takim dorosłym osobom – podkreślała.


Źródło: Lewica

Najnowsze

Sprawdź również

Skazani na Gibałę

Skazani na Gibałę

Czas gry wstępnej mija, lista potencjalnych kandydatów do walki – choć niekoniecznie walki o sam tron – się wypełnia. Tron, a raczej gabinet, chwilowo zajmuje Stanisław Kracik pod nieco mylącym szyldem „Prezydent Krakowa – Sekretariat”. Powoli jednak kształtuje się...

China Day w Ambasadzie Chin. Warszawiacy przyszli zobaczyć Chiny

China Day w Ambasadzie Chin. Warszawiacy przyszli zobaczyć Chiny

We wtorek 2 czerwca Ambasada Chińskiej Republiki Ludowej w Warszawie zorganizowała China Day. Wydarzenie przyciągnęło setki uczniów, studentów, przedstawicieli uczelni, ludzi biznesu i mieszkańców stolicy zainteresowanych Chinami. W programie znalazły się warsztaty...

Młodych na bruk

Młodych na bruk

„Nasza Przyjaźń nie jest na sprzedaż” skandują młodzi ludzie wyrzucani przez policję z drewnianych domków, które kiedyś służyły budowniczym Pałacu Kultury, a potem były osiadłem akademików. Od kilku lat osiedle Przyjaźń zostało porzucone przez uczelnię. Do pustych...

Mądry Krakus po szkodzie

Mądry Krakus po szkodzie

Każdy element tego przysłowia wymaga namysłu. Bo czy my, mieszkańcy Krakowa, ponieśliśmy szkodę? Rasowy kołcz powiedziałby: być może, ale też dostaliśmy szansę – szansę na nowy, lepszy wybór, nowe, lepsze miasto, nowy, lepszy świat, choć rada (miasta) stara, problemy...

Młodych na bruk

Sprzedajna Polska

Polska nigdy nie była tak bogata. W Warszawie jest 200 000 pustych mieszkań. Ci, którzy je kupili zrobili to nie po to żeby mieszkać, nie dla dzieci czy wnuków. Większość tych mieszkań służy bogaceniu się nabywców. Bo ceny rosną szybciej i dają większą marżę zysku niż...

Czy jest bezpiecznie?

Czy jest bezpiecznie?

Pytał o to Laurence Olivier Dustina Hoffmana w filmie Maratończyk. Hoffman siedział na fotelu dentystycznym, a Olivier wiercił mu w zdrowym zębie. Nie sądzę, by czuł się bezpiecznie. Może to kwestia fotela, może wiertła, może sir Olivier robił takie wrażenie. Ale...