Na Ukrainie bez zmian

7 maj 2016

23 km na południowy wschód od Doniecka znajduje się przejście graniczne pomiędzy pozycjami armii ukraińskiej, a powstańcami samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej. Punkt przepuszczania cywili obsługiwany jest przez Ukraińców od świtu do zapadnięcia zmierzchu.

27 kwietnia duży ruch sprawił, że część mieszkańców Donbasu nie zdążyła przekroczyć granicy. Kilkanaście samochodów osobowych pozostało po powstańczej stronie i ludzie nocowali swoich pojazdach. Około godziny 2 w nocy nadleciał od strony ukraińskiej dron (bezpilotowy samolot rozpoznawczy) i (wg relacji świadków) po około 15 minutach na drogę wokół punktu granicznego po stronie bojowników, spadł ostrzał ukraińskiej artylerii. Eksplodujące pociski zapaliły trzy samochody, z czego jeden eksplodował. Na miejscu zginęły 4 osoby w tym kobieta w zaawansowanej ciąży, do szpitali trafiło sześciu ciężko rannych, z czego jedna ofiara na skutek wielonarządowych uszkodzeń od odłamków pocisków, zmarła.

Misja OBWE stwierdziła, że leje po pociskach odkryte na miejscu zdarzenia potwierdzają, że prowadzono ogień pociskami kalibru 122 mm (artyleria tego typu jest zabroniona w strefie nadgranicznej na mocy porozumienia Mińsk II). Kąt padania pocisków wskazuje, że zostały one wystrzelone z pozycji armii ukraińskiej.

To już kolejny incydent w Donbasie. Jak informują, źródła powstańcze i obecni na miejscu dziennikarze zawieszenie broni jest w ostatnich dniach stale naruszane. Tylko w nocy 29 kwietnia Ukraińcy zbombardowali wsie wokół Doniecka – Spartak i Staromichajłowkę oraz okolice lotniska tzw. „Volvo Center”. Ponadto trwają walki z użyciem broni strzeleckiej pod Awdziejewką, Opytnem i Krasnogorowką, walczące wojska wspierają ogniem granatniki AGS i działa bojowych wozów piechoty. Obecni na miejscu niezależni dziennikarze od dwóch tygodni, codziennie publikują dziesiątki zdjęć i materiałów filmowych, potwierdzających zniszczenia zabudowy mieszkalnej i śmierć cywili w wyniku ostrzałów artyleryjskich i moździerzowych dokonywanych przez armię ukraińską i tzw. bataliony ochotnicze, jakie w ostatnich tygodniach znów pojawiły się na linii frontu.

W ostatnich dniach na Ukrainę przyleciała Victoria Nulland z Departamentu Stanu USA naciskając na ukraińskiego prezydenta Petro Poroszenkę, aby wypełnił postanowienia porozumienia Mińsk II. W szczególności Amerykance chodziło o przyjęcie ustawy o szczególnym autonomicznym statusie Donbasu oraz uchwaleniu amnestii obejmującej powstańców. Służyć to ma odblokowaniu kolejnego kroku, jakim jest przeprowadzenie wyborów samorządowych na Donbasie planowanych w czerwcu.

Póki co, wydaje się, że zaostrzenie sytuacji w Donbasie leży w interesie Kijowa targanego wewnętrznymi problemami politycznymi. Zdymisjonowany premier Arsenij Jaceniuk, oskarżany o przyjęcie 3 mln dolarów łapówki zniknął, a media podają, że uciekł do Argentyny. Nowy zaś rząd premiera Wołodymyra Hrojsmana, rozpoczął urzędowanie od 100 proc. podwyżki cen gazu dla ludności.

Natomiast 2 maja w Odessie, której gubernatorem jest obywatel USA, były prezydent Gruzji, Michel Szalikaszwili Gwardia Narodowa, wsparta osławionym zbrodniami neobanderowskim batalion Azow, (o którym tak pięknie opowiadają reporterki „Wiadomości” – red.) wespół z policją otoczyli kordonem tzw. Kulikowe Pole i nie pozwolili oddać hołdu pomordowanym, dwa lata temu spalonym żywcem rosyjskojęzycznym obywatelom Odessy. Stłoczeni ludzie kładli kwiaty u stóp żołdaków i na trawniku przed placem. Nie udało się organizatorom wynegocjować choćby zgody, aby matki, które straciły dwa lata temu dzieci mogły złożyć kwiaty pod budynkiem Związków Zawodowych, gdzie Ukraińcy żywcem spalili 48 rosyjskojęzycznych mieszkańców Odessy.

Należy mieć tylko nadzieję, że zbliżające się kolejne rozmowy pod auspicjami OBWE w Mińsku, jak i nacisk dyplomatów USA oraz negocjacje w ramach tzw. „czwórki normandzkiej” (Ukraina, Francja, Niemcy, Rosja), powstrzymają przelew krwi w Donbasie i nadadzą procesowi pokojowemu nowa dynamikę.

Od Red.

Oczywiście sprawcy odesskiej zbrodni podobnie, jak sprawcy ostrzału na kijowskim Majdanie, nie zostali do tej pory wykryci, a śledztwa przypominają bardziej farsę niż postępowanie mające wykryć i doprowadzić do sądu tych, którzy rozkazywali i którzy pociągali za cyngiel.

Najnowsze

Sprawdź również

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Istotna grupa komentatorów i ekspertów, nie tylko internetowych, uważa, że Kaczyński swoim ultimatum rozpoczął kolejny etap misternej gry mającej na celu odzyskanie utraconego elektoratu i uzyskanie większości w przyszłym parlamencie. Wiara w jego mądrość i posiadanie...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Ku cywilizacji XXII wieku

Ku cywilizacji XXII wieku

Rozważania wstępne: Futurologiczne przewidywanie rozwoju naszej cywilizacji w XXI i XXII wieku jest przedsięwzięciem niezwykle atrakcyjnym, aczkolwiek bardzo trudnym i ryzykownym – pod względem merytorycznym i intelektualnym. Warto jednak podjąć taką poważną próbę tym...

Wojna z planetą. Ekologiczne koszty zbrojeń

Wojna z planetą. Ekologiczne koszty zbrojeń

Trwa debata nad europejską gorączką zbrojeń. W tle konflikty wokół Ukrainy, Iranu, Gazy, Tajwanu. Mącą ludziom w głowach byli wojskowi, pseudoeksperci z think-tanków, z naciskiem na tanki, ale bez własnych myśli. Główne aspekty tego galimatiasu poznawczo-praktycznego...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert...