Niebezpieczna tendencja

12 lip 2019

Raport Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka pokazuje niebezpieczną tendencję: coraz więcej podejrzanych trafia do aresztów.

Tendencja z ostatnich miesięcy pokazuje, że coraz więcej podejrzanych trafia do aresztów tymczasowych, twierdzi raport Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Jeżeli w 2015 roku (w którym PiS objął władzę) w aresztach tymczasowych siedziało ponad 4 tysiące osób, to w 2018 było ich niemal trzy razy więcej. Czym to jest spowodowane? Jeden z autorów Raportu, Piotr Kładoczny nie ma wątpliwości: to rezultat polityki karnej państwa, którą zafundowało Polsce Prawo i Sprawiedliwość. Wpływa na to coraz większa liczba wniosków ze strony prokuratury, która postuluje dla podejrzanych taki właśnie środek zapobiegawczy, a także przychylny klimat dla stosowania aresztu, w którym sądy chętniej uznają prokuratorskie wnioski za uzasadnione. Wsadzenie podejrzanego za kraty ma być dowodem na siłę i sprawność działania aparatu państwowego.
Liczba aresztowanych sukcesywnie, co roku, rosła od momentu, kiedy PiS wziął władzę czyli od 2015 roku. I wszystko wskazuje na to, że tendencja wzrostowa jest stała i niedługo osiągnie rekordowy poziom z 2009 roku, kiedy tymczasowo aresztowanych było w Polsce 9460 osób. W 2018 roku tymczasowo aresztowanych było już 7360 osób, zatem do wyników 2009 roku już doprawdy niewiele zostało.
– Mamy wrażenie, że klimat ostatnio jest taki, że władza lubi pokazać, że działa od razu. Dla opinii publicznej przekazem, że prokuratora i państwo działa, jest to, że ktoś zostaje aresztowany – cytuje opinię Piotra Kładocznego portal Onet.pl.
Kładoczny zwraca też uwagę, że wysoka aktywność sądów dyscyplinarnych, które potrafią ukarać sędziów za uchylenie wniosku o areszt też ma wpływ na chętniejsze skłanianie się ku wnioskom prokuratury o aresztowanie podejrzanego. Ekspert uważa, że jest to forma nacisku na wymiar sprawiedliwości.
Haniebny dla polskiego państwa jest też wzrost liczny aresztowanych ludzi, przetrzymywanych tam przez ponad rok, choć specjaliści uważają, że pobyt w areszcie ciągnący się ponad rok, świadczy o źle przygotowanej sprawie. Lub też w takim wypadku areszt jest tzw. wydobywczy czyli jest formą nacisku na podejrzanego, by poszedł na współprace z organami ściągania.
Wzrost liczby osób tymczasowo aresztowanych jest nie tylko świadectwem bezwzględności władzy. Jest też porażką cywilizowanej polityki penitencjarnej państwa polskiego.

Najnowsze

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Polska zyskuje na znaczeniu w Europie, ale pomimo wzrostu PKB, codzienność Polaków pozostaje daleka od zachodnich standardów. Wzrost gospodarczy nie rozwiązał kryzysu mieszkaniowego; blisko 34% Polaków żyje w przeludnionych mieszkaniach, co bije na alarm w obliczu 88% poziomu konsumpcji indywidualnej w stosunku do UE. Słaba edukacja i niedostateczne usługi publiczne trują życie obywateli, zmuszając ich do wydawania oszczędności na korepetycje czy prywatnych lekarzy. Z 81 miliardami zaległości, wielu Polaków balansuje na krawędzi finansowej. Wyższy PKB to za mało – czas na prawdziwe reformy, które wpłyną na jakość życia.

Sprawdź również

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna, maski i informacyjny chaos po śmierci młodej pracownicy laboratorium W Szelechowie pod Irkuckiem część szpitala znalazła się pod kwarantanną, blisko 200 osób objęto obserwacją, a w ogromnej fabryce aluminium wprowadzono obowiązek noszenia masek. Wszystko...

Będziemy mieć cykl rządów mniejszościowych ?

Będziemy mieć cykl rządów mniejszościowych ?

Najstarsi pamiętają song „Układanka” napisany przez Wojciecha Młynarskiego. Metaforyczny. O polskiej rodzinie, która chciała z dostępnych im puzzli ułożyć obrazek. Obiecywany socjalistyczny raj. Dziś mamy demokrację parlamentarno- gabinetową. Jej sztandarowym...