Raport z PRL

Ewolucja tematyki prozy Krystyny Kofty wiedzie od typowej prozy fabularnej („Pawilon małych drapieżników”, 1988) w stronę prozy afabularnej, pamiętnikarskiej, autobiograficznej, z silnym składnikiem dokumentalnym („Kobieta zbuntowana. Autobiografia”, 2013). Cenię psychologiczny kunszt Kofty w jej prozie fabularnej, ale przyjęcie przez nią roli – w jakimś sensie – „kronikarki epoki PRL”, głównie w wymiarze losu kobiecego przyjąłem z satysfakcją, bo jest to z pożytkiem dla naszej społecznej samowiedzy. PRL „W szczelinach czasu” to rzecz jasna nie pierwszy PRL w jej prozie (jest on szczególnie silnie obecny choćby we wspomnianej „Autobiografii”), ale po raz pierwszy otrzymujemy jego obraz w takim stężeniu, w takiej kronikarskiej dosłowności, w całym jego realizmie i, momentami, w naturalizmie. „W szczelinach czasu” Kofta, która przecież mimo swego autobiografizmu nigdy nie była pisarką egotyczną, tym razem jeszcze bardziej spycha na bok swoje autorskie „ja”, by we wspomnieniowym, ale pozbawionym sentymentalizmu wywodzie ukazać swoje poznańskie, peerelowskie dzieciństwo i młodość (lat 50-te i 60-te), swój świat szkolny, podwórkowy, mieszkania, klatki schodowe, sklepy, życie uliczne, jego dotykalną codzienność, także życia dorosłych, w tym swoich rodziców, z jego kształtami wizualnymi, smakami, zapachami, barwami, praktykami, osobliwościami. Nieprzypadkowo podtytuł „W szczelinach czasu: brzmi: „Intymnie o Peerelu”. Nie chodzi tu przy tym o intymność rozumianą najszerzej, jako przeżycia indywidualne, ale także o intymność w węższym sensie, intymność życia młodej kobiety i jej przygody z dojrzewaniem, miłością, płciowością, życiem małżeńskim, a także z prokreacją. Nawet czytelnik taki jak ja, czyli pamiętający – z grubsza – te same czasy, może się wiele ze wspomnień Kofty dowiedzieć, bo przecież nie każdy wszystko podobnie zauważał, odbierał, odczuwał.

Krystyna Kofta – „W szczelinach czasu. Intymnie o Peerelu”, „Muza” Warszawskie Wydawnictwo Literackie, Warszawa 2018, str. 604, ISBN 978-83-287-1029-0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *