Stanisławowska Warszawa malarzy

19 lut 2020

Nie tylko Bacciarelli i Canaletto.
Nie dziwię się autorce tej monografii, Aleksandrze Bernatowicz, że zawodowo zajęła się epoką stanisławowską, a w szczególności jej wymiarem kulturowo-artystycznym. Czasy schyłku Rzeczypospolitej, okres panowania króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, owo babie lato kończącej się siedemsetletniej wtedy Polski monarchicznej, przy całym swoim tragizmie z punktu widzenia losów państwa, były jednocześnie czasami rozkwitu kulturowego, którego wyrazem emblematycznym, nie jedynym, acz głównym, była właśnie działalność „Króla Stasia” – jego mecenat, jego Łazienki z ich klasycystyczną architekturą, „obiady czwartkowe” czy działalność licznych artystów malarzy, także obcego pochodzenia, tworzących nad Wisłą pod światłym i troskliwym królewskim spojrzeniem. O ile jednak o niektórych artystach i ich dziełach – głównie jednak o gronie najbardziej znanych z Marcello Bacciarellim i Bernardem Belotto Canaletto na czele – można sporo dowiedzieć się z licznych publikacji, od podręcznikowych i leksykonowych począwszy a na monografiach w rodzaju „Stanisław August i jego czasy” Andrzeja Zahorskiego skończywszy, a dzieła same obejrzeć w polskich galeriach muzealnych, choćby w łazienkowskim Pałacu na Wodzie, o tyle gdy o mnie chodzi, nigdy dotąd nie natknąłem się na publikację, która podejmowałaby temat kulis kulturowych, społecznych i ekonomicznych świata malarzy Warszawy czasów Stanisława Augusta, a przy tym tak szczegółowo i rozlegle zarazem, jak to uczyniła Aleksandra Bernatowicz w swojej obszernej pracy. A ukazuje ona w niej ten świat niejako od początków do fazy finalnej: od licznych form edukacji artystów, poprzez ich kondycję społeczną i pochodzenie narodowe, modele ich karier, dochody, majątki, „warsztat zawodowy”, ich rolę w „wizualizacji idei narodu”, postawę wobec wydarzeń politycznych, społecznych i militarnych. Ten oparty na bogatym materiale źródłowym opis wzbogacony jest o garść aneksów zawierających niektóre dokumenty, ilustrujących część ukazanych zjawisk. Tę pasjonującą lekturę wzbogacają i umilają estetycznie liczne reprodukcje dzieł niektórych jej bohaterów. Ale już sam tylko odautorski wstęp, generalnie pozycjonujący podstawowe cechy, od liczbowych i organizacyjnych począwszy, warszawskiego monde’u malarskiego jest prawdziwą sakiewkę wiedzy, uzmysławiającą jak rozległy i frapujący jest to temat. Gorąco polecam tę lekturę, zwłaszcza, ale nie tylko miłośnikom sztuki i historii polskiego Oświecenia i rządów ostatniego króla Polski.
Aleksandra Bernatowicz – „Malarze w Warszawie czasów Stanisława Augusta. Status-Aspiracje-Twórczość”, wyd. Instytut Sztuki PAN, Warszawa 2016, str. 548, ISBN 978-83-65630-02-5

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...