Zakute łby a otwarte głowy

28 lut 2026

Spór polityczny w Polsce zdaje się być wszechogarniający. Nie dotyczy już tylko praworządności, sądów i trybunałów, dyplomacji czy służb specjalnych, dotarł już nawet do sił zbrojnych i podstaw bezpieczeństwa państwa.

Kwestionowanie programu SAFE przez polityków PiS czy Konfederacji oraz związane z tym wątpliwości prezydenta uderzają w programy zbrojeniowe, które mogą być zrealizowane w polskim przemyśle.

Ok. 180 mld zł spoza budżetu MON, z unijnego kredytu, w 89% może być wydane w Polsce, wzmacniając polski potencjał odstraszania i obrony kraju w krótkim czasie, w perspektywie roku 2030.

Wszyscy poważni eksperci i obserwatorzy rozwoju sytuacji geopolitycznej w naszym regionie mówią o wzroście zagrożenia w związku z wojną na Ukrainie i odradzaniem się rosyjskiego imperializmu. Trzeba też przypomnieć o 30 letnim niedofinansowaniu armii i cięciu sił zbrojnych, które w krótkim czasie trzeba odbudować i wyposażyć w nowoczesny sprzęt i uzbrojenie.

Trzeba m.in. wymienić Bojowe Wozy Piechoty z lat 70 tych i 80 tych na nowoczesne polskie “Borsuki” ze Stalowej Woli, zbudować system antydronowy SAN z armatami i karabinami maszynowymi z Tarnowa, zbudować system rozpoznania radioelektronicznego i satelitarnego, pozyskać nowe kołowe transportery opancerzone “Rosomaki” z Siemianowic Śląskich czy zbudować nowe możliwości produkcyjne amunicji (zwłaszcza amunicji 155 mm), w Pionkach, Radomiu, Kraśniku, Skarżysku-Kamiennej czy w Bydgoszczy.

Wsparcia wymagają także strategiczne drogi czy linie kolejowe oraz zabezpieczenie wschodniej i północnej granicy państwa.

Tych projektów zgłoszonych do programu SAFE jest 139.

Polska z budżetu MONu i Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych finansuje oprócz utrzymania i rozwoju wojska kosztowne programy zbrojeniowe ulokowane głównie w USA i Korei Południowej. Tylko zobowiązania finansowe z tego tytułu wobec Stanów Zjednoczonych w perspektywie 2035 roku za czołgi, samoloty, śmigłowce bojowe czy systemy rakietowe wynoszą łącznie ok. 750 mld zł.

W tej sytuacji pożyczkowy program europejski z odroczonymi na 10 lat i rozłożonymi w czasie do 2070 roku spłatami i oprocentowany na poziomie 3,1%, niedostępnym na rynkach finansowych dla Polski, jest ogromną szansą dla Sił Zbrojnych, ale też polskiego przemysłu.

Jedynymi ograniczeniami programu jest cezura czasowa 2030 rok oraz wymóg co najmniej 65% udziału w zamówieniach firm europejskich, który polski rząd wypełnia z naddatkiem, planując lokować zamówienia niemal wyłącznie w Polsce.

Jedynym zagranicznym systemem uzbrojenia, znanym z nazwy, jest Carl Gustav, a plan zakłada udział przemysłu zagranicznego w naszych zamówieniach na poziomie ok. 11%.

Rząd zakłada udział w programie niemal wszystkich polskich zakładów zbrojeniowych i ok. 12 tys. kooperantów.

Dlaczego opozycja się w tej sytuacji nie zgadza na udział Polski w SAFE?!

Głównie jej czołowi politycy mówią o suwerenności, której zagrażają ponoć Niemcy i Unia Europejska, której jesteśmy członkiem. Niemcy mają uczestniczyć w polskiej części programu na poziomie 0,37% i to w postaci firmy szwedzko-niemieckiej.

A Unia, jak zwykle, będzie pilnować, aby pieniądze wydawane były zgodnie z przeznaczeniem i zgodnie z prawem.

PiS nie przejmował się polską suwerennością lokując ogromne kontrakty za granicą, w USA i w Korei, z reguły bez offsetu i bez kodów źródłowych, ale przejmują się faktem, że mamy wziąć pieniądze za pośrednictwem Unii Europejskiej, w której uczestniczymy, na rzecz zakupów i tworzenia nowych możliwości produkcyjnych w rodzimym przemyśle.

Działają nie tylko na szkodę polskiego przemysłu i Sił Zbrojnych, na szkodę Rzeczypospolitej, ale również na szkodę własnego elektoratu. Kluczowe zakłady zbrojeniowe, które powstały w ramach Centralnego Okręgu Przemysłowego znajdują się przecież w regionach, gdzie PiS do tej pory uzyskiwał większościowe poparcie, na Podkarpaciu, w Świętokrzyskiem, we wschodniej Małopolsce czy na Lubelszczyźnie.

Nie powstrzymuje ich także od negacji fakt, że orbanowskie Węgry są trzecim państwem, po Polsce i Rumunii, które uzyskało największy udział w programie SAFE.

Co w takim razie jest przyczyną tak dramatycznej kontestacji tak potrzebnego Polsce programu?!

Moim zdaniem istotną przyczyną jest chęć demonstracji przeciwko Unii Europejskiej jako takiej i jednocześnie przywiązania do Stanów Zjednoczonych i ich aktualnego przywódcy, niezależnie jaką politykę wobec Europy i naszego bezpieczeństwa aktualnie prowadzi. To jest postawa wasala.

Drugą i najważniejszą przyczyną jest chęć pozbawienia sukcesu konkurenta politycznego jakim jest obecna koalicja rządząca. Za wszelką cenę, nawet kosztem zasadniczego interesu Rzeczypospolitej – bezpieczeństwa kraju!

O tempora, mores!

Mam nadzieję, że prezydent tejże Rzeczypospolitej –zwierzchnik Sił Zbrojnych nie da się ostatecznie wciągnąć w tę pułapkę i nie sprzeniewieży się swojej przysiędze.

Myśląc również o swojej przyszłości.

Najnowsze

Sprawdź również

Czy jest już za późno na ratunek Ziemi?!

Czy jest już za późno na ratunek Ziemi?!

Czarny realizm Znów piszę o dramatycznej wizji nieuchronnego samobójstwa ekologicznego i ewolucyjnego naszej cywilizacji. Trzeba zdecydowanie pisać o tym i uświadamiać ludzi, bowiem sytuacja globalna ulega gwałtownemu pogorszeniu z każdym dniem. Taka jest konsekwencja...

Śmieciówka zamiast etatu? PIP ma nowe narzędzia

Śmieciówka zamiast etatu? PIP ma nowe narzędzia

Państwowa Inspekcja Pracy ma nowe narzędzia do walki z fikcyjnym samozatrudnieniem i umowami cywilnoprawnymi zawieranymi zamiast umów o pracę. Przepisy obowiązujące od 8 lipca pozwalają doprowadzić do przekształcenia nieprawidłowo zawartej umowy zlecenia, umowy o...

Ukraina, cierń prawicy

Ukraina, cierń prawicy

Antyukraińskość Nawrockiego nie jest niespodzianką. Sygnały o tym wysyłał już w trakcie kampanii prezydenckiej. To, do czego obecnie doprowadził swą polityką, choć słowo „polityka” jest tu najmniej właściwe, jest w sprzeczności z polską racją stanu. Warto przypomnieć...

Polska ochrona zdrowia znajduje się na rozdrożu

Polska ochrona zdrowia znajduje się na rozdrożu

W planie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia zieje dziura na ok. 23 mld zł. Szpitale publiczne są zadłużone na ok. 34 mld zł. Minister Zdrowia, szukając oszczędności, ścięła limity NFZ na szereg procedur, zwiększając w istotny sposób kolejki do lekarzy...

Wang Yi odbył rozmowę telefoniczną z sekretarzem stanu USA

Wang Yi odbył rozmowę telefoniczną z sekretarzem stanu USA

Wang Yi, członek Biura Politycznego Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin i minister spraw zagranicznych, przeprowadził 30 czerwca rozmowę telefoniczną z sekretarzem stanu USA, Marco Rubio. Wang Yi przypomniał, że w maju bieżącego roku przewodniczący Xi...