Bigos tygodniowy

4 gru 2022

Listopad to dla osobników o chwiejnej psychice niebezpieczna pora,  więc nic dziwnego, że uaktywnił się Antek „Rozpylacz” Macierewicz.

Jednak, zamiast pomyśleć o kuracji elektrowstrząsowej, wybrał inny sposób odreagowania niepokoju – uniemożliwił przyjęcie przez Sejm uchwały potępiającej Rosję jako państwo wspierające terroryzm. No i jak tu uwolnić się od starych podejrzeń co do tła działań Antka? Wyrazili je posłowie opozycji, skandując na sali sejmowej: „Ruski agent, ruski agent!”.

******** 

PiS jest niewątpliwie w kłopotach, w jego szeregi partyjne, rządowe i parlamentarne wkradła się niepewność, chaos, zdenerwowanie, nieudane głosowania. W tej sytuacji z odsieczą przybiegli niezawodni porucznicy Karnowscy i zamówili, tradycyjnie w tej samej sondażowni, 40-procentowe poparcie dla partii Zaplutego Karła Reakcji. Chyba jednak z wysokością wyniku przesadzili, bo nawet najbardziej naiwny przedszkolak nie uwierzy, że w tym stanie rzeczy PiSki mają aż takie branie w narodzie wyborczym i  poparcie rośnie im jak ciasto na drożdżach.

********

Blisko trzema miliardami (o siedemset milionów więcej niż dotąd) na szczujnię TVPiS opodatkowała nas władza PiS. Jeśli do tego dodać, że pięć pierwszych przycisków na pilocie ma być zaprogramowanych na kanały TVPiS, to zapowiada się, że w 2023 roku pójdzie taki ściek propagandowy, jakiego Polska jeszcze nie widziała.

********

Sędzia Igor Tuleya wrócił do orzekania, a że póki co nie jest to sabotowane przez władzę, więc chyba jednak PiS, wbrew niedawnym buńczucznym deklaracjom Kierownika Polski („dosyć tego dobrego”) rozpaczliwie pożąda pieniędzy z KPO. No i po co wam to było PiSki? Dwa lata szarpaniny i prężenia muskułów poszło się jebać.

********

Na Radziwiłłach Polska często wychodziła jak Zabłocki na mydle. Radziwiłły szkodzili ojczyźnie albo ją, w najlepszym razie, olewali. Zdrajców Janusza i Bogusława opisał w „Potopie” prapraszczur posła Bartłomieja, Henryk Sienkiewicz („Na Radziwiłła idą, siła ich”). W serialu „Czarne chmury” dragoni radziwiłłowscy to formacja zdradziecka, kolaborująca przeciw ojczyźnie z elektorem brandenburskim. Za powstania listopadowego, Michał Radziwiłł, nominalny wódz naczelny wojsk polskich w randze generała, którą to szarżę otrzymał jako przywilej wynikający „z nazwiska”, był tak słaby w swoim fachu, że w bitwie z wojskami rosyjskimi pod Olszynką Grochowską w lutym 1831 roku, musiał go zastąpić fachowiec wojskowy Chłopicki, który do tej roboty przystąpił w stroju cywilnym. Inny Radziwiłł, Mikołaj, ciężko wzbogacił się w Paryżu, gdzie wzniósł okazały pałac, który do dziś można oglądać. Mieści się w nim francuska Izba Handlu i Przemysłu, ale ojczyzna nigdy nic z bogactwa Radziwiłła nie miała. Współczesny Radziwiłł, o z ruska brzmiącym imieniu Konstanty, okazał się z kolei wrogiem kobiet i kultury. Z tym ocenzurowaniem dyrekcji Moniki Strzępki w Teatrze Dramatycznym zachował się jak prawdziwy XIX-wieczny carski cenzor teatrów, co to nie dopuszczał na scenę „Halki” Moniuszki.

********

Suski Marek, ten co chodzi odziany jak Ławrientij Beria, wyrywając posłance Klaudii Jachirze z dłoni jej świętą własność, czyli telefon, zachował się jak łobuz-żonobójca i damski bokser, za co powinien dostać w dziób. Bigos ostrzega dżentelmena „Susła”, że jeśli to się powtórzy, to  może się zdarzyć, że ktoś o słabszych nerwach wyrwie mu coś innego i nie wyrwie mu tego z ręki.

Najnowsze

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk w swojej powieści „Świata jest za dużo” przedstawia skomplikowaną historię Dolnego Śląska po II wojnie światowej, gdzie obok siebie współżyli Polacy, Niemcy, Żydzi i inni. Powieść, wydana 14 października 2026 roku, porusza kwestie tożsamości narodowej i wielokulturowych doświadczeń ludzi zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Tokarczuk zwraca uwagę na różnorodność historię i kultury Polski, krytykując uproszczone narracje o narodowej jednorodności. W obliczu współczesnych dyskusji o migracji i tożsamości, jej książka staje się ważnym głosem, przypominając, że historia nie dotyczy tylko państw, ale przede wszystkim ludzi.

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

W grudniu 2023 roku Jarosław Kaczyński i posłowie PiS, udając obrońców demokracji, zablokowali nową władzę i bronią TVP. A jednak ostatecznie były prezes telewizji zdradził nieprawidłowości finansowe i presję ze strony kontrahentów. TVP otrzymała miliardy z budżetu, ale czy służyły one publicznej misji, czy tylko partyjnym interesom? Z obawami o przyszłość telewizji, po 2026 roku pozostają pytania o odpowiedzialność za marnotrawstwo milionów. Wolność mediów nie może być zasłoną dla politycznych machinacji. Obywatele zasługują na przejrzystość, nie tylko protesty posłów.

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Sejm zakończył prace nad ustawą o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami, czekając na podpis prezydenta. Ustawa ma zapewnić pomoc w codziennym życiu, umożliwić wybór asystenta i finansowanie usług. System ma wspierać 100 tysięcy osób oraz ich rodziny, promując niezależność i aktywność zawodową.

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Sprawdź również