Chwała tupolewizmowi

11 kwi 2022

Cześć katastrofie lotniczej!

W kwietniu 2010 roku sondaże przedwyborcze dawały urzędującemu prezydentowi poparcie na poziomie dwudziestu procent. Nie były kwestionowane, bo ówczesny prezydent Lech Kaczyński powszechnie uważany był za mamisynkowatego safandułę, a nie poważnego męża stanu. Dodatkowo Warszawka wyśmiewała jego kolejne gafy, plotkowała o jego do gadających spotkań wzmacnianych bateriami czerwonego wina. Nikt, poza gronem jego najbliższych fanów, nie wierzył w jego reelekcję. 10 kwietnia 2010 roku podczas uroczystości katyńskich,nieopodal Smoleńska, miała nastąpić uroczysta inauguracja kampanii wyborczej prezydenta Kaczyńskiego. Dlatego zaprosił on na pokład swego samolotu najwyższe władze państowo- kościelno- wojskowo- partyjne. Łamiąc już tym obowiązujące przepisy i procedury. Lekceważąc niedawne wypadki polskich samolotów,jak choćby wojskowej CASA w 2008 roku pod Mirosławcem.
Już od początku wszystkie przygotowania i realizacja tamtego lotu były ciągiem bezczelnego łamania dobrych zwyczajów, procedur i polskiego prawa. Przykładem polskiego bałaganu, pogardy dla przestrzegania prawa i procedur, zwanej od tamtej katastrofy „tupolewizmem”.
Załoga prezydenckiego samolotu nie miała wystarczającego doświadczenia do takiego lotu. Lotnisko w Smoleńsku nie było dobrze przygotowane na ich przyjęcie. Do końca czasu wylotu rekrutowano gości prezydenta i dlatego w czasie katastrofy nie było w pełni potwierdzonej listy pasażerów. Samolot wyleciał ze sporym opóźnieniem. Program wizyty był ułożony nieprofesjonalnie, nie było czasu na przesunięcie terminu uroczystości, nie było wyznaczonego zapasowego lotniska, ani „planu B”. Piloci, poddani przeróżnym presjom, musieli lądować pomimo niesprzyjających temu warunków. Wylot tamtego samolotu zaczynał się jak farsa, zakończył się wielką tragedią.
W katastrofie zginęło wielu polityków już wówczas większego formatu niż kończący nieudaną kadencję prezydent RP. Ich wymazano ze zbiorowej pamięci. Tragizm tamtego wypadku nadał prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu nienależny mu wtedy wymiar wielkiego męża stanu. Pochówek na Wawelu. W Polsce szybko rozpoczął się proces sakralizacji prezydenta Kaczyńskiego. Formowania się czczącej go sekty politycznej. Nowej „religii smoleńskiej”. I przede wszystkim teorii o rzekomym „zamachu” przygotowanym przez prezydenta Putina jak zemsty na niezłomnym prezydencie Kaczyńskim.
W czerwcu i w lipcu 2010 prezydent Lech Kaczyński przegrał dwie kolejne tury nowych wyborów prezydenckich. Przegrał je pośmiertnie. W oby wystartował za niego jego brat Jarosław, lider PiS. Ten wynik dowodzi, że gdyby nie było smoleńskiego wypadku lotniczego, to prezydent Lech Kaczyński nie zyskałby reelekcji w 2010 roku. Zostałby przegranym, po nieudanej kadencji.
Teraz,dzięki katastrofie lotniczej, kreowany jest na Bohatera Narodu.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...