Głos lewicy

24 maj 2018

Nie przepraszać za to, że się żyje!

Portal NaTemat porozmawiał z Andrzejem Rozenkiem. Oto fragment wywiadu:

Natemat: Skoro mowa o kierownictwie… Podoba się panu ten specyficzny, buńczuczny styl przewodniczącego Czarzastego?
Andrzej Rozenek: Na to trzeba spojrzeć przez pryzmat lat chowania głowy w piasek przez SLD. Sojusz długo był partią, której inni mówili, czego to jej niby nie wolno robić. A przecież SLD jest równoprawnym uczestnikiem gry politycznej. I dość z pouczaniem! Ja się w pełni identyfikuję z tym, co robi Włodzimierz Czarzasty. SLD będzie silną lewicą, ale tylko wtedy, gdy nie będzie się wszystkim dookoła kłaniał i przepraszał, że żyje.

Coraz głośniej mówi się, że SLD żyje dziś głównie po to, by wyborców podbierać nie tyle aktualnej opozycji parlamentarnej, a Prawu i Sprawiedliwości i innym, których można opisać jako „socjalistyczną prawicę”.
Z punktu widzenia dobra Polski byłoby świetnie, gdyby elektorat po PiS przejęło właśnie SLD. Przecież nie wolno winić elektoratu za to, co robi partia. Winić powinniśmy tylko konkretne osoby, które odpowiadały za konkretną działalność. Wyborcy, którzy dali się oczarować ich obietnicami, prędzej czy później przejrzą na oczy. To więc naturalne, że się do tego elektoratu uśmiechamy. I mówimy im o tym, że sprawy społeczne dla SLD również są bardzo istotne i te wszystkie najważniejsze prospołeczne reformy za naszych rządów utrzymamy.
Jednak zwracamy też uwagę, że różnimy się znacząco z PiS w wielu innych sprawach. Na przykład takich, jak podejście do Unii Europejskiej. W przeciwieństwie do PiS chcemy, by Polska w niej pozostała. Różnimy się w kwestii praworządności. SLD uważa, że prawa trzeba bezwzględnie przestrzegać. Różnimy się oczywiście także w kwestiach światopoglądowych. My jesteśmy za prawdziwym rozdziałem państwa i Kościoła. Nikogo więc nie powinny dziwić ruchy PiS-owskiego elektoratu w kierunku SLD.

POPiS precz!

Z kolei Konrad Piasecki wziął na spytki Włodzimierza Czarzastego:

Konrad Piasecki: Ale to nie jest tak, że pan jest wpisany w taki makiaweliczny nieco plan osłabiania opozycji, stawiania na jej rozdrobnienie i tracenie przez nią głosów w ten sposób.
Włodzimierz Czarzasty: Ale jaja! Ale dlaczego pan myśli, że Polska musi być podzielona na PO i na PiS?
Ja nie mówię, że ona musi być podzielona na PO i na PiS. Myślę, że PiS-owi bardzo podoba się to, że na opozycji jest i PO, i Nowoczesna, i SLD teraz trochę rośnie w siłę, a może za chwilę Biedroń założy jakąś partię, a może Petru założy jakąś partię – w to PiS-owi graj.
Zostawmy PiS na chwilę, niech każdy walczy o swój elektorat, niech każdy walczy o ludzi. Partie będą walczyły o ludzi, będą dobrze im robiły, to ludziom będzie lepiej. Ma prawo do życia i PSL, i SLD, i pan Biedroń, i partia Razem, Nowoczesna też ma prawo do życia, chociaż ostatnio chyba trochę z niego rezygnuje.

Bo spodobało im się w sojuszu z PO. Dobry mariaż też jest warty czasami wiele.
Tysiąc kwiatów! SLD dwie rzeczy łączy: łączy i wartości związane z serce, i sprawy socjalne. I to jest jedyna partia poza partią Razem, która to robi. W związku z tym, jeżeli ma pan ochotę głosować na taką partię, dla której jest ważna Europa, są ważne sprawy socjalne, jest ważne państwo świeckie, jest ważna historia do ‚90 roku i polityka historyczna, to musi pan zagłosować na nas, o co proszę.

To na koniec jeszcze pytanie o przyszłość koalicyjną lewicy – widzi pan oczyma wyobraźni w 2019 koalicję wszyscy przeciwko SLD?
Oczywiście.

I widzi pan siebie w tej koalicji?
Ale przeciwko PiS-owi.

Najnowsze

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk w swojej powieści „Świata jest za dużo” przedstawia skomplikowaną historię Dolnego Śląska po II wojnie światowej, gdzie obok siebie współżyli Polacy, Niemcy, Żydzi i inni. Powieść, wydana 14 października 2026 roku, porusza kwestie tożsamości narodowej i wielokulturowych doświadczeń ludzi zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Tokarczuk zwraca uwagę na różnorodność historię i kultury Polski, krytykując uproszczone narracje o narodowej jednorodności. W obliczu współczesnych dyskusji o migracji i tożsamości, jej książka staje się ważnym głosem, przypominając, że historia nie dotyczy tylko państw, ale przede wszystkim ludzi.

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

W grudniu 2023 roku Jarosław Kaczyński i posłowie PiS, udając obrońców demokracji, zablokowali nową władzę i bronią TVP. A jednak ostatecznie były prezes telewizji zdradził nieprawidłowości finansowe i presję ze strony kontrahentów. TVP otrzymała miliardy z budżetu, ale czy służyły one publicznej misji, czy tylko partyjnym interesom? Z obawami o przyszłość telewizji, po 2026 roku pozostają pytania o odpowiedzialność za marnotrawstwo milionów. Wolność mediów nie może być zasłoną dla politycznych machinacji. Obywatele zasługują na przejrzystość, nie tylko protesty posłów.

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Sejm zakończył prace nad ustawą o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami, czekając na podpis prezydenta. Ustawa ma zapewnić pomoc w codziennym życiu, umożliwić wybór asystenta i finansowanie usług. System ma wspierać 100 tysięcy osób oraz ich rodziny, promując niezależność i aktywność zawodową.

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Sprawdź również