Granica rozsądku

24 lip 2025

Już „zgłosiło się do nas 4–5 tysięcy osób” – chwali się komendant Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz.
Chełpi się, że jego ruch to „ruch ludowy, który angażuje i rolnika, i robotnika, i prawnika. Bo przecież wszyscy jesteśmy zagrożeni”.

Dlatego są też lekarze, nawet w stopniu „ordynatora”. Zgłaszają się „prawnicy, których kancelarie są gotowe do wspierania nas”. Zgłasza się też „dużo młodych ludzi”.

Zgłaszają się nawet niepełnoletni, ale tych do ROGów jeszcze nie biorą. Wzięli za to od razu „przedstawiciela Polonii z Teksasu”.

Wielu innych zagraniczniaków wspiera ROGi finansowo albo „modlą się” w intencji szturmowców.

Najbardziej aktywnymi w akcjach ROGów są jednak emeryci. Bo mają czas na wysiadywanie przy przejściach granicznych. Najbardziej cennymi dla ruchu są emeryci mundurowi, którzy „są jeszcze w sile wieku, ale już poza służbą, a chcą się zaangażować”.

Tych chciałby komendant jak najszybciej uzbroić. Stworzyć z nich ruch samoobrony ROGów. Bo choć „zdecydowana większość Polaków podziela obawę przed masową migracją”, to nie wszyscy jeszcze akceptują działalność ROGów.

„Obcokrajowcy mogą być uzbrojeni” – przypomina komendant Bąkiewicz. Na razie, aby wzmocnić obronę obrońców, obiecał im zakupy sprzętu noktowizyjnego. Bo atak zwykle nocą przychodzi.

Ale wróg w dzień też nie próżnuje, bo „Niemcy permanentnie wypuszczają drony, które latają za nami, kiedy przemieszczamy się pomiędzy przejściami granicznymi”.

Dlatego komendant liczy na werbunek ludzi „którzy posługują się sprzętem elektronicznym”. Potrafią obserwować, podsłuchiwać i przede wszystkim obsługiwać drony.

Komendant Bąkiewicz nie chce tkwić jedynie w polskim zapłociu. Planuje już jesienny Kongres Międzynarodowy, aby „wymienić się doświadczeniami” z podobnymi ruchami szturmowymi. Ale to wymaga nie tylko przygotowań organizacyjnych, także „rozpoznania tych organizacji”. Nie chce „wejść w sojusz z jakimiś grupami, które będą wizerunkowym zagrożeniem”. Boi się zagranicznych faszystów i krypto-nazioli.

Komendant Bąkiewicz i jego „ROGi” są nadal lekceważone przez polityków koalicji rządzącej i związane z nimi media. Bo ci uważają, że jest to ruch jedynie „kreowania iluzji”. Poza tym radykalizmem politycznym i chamstwem przebija Bąkiewicza europoseł Grzegorz Braun.

Poważni politycy traktują ruch Bąkiewicza jako chwilową polityczną wojnę hybrydową z rządem Tuska i wykreowaną grę polityczną. Potwierdza to były polityk POPiSu Jan Maria Rokita:

„Najnowsze sondaże opinii są katastrofalne dla Platformy, a w kraju narastają nacjonalistyczne nastroje, zwłaszcza w młodym pokoleniu. Nic zatem dziwnego, że Jarosław Kaczyński i Krzysztof Bosak wszczęli wielką kampanię antyrządową, sugerując z przesadą, że na zachodniej granicy dzieją się jakieś nadzwyczajne rzeczy. Pogardliwej nacjonalistycznej retoryki zaczął używać lider Konfederacji, który do tej pory wyróżniał się racjonalnym językiem w debacie politycznej. Teraz oskarża Tuska, iż ten robi „z Polski pojemnik na odrzuty z Niemiec”, przytaczając przykład cofniętych do Polski ośmiu Somalijczyków. (…) Z kolei Kaczyński inspiruje akcje Ruchu Obrony Granic, które są widowiskowe i świetnie nadają się do mediów, ale raczej nie mają wpływu na postępowanie niemieckiej policji. Spycha też gabinet Tuska do jeszcze głębszej defensywy” – pisze o tym teatrze politycznym w propisowskim tygodniku „Sieci”.

Świetny, dziś już zapomniany, polski socjolog Stefan Czarnowski napisał w eseju „Ludzie zbędni w służbie przemocy”:

„Powstaje w naszych oczach armia wykolejeńców pochodzenia chłopskiego, robotniczego, inteligenckiego: olbrzymi, coraz liczniejszy margines, w coraz wyższej mierze składający się z ludzi młodych, pełnych młodzieńczego temperamentu, a skłonnych do wytwarzania w sobie „kompleksu mniejszej wartości” i łaknących zaznaczenia się w przeciwieństwie do tych, którzy mają pracę, którzy zarabiają, którzy cieszą się szacunkiem ogółu. Ludzie ci są dla faszyzmu potrzebni. Z nich bowiem rekrutuje on swoje bojówki, swoje czarne, brunatne czy też innego koloru koszule. Nie z kogo innego, jak z nieukończonych studentów, z beznadziejnych kandydatów do posad państwowych, i zwłaszcza z zdemobilizowanych po wojnie rezerwistów. Te bojówki, złożone w znacznej części z synów proletariatu, rzucane były niejednokrotnie na dzielnice robotnicze, gdzie urządzały masakry. I szły na te wyprawy z entuzjazmem. Wygasło bowiem w nich poczucie solidarności klasowej, a tliła w nich tylko nienawiść do zatrudnionych „szczęśliwców” i ożywiało ich poczucie solidarności członków jednej bandy”.

Ruch Obrony Granic komendanta Bąkiewicza nie musi poprzestać na obronie granic państwowych. Znajdzie sobie inne granice do obrony. Moralności, wiary katolickiej, czystości polskiego narodu.

Dotychczasowa historia pokazuje, że podobnych ROGom oddziałów szturmowych trudno zapędzać w róg partyjnej dyscypliny i poprawności.
Zwłaszcza kiedy takie „ROGi” wyrastają ponad ich polityczne głowy.

Nie zdziwmy się, kiedy nad ranem obudzi nas łomotanie.
Tym razem nie pałek walących w drzwi.
Lecz krążących nad nami dronów.

PS. Więcej w Tygodnik NIE

Najnowsze

Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia bezpieczeństwo polskich szkołach.

Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia bezpieczeństwo polskich szkołach.

Ponad połowa Polaków dostrzega fatalny stan bezpieczeństwa w naszych szkołach. 54,4% ankietowanych uważa, że uczniowie są narażeni na agresję i przemoc, co wywołuje alarmujące pytania o efektywność interwencji. Statystyki mogą być mylące – niska liczba zgłoszeń nie jest dowodem bezpieczeństwa, a luki w ochronie wywołują coraz większy niepokój. Co gorsza, szkoły często reagują dopiero na widoczne szkody, ignorując wcześniejsze sygnały. Bez wsparcia z wyższych szczebli administracji, nasze dzieci dalej będą narażone na ryzyko, a dyrektorzy stracą zaufanie do systemu. Jak długo jeszcze będziemy milczeć?

3 listopada Ameryka rozliczy Trumpa. Miliardy dolarów w kampanii, a zwykli ludzie liczą rachunki

3 listopada Ameryka rozliczy Trumpa. Miliardy dolarów w kampanii, a zwykli ludzie liczą rachunki

3 listopada Amerykanie staną przed kluczowym wyborem, który określi przyszłość Kongresu. Trump intensyfikuje kampanię, ale coraz więcej obywateli ma tego dość – rosnące koszty życia ich przytłaczają. Miliarderzy, jak Musk, bombardują politykę pieniędzmi, a elity odwracają wzrok od realnych problemów zwykłych ludzi. To są wybory o wszystko!

Prezydent a Trybunał: Konflikt o Ślubowania Sędziów

Prezydent a Trybunał: Konflikt o Ślubowania Sędziów

🔥 NAWROCKI PONAD KONSTYTUCJĄ? KOMISJA WENECKA MÓWI: DOŚĆ!

Czy prezydent Polski może wybierać sobie, których sędziów uzna, a których zablokuje? Czy Pałac Prezydencki stał się ważniejszy od Sejmu i Konstytucji?

⚖️ Komisja Wenecka postawiła sprawę jasno: prezydent nie może samowolnie blokować ślubowania sędziów wybranych przez parlament!

A jeśli odmawia? Ślubowanie powinno móc zostać złożone nawet bez jego fizycznej obecności.

Najpierw Andrzej Duda, teraz Karol Nawrocki. Ponad 10 lat politycznej wojny o Trybunał Konstytucyjny. Zmieniają się nazwiska, ale mechanizm blokowania państwa pozostaje.

❗ Tylko kto za to płaci?
Nie politycy. Nie partyjne centrale.
łacą obywatele, którzy potrzebują niezależnych sądów, ochrony praw pracowniczych, emerytur i zabezpieczenia przed nadużyciami władzy.
A obecny rząd? Obiecywał przywrócenie praworządności. Dlaczego więc kryzys wciąż trwa?

🔴 W TRYBUNA.INFO pytamy wprost: czy Polska jest państwem prawa, czy państwem polityków, którzy traktują Konstytucję jak przeszkodę?

👉 Przeczytaj nasz artykuł.

Pokazujemy, co naprawdę oznacza decyzja Komisji Weneckiej i dlaczego ten spór dotyczy każdego z nas.**

👇 **LINK DO ARTYKUŁU W KOMENTARZU**

#TrybunaInfo #Nawrocki #KomisjaWenecka #TrybunałKonstytucyjny #Konstytucja #Praworządność #Polska #Demokracja

Sprawdź również

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki chce jednoczyć prawicę. Problem w tym, że wśród potencjalnych partnerów znalazło się ugrupowanie Grzegorza Brauna – polityka znanego z antysemickich wystąpień, prorosyjskich poglądów i publicznego negowania zbrodni dokonanych w komorach gazowych...

Kaczyński robi zadymę, Nawrocki blokuje państwo.

Kaczyński robi zadymę, Nawrocki blokuje państwo.

Tak wygląda demolowanie polskiej praworządności. Jarosław Kaczyński pod Trybunałem Konstytucyjnym, przepychanki z policją, demonstranci forsujący bramę, a w Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki, który nie zamierza ustąpić mimo jednoznacznych zaleceń Komisji Weneckiej....