Odklejenie warszawskich radnych PO i nienawiść do lewicy

25 wrz 2025

Awantura o nocną sprzedaż alkoholu w Warszawie z perspektywy Wrocławia może wyglądać na lokalną awanturę bez znaczenia. U nas (i innych większych miastach) wprowadzono to bez większego oporu, z dość sporym poparciem społecznym. Warszawa, jak wiemy, jest pod wieloma względami inna, choć ma ogromny i przesadny wpływ na resztę kraju (dlatego między innymi jestem decentralistą).

Ale tutaj, jak sądzę, chodzi o rozgrywki o władzę w samej Platformie, tak zwanej „Obywatelskiej”, gdzie ścierają się różne frakcje. Ale też przejawiła się zakorzeniona w DNA tej formacji nienawiść do lewicy, w tym także tej liberalnej (zwanej „progresywną”), o czym zresztą przypominałem tu nie raz.

Ta nienawiść wybiła tak mocno, że zaskoczyła nawet część liberalnych publicystów, którzy dotychczas jej nie zauważali. Jakież tam kalumnie na „lewactwo” nie były rzucane z mównicy ze strony radnych PO. Oczywiście nie obyło się bez „precz z komuną”. Wredna komuna znowu coś nakazuje przedsiębiorcom. Możesz wyjść z AWS, ale AWS z ciebie nie wyjdzie.

– Kierwiński zapowiedział, że żadne lewicowe propozycje, takie jak nocna prohibicja, nie będą więcej wprowadzane w Warszawie. Są u nas ludzie, którzy uważają, że Trzaskowski przegrał wybory prezydenckie z powodu lewicowej agendy realizowanej w stolicy. A poza tym według wielu moich kolegów zakaz sprzedaży alkoholu nocą zaprzecza ideałom Koalicji Obywatelskiej – powiedział Wyborczej jeden z posłów KO.

To oczywiście naginanie faktów, bo przegrał właśnie z dokładnie przeciwnego powodu. Pod naciskiem wewnętrznej konserwy starał się udawać jakiegoś jastrzębia, co oczywiście wypadło dla twardszej prawicy niewiarygodnie. Żadnych punkcików nie zyskał, a stracił ewentualne poparcie tych, którzy chcieli bardziej twardej postawy względem konserwatyzmu, a nie ścigania się z nim o to, kto jest bardziej prawicowy.

To była próba przerzucenia odpowiedzialności za własne głupoty, arogancję i wieczne tkwienie mentalne w latach 90. na „lewicę”. Tym razem chyba, sądząc po reakcjach społecznych, to może się nie udać.

Z drugiej strony warto pamiętać o tym, że radni PO potraktowali zwolenników ograniczenia sprzedaży alkoholu tak, jak przez lata traktowali np. organizacje lokatorskie i lewicę społeczną. Czyli z buta. Z blokowaniem miejsc dla publiczności na czele, co już chyba jest tam jakimś warszawskim zwyczajem wśród radnych.

We Wrocławiu mamy swoje problemy z radnymi, ale nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek wykazywali się tak wielką bezczelnością w stosunku do protestujących osób (a miałem okazję nie raz być na widowni w kwestiach mieszkaniowych, czy pracowniczych), jak to się dzieje w Warszawie. Może wynika to z tego, że warszawska PO jest przekonana, że i tak na nią masa ludzka, którą tak naprawdę gardzą, zagłosuje i mogą robić, co chcą. Politycy muszą się obawiać utraty stołka, bo inaczej odrywają się trwale od realiów. To jest absolutnie podstawowa wiedza.


Źródło: Wolnelewo.pl

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Prawicowy kosmopolityzm

Prawicowy kosmopolityzm

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jakoś nie spieszy się do powrotu na łono umiłowanej ojczyzny. Najpierw udał się na długą wycieczkę do Węgier, a teraz kiedy klimat polityczny uległ zmianie, odnalazł się na lotnisku Newark w New Jersey w USA. Warto...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...