W setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, 11 listopada 2018 r., wszystkie ugrupowania lewicowe, m.in. Polska Partia Socjalistyczna (PPS), Unia Pracy, Razem, Partia Zieloni, Inicjatywa Feministyczna, Ruch Sprawiedliwości Społecznej, Socjaldemokracja Rzeczypospolitej Polskiej, Wolność Równość Demokracja, dokonały wspólnie uroczystego odsłonięcia przy pl. Na Rozdrożu w Warszawie pomnika I premiera RP, późniejszego Marszałka Sejmu, wielkiego socjalisty i patrioty – Ignacego Daszyńskiego. W uroczystości uczestniczyli także m.in.: wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO), były prezydent Aleksander Kwaśniewski oraz szef OPZZ Jan Guz, a także Zdzisław Czarnecki, prezydent Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP .
Autorem pomnika Ignacego Daszyńskiego jest krakowski rzeźbiarz Jacek Kucaba, profesor Akademii Sztuk Pięknych. Monument z brązu stoi na obłożonym granitem postumencie o dwóch stopniach. Ma około 5 metrów wysokości. Pomnik uzupełnia szlak wielkich Polaków, którzy przyczynili się do odzyskania przez Polskę niepodległości. Dlatego stanął w okolicy, gdzie swoje pomniki mają już Roman Dmowski, Wincenty Witos i marszałek Józef Piłsudski.
Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie
Dziennikarskie śledztwo ujawnia powiązania między Przemysławem Wiplerem, posłem Konfederacji, a jego działalnością biznesową. Firmy, które założył, wystawiły faktury na 6,7 miliona złotych dla podmiotów, których interesy były omawiane w jego zespole parlamentarnym. Pojawia się wiele pytań o etykę i transparentność w polityce.










