
Ministerstwo Zdrowia wycofało się z planowanych zmian w ustawie o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. Oznacza to, że w 2026 roku waloryzacja płac zostanie przeprowadzona zgodnie z dotychczasowym harmonogramem, a ustawowe podwyżki nie zostaną ani ograniczone, ani przesunięte. To efekt braku porozumienia między stroną rządową a związkami zawodowymi podczas kolejnego posiedzenia Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia.
Z informacji przedstawionych po spotkaniu wynika, że resort zdrowia chciał przeforsować rozwiązania, które w praktyce oznaczałyby obniżenie dynamiki wzrostu wynagrodzeń pracowników objętych ustawą oraz przesunięcie terminu waloryzacji płac na 1 stycznia 2027 roku. Strona związkowa od początku sprzeciwiała się tym planom. Jednolite stanowisko zajęły OPZZ, NSZZ „Solidarność” i Forum Związków Zawodowych, które odrzuciły zarówno pomysł osłabienia wzrostu płac, jak i odsunięcia w czasie należnych podwyżek.
Nie był to spór o techniczne poprawki, lecz o próbę przerzucenia kosztów kryzysu systemu ochrony zdrowia na pracowników. Związkowcy zwracali uwagę, że zamiast szukać pieniędzy na realne finansowanie publicznej ochrony zdrowia, rząd próbował oszczędzać kosztem osób zatrudnionych na umowę o pracę. W ocenie OPZZ dialog w ramach zespołu miał charakter pozorowany, a wielomiesięczne rozmowy nie prowadziły do rozwiązania problemów finansowych systemu, lecz do ograniczenia gwarancji płacowych.
Według przedstawicieli OPZZ resort wielokrotnie zmieniał stanowisko, zarówno w sprawie wynagrodzeń kontraktowych, jak i całościowej równowagi finansowej ochrony zdrowia. Jednocześnie główny ciężar proponowanych zmian miał spaść na pracowników etatowych. To właśnie ten kierunek spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem strony społecznej, która podkreślała, że kryzys publicznej ochrony zdrowia nie może być rozwiązywany przez osłabianie ustawowej ochrony wynagrodzeń.
Wobec braku porozumienia wiceminister zdrowia poinformowała o wycofaniu się strony rządowej z nowelizacji ustawy. Jednocześnie przekazała, że środki na lipcowe podwyżki dla pracowników zatrudnionych na umowę o pracę, objętych ustawą, wyniosą około 3,5 mld zł w drugim półroczu 2026 roku. To potwierdza, że tegoroczna waloryzacja odbędzie się zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Decyzja rządu oznacza porażkę próby ograniczenia ustawowych podwyżek, ale nie rozwiązuje głębszego problemu. Przed systemem ochrony zdrowia nadal stoją kwestie źródeł finansowania, dostępności świadczeń, regulacji wynagrodzeń kontraktowych oraz skutków restrukturyzacji i konsolidacji podmiotów leczniczych. OPZZ słusznie wskazuje, że państwo powinno zagwarantować finansowanie ustawy, a nie co kilka miesięcy wracać do pomysłów jej faktycznego wygaszania.
Kolejne posiedzenie Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia zaplanowano na 21 kwietnia, a posiedzenie Prezydium na 8 kwietnia. Spór się więc nie kończy. Na razie pracownicy ochrony zdrowia obronili jednak to, co im się po prostu należy.
Źródło: opzz.org.pl









