Trybunał Antykonstytucyjny

18 lis 2020

Gdyby ktoś zagranicą zechciał się zainteresować polskimi realiami, to powinien niektóre przynajmniej nazwy odczytywać odwrotnie do ich oficjalnej nazwy. Dotyczy to nie tylko Prawa i Sprawiedliwości, lecz także Trybunału Konstytucyjnego.

Szewc Fabisiak widzi dwa aspekty niekonstytucyjności wspominanego wyżej trybunału. Pierwszy polega na tym, że sam ów trybunał został po części powołany niezgodnie z ustawą zasadniczą. Wskazują na to liczne analizy i opinie wyrażane przez prawników, którzy znają się na rzeczy. Zasiadają tam co najmniej dwie osoby nie spełniające ustawowych wymagań zarówno ze względu na wiek jak pani Pawłowicz czy też wiek i brak kwalifikacji jak w przypadku pana Potrowicza, który sędzią nigdy nie był i nie posiada żadnego dorobku naukowego. Skoro jednak te dwie wielce zasłużone na odcinku dobrej zmiany osoby nie załapały się do Sejmu – Pawłowicz z własnej woli a Piotrowicz z powodu przerżnięcia wyborów – to należało im zapewnić odpowiednią fuchę wzmacniając jednocześnie pozycję siły rządzącej w trybunale. I czyż można się dziwić, że Trybunał Antykonstytucyjny podejmuje antykonstytucyjne decyzje? – zadaje retoryczne pytanie szewc Fabisiak.

Przykładem takich niezgodnych z konstytucją decyzji jest ostatnie orzeczenie w sprawie ustawy antyaborcyjnej. Ów niby trybunał powołał się tu na Artykuł 38 Konstytucji mówiący o zapewnieniu każdemu człowiekowi prawnej ochronę życia. Wszystko się zgadza tyle tylko, że chodzi tu o człowieka czyli istotę już narodzoną a nie o płód, który dopiero będzie człowiekiem. Tak też logicznie rozumując uważają uczestniczki i uczestnicy antytrybunalskich, antypisowskich, antykaczyńskich i antykościelnych protesrów. Natomiast trybunał przyjął tu wąsko rozumianą katolicką interpretację człowieka, którym ponoć staje się każdy w momencie zapłodnienia, choć w Polsce – jak zauważa szewc Fabisiak – póki co obowiązuje prawo świeckie a nie kościelne.

Szewc Fabisiak zwraca ponadto uwagę na to, że Konstytucja zawiera również i inne zapisy, które mogłyby być przydatne w przypadku analizowania ustawy. I chodzi tu nie tylko o często podnoszony Artykuł 40 zgodnie z którym „nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu”. W grę wchodzą tu też Artykuły 31. ust.2 czy też 32. ust.2. Ten pierwszy zakazuje zmuszania do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje W tym przypadku zmuszania do urodzenia wysoce upośledzonego dziecka. Z kolei ten drugi obligatoryjnie stwierdza, iż „nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek
przyczyny” a taką ewidentną przyczyną dyskryminacji jest odebranie kobiecie prawa do świadomego macierzyństwa – wnioskuje szewc Fabisiak.

Gdyby tzw. trybunał stosował się konsekwentnie do definicji dziecka poczętego jako pełnoprawnego człowieka, to powinien uznać za niekonstytucyjną całą ustawę a nie tylko jej fragmenty. Oznaczałoby to, jak twierdzą prawnicy, że w praktyce nie obowiązywałby żaden akt prawny zakazujący czy też ograniczający prawo do przerywania ciąży. Skoro tak, to – zgodnie z zasadą, iż dozwolone jest to, co nie jest prawnie zakazane – legalna byłaby każda aborcja bez jakichkolwiek ograniczeń. Na taki układ – jak zauważa szewc Fabisiak – nie mogą sobie pozwolić ani katoliccy fundamentaliści ani pragnący nade wszystko spokoju społecznego zwolennicy tzw. kompromisu aborcyjnego, który może być kompromisowym wariantem dla niektórych polityków ale już nie dla kobiet, które mają już dość tego aby ktoś podejmował za nie decyzje w najważniejszych dla nich sprawach.

Najnowsze

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Polska zyskuje na znaczeniu w Europie, ale pomimo wzrostu PKB, codzienność Polaków pozostaje daleka od zachodnich standardów. Wzrost gospodarczy nie rozwiązał kryzysu mieszkaniowego; blisko 34% Polaków żyje w przeludnionych mieszkaniach, co bije na alarm w obliczu 88% poziomu konsumpcji indywidualnej w stosunku do UE. Słaba edukacja i niedostateczne usługi publiczne trują życie obywateli, zmuszając ich do wydawania oszczędności na korepetycje czy prywatnych lekarzy. Z 81 miliardami zaległości, wielu Polaków balansuje na krawędzi finansowej. Wyższy PKB to za mało – czas na prawdziwe reformy, które wpłyną na jakość życia.

MOŻESZ TAK. I TAK TEŻ MOŻESZ!

MOŻESZ TAK. I TAK TEŻ MOŻESZ!

14. Festiwal Kultury bez Barier odbędzie się w Polsce od 13 do 18 października 2026 roku, obejmując ponad 20 miast i 175 wydarzeń. Umożliwia to różnorodne doświadczenia kulturalne, dostosowane do potrzeb uczestników, z dostępem do audiodeskrypcji, napisów i PJM. Festiwal promuje radość z dostępności i wspólne przeżywanie kultury.

Sprawdź również

Prezydent a Trybunał: Konflikt o Ślubowania Sędziów

Prezydent a Trybunał: Konflikt o Ślubowania Sędziów

Prezydent nie jest ponad Konstytucją i nie może samodzielnie decydować, którzy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego obejmą urząd. Komisja Wenecka w opinii opublikowanej 13 października 2026 roku wskazała, że głowa państwa powinna niezwłocznie odbierać ślubowania od...

Raport Komisji Śledczej: Skutki wykorzystania Pegasusa w Polsce

Raport Komisji Śledczej: Skutki wykorzystania Pegasusa w Polsce

System stworzony do walki z terroryzmem i najgroźniejszą przestępczością trafił w Polsce do służb, które mogły przejmować telefony obywateli niemal w całości. Komisja śledcza ds. Pegasusa kończy pracę raportem liczącym około 700 stron i zawiadomieniami do prokuratury...

Ukarane banki: UOKiK nałożył 150 mln zł kar.

Ukarane banki: UOKiK nałożył 150 mln zł kar.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wydał przełomowe decyzje, które wstrząsnęły sektorem bankowym. Cztery instytucje finansowe zostały ukarane łączną kwotą blisko 150 milionów złotych za stosowanie niedozwolonych klauzul w umowach z konsumentami. Sprawa...

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Państwo oddało gospodarkę w prywatne ręce, ale biurokracja nadal kosztuje miliardy W 1989 roku w polskiej administracji pracowało około 162 tys. osób. W 2024 roku administracja państwowa i samorządowa liczyła już blisko 446 tys. etatów. W PRL państwo kontrolowało...