Wspólnie jesteśmy silniejsze – czyli kongres pracownic, lokatorek, związkowczyń, kobiet

9 mar 2023

Na Socjalny Kongres Kobiet otrzymałyśmy ponad 150 zgłoszeń, w tym z małych miejscowości spoza regionu łódzkiego. Kobiety z całej Polski i z zagranicy chcą uczestniczyć w budowaniu strategii i postulatów socjalnych. Tak duże zainteresowanie kongresem pokazuje palącą potrzebę zmiany oraz sprzeciwu wobec zasad kapitalistycznych stosunków i patriarchatu. Feminizm liberalny oraz wolny rynek nie widzą klas ani problemów pracownic i lokatorek. Coraz popularniejszy popfeminizm choć wydaje się inkluzywny, nie jest dla nas zapraszającą przestrzenią, rozmywa nasze realne problemy. 

Obecna rzeczywistość obarcza nas jednostkową odpowiedzialnością za systemowy ucisk, pozbawia zabezpieczeń socjalnych, mieszkań komunalnych oraz stoi na straży utrzymywania najniższych płac w zawodach sfeminizowanych. Wspólnie chcemy znaleźć rozwiązania palących problemów, opracować strategię działania, wspierać się i budować silny feministyczny ruch, który nie będzie ignorował problemów kobiet pracy.

O co walczy Socjalny Kongres Kobiet?

Pierwszy Socjalny Kongres Kobiet odbył się w 2018 roku z inicjatywy opiekunek ze żłobków, pracownic instytucji kultury oraz lokatorek z Poznania i Warszawy. Jego hasłem było „O wyższe płace i niższe czynsze”, które pomimo upływu lat wciąż jest aktualne. Postulaty zaproponowane podczas pierwszej edycji Socjalnego Kongresu Kobiet zostały dopracowane na kolejnym wydarzeniu, wśród nich znalazły się: podwyższenie płac w instytucjach opłacanych z budżetu miasta i województwa, doliczenie czasu przeznaczonego na dojazd do miejsca pracy w całkowity czas dnia roboczego czy powszechna emerytura na poziomie co najmniej płacy minimalnej. Środowiska lokatorskie mówiły natomiast o uruchomieniu realnych dopłat za ogrzewanie prądem do czasu podłączenia wszystkich lokali komunalnych i socjalnych do centralnego ogrzewania oraz zniesieniu długów z tytułu nieefektywnych form ogrzewania w zasobie gminnym (związanym również ze złym stanem technicznym budynków miejskich). Ponadto podnosiły kwestie urealnienia kryterium dochodowego przy przyznawaniu mieszkań komunalnych i socjalnych oraz zatrzymania reprywatyzacji i naprawienia wyrządzonych przez nią szkód. W tym roku chcemy ponownie pochylić się nad naszymi postulatami, aby zrozumieć czy nadal są dla nas priorytetowe i aktualne, oraz wymienić się doświadczeniami z naszym realnych walk na zakładach.

Propozycje zmian przepisów związanych z prawem do strajku (bezpośrednio wpływającym na możliwość walki o godne wynagrodzenia), sektorem opiekuńczym czy umowami cywilnoprawnymi (tzw. śmieciówkami) były przygotowywane zarówno podczas Socjalnego Kongresu Kobiet, jak i w czasie działania rady do spraw pracowniczych przy Ogólnopolskim Strajku Kobiet. 

Choć pewne rozwiązania problemów socjalnych są podane jak na talerzu, elity polityczne nie sięgają po nie, o czym głośno mówimy! SKK wyróżnia to, że nie tworzą go przedstawicielki biznesu, polityczki, liderki czy ekspertki, ale klasa pracująca kobiet zrzeszających się w związkach zawodowych oraz stowarzyszeniach lokatorskich. Nawet nasze „siostry” uciszają nas na rzecz własnych interesów politycznych i kapitalistycznych.

O prawo do strajku!

Niestety poruszane przez Socjalny Kongres Kobiet problemy wciąż pozostają nierozwiązane, tak jest też między innymi z wyżej wymienionym prawem do strajku.

W Polsce nie istnieje możliwość przeprowadzenia strajku z powodów natury politycznej, w tym w przypadku ograniczania praw reprodukcyjnych kobiet. Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych z 1991 roku jasno określa, że pobudkami do strajku mogą być jedynie prawa i interesy zawodowe, przy czym narzędzie to, mimo swojej skuteczności, uznaje się za ostateczne. Stroną w sporze zbiorowym może być jedynie pracodawca oraz związek zawodowy, co w oczywisty sposób wyklucza używanie narzędzia jakim jest strajk przez takie organizacje jak Ogólnopolski Strajk Kobiet, ale też utrudnia walkę pracownic i pracowników z państwem, rządem czy organami administracji publicznej i samorządowej, które mają bezpośredni wpływ na warunki pracy w sektorze publicznym.

Restrykcyjne prawo strajkowe, wąski katalog możliwych postulatów, przedłużająca się procedura sporu zbiorowego, w tym mediacji z pracodawcą czy też wymóg wysokiej – 50 proc. wszystkich zatrudnionych – frekwencji w referendum strajkowym i wiele innych czynników sprawiają, że możliwość rozpoczęcia strajku jest mocno ograniczona. Skomplikowana procedura powoduje, że strajków w Polsce jest bardzo mało. Od 1993 roku obserwujemy mocny niż związany z liczbą przestrajkowanych dni na tysiąc pracowników. W latach między 2011 a 2019 rokiem średnia ta wynosiła 23,9 dni, przy czym zawyża to silny skok związany ze sporami zbiorowymi w każdej szkole w związku ze strajkiem nauczycieli. Dla porównania w Norwegii wartość ta wynosiła 32,9, w Węgrzech – 79,6, w Kanadzie – 84,7 a w Finlandii – 298,5. Mówiąc bardziej obrazowo, według danych z GUS w Polsce w 2010 roku odbyło się 79 strajków, w 2016 roku – 5, w 2017 roku – 1556, w 2018 roku – 7 strajków.

To samo prawo sprawiło, że aby kobiety mogły uczestniczyć w demonstracjach opacznie nazwanymi strajkiem, były one zmuszone wziąć urlop wypoczynkowy, wyrabiać nadgodziny, by móc urwać się z pracy, honorowo oddawać krew lub w inny sposób uzyskać możliwość wyjścia na ulicę. Prawną gwarancję wolności do strajkowania musimy sobie wywalczyć. 

Gdzie jesteście, siostry?

Prawo do strajku daje istotne narzędzie walki z wyzyskiem. Jednym z priorytetów ruchu feministycznego powinna być walka o swobodę przeprowadzania strajków zarówno na zakładach pracy, jak i poza nimi. Ostatnie wielkie demonstracje w Polsce dobitnie pokazały, że istotna jest nie tylko liczebność, ale również forma oporu. Prawo odnoszące się do sporów zbiorowych musi przejść gruntowną przemianę, abyśmy za pomocą prawdziwego strajku mogły skutecznie walczyć o wyższe płace, niższe czynsze, godne emerytury czy prawa reprodukcyjne. Sam uliczny protest, nawet liczny, będący strajkiem jedynie z nazwy, nie jest i nie będzie wystarczająco skuteczny. 

W strukturach związków zawodowych możemy zauważyć rosnący udział tak zwanego trzeciego sektora, czyli pracownic z NGOsów. . Walczą one nie tylko o dobro swoich podopiecznych, ale również o własny byt. Feminizm liberalny widzi przemoc, lecz nie tę, którą stosują kierowniczki wobec pracownic. Feminizm, za którym my się opowiadamy, nie może funkcjonować w odosobnieniu od kobiet pracy, które zapewniają nam opiekę w szpitalach, żłobkach, domach opieki, jak również w ośrodkach zapewniających pomoc kobietom po doświadczeniach gwałtu czy innej formy przemocy. Feminizm nie może zapominać też o lokatorkach, które zamarzają na śmierć na ulicach po tym, jak właściciele mieszkań dokonują dzikich eksmisji. O tych, które zapadają na choroby neurologiczne lub schorzenia płuc ze względu na wilgoć i zagrzybienie w swoich mieszkaniach. O tych, które nie mogą odejść od swoich przemocowych partnerów, bo nie poradzą sobie na prywatnym rynku mieszkaniowym, gdzie czynsze wciąż są windowane w górę.

Pytamy więc: gdzie jesteście, siostry? Pytamy nie po to, aby komuś coś wytykać, lecz po to, abyśmy w końcu połączyły siły we wspólnej walce. Przede wszystkim o te z nas, które są najmocniej wykluczone przez kapitalizm oraz patriarchat – o pracownice najemne oraz lokatorki! 

O wyższe płace i niższe czynsze

Serdecznie zapraszamy Łodzianki i uczestniczki Socjalnego Kongresu Kobiet do niedzielnego wspólnego przemarszu na 19. Łódzką Manifę (11.09) pod hasłem „O wyższe płace i niższe czynsze”. W obliczu zabójczego kryzysu dobrze wiemy, że razem jesteśmy silniejsze. Walczymy i organizujemy się, bo to na naszych barkach leży gospodarka i to na nas przerzucane są koszta kryzysu. Na matki, pracownice, lokatorki, robotnice. Dość tego! Startujemy spod Mediateki Memo na ulicy Stanisława Moniuszki 5 o godzinie 13:00.

Nie zaciskaj pasa, zaciśnij pięść! 

Najnowsze

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki zyskały nowy dom w siedzibie Sinfonii Varsovia na Grochowskiej, po rewitalizacji Instytutu Weterynarii. Festiwal trwał sześć dni i przyciągnął tłumy, w tym koncerty kameralne, orkiestrowe oraz występy dla dzieci. Na programie znalazły się dzieła klasyków takich jak Mozart, Chopin i Bach, a także młodzi wykonawcy z polskich szkół muzycznych pokazali swoje umiejętności. Wystąpiły znane zespoły oraz artyści solowi, pokazując potencjał muzyczny w Polsce. Wkrótce festiwal wejdzie w nową erę, mając nadzieję na dalszy rozwój.

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Media społecznościowe zdominowały życie dzieci, przyćmiewając wpływ rodziców i szkół. Algorytmy TikToka, Instagrama i YouTube’a stały się nowymi wychowawcami, prowadząc do długich godzin spędzanych online, gdzie przemoc, idealizowane ciała oraz presja społeczna są na porządku dziennym. Zjawisko to nie pozostaje bez wpływu na zdrowie psychiczne młodzieży, z rosnącym odsetkiem problematycznego korzystania z sieci. Polski rząd próbuje ograniczyć dostęp do tych platform, ale sama granica wiekowa to za mało. Społeczeństwo musi zająć się odpowiedzialnością korporacji, które zyskują kosztem dobrostanu młodych ludzi.

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska to gospodarczy fenomen, bijący na głowę Niemców, Francuzów i Włochów w tempie wzrostu PKB. Jednak za imponującymi statystykami kryje się smutna prawda: większość obywateli wciąż żyje poniżej unijnej średniej zamożności, a deficyt finansów publicznych hukowo rośnie. Sukces gospodarczy to coś więcej niż tylko liczby.

Sprawdź również

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki znalazły swój dom. Nowe otwarcie spodobało się publiczności. Można się było nieco obawiać, jak tegoroczne Szalone Dni Muzyki odnajdą się i zaklimatyzują w zupełnie nowym miejscu. A przede wszystkim: jak tę zmianę powita publiczność, przyzwyczajona...