Chybiony transfer Wszołka

17 gru 2021

Nie bardzo wiadomo dlaczego dyrektor sportowy Unionu Berlin Oliver Ruhnert latem tego roku za 2,5 mln euro ściągnął z Legii Pawła Wszołka, bo 29-letni polski piłkarz przez pół roku nie doczekał się debiutu w Bundeslidze.

To jeden z najdziwniejszych transferów Ruhnerta. Nie jedyny, bo w kadrze Unionu podobnie jak Wszołek traktowany jest też inny polski piłkarz, Tymoteusz Puchacz. Z nim sprawa jest nawet jeszcze dziwniejsza, bo to przecież aktualny reprezentant Polski, jeden z ulubionych graczy portugalskiego selekcjonera biało-czerwonych Paulo Sousy. Nikt nie rozumie jakim cudem piłkarz, który dobrze radził sobie w spotkaniu z Anglią, nie dostał szansy występu w Bundeslidze. A skoro on nie dostał, to nie ma co na to liczyć starszy od niego o sześć lat Wszołek.
Przed przejściem do niemieckiej drużyny Wszołek miał za sobą udany dwuletni okres gry w Legii Warszawa, z którą dwukrotnie zdobył mistrzostwo Polski. Nie jest to może dorobek mogący zrobić wrażenie po drugiej stronie Odry, ale w swojej piłkarskiej biografii Wszołek ma też występy we włoskich klubach Sampdoria Genua i Hellas Werona oraz angielskim Queen Park Rangers, a także dwa występy w reprezentacji Polski. Dawno, bo w 2012 roku, ale zawsze.
Tymczasem odkąd w lipcu znalazł się w ekipie Unionu Berlin, pozwolono mu zagrać tylko 17 ostatnich minut spotkania II rundy Pucharu Niemiec z Waldhof Mannheim (3:1). I to na pozycji bocznego obrońcy, więc nie mając doświadczenia na tej pozycji nie mógł swoja grą nikogo zachwycić. Jego perspektywy w tym klubie wyglądają więc mizernie i wedle spekulacji berlińskich mediów ma odejść z Unionu już podczas najbliższej zimowej przerwy chociaż ma kontrakt ważny do końca czerwca 2023 roku.
Branżowy portal transfermarkt.de wycenia jego aktualną wartość rynkową na dwa miliony euro. Nie jest to duża kwota, ale po półrocznej przerwie w grze może nie być chętnych na zakup takiego piłkarskiego kota w worku. W środowym meczu 16. kolejki Bundesligi Unionu z Freiburgiem (0:0) Wszołka i Puchacza trener Urs Fischern nie posadził nawet na ławce.

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...