Francja lepsza, ale wstydu nie było

4 gru 2022

Reprezentacja Polski przegrała w 1/8 finału mistrzostw świata z Francją 1:3. Na podsumowania przyjdzie jeszcze czas, ale pomimo wyniku, Polscy piłkarze żegnają się z mundialem w meczu z mistrzami świata w dobrym stylu. Walczyli, gryźli trawę – zagrali tak jak tego chcieli wszyscy malkontenci. Ale Francja była po prostu lepsza.

Polacy do meczu z Francją przystąpili w niemal takim samym składzie jak na inaugurację mundialu z Meksykiem. Jedyną zmianą była obecność Przemysława Frankowskiego w miejsce Nicoli Zalewskiego. Na mecz z biało-czerwonymi Didier Deschamps powrócił do wypróbowanego składu. W ataku zagrali Ousmane Dembele na prawym skrzydle, Kylian Mbappe na lewym i Olivier Giroud w środku, wspierani przez Antoine’a Griezmanna.

Polacy rozpoczęli mecz o 1/4 finału mistrzostw świata dobrze. Nie byli wystraszeni, wymieniali dużo podań i podchodzili pod bramkę Francuzów. W 5 minucie dobrze dośrodkowywał Cash, ale Lewandowski nie doszedł do piłki. Potem to Francuzi przejęli inicjatywę. I starali się sforsować defensywę sterowaną przez Kamila Glika. W 13. minucie z dystansu strzelał Tchouameni, ale Szczęsny był na posterunku. W 20. minucie świetną okazję do pokonania Hugo Llorisa miał Robert Lewandowski. Strzelał z dystansu, ale niestety niecelnie. Najlepsza okazja Polaków to 38. minuta. Kapitalnie na lewej stronie dryblował Bereszyński. Zagrał w pole karne, piłka spadła pod nogi Zielińskiego, który mocnym strzałem trafił prosto w bramkarza. Dobijał Kamiński, ale piłkę z linii bramkowej wybił francuski obrońca. Mistrzowie świata byłi w poważnych tarapatach. Niewykorzystane okazje lubią się mścić. W ostatnich minutach pierwszej połowy Francuzi przejęli inicjatywę. W 43. minucie po składnej akcji w pole karne piłkę do Giroud dograł Mbappe. Napastnik AC Milan w sytuacji sam na sam pokonał Wojtka Szczęsnego.

Podopieczni Didiera Deschampsa na początku 2. połowy przejęli inicjatywę. Polacy bronili się mądrze. Bezbłędny był Kamil Glik, który skutecznie powstrzymywał Mbappe. W 51. minucie znakomicie wybił piłkę spod nóg rozpędzonego Francuza. Potem Polacy długo prowadzili grę, ale brakowało strzału. Francuzi oddali nam inicjatywę, ale kontrowali. W 74 minucie zabójczą kontrę wyprowadził Dembele, podał do Mbappe, a ten bardzo silnym strzałem trafił na 2:0. 91. minuta i 3:0. Znowu Mbappe. 97. wprowadzony chwilę wcześniej Kamil Grosicki zdążył wypracować rzut karny. Do piłki podszedł Lewandowski… i obronił Lloris. Sędzia dopatrzył się przedwczesnej interwencji bramkarza i Lewandowski stanął ponownie przed szansą trafienia. Kolejnej okazji już nie zmarnował.1:3.

W obronie antyfutbolu
Filozofia futbolu Czesława Michniewicza jest znana od dawna. W 2021 roku jego Legia po dwóch meczach w Lidze Europy miała 6 punktów i skalpy Spartaka Moskwa (1:0 na wyjeździe) i Leicester (1:0 w Warszawie). Styl był identyczny jak teraz – defensywny futbol, przede wszystkim nie stracić bramki. Okazje będą i „coś wpadnie”. I zawsze wpadało. Tak grała Legia. I tak gra reprezentacja Polski. Prezes PZPN Cezary Kulesza nie mógł od reprezentacji Michniewicza oczekiwać widowiskowej gry do przodu. Mimo wielu krytycznych głosów Michniewicz grał swoje. I czy się to podoba czy nie, taka gra była skuteczna.
Michniewicz i jego ekipa dokonała historycznej rzeczy.
Po 36 latach awansowaliśmy do fazy pucharowej mistrzostw świata. Tego selekcjonerowi i jego piłkarzom nie odbierze nikt. Choć biało-czerwoni grali w mundialu po raz dziewiąty, a Francuzi po raz 16., to była to dopiero druga potyczka obu drużyn. W poprzedniej Polacy zwyciężyli 3:2 i zapewnili sobie 3. miejsce w świecie w 1982 roku. W niedzielę to Francja okazała się lepsza. I zagra w 1/4 finału ze zwycięzcą meczu Anglia – Senegal. Wojciech Szczęsny i Bartosz Bereszyński. Oni z całą pewnością mogą po mundialu chodzić z podniesionym czołem. Bramkarz Juventusu bronił jak natchniony. Jest 3. bramkarzem w historii, który obronił 2. rzuty karne na mistrzostwach świata (wcześniej Jan Tomaszewski i Brad Friedal z USA).
Bereszyński jest cichym bohaterem Polaków. W każdym meczu grał bardzo solidnie w obronie i przebojowo w ataku. Niedosyt może czuć Lewandowski, który zdobył dwie bramki. Ale bardziej okazał się naszym ostatnim obrońcą niż napastnikiem.

Najnowsze

Sprawdź również

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

251 milionów i państwo dalej łatane zrzutką

251 milionów i państwo dalej łatane zrzutką

Łatwogang zrobił rzecz wielką. Ponad 251 mln zł dla dzieci chorujących onkologicznie to realne pieniądze, realna pomoc i wysiłek tysięcy ludzi, którzy przez kilka dni wpłacali, udostępniali, licytowali i siedzieli przy streamie. Akcja trwała dziewięć dni, pobiła...

Kolejny zamach na Trumpa? Strzały w hotelu w Waszyngtonie

Kolejny zamach na Trumpa? Strzały w hotelu w Waszyngtonie

Donald Trump, Melania Trump, J.D. Vance i członkowie administracji USA zostali ewakuowani z dorocznej gali korespondentów Białego Domu po tym, jak uzbrojony mężczyzna próbował wedrzeć się przez punkt kontroli bezpieczeństwa w hotelu Washington Hilton. Według władz...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...