Konflikt z EHF kosztuje coraz więcej

Europejska Federacja Piłki Ręcznej (EHF) znów nałożyła na polskie kluby grzywny za odmowę używania loga oficjalnego sponsora Ligi Mistrzów, Nord Stream 2.

 

EHF co tydzień publikuje oświadczenia, w których informuje o karach nakładanych na PGE Vive Kielce i Orlen Wisłę Płock. W tym tygodniu komunikat dotyczył sankcji na odmowę użycia logo Nord Stream 2 w meczach 5. kolejki Ligi Mistrzów. Oba polskie zespoły oczywiście zagrały z wklejonymi jego miejsce logami fundacja PLAY International, ale ze swoich koszulek usunęły też loga PGE i Orlenu. Dla władz europejskiego szczypiorniaka nie jest to jednak satysfakcjonujące rozwiązanie, zwłaszcza że na egzekwowaniu swoich praw marketingowych EHF zarabia tera podwójnie, albowiem wzięła już pieniądze od konsorcjum Nord Stream 2, a teraz dodatkowo wyciąga pieniądze od sponsorujących polskie kluby koncernów PGE i Orlen, bo to one zwracają klubom zapłacone grzywny.

Pierwsza kara finansowa wynosiła ponoć 12,5 tys. euro, a każda następna była podwyższana, co może oznaczać, że EHF wydoiła już niechętnych Nord Stream 2 Polaków na co najmniej 100 tys. euro i jak tak dalej pójdzie, do końca ich udziału w rozgrywkach wyciągnie od PGE Vive i Orlenu Wisły prawie tyle samo pieniędzy, ile zapłacił jej w ramach sponsoringu Ligi Mistrzów Nord Stream 2. Przeprowadzone w ubiegłym tygodniu w Wiedniu negocjacje z działaczami EHF, jak nietrudno zgadnąć zakończyły się fiaskiem.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *