Kubica listkiem figowym Williamsa

17 kwi 2019

Frank Williams obchodził w miniony wtorek 77. urodziny. Twórca brytyjskiego teamu Formuły 1 nie miał jednak zbyt wielu powodów do świętowania. W tym sezonie jego ekipa jest pośmiewiskiem dla kibiców i rywali. Bardziej od niego cierpi chyba tylko Robert Kubica, bo Polak nie tak sobie wyobrażał swój powrót do Formuły 1.

Interesującą diagnozę kłopotów zespołu z Grove po słabiutkim występie w Grand Prix Chin postawił mistrz świata F1 z 1997 roku Jacques Villeneuve. Znakomity przed laty kanadyjski kierowca, który tytuł wywalczył właśnie w barwach Williamsa, stwierdził, że obecne problemy tego teamu są spowodowane jego wejściem na giełdę papierów wartościowych. „Z tego powodu wszystko, co robią, jest poddawane ocenie akcjonariuszy, a dla nich najważniejszym aspektem działalności jest wypracowanie zysku. A to jak wynika z giełdowego raportu Williamsowi się udało, bo firma chwali się, że w ubiegłym roku zarobiła szesnaście milionów dolarów. Co to oznacza w praktyce, widzimy teraz na wyścigowych torach. Skoro w kasie zostało tak dużo pieniędzy, można się domyślić, że nie wydano ich na rozwój bolidów i zespołu wyścigowego. Kierownictwo Williamsa nie chce wygrywać w Formule 1, a jedynie spełniać oczekiwania akcjonariuszy” – ocenił sytuacje Villeneuve. Trudno nie przyznać racji Kanadyjczykowi.

Rozprężenie w zespole Williamsa widoczne jest na każdym kroku i w każdym niemal aspekcie wyścigowego spektaklu. Choćby w jakości pracy zespołu serwisowego w pit-stopach. Pod tym względem ekipy też ze sobą rywalizują i prowadzona jest nawet osobna klasyfikacja – DHL Fastest Awards, która na zakończenie roku wyłania ekipę prezentująca najlepsze tempo podczas wymiany ogumienia na przestrzeni całego sezonu. Podczas dwóch poprzednich wyścigów, GP Australii i GP Bahrajnu, ekipa z Grove trzymała wysoki poziom i pod względem osiąganych czasów obsługi bolidów utrzymywała miejsce w czołówce stawki. Podczas GP Chin w Szanghaju także w tej dziedzinie zaliczyła spektakularną porażkę, bo żaden z jej postojów nie znalazł się w punktowanej dziesiątce. Co ciekawe, bardziej poszkodowany okazał się Kubica, którego mechanicy przytrzymali w pit-stopie aż osiem sekund. Standardowe czasy wynoszą nieco ponad dwie sekundy, a zatem wyraźnie widać, jaki regres zanotował Williams. Dużo lepiej wyglądały dwa postoje Russella, które trwały po cztery sekundy. Dla porównania, w Szanghaju najszybsi byli mechanicy Red Bulla, którzy mogą poszczyć się zdobyciem dwóch pierwszych miejsc. Wśród najlepszych nie było dominującej na torze ekipy Mercedesa.

Dla Kubicy ta sytuacja nie jest komfortowa, bo coraz bardziej wygląda na to, że Williams celowo skazuje go na rolę outsidera w zespole, licząc, że media z czasem zaczną zrzucać to na karb niepełnej sprawności Polaka po wypadku. Nie jest to zagrywka fair wobec kogoś, kto przyprowadził sponsora (Orlen) za 10 mln euro i zgodził się ścigać za pół miliona dolarów, czyli jedną piątą średniej stawki obowiązującej w Formule 1.

 

Najnowsze

Gorsi od Brauna.

Gorsi od Brauna.

Morawianie, przedstawiający się jako technokraci, ostro krytykują rząd Tuska, koncentrując się na migracji i rozwiązaniach demograficznych. Premier Morawiecki podkreśla, że migracja może być wykorzystana, proponując politykę przyjmowania pracowników potrzebnych polskim przedsiębiorcom. Planują stworzyć „konto migranta” do monitorowania obcokrajowców, którzy muszą zasymilować się z polską kulturą. Dodatkowo, Horała sugeruje wypłatę pensji rodzinnej dla matek, jako prostszą alternatywę dla skomplikowanych systemów opieki. Morawianie mają ambicje, aby wprowadzić bardziej autorytarne rządy, krytykując dawną koalicję i obiecując efektywniejsze zarządzanie państwem.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...