Mundialowy falstart Leo Messiego

18 cze 2018

Reprezentacja Argentyny tylko zremisowała 1:1 z debiutującą w mistrzostwach świata ekipą Islandii. Zawiódł zwłaszcza największy gwiazdor drużyny Albicelestes Lionel Messi, który nawet z karnego nie potrafił strzelić gola.

 

Piłkarski świata z niecierpliwością czekał na odpowiedź argentyńskiego gwiazdora na hat-tricka ustrzelonego przez Cristiano Ronaldo w spotkaniu z Hiszpanią. Leo Messi zawiódł jednak te oczekiwania i nie dość, że nie zdobył bramki w spotkaniu z Islandczykami, to jeszcze w fatalnym stylu zmarnował rzut karny. Gwiazdor FC Barcelona nie jest mistrzem „jedenastek”. Ze statystyk wynika, że do tej pory skutecznie wyegzekwował 79 karnych, ale zmarnował aż 24. W meczu z Islandią zachował się jak amator, strzelając w sygnalizowany sposób w prawy róg bramki, dokładnie tam, gdzie rzucił się islandzki bramkarz Hannes Halldorsson.

Argentyńczycy kontrolowali mecz od początku do końca, przez ponad 90 procent czasu gry znajdowali się w posiadaniu piłki, ale inwencji i szczęścia starczyło im tylko na zdobycie jednej bramki, którą w 19. minucie na swoje konto zapisał Sergio Aguero. Radość Argentyńczyków nie trwała długo, bo pięć minut później Alfred Finnbogason pokonał Willy`ego Caballero i strzelił pierwszego gola dla Islandii w finałóach mistrzostw świata.

W 64. minucie Argentyńczycy mogli przesądzić losy meczu, bo właśnie wtedy sędziujący mecz Polak Szymon Marciniak podyktował jedenastkę za faul obrońcy Islandii. Skonfundowany niepowodzenie Messi już do końca spotkania praktycznie tylko statystował na boisku, nie wznosząc żadnego pozytywnego elementu do chaotycznej gry prowadzonej przez jego coraz bardziej zniechęconych kolegów. Po meczu argentyński gwiazdor był zdruzgotany swoim nieudanym występem i całą winę za stratę punktów wziął na siebie. Starał się jednak trzymać fason i zapewniał swoich rodaków, że to dopiero początek mistrzostw. Tylko że znakomita forma Chorwatów i Nigeryjczyków (2:0) nie zapowiada łatwych meczów z tymi zespołami.

Szymon Marciniak może uznać swój debiutancki występ w finałach mistrzostw świata za udany. Podjął co prawda dwie kontrowersyjne decyzje, nie odgwizdując dwóch kolejnych rzutów karnych dla Argentyńczyków. W pierwszej połowie Islandczyk Ragnar Sigurdsson dotknął piłkę ręką we własnym polu karnym, ale polski arbiter uznał, że nie była to sytuacja na „jedenastkę”. Nie poprosił o analizę VAR, choć wściekli Argentyńczycy mocno się tego domagali. W drugiej połowie polski arbiter być może powinien wskazać na 11. metr po tym, jak biegnący z piłką w polu karnym Cristian Pavon został kopnięty w stopę przez Birkira Saevarssona, ale i tym razem uznał, że nie musi tego zdarzenia weryfikować przez system VAR. W Polsce jego występ oceniono jako przeciętny, ale w większości mediów na świecie Marciniak otrzymał znakomite recenzje i wysokie noty.

Najnowsze

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

W artykule opisano, jak Związek Zawodowy „Solidarność” stracił swoją istotę i znaczenie w polskim społeczeństwie. Przypomniano o zamierzonych postulatach z Porozumień Sierpniowych, których obecna klasa polityczna nie respektuje. Wspomniano również o konfliktach wśród byłych działaczy „Solidarności” oraz o utracie robotniczego charakteru związku w obliczu współczesnych problemów społecznych.

Czwarty element

Czwarty element

Komentatorzy zachodni i europejscy często analizowali rolę BRICS podczas corocznych spotkań tej organizacji, najpierw oceniając jej potencjalną konkurencję dla tradycyjnych instytucji jak NATO czy Bank Światowy, a następnie bagatelizując jej znaczenie z uwagi na brak formalnych struktur. Obecnie zauważają nową jakość w międzynarodowej współpracy, gdyż BRICS łączy różne ustroje i polityki. Podczas wrześniowego szczytu w Delhi, istotnym tematem będzie sztuczna inteligencja jako nowa siła wytwórcza. Chiny, lider w tej dziedzinie, mają kluczowy wpływ na przyszłość globalnych technologii i gospodarki.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...